Czym jest miłość… (obrazki z życia czyli prawie literatura)

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.
Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże.
Ale miłość – kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze.
(Happysad)

Miłość to wspólne codzienne wstawanie, smażenie jajecznicy i wschody słońca i deszcz na szybie. Po prostu „Nic nie robić nie mieć zmartwień chłodne piwko w cieniu pić” i przytulić się, wymienić uśmiechy i pocałunki… echhh…

„Kochany! Już prawie ósma. Wstajemy, wstajemy! Muszę zaraz wyjść. Pomagam dziś koledze w przeprowadzce! Zrób zakupy i przynieś resztę.”

Po prostu powiedzieć, że się kocha, że jesteśmy razem i oddani dla siebie i że się potrzebujemy…

„Skarbie, a gdzie obiad? Jeszcze nie gotowy? Miałem ciężki dzień, a teraz jestem głodny jak wilk! No pośpiesz się!”

To prawda! Jesteśmy od siebie uzależnieni…

„No oczywiście zimne ziemniaki! Nie umiesz zapalić gazu? Czy ja zawsze muszę wszystko robić sam? Może ci jeszcze pokazać jak się gaz zapala? Bierze się zapałkę, pociera o pudełeczko….”

Uszanować drugiego – nieważne z jakiego powodu, przecież nikt nie jest doskonały…

„Misiu! Mógłbyś w końcu umyć te brudne naczynia! Resztki zaczynają dostawać nóg i się rozchodzić z powodu smrodu. Czy ciebie to nie drażni?”

Wspierać się nawzajem w każdej sytuacji…

„Złotko, posprzątać musisz już sam! Nie zapomnij odkurzyć. Wiesz że ja nie znoszę kurzu! Teraz muszę zobaczyć wiadomości. Przyjdź potem do pokoju jak skończysz!”

Na dobre i na złe… wreszcie razem, zawsze razem, na zawsze…

„Znowu się mazgaisz! To nie moja wina że jesteś jak ciota w paragraf przegięta. Ja chcę faceta, a nie kalesony, albo stanik!…

O wszystkim porozmawiać otwarcie i szczerze. Być wysłuchanym i zrozumianym…

„Kochany! To już przerabialiśmy. Nie mam czasu by znowu leczyć twoje kompleksy z dzieciństwa. To takie nudne!

Czy zrozumiem kiedyś czym jest miłość? Nigdy? Na pewno nie wtedy, gdy jestem z nim sam. Dopiero kiedy jestem sam bez niego czuję prawdziwą wolność. Uczę się rozumieć partnerstwo…

„Kochanie, jestem zmęczony! Chcę być chwilę sam. Czy tak trudno to pojąć?”

Chcieliśmy razem iść przez życie, każdą minutę spędzać wspólnie, rąsia w rąsię iść przez świat. „Ja jestem tylko po to żeby kochać go i on jest tylko po to żeby kochać mnie… i nic więcej”.

„Baby! Nie mam dziś ochoty!”

Zatopić się w jego ramionach, zapomnieć o wszystkich i wszystkim, zamknąć oczy, zasnąć…

„Przestań chrapać i zgrzytać zębami!!!!”

Spoglądać na wszystko jednym wzrokiem i widzieć wszystko tak samo lub podobnie… „Z Tobą chcę oglądać świat…“ (Sośnicka)

„Jak ty możesz oglądać takie bzdury! Przecież to badziewie. Oczekiwałem od ciebie większej inteligencji i lepszego gustu…”

Każdy nowy dzień to niespodzianka, przygoda, przeżycie, szczęście…

„Ja zwariuję! Nie możesz mnie traktować jak zwierzaka w klatce. Ja też potrzebuję trochę wolności.”

„a wszystko to… bo ciebie kocham
i nie wiem jak bez ciebie mógłbym żyć
chodź! pokażę ci czym moja miłość jest… (Ich Troje)”

miłość to…

Wujek Juanitta zwany dawniej ciocią (co nie znaczy, że był babiszon!); dziwożon czyli męska odmiana dziwożony. Nimf (samiec nimfy) błotny i bagienny. Występuje na homikach i w naturze stosunkowo rzadko. Pomnik przyrody, pod ochroną prawa. Naruszanie stanu surowo wzbronione! Dziwożony to słowiańskie demony, stwory leśne, które spotkać można nocą. Zazwyczaj zamieszkują krzaki, bagna lub mokradła. Dziwożony powstawały po śmierci starych panien, sufrażystek, emancypantek, feministek oraz lesbijek zwłaszcza tych butch. Legendy głoszą, że istniały także dzwiożony męskie, czego dowodem jest Juanitta.

Autorzy:

zdjęcie Ciocia Juanitta

Ciocia Juanitta

Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłośniczka filmów: „Priscilla królowa pustyni”, „To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia 😉

3 komentarzeCzym jest miłość… (obrazki z życia czyli prawie literatura)

  • hypatia

    [Re: Czym jest miłość… (obrazki z życia czyli prawie literatura)]

    Nie wiedziałam, że geje mają takie problemy. Znajdz sobie lepszego faceta.

  • Twoje imię.

    [Re: Czym jest miłość… (obrazki z życia czyli prawie literatura)]

    żenująco niski poziom

  • Twoje imię......... (ja też stawiam kropki!)

    [Re: Czym jest miłość… (obrazki z życia czyli prawie literatura)]

    ej a mi się podoba, to bardzo potrzebne wiedzieć, że się nie jest samemu w tego typu „problemach” czy sprawach życia codziennego

    gdy mija strach przed wykluczeniem, gdy pojawia się miłość, a potem następuje codzienność, brudne skarpetki, rosół z siebie robię i podaję tobie. bycie kurem domowym, zamiast adonisa obok siebie w łóżku mamy coraz starszego faceta, który dawniej był Królem_Z_Baśni a teraz jest nadal najukochańszym człowiekiem, tylko, że zamiast glamuru randek są brudne gacie wrzucane do pralki, rachunki za gaz, robienie śniadania

    cieszę się że to wreszcie opisano, brawo wujek, a co z ciocią? umarła?

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa