Życie nocne

20:30
Pipp, pipp. Kto tam? Moja komórka. Wszystkomająca! Kupiona w prom i wyprz. Z aparatem 5 megapiksela do utrwalenia wszystkiego co się wydarzy. A co się wydarzyć ma? Lukamy… sprawdzamy… aha. sms od Tomeczka. Chce mnie wyciągnąć z domu. Oczywiście do jakiejś gej-knajpy, bo gdzieżby indziej. Typowe. Gorączka sobotniej nocy mu się włącza. Jak tylko jest piątek, geje ze środowiska ruszają na żer. Najważniejsze to się pokazać i być zauważonym. I trwa to do wczesnych godzin niedzielnych. Nie dla mnie. Nie dziś.

Dziś jestem napalony i mam chcicę. Dziś ma być seks. Dużo seksu. Nagie ciałka i sterczące kutaski, falluski i członki. A tego w lokalu nie znajdę. Ani w jednym, ani w drugim. Bo u nas, panie dziejku, na prowincji, we Wrocku, lokale są dwa. Poza tym z Tomeczkiem i tak się nic nie uda. Z jego przegiętym falsecikiem: don`t call me baby! Oraz okrzykiem: boosski!!! Tak, Tomeczek jest kochany, ale podryw z nim dzisiaj nie przejdzie.

Dziś załatwię sobie faceta DO ŁÓŻKA! Sam.

21:00
Kolejne piffffko! Które to dziś? Uff. Dopiero trzecie. I tak picie w domu jest tańsze od alkoholizowania się w knajpie. U siebie w domu – taniej i przyjemniej. PeCet hula, zalogowany już jestem na czaterii, fellow i gayromeo. Zaraz napiszemy czego naprawdę dusza pragnie: SEKSU! Jakby nie było na czaterii jest już 952 czatujących. Spokojnie. Do północy będzie ca. 1200. Z Wrocławia jest on- line trzydziestu paru. No i jeszcze kilku z tak zwanych okolic. Zatem zajebista noc przed nami. A Tomeczek niech przesiaduje sobie w „wodzie” czy też „ortopedii”, przy barze popijając kolejnego wściekłego lub ulubioną czystą z Warką. Tzw. u-boota. Nieważne. Teraz trochę poczekamy. No co jest? Nie ma chętnych? Nikt się nie zgłasza?

21:10
Sytuacja bez zmian. Dalej nic. Może mam niewłaściwego nika? Wro_seX_teraz. Genialny! Zacznijmy więc sami przeglądać. Ostry_Konkret brzmi całkiem nieźle. Kto takiego nika ma – już wie czego sam chce. Aktywny, nie za gruby. Pasuje! Czy ktoś do niego napisze? Momencik, sztuka podrywu polega przecież na umiejętności powściągliwości. Przeglądamy dalej….

21:31
Lista odpowiednich kandydatów całkiem spora. Najpóźniej za godzinę któryś stanie się wkładem do mojej nocnej pościeli.

21:40
WłóżMiTu- też brzmi ciekawie. Pasywny w każdym calu. Brak foto? No cóż. Jak wygląda? Normalnie, przeciętnie, zwyczajnie. Brzmi nieźle. Szuka na ostry numerek. Szukajcie i znajdziecie! Postura przeciętna przy 85 kilo żywej wagi? Co znaczy przeciętna? Napiszemy zresztą do niego: mam ochotę – prześlij foto.

21:53
Wow. Ten to wygląda superowo. Po prostu miodzio. Wspaniałe ciałko, opalony. Jakby się składał z czystego testosteronu. Z nim sobie dziś pociupciam. Jego tylko pragnę! Co? Lat 54? Ach tak… to była jakaś fotka z Internetu…

21:59
WłóżMiTu nie odpowiedział. Co z tą fotką? Real czy cyber-zjawa? Jest?! O raaaany! Nie mój typ. Nie dzisiaj skarbie! Poszukaj sobie innego. Czy lubię może s/m? Spierdalaj! Z takim wyglądem? Pojebany! Mówię wam – pojebany jakiś.

22:12
Wreszcie ktoś się odzywa. Fajny_bzyk_bzyk. Brzmi obiecująco. Wygląda też spoko. Trochę miśkowaty, ale cóż. To także wariant jakiejś przytulanki. Nie można być zbyt wybrednym. I podobnie jak ja chce seksu bez zobowiązań.

Odpowiadamy: TAAAAAK!

22:16
SMS do Tomeczka. Nie mam dziś czasu! Mam inne zajęcia. Cudownie.
Czy palę? (to ten bzyk bzyk!). zastanówmy się! Odpowiedź: NIENAŁOGOWO.
On też pali. Jak miło. Znowu ten tłusty WłóżMiTU. Czy może bez gumki? Sperma na mózg mu padła. Ignor? Piszemy: ze mną zawsze safer sex! Enter.

22:25
Bzyk_bzyk lubi się całować z języczkiem. Tez lubię. Lubimy więc razem. A teraz fotka: oczywiście przysłał chujka. No dobra. Przyjeżdżaj! Chata wolna.

22:30
W międzyczasie przeglądamy inne profile. Czegoż tu nie ma?! Ostro i delikatnie. Przy świetle i po ciemku. Z gadżetami i bez. Bez? Po co komu bez? (Ups! Chyba za dużo tego piwa się wypiło dziś).
Najciekawsze są seksprofile. Wymiary: MEGA_XXL, rimming, spanking, blowing. No proszę. Dla każdego coś miłego. Zagadamy- może jeszcze tu: cze… co robisz dziś wieczorem?

22:35
Fajny_bzyk pyta czy możemy się spotkać u mnie. Jasne!

23:10
Czwarta puszka piwa pusta. Muszę uważać. Plecy mnie już bolą od tego stukania przy kompie. Muszę sobie kupić inny fotel. Z Fajnym_bzykiem wymieniliśmy już 34 posty. Wszystko staje się powoli jasne. Facet z wymiarami MEGA_XXL chce mnie przecwelić. Może innym razem. Chwila! W końcu muszę się na coś zdecydować!

23:15
WłóżMiTu twierdzi na czaterii, na ogólnym, ze jestem popierdolony. Bezczelny! Nie pozwolę się obrażać! Pyskówka. Wymiana inwektyw. Wirtualne torebki, brokat i puder.

23:21
MEGA_XXL chce, żebym zaraz po przyjściu zszedł do pozycji na kolanach. Jaaasne. Tak powinno być. Od razu konkret a nie tam jakieś półtoragodzinne mizianie. Rezygnujemy zatem z Fajnego_bzyk_bzyka? Nie! Jeszcze go trochę przytrzymamy.

23:32
MEGA_XXL też się niecierpliwi. Świetnie. Z tym facetem to przynajmniej konkretnie będzie. Piszemy zatem adres…

23:44
Fajny_bzyk_bzyk też koniecznie chce. Co? Nie dzisiaj?! Dopiero w przyszłym tygodniu ma czas. Boshee! Odpisujemy: masz zatem pecha chłopcze. A taki był fajniutki! Pozbywamy się zatem bzyka i decydujemy na MEGA_XXL.

23:46
Czwarte piwko. Ból pleców, oczu i paluszków (od stukania w klawisze). Jestem gotowy na wszystko. Czego tylko MEGA_XXL zapragnie. Zresztą kilkakrotnie zaznaczał, że muszę być na wszystko przygotowany. Oczyma wyobraźni widzę już jak przychodzi, drzwi otwiera, ja na kolana, on mnie chwyta…

23:49
MEGA_XXL twierdzi że to za daleko. Jak – za daleko?! Co za daleko? I za późno na dojazd do mnie o tej porze. Śnieg i zimno! Q-rwa! Dobrze, zatem pojadę do niego ja!

00:08
MEGA_XXL się nie zgłasza. Chwila. Był przecież jeszcze jeden. Ostry_konkret! Tego weźmiemy. Hallo! Masz ochotę?

00:14
MEGA_XXL nie może. Ma matkę w domu. I co z tego? Ona mi nie przeszkadza.

00:21
Jestem już zmęczony. Aha, jeszcze ostry_konkret. Facet na dzisiejszą noc. Gdybym się zgłosił wcześniej. On jest już na dziś ustawiony. Krótko, węzłowato. Konkretnie. Q-rwa.

00:26
Co za pech. Czy wybrać się jeszcze do „wody”? Nie, z tym bólem? Innym razem

00:43
Idę do łóżka. Sam

Niedziela
10:52
Pipp Pipp. Tomeczek esemesuje. Miał wspaniały wieczór i wyrwał jakiegoś słodkiego osiemnastolatka. Ma nadzieję, że też się dobrze bawiłem…

No jasne! Kpij sobie teraz! Kpij!

Wujek Juanitta zwany dawniej ciocią (co nie znaczy, że był babiszon!); dziwożon czyli męska odmiana dziwożony. Nimf (samiec nimfy) błotny i bagienny. Występuje na homikach i w naturze stosunkowo rzadko. Pomnik przyrody, pod ochroną prawa. Naruszanie stanu surowo wzbronione! Dziwożony to słowiańskie demony, stwory leśne, które spotkać można nocą. Zazwyczaj zamieszkują krzaki, bagna lub mokradła. Dziwożony powstawały po śmierci starych panien, sufrażystek, emancypantek, feministek oraz lesbijek zwłaszcza tych butch. Legendy głoszą, że istniały także dzwiożony męskie, czego dowodem jest Juanitta.

Autorzy:

zdjęcie Ciocia Juanitta

Ciocia Juanitta

Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłośniczka filmów: „Priscilla królowa pustyni”, „To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia ;-)

16 komentarzy do:Życie nocne




Skomentuj: ww Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa