Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!

Zapraszamy na sam dół newsa – wieści i zdjęcia z MANIFY we Lwowie!
W tym roku było fantastycznie! Być może dlatego, że organizatorki dokręciły śrubę – głoszone postulaty wciąż były te same, ale zabrzmiały radykalniej! Na dokładkę nie zabrakło humorystyczno-ironicznych happeningów i manifowej pieśni na ustach. Dawno żadna demonstracja nie dała mi takiego pozytywnego kopa do działania!

Zapraszamy na fotorelację!

Radykalizm tegorocznej manify w zasadzie nie dotyczył postulatów (wszakże te są doskonale znane i nie ulegają zmianom), bardziej formy przekazu. Wszystko zaczęło się od plakatów, których publikacji odmówił warszawski ZTM w swoich środkach komunikacji. Dwa oczywiste stwierdzenia: „Biskup nie jest bogiem” oraz „Chcemy zdrowia, nie zdrowasiek” , które z przyczyn wiadomych „nie mogą” funkcjonować w przestrzeni publicznej, były zapowiedzią postulatów manifowych (a przecież – co w Polsce powinno być normą – biskup bogiem nie jest). Krytyczne wobec Kościoła katolickiego feministki, postanowiły publicznie i odważnie zaprotestować przeciwko wpychaniu się tej instytucji w życie Polek i Polaków. Chyba właśnie skala tego protestu mnie zaskoczyła. Rzeczywiście dotąd Kościołowi obrywało się, ale nie w tak dosadny sposób. To dla mnie jest radykalizmem – nazwaniem rzeczy po imieniu! In vitro, legalizacja aborcji, antykoncepcja, legalizacja związków partnerskich – ważne dla nas sprawy są zbijane argumentami proweniencji „kościelnej”. Dlaczego władza ma się słuchać księży, a nie kobiet? – takie pytanie padło z platformy organizatorek manify. Stąd słuszne skądinąd hasło manify: „Każda ekipa – ta sama lipa!”. Lewica czy prawica – szans na politykę równościową nie ma. Są za to opowieści o krzyku zabijanych zarodków, wynaturzeniach homoseksualistów, wypuszczania na wolność domowych katów i napiętnowaniu bezdzietnych pragnących potomstwa.

Te wszystkie aspekty zostały zostały wyśmiane w świetnych numerach satyrycznych. W skeczu tuż na zakończenie imprezy Kazimiera Szczuka wystąpiła w roli Plemnika, a Katarzyna Kwiatkowska w roli Komórki jajowej. Akcja działa się w klinice zapobiegania bezpłodności. W dialogach pojawiła się postać Gowina, dość dosadnie określona. Na rozpoczęciu manify do głosu doszła Małgorzata Danicka-Kosut, która razem z Katarzyną Bratkowską odczytała antymanifestę (wyjaskrawione postulaty antyfeministyczne prawicowców na wzór manifesty z pierwszej polskiej manify, np. zakaz uprawiania seksu w niedzielę i święta). Śmiech porwał pięciotysięczny tłum – a był to śmiech oczyszczający i potrzebny. Trzeba wreszcie uświadomić opinii publicznej, że mamy odczyniania z rzeczywistością pełną absurdu i powiedzieć „dość” chorym inicjatywom, dyskryminacji, wszelakim próbom zakazów, które w normalnych krajach nie istnieją.

Mam świadomość tego, że osobom w manifie nieuczestniczącym trudno będzie wczuć się w przełomowy klimat. Bo nie tylko o świeckie państwo tu chodzi, równą pensję za równą pracę czy prawo kobiet do decydowania o sobie. Manifa okazała się przede wszystkim okazją do artykulacji swojego wkurzenia i postawienia kilku ważnych pytań o to, czym jest obecnie Polska. A zwłaszcza do społecznego protestu w słusznej sprawie. Jest nas coraz więcej, jesteśmy coraz lepiej słyszalni i coraz lepiej odbierani w społeczeństwie – wierzę, że tegoroczna manifa jest zalążkiem czegoś więcej niż tylko spacerkiem w niedzielne południe po Warszawie i innych miastach Polski. Wszak, jak uczy nas Maria Janion, rewolucja jest kobietą!

Ruch kobiecy czegoś się nauczył, ładnie odrobił lekcję 10-letnich ulicznych manifestacji. Co więcej – feminiści i feministki się nie poddają, mimo marazmu społecznego, niechęci angażowania się w oddolne inicjatywy (pamiętam manifestacje pod sejmem, gdy ważyły się losy ustawy antyaborcyjnej, w których uczestniczyło tylko 30 osób). Warto przeanalizować ten przypadek dla naszych celów i zorganizować takie marsze i parady, w których jest miejsce na śmiech, happening, ale też na twarde przedstawienie naszych postulatów. Zastanawiam się w czym rzecz – w braku z naszej strony intelektualnego zaplecza zdolnego do spisania na kartce naszych celów, dobrego przywódcy czy przywódczyni z dobrym warunkami głosowymi (świetnie przemawiają Szczuka, Kubisa, Bratkowska, Środa…) czy może w braku wizji spójnych postulatów ruchu LGBT… Te pytania przed nami, warto jednak je rozważać.
Na zakończenie pragnę podziękować organizatorkom tegorocznej warszawskiej manify, dzięki Wam optymistyczniej patrzę w przyszłość. Kilkutysięczny tłum, któremu chciało się wyjść na ulicę mimo paskudnej aury, pokazuje, że ten rok może być zalążkiem przełomu. Wszystko jest w naszych rękach.

Do zobaczenia na kwietniowym marszu tolerancji w Krakowie!

(mt)

Oto garść fotografii z Warszawy. Zapraszamy wszystkich chętnych do publikowania na naszych łamach manifowych zdjęć do kontaktu z red.naczem: michal(at)homiki.pl.. Artykuł dynamiczny – rozrastający się, śledź zmiany!

Kliknij, by powiększyć zdjęcie.

Warszawa:

Organizatorki X Manify

Magdalena Środa

Dariusz Szwed, Zieloni 2004

Socrealistyczna rzeźba też bierze udział w Manifie

Zbiórka Partii Kobiet

Anty-bohater dnia i przedmiot zainteresowania zbiorowej wyobraźni: Jarosław Gowin.

Piotr Gadzinowski tłumaczy dziennikarce działanie przyrządu do in vitro zgodnego z założeniami Gowiniarstwa

Wanda Nowicka z kapeluszem nagrywającym

Jacek Żakowski

Grupa edukatorów seksualnych Ponton

Rasistowskie rozważania na temat wybielania, rozjaśniania i innych czynności wywoływanych przez modlitwę zamieścił niedawno dziecięcy dodatek do katolickiego tygodnika „Gość Niedzielny”

Kazimiera Szczuka. Manifę rozpoczęła minuta ciszy na cześć zmarłej pedagożki Ireny Dzierzgowskiej

Manifa zgromadziła ponad 6 tysięcy osób, to o 3000% więcej niż pierwsza Manifa dziesięć lat temu

Główne hasło i start spod Pałacu Kultury

Lwów:
7 marca 2009 punkt w południe odbyła się pierwsza MANIFA we Lwowie zorganizowana przez nieformalną grupę GENDER LVIV.

Na demonstrację z okazji dnia kobiet przyszło ok. 30 osób. Grupa z transparentami przeszła cały Prospekt Svobody dochodząc do Rynku Głównego, krzycząc takie hasła jak : „Kuchnia i moda to nie swoboda”, „Dzisiaj mimozy, cały rok neurozy”, „Nie sprzedawaj się za kwiaty, jutro powrócisz do kuchni”.

Po manifestacji odbył się pokaz filmów: „Meluzyna”, „Komu zaśpiewać kołysankę” oraz dyskusja z organizacją „Kobiece perspektywy”.

(ld)

Gender Lviv
kontakt: genderlviv(at)gmail.com

Gratulujemy serdecznie – jesteśmy pod wrażeniem po pierwszej MANIFIE we Lwowie!

13 komentarzy do:Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!

  • anetka

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    było inaczej, niż dotychczas, jakoś tak bardziej kolorowo i optymistycznie!

  • ``Libertas inaestimabilis res est´´

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    Zadanie priorytetowe:
    calkowite oddzielenie kosciola od panstwa.

  • Twoje imię ANTYGOWIN

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    oj tak!

    i zniwelowanie wpływu postaci typu GOWINator: pan gowin uważa, że jego misją jest zbawić jak najwięcej dusz. obraża tym tokiem myślenia państwo, kościół i społeczeństwo. społeczeństwu – katolikom wmawia, że są zbyt głupi, by sami się zbawić. niekatolikom narzuca swój poroniony program. z kościoła czyni instytucję polityczną kradnąć zainteresowanym duchowość. państwo po prostu oszukuje i robi w balona pobierając diety poselskie za pierdoły zamiast pracy posła

  • Zen

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    Absolutnie się zgadzam z relacją, było fantastycznie i inaczej niż „zwykle”!!!!!

  • kiran

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    Cieszę się, że są ludzie na tyle odważni i zaangażowani, aby poruszać pewne tematy… Zastanawiam się tylko, czy radykalizm jest najlepszą drogą. Może lepszy byłby dialog? Pytanie tylko, z kim???

  • Alicja

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    Tak, było ok – rzeczowo. Zgadzam się też z tym, że powinniśmy, jako środowisko LGBT wziąć przykład z dzisiejszej manify, przedstawić konkretne postulaty, wykrzyczeć je na paradach wolności czy marszach tolerancji – niech to nie będzie tylko kolorowe święto i zabawa, ale faktycznie słyszalny głos tysięcy osób, które chcą po prostu żyć w kraju, który gwarantuje im prawo do normalnego życia – bez strachu czy ukrywania się.

  • A.

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    Cieszę się, że w moim ukochanym Lwowie też coś się dzieje! :) ))

  • szampans

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    Kosciol staje sie coraz bardziej radykalny. W ten to sposob, pozornie ustepujac, dajac okruchy „wolnosci”, moze zadac od rzadu i spoleczenstwa zwiekszenia przywilejow, wiekszej wladzy i korzysci materialnych. Za te „ustepstwa” (jak zezwolenie na przystapienie do Unii) zawsze je otrzymuje. Zadna sensowna dyskusja z kosciolem i jego wiernymi slugami nie jest juz mozliwa, gdyz my sami, pozwalajac kosciolowi na wszystko, czego zazadal, przekonalismy tych panow, ze przemoc poplaca.

    Nawet wielu katolikow ma juz tego dosc. Nastapil wiec czas ostrej walki o nasze prawa. Aby moc sie bronic musimy wytoczyc armaty, a nie pukawki: radykalizm contra radykalizm, bowiem nie ma zadnej szansy na kompromis.

    PRECZ Z KONKORDATEM

    KONIEC PRZYWILEJOW DLA KLERU

  • zadra

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    było super!

  • anka zet

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    na słynnym już spotkaniu organizacji LGBT powstała lista postulatów. Mam prośbę, czy chcielibyście wypisywać własne postulaty?

    Wypisać to, co chcielibyście zmienić dla poprawy sytuacji prawno-ekonomicznej nieheteroseksualnych obywateli RP, którakolwiek by ona nie była?

    Serdecznie Państwa pozdrawiam!

  • Plus i Minus

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    Co to za homoseksualne pląsy?

  • Twoje imię :P

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    pląsy srąsy

  • Ricardo

    [Re: Manifa 2009: Każda ekipa, ta sama lipa!]

    Oczywiscie psiarnia sie popisala i zgarneli ludzi za posiadanie (o zgrozo!) srubek i lancuchow przy portfelach.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa