- homiki.pl - http://homiki.pl -

Nie jest różowo

Posted By PTT On 20 marca 2009 @ 01:00 In Na barykady | 23 Comments

[1]

Nie trzeba być socjologiem i nie trzeba specjalnie wgłębiać się w sondaże, by zauważyć, że sytuacja homików w Polsce nadal daleka jest od ideału. Jeśli oczekujemy znam na lepsze, siedzimy biernie. Może spadną nam one z nieba. Nadal jesteśmy zasypywani niedobrymi wiadomościami. Czytamy informację o procesie o zniesławienie. Bez najmniejszego zdziwienia odbieramy wiadomość o kolejnej imprezie kulturalnej skasowanej z powodu tego, że dotyczyła gejów i lesbijek. Co pewien czas jesteśmy świadkami występu kolejnego posła, plotącego brednie na nasz temat. Równie często w charakterze ekspertów na warsztat biorą nas kolejni biskupi. Piewcy nienawiści są bezkarni. Lżyć można z każdego innego, tym lepiej, jeśli jest to gej czy lesbijka.

Skoro przykład idzie z góry, to pedały i lesby są na cenzurowanym także u przeciętnego Kowalskiego i Nowakowej. Nie ma się co dziwić, że w takiej sytuacji tylko nieliczni decydują się na coming out i to co najwyżej tylko przed rodziną i wśród najbliższych przyjaciół, nie ryzykując problemów w pracy,i szyderczych uwag dalszych krewnych i znajomych. Pobicia, na które dawniej byli narażeni bywalcy pikiet, przeniosły się pod strzechy podczas „randek w ciemno”. I tak codziennie w domu i w pracy odgrywamy swoją rolę przykładnego heteryka/heteryczki śmiejąc się z kolejnej porcji dowcipów o pedałach.

Tymczasem tuż za naszą zachodnią i południową granicą homicze pary zawierają związki partnerskie i korzystają z przywilejów bycia w związku. Dlaczego nie można tego przenieś na nasz teren? Mija rok za rokiem, a my tkwimy w naszej małej stabilizacji, wierząc, że tolerancja spadnie nam z nieba, a polskie społeczeństwo po obejrzeniu „Brokeback Mountain” oraz „Milka” zmieni poglądy i pokocha nas bezgranicznie.

Na partie polityczne nie ma co liczyć. Jedyne, co zdaje się obiecywać rządząca nam miłościwie Platforma Obywatelska, to tylko zapewnienie, że „gorzej mieć nie będziecie”. SLD, patrząc ze strachem na malejące słupki, wykrzesuje z siebie pewną sympatię do środowiska LGBT. Ale jak wierzyć SLD, skoro politycy lewicy nie potrafili wykorzystać czterech lat władzy i nie zdołali poddać ukończonego projektu o związkach partnerskich pod obrady Sejmu?

Coraz mniej możemy liczyć także na branżowe organizacje, czyli granty nasze najświętsze. Na nic piękne idee, na nic szczytne cele. Stowarzyszenia robią to, na co dostają pieniądze. A dostają pieniądze od tych, którzy je mają – czyli od polityków. I tu błędne koło się zamyka, a na gejowskiej szyi zaciska się pętla, która nazywa się marazm. Nie negujemy tutaj roli organizacji pozarządowych, ale trzeba przyznać, że po legendarnym „Niech nas zobaczą” w 2003 roku nie zdarzyło się nic bardziej donośnego. To prawda, jesteśmy zasypywani propozycjami warsztatów, szkoleń, konferencji i DKFów. Ale czy tak naprawdę pokazami filmowymi można zmienić świat? Tym bardziej, że na końcu i tak się wszyscy pokłócą.

Tak, wewnątrzśrodowiskowe konflikty istniały zawsze i są częścią naszego społecznościowego życia. Awantury, inwektywy, rozbuchane ego i wzajemne ciąganie po sądach zajmują zbyt wiele naszej uwagi, zbyt wiele energii, którą można by poświęcić na walczenie z homofobią. Do tego dochodzi zupełnie niezrozumiała niesolidarność środowiska, w wyniku czego czołowi działacze, często dla własnej przyjemności albo żeby dopiec konkurentowi, przenoszą własne wojny na łamy ogólnopolskich mediów.

Awantury, niemrawe czy nie zawsze trafne działania organizacji oraz zwykłe lenistwo nas samych doprowadziły do tego, że większość gejów i lesbijek zaakceptowało sytuację, w jakiej się znajduje. Odłożyło postulaty i marzenia na bok i bardziej interesuje się kursem franka szwajcarskiego oraz ostatnią promocją sklepu IKEA. A w zakresie uczuciowym? Wystarcza partner raz na tydzień, czat na Interii i czasami dyskoteka z darkroomem. Też bardzo dobrze. A jak się ma stałego partnera / stałą partnerkę, to lepiej siedzieć cicho, bo co sąsiedzi powiedzą. I jakoś to będzie!

Nie jest też specjalnym odkryciem, że spora grupa gejów i lesbijek tak naprawdę nie chce jakiejkolwiek zmiany, a emancypacja przychodzi im jakby samoistnie. Czasami są też wrogo nastawieni wobec parad, organizacji i kogokolwiek, kto zakłóca społeczny spokój i nakłuwa sumienie.

„Nasza mała stabilizacja” to tak naprawdę uleganie tym, którzy chcą, by geje i lesbijki jeśli nie stoją, tam gdzie stali, to wrócili do podziemia. Czy na to możemy sobie pozwolić? Czy o naszym losie może decydować kilkudziesięciotysięczna armia fanatyków wyuczonych w sianiu nietolerancji? Jeżeli teraz ulegniemy i zapomnimy, o co walczymy, będziemy mogli się pożegnać z realnymi żądaniami: wspólnego opodatkowania czy możliwości dziedziczenia po partnerze, i na zawsze pozostaniemy obcymi osobami. Także obcymi dla siebie.

***

Jak wyjść z impasu? Na to pytanie odpowiadać będą w najbliższych dniach publicyści, działacze, naukowcy, organizacje. Ci, którzy na co dzień zajmują się problemami naszego środowiska. Gorąco zachęcamy także Was, drodzy Czytelnicy, do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Opinie i pomysły jak wyjść z impasu możecie przesyłać pod adresem listy (małpa) homiki.pl.

Weźmy sprawy w swoje ręce. Porozmawiajmy. Bez zacietrzewienia, bez niezdrowych ambicji. Aby naprawdę żyło się lepiej.

Rozmowę zapoczątkowaną niniejszym tekstem zamierzamy kontynuować w najbliższych tygodniach. Zapraszamy już do lektury „Postulatów” Wojciecha Szota.


Article printed from homiki.pl: http://homiki.pl

URL to article: http://homiki.pl/index.php/2009/03/nie-jest-rowo/

URLs in this post:

[1] Image: http://homiki.plimages/foto/ang.468.85.jpg

[2] Redakcja: http://homiki.pl/index.php/autorship/nuke_topic_2/

[3] Wyuczona bezradność i wściekłe hasła: http://homiki.pl/index.php/2009/03/wyuczona-bezradno-i-wcieke-hasa/

[4] Raport Mniejszości: http://homiki.pl/index.php/2009/03/raport-mniejszoci/

[5] Linia piękna na podstawie Hollinghursta w warszawskiej Lambdzie: http://homiki.pl/index.php/2009/03/ilinia-piknai-na-podstawie-hollinghursta-w-warszawskiej-lambdzie/

[6] Postulaty: http://homiki.pl/index.php/2009/03/postulaty/

Copyright © 2011 homiki.pl. Wszelkie prawa zatrzeżone.