Pomóżmy minister Radziszewskiej!

W ramach zainicjowanego na homikach.pl cyklu o stanie spraw ruchu LGBTQ (kolejny tekst już w czwartek) zastanawiamy się nad stanem naszych spraw, naszego zaangażowania. Równie ważnym pytaniem jest przyjrzeć się jak działają instytucje naszego państwa, powołane do zajmowani się sprawami dla nas kluczowymi. Są takie instytucje. Wymienić tu można Rzecznika Praw Obywatelskich, który – co należy pochwalić, regularnie spotyka się z organizacjami LGBTQ – i to w coraz szerszym składzie. Pomoc w sprawach antydyskryminacyjnych udziela też Departament do spraw kobiet, rodziny i przeciwdziałania dyskryminacji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Wreszcie, 8 marca 2008, czyli ponad rok temu, Elżbieta Radziszewska została powołana na Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania. I tu – najwyraźniej – ostrożnie pozytywne oceny powinny się skończyć. Tegoroczna Manifa najserdeczniej podziękowała premierowi Tuskowi za wyraźnie nietrafiony „prezent” na Dzień Kobiet, jakim była minister Radziszewska.

Trudno powiedzieć, jak wygląda dbanie o „równe traktowanie” w wykonaniu Minister Radziszewskiej. Stronę www jej urzędu, o której za chwilę, niezwykle trudno znaleźć. Nie linkuje jej żadna „starsza” instytucja państwowa zajmująca się tematami równości. Z wypowiedzi radiowych i telewizyjnych Minister Radziszewskiej dowiadywałem się, że jej biuro zajmuje się „powoływaniem zespołów”. Jakich? Do dziś nie wiem. Co więcej, każdorazowo nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że Minister Radziszewska odnosi się z wyraźną pogardą do środowisk, które w przestrzeni publicznej zajmują się sprawami równości. Na przykład wielokrotnie Minister Radziszewska poprez moje radio tłumaczyła mi, że „lepiej wie” niż panie feministki (termin stosowany bardzo konsekwentnie!) jakie są „prawdziwe” bolączki kobiet.

TVP Info zauważyła, że Minister Radziszewska, jeśli chce zając się problemami osób homoseksualnych, to w sprawach takich, jak „trudności w pracy związane z zakażeniem HIV„.

Przykład „prawdziwej dyskryminacji” wykrytej przez Minister Radziszewską jest słuszny i wymaga interwencji, ale: trafne jest spostrzeżenie wyrażone przez Roberta Biedronia dla telewizji, że ów „priorytet” Radziszewskiej sformułowany jest strasznie. „Chcąc dobrze” Minister Radziszewska powiela i utrwala stereotypy. Powszechne – i trafne – są głosy oceniające, że słowa Radziszewskiej są krzywdzące bo niesłusznie utożsamiają orientację seksualną z zakażeniem HIV (każdy gej ma HIV itp.). Ja powiem inaczej – jest to też krzywdzące dla zakażonych HIV bo nie każdy, tylko wyraźna mniejszość z nich, to homoseksualni mężczyźni. Nikt nie chce, by ktokolwiek pisał mu życiorys na bazie stereotypów. Czy Minister Radziszewska nie pomoże w sprawach utraty pracy na przykład kobiecie z HIV?

Minister Radziszewska chce coś zrobić i znalazła jakiś pierwszy, choć nietrafnie opisany obszar. To dobrze. Pomóżmy jej prawidłowo wykonywać jej pracę! Naszą nierówność wobec osób hetero widzimy codziennie – w naszych sprawach. W dobie kryzysu (! – o ile on istnieje, polecam diagnozę na „Chyłkim i duszkiem” Ygi Kostrzewy) małżeństwo hetero jest w bardziej uprzywilejowanej sytuacji na wypadek utraty pracy przez jedną z osób – np. w kwestii ubezpieczenia zdrowotnego. My zostajemy na lodzie i nie możemy tego zmienić, bo pomimo tworzenia jednego gospodarstwa domowego jesteśmy dla siebie obcy. Chyba, że stracimy wszystko, a wtedy raczej nie uzyskamy wsparcia z pomocy społecznej, bo gdy tylko państwo ma nam pomagać finansowo, nagle orientuje się, że „ci panowie mieszkają razem, niech się wspierają!”. Ot – nierówność. Poinformujmy o tym Minister Radziszewską.

Pomocną dłoń oferuje – bardzo słusznie – KPH i jej prezeska Marta Abramowicz:


Ze zdziwieniem przeczytałam na stronie internetowej kierowanego przez Panią urzędu informacje o różnych formach dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Dotyczą one głównie dyskryminacji w zatrudnieniu przedstawiając tylko wycinek problematyki dyskryminacji osób homo- i biseksualnych w Polsce. Jeden z przykładów może także powielać stereotyp osób homoseksualnych jako nosicieli wirusa HIV. Co ważne, przedstawione przez Panią przypadki dyskryminacji osób będących nosicielami wirusa HIV, a jednocześnie homoseksualnych, nie są znane organizacjom LGBT.

W związku z powyższym, mając na uwadze unikanie tego typu problemów, chciałabym zaproponować Pani utworzenie zespołu do spraw przeciwdziałania dyskryminacji i nietolerancji osób LGBT, który pomagałby Pani w rozwiązywaniu konkretnych problemów nurtujących nasze środowisko. Podobne zespoły zostały powołane przez Panią w ostatnim czasie, ale żaden z nich nie zajmuje się dyskryminacją ze względu na orientację seksualną. Wykorzystanie potencjału organizacji pozarządowych oraz ekspertów i ekspertek zajmujących się tą problematyką z pewnością pomoże w lepszej pracy administracji rządowej i wykonywaniu przez nią zobowiązań w zakresie ochrony praw człowieka i przeciwdziałania dyskryminacji.

A Ty, jak zamierzasz pomóc Minister Radziszewskiej?

(mm)

1 komentarz do: Pomóżmy minister Radziszewskiej!




Skomentuj: inka Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa