Rosyjski de Sade

Rosja pociąga ludzi zachodu nie tylko pięknem krajobrazów północy i teoriami spiskowymi, jakich po upadku Związku Radzieckiego utworzyło się wiele, lecz przede wszystkich swą tajemniczością, silnie powiązaną z olbrzymimi sprzecznościami targającymi rosyjską duszą. Jednym z przykładów owych wschodnich paradoksów jest dziewiętnastowieczna „Wędrówka pazia” Aleksandra Fiedorowicza Szenina, wulgarny i pełen brutalności homoseksualny poemat, który nie dziwiłby aż tak bardzo, gdyby nie powstał właśnie w kraju nad Wołgą, w silnie konserwatywnym społeczeństwie, gdzie jakakolwiek forma seksu uznawana była za tabu.

Szenin nie jest prekursorem ostrej pornografii w literaturze nowożytnej Europy – ponad pół wieku wcześniej swe kontrowersyjne utwory pisał Donatien Alphonse François de Sade, który (pomimo wyznawanego uwielbienia dla przemocy i niecodziennych praktyk seksualnych), cieszył się znacznie łatwiejszym życiem od Rosjanina. Analogie pomiędzy literatami wydają się oczywiste, ważniejsze dla zgłębienia podjętej tematyki będzie jednak zanalizowanie różnic: de Sade’owi, heteroseksualnemu członkowi otwartego społeczeństwa francuskiego, będącemu w pewnym momencie poczytnym autorem, wystawne życie salonowe nie było obce; całkiem inaczej potoczyły się losy jego rosyjskiego naśladowcy, którego w 1846 roku odsunięto od służby wojskowej, a następnie zesłano na Syberię pod zarzutem szerzenia pederastii.

Wspomniana „Wędrówka pazia” stanowi – mimo kontrowersji – ważną część ówczesnej literatury rosyjskiej. Pod nakryciem odrażających wręcz fragmentów kryje się bowiem paralela do dziedzictwa starożytnych obyczajów – autor wspomina między innymi Alcybiadesa oraz Ganimedesa, mitycznego kochanka Bogów. Niestety przeciętny czytelnik zdaje się nie baczyć na owe intelektualne próby wprowadzenia do ówczesnego społeczeństwa tematyki związków jednopłciowych, uwaga jego koncentruje się bowiem na fragmentach pikantnych. Oto jeden z najostrzejszych wyimków utworu:

На тюфяке легли мы рядом!
И он и я без панталон,
Моим полюбовавшись задом
В меня хуй тонкий всунул он.
Сперва немного было больно,
Когда хуй в жопу мне проник,
И крови капало довольно,
Но скоро к хую я привык.

Położyliśmy się szczęśliwi na łóżku,
Obaj bez spodni,
Pokochawszy mój piękny tyłek,
Wsunął we mnie delikatnego chuja.
Najpierw trochę bolało,
Kiedy chuj mi dupę penetrował,
I krwi kilka kropel pociekło,
Ale szybko przywykłem do chuja.

„Wędrówka pazia” nasycona jest fragmentami zbliżonymi językiem i treścią do powyższego, jednak to nie forma przysporzyła autorowi największych kłopotów. Dużo poważniejszymi zarzutami stały się zawoalowane (niewystarczająco!) aluzje do najważniejszych w administracji państwowej osób:

Пытался я сеченьем жопы
Наташе нравственность внушать,
Чтоб слух о том, что есть паж-блядь,
До высшей не дошел особы.

Роскошная Наташи жопа
К хуям привыкла, как пизда,
Пусть знает высшая особа.
О том: какая ж тут беда?

Starałem się przerżnięciem dupy
Nataszy przyjaźń pozyskać,
Aby słuch o paziu-kurwie,
Nie doszedł do ważniejszej osoby.

Rozkoszna Nataszy dupa
Przywykła do chujów jak pizda.
Ważniejsza osoba powinna wiedzieć
jakie w tym leży nieporozumienie.

Występująca w powyższych fragmentach ważniejsza osoba to nikt inny jak sam carewicz Michaił Pawłowicz Romanow, któremu Szenin zarzucał ukrywanie się ze swym homoseksualizmem. Niezależnie od wartości logicznej owego śmiałego twierdzenia, poeta naraził się najwyższej władzy imperium, za co przyjdzie mu zapłacić utratą całego dotychczasowego stylu życia.

Skandalista znieważył jednak nie tylko ród Romanowów, nadwerężone zostały również dotychczasowe wartości moralne. Możliwe, że ówczesną opinię publiczną bardziej niż sam poemat bulwersowały odautorskie komentarze, którymi pisarz ugodził w samo serce czczonej do dnia dzisiejszego (a błędnie zazwyczaj pojmowanej) męskości. Oto bowiem Aleksander Fiedorowicz Szenin, żołnierz-wykładowca w Pawłowskim Korpusie Kadetów, dopuszcza się implikacji męskich oddziałów z rzekomo szerzącym się w nich homoseksualizmem:

Педерастия никогда не прекращалась
в высших учебных заведениях.
Кадеты пели на голос марша песню,
начинавшуюся следующими словами:
В пизду ети не годится,
Лучше в жопу завсегда.
От пизды бубон родится,
А от жопы никогда.

Pederastia od zawsze występowała
w wyższych akademickich
instytucjach. Kadeci śpiewali w rytm
marsza pieśń zaczynającą się
następującymi słowami:
W pizdę wcale nie jest fajnie,
Lepiej się wkłada w dupę.
Z pizdy biorą się choroby,
A z dupy nigdy nic złego.

Cóż jest większym ciosem dla heteronormatywnej cywilizacji, niż uderzenie w osnowę jej moralności? Kulturowe stereotypy każą w pierwszym odruchu kojarzyć żołnierza z prawdziwym mężczyzną, twardym, muskularnym maczo, którym w obiegowej opinii gej przecież być nigdy nie będzie. Ów absurd ma swe odzwierciedlenie i we współczesnej Rosji – zgodnie z ustawą o depenalizacji homoseksualizmu, uchwaloną w 1993 roku, jawny homoseksualista nie może odbyć służby wojskowej.

———–

Słów kilka o tłumaczeniu: poemat Szenina nie był ani razu przekładany na język polski, co więcej, ciężko w naszym kraju znaleźć jakąkolwiek wzmiankę o homoseksualnym Rosjaninie. Byłem w związku z tym zmuszony do samodzielnego tłumaczenia fragmentów „Wędrówki pazia”. Dbając o czystość przekazu, zachowałem wulgaryzmy oraz brutalność wypowiedzi, nie starając się przy tym o poetyckość przekładu, na którą składa się między innymi utworzenie rymów.
Podobnie sprawa wygląda z pojawiającym się w jednym z tłumaczeń słowie pederastia – we współczesnej polszczyźnie jest to wyraz nacechowany pejoratywnie, natomiast studia etymologiczne nie dowodzą słuszności stosowania owego wyrażenia w odniesieniu do homoseksualizmu. Źródłosłów wiedzie bowiem do greckiego słowa paiderastía oznaczającego dosłownie miłość do młodzieńców, co w antropologii kulturowej wiąże się ściśle z pojmowaniem relacji homoseksualnej przez pryzmat wieku. Podczas tłumaczenia wiersza uznałem jednak pederastię za swoisty archaizm, stąd też przełożona została w sposób dosłowny.

Pełna wersja „Wędrówki pazia” (po rosyjsku) znajduje się w internecie pod adresem http://az.gay.ru/articles/poetry/shenin_1.html

Mooflon – zadowolony ze swej orientacji licealista-rusofil, autor bloga http://mooflon.wordpress.com/ Maniak twórczości Andrieja Tarkowskiego, Brunona Jasieńskiego oraz Jaromíra Nohavicy. Zodiakalny lew. Tekst ukazał się na blogu Autora

Autorzy:

zdjęcie Mooflon

Mooflon

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 271; nazwa: Mooflon

6 komentarzy do:Rosyjski de Sade

  • ryszard

    [Re: Rosyjski de Sade]

    no jazda… :)

  • Zen

    [Re: Rosyjski de Sade]

    Świetny tekst, bardzo interesujący poemat, podziwiam młodego Autora za erudycję, wiedzę i chęć podjęcia się trudnej analizy. Jestem ciekaw czy coś w naszej literaturze się zachowało podobnego. S

    Skoro utwór nigdy nie był tłumaczony na polski, to może ktoś z was się pokusi o tłumaczenie w wolnym czasie. Praw autorskich do tak starego utworu chyba na szczęście nie trzeba posiadać…

  • Bozenka

    [Re: Rosyjski de Sade]

    Tak, to bardzo fajny tekst, owszem bardzo dokładny przekład nie oddaje oczywiście poetyckich smaczków, ale rozumiem ze chodzi tu o dosłowne zrozumienie tekstu. Zachęcam autora do przetłumaczenia poematu w całości.

    A tak a propos literatury rosyjskiej, czy zostały przetłumaczone na język ojczysty „Skrzydła” Michaiła Kuzmina? Może ktoś wie, bo to tez niezły kawałek literatury homoerotycznej. Znam tylko w przekładzie angielskim. Ale chętnie przeczytałabym po polsku :)

  • Kuba

    [Re: Rosyjski de Sade]

    Bardzo interesujące i dziękuję za inspirujący artykuł, szkoda, że tak niewielu interesuje literatura…

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Rosyjski de Sade]

    Superciekawa informacja; przy całej wulgarności tego tekstu należy go uznać za historyczną perełkę. Niemniej chciałabym zakwestionować tłumaczenie słówka „pronik” jako „penetrował”. W moim odczuciu – osobistym odczuciu kobiety wybierającej aseksualny tryb życia, w której więc słowo to nie wzbudza okrzyku „O TAK BIERZ MNIE!” ;) – jest to słowo nazbyt „techniczne” i obleśne. Oczywiście „Wędrówka pazia” jest wulgarna, ale „penetrować” wydaje mi się w tym kontekście również anachroniczne – nie wydaje mi się, by w połowie XIX w. używano tego wyrazu w kontekście seksualnym. Lepszym tłumaczeniem byłoby może choćby pokrewne polskie „przenikał mnie”… Może nie powinnam narzekać, bo sama jako żywo nie podjęłabym się tłumaczenia – słabo znam rosyjski, poza tym zdaję sobie sprawę, jak trudnym zadaniem jest tłumaczenie wiersza (przy okazji polecam osobom zainteresowanym tematem tłumaczenia poezji dość niedawno wznowioną książkę Barańczaka „Ocalone w tłumaczeniu”), ale mam słabość do zastanawiania się nad tym, jaki powinien być tak naprawdę odpowiednik tego czy innego sformułowania.

  • Twoje imię Elwira Watała, autorka "Moj chory de Sa

    [Re: Rosyjski de Sade]

    Jest okropnie, niedopuszczalnie źle, przetlumaczony na polski tekst Szenina- Polski tłumacz absolutnie się nie zna na idiomach rosyjskich , wstawia dowolne wyrazy, gdy znaczeń tych niue rozumie. Z poetyckiej pornografii Szenina uczynił okropny koctailwulgaryzmu, cynizmu i bełkotu. Nie wolno brać się za tłumaczenie rosyjskich tekstów, tym bardziej poertyckich, jeśli nie znasz języka rosyjskiego, inaczej dojdziemy do absurdu
    E.W. przeraża mnie nachalna śmiAŁOŚĆ POLSKIEGO AUTORA.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa