Młodzież bywa tolerancyjna… (czasami i troszeczkę)

Tolerancja – termin stosowany w socjologii, badaniach nad kulturą i religią (od łac. tolerare = znosić, wytrzymywać) – oznacza cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania, choćby były całkowicie odmienne od własnych, albo wręcz zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia. W sensie najbardziej ogólnym oznacza on postawę wykluczającą dyskryminację ludzi, których sposób postępowania oraz przynależność do danej grupy społecznej są krytykowane przez większość społeczeństwa. Perykles uznał, że tolerancja jest jedną z podstaw stabilności demokratycznego państwa

***

Trzej uczniowie w tramwaju rozmawiają o tolerancji. Brzmi to mniej więcej tak:

Uczeń A: Ja tam do gejów nic nie mam.

Uczeń B: Ja bym tak nie mógł jak oni, ale na szczęście nie muszę.

Uczeń C: To nie powinno nikogo obchodzić. Sprawa prywatne.

Zapada krótkie milczenie. Potrzeba kontynuowania tematu zmusza uczestników by przejść do rundy drugiej: – Wiecie, ze brat Jolki też jest pedałem?!? – oznajmia A.

- Gejem! Nie pedałem! Pedały są od roweru- protestuje C.

- No dobrze, niech ci będzie. GEJEM! A ja wcale o tym nie wiedziałem! – kontynuuje nieco poirytowany A.

- Ten Szymon? – pyta B z zaciekawieniem. – Poważnie? Tak przypuszczałem! – spogląda na pozostałych tryumfalnie.

- Szymon? A ja kiedyś mieszkałem z nim w jednym pokoju na obozie… – ze wstydem przyznaje C.

Wszyscy parskają śmiechem na wspomnienie dawno minionych lat, kiedy się było młodym i nierozważnym. A bo to wiadomo, co takiemu pedałowi do głowy strzelić może i czym takie wspólne „w jednym pokoju mieszkanie” skończyć by się mogło…

W końcu okazuje się jednak, że Szymon jest OK, a uczestnicy dyskusji przechodzą do rundy trzeciej, tej ze szczegółami. – Dla mnie to obojętne, jakim kto jest, ale nie chcę, żeby mnie taki typ zaczął podrywać, albo co gorsza obmacywać! To obrzydliwe- ogłasza A. Pozostali milcząco potakują z zapałem. Dalsza część rozmowy dotyczy innych znajomych, którzy mogą być gejami, i niechby sobie nimi byli, byleby tylko zostawili spokojnych i niewinnych heteryków w spokoju. Bo TACY to są nieobliczalni, myślą wyłącznie o seksie z facetami, a już samo myślenie o tym, osoby „normalne” – czyli młodzieńców A, B oraz C przyprawić może o mdłości. Szczegóły anatomiczne oraz sposób uprawiania seksu wydaje się na tyle zajmującym tematem, że poświęcona mu zostaje kolejna dłuższa chwila, przy czym każdy usiłuje przekonać pozostałych jak bardzo postrzega TO jako wstrętne i nienaturalne. Ciągle przekonują się nawzajem, jak to nieustannie czują się zagrożeni, postępującą „gejozą społeczeństwa”. Odnosi się wrażenie, że geje czyhają na nich na każdym kroku, a taki „Niepewny i Niezdeklarowany heteroseksualnie” stanowi potencjalne zagrożenie, dla ich – ABC – męskości oraz niewinności.

Trzej młodzi ludzie nie wyglądają wcale interesująco dla mnie – siedzącego z boku geja. Nie mają ani oszałamiającej, bajecznej urody, ani wspaniałego ciała. Wszystko zdecydowanie poniżej przeciętnej. W skali od 1 do 10, takie dwa z plusem. W moich oczach strach panów ABC przed podrywem, czy w ogóle nawiązaniem jakiegokolwiek kontaktu z GEJEM, wydaje się być grubo przesadzony! Prawdopodobieństwo takiego podrywu byłoby równe prawdopodobieństwu trzęsienia ziemi lub zaćmienia słońca. Bądź zaćmienia umysłu rzeczonego geja. Panowie ABC czyli, Grubas, Krzywy i Pryszczaty nie powinni zatem tak się tego obawiać. Boją się jednak, a ich strach wydaje się być nawet autentyczny. Uczeń B przypomina sobie, że jakiś kolega był kiedyś przez swojego wychowawcę gdzieś na koloniach podrywany. Przynajmniej się koledze wydawało. Każdy z trójki też o takich wypadkach słyszał. To potwierdza tezę, że niebezpieczeństwo jest ciągle aktualne. No bo przecież ktoś, gdzieś, kiedyś… Na szczęście panowie ABC są czujni. Potrafią wyczaić, kto potencjalnym zagrożeniem być może i jak taki wygląda. Dochodzą do wniosku, że Tolerancja to cecha, która Polaków zawsze charakteryzowała! Ogólnie to geje są OK, jeśli nie przesądzają ze swoja zniewieściałością. I żeby się tak nie obnosili i nie manifestowali. – Jak widzę dwie całujące się dziewczyny – OK, nie ma sprawy, w sumie nawet mnie to kręci – deklaruje A – Ale dwóch całujących się facetów… Blee… – Paskudztwo! Obrzydlistwo! – przytakują skwapliwie pozostali. Bo prawda od wieków jest taka, że zdrowy i naturalny związek tworzy kobieta i mężczyzna. A gej? Poprzestańmy na tym, że jest niezdrowy i nienaturalny. W sumie to najlepszy gej to gej niewidzialny. (Dobrze, że nie martwy!). Uspokoiwszy się cała trójka poświęciła się omawianiu innych pasjonujących tematów np. gier komputerowych.

Zdumiewające, jak ci młodzi ludzie potrafią lamentować o tym, co zgodnie z początkującymi deklaracjami uważają za całkiem „wporzo, spoko, luz i oki“- patrz początek rozmowy. Dla niektórych ludzi samo wyrażenie: „tolerancja w stosunku do gejów” jest jakieś podejrzane i wywołuje gorące emocje. A przecież chodzi tu tylko i zaledwie o „prywatne i intymne życie” zwykłych ludzi. No może trochę niezwykłych. Bo kochają przecież INACZEJ!

Czyżby?

Na podst.: G. Böss/welt.de

Ciocia Juanitta Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłośniczka filmów:”Priscilla królowa pustyni”,”To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia ;-)

Autorzy:

zdjęcie Ciocia Juanitta

Ciocia Juanitta

Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłośniczka filmów: „Priscilla królowa pustyni”, „To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia ;-)

9 komentarzy do:Młodzież bywa tolerancyjna… (czasami i troszeczkę)

  • Zen

    [Re: Młodzież bywa tolerancyjna... (czasami i troszeczkę)]

    Zabawne jak ludzie mają wysokie mniemanie o sobie, nawet cuchnący i bezzębny menel spod budki z piwem obawia się być molestowanym przez geja, a przecież żadna osoba nie potraktuje go jako obiekt pożądania. MOże czas na jakąś kampanię w tym temacie, bo to taki fantazmatyczny strach i można się go pozbyć. Trudno byłoby jednak wymyślić dobre hasło, że geje jednak nie rzucają się na każdego napotkanego hateryka.
    A tekst świetny (jak zwykle).

  • Zen

    [Re: Młodzież bywa tolerancyjna... (czasami i troszeczkę)]

    Dodam jeszcze, że będąc młodym gejem (10 lat temu) też myślałem stereotypowo, że inni geje są wstrętni i przerażający, coś a la ci trzej pasażerowie z felietonu Cioci. Obawy szybko rozwiałem:) Co nie zmienia faktu, że widmo strachu krąży.

  • wit

    [Re: Młodzież bywa tolerancyjna... (czasami i troszeczkę)]

    Tekst znakomicie ilustruje krążące wśród ludności mity (np. że gej obowiązkowo MUSI rzucać się na KAŻDEGO faceta i koniecznie MUSI być zniewieściały) oraz pozorną tolerancję: trudno, niech sobie będą ci „dewianci”, byleby tylko z daleka od „normalnych” – a najlepiej, żeby ich w ogóle NIE BYŁO. I tak właśnie wygląda „tolerancja” po polsku :P

  • [Re: Młodzież bywa tolerancyjna... (czasami i troszeczkę)]

    To trochę nie fair pozostawiać panów A,b i C bez możliwości obrony, a więc pozwólcie.
    No i jak zwykle się okazało, że o tolerancji, to my tylko gadać potrafimy. „Panowie ABC czyli, Grubas, Krzywy i Pryszczaty nie powinni zatem tak się tego obawiać”, że zacytuję gorszący mnie fragment. Znaczy brzydszy to gorszy? Najlepiej żeby tacy byli niewidzialni? (dobrze, że nie martwi!) parafrazując.
    No i znowu nam się wydaje, że wszyscy to nas powinni kochać. Tak, ich postawa prawdopodobnie powstała z mieszanki stereotypów, braku doświadczenia i obiegowej opinii, w której nurcie trzeba się zmieścić. Nie zmienia to jednak faktu, że w zasadzie mają oni do niej prawo. Możemy ich wyedukować na przykład, a nawet pokazać, że nie muszą podążać za masowym ‚instynktem’, i prawie na pewno zmieni to ich opinie w temacie, ale co jeśli nie? W końcu tolerancja działa w obie strony i my również musimy ją praktykować. Albo i nie, zostawiam własnemu sumieniu.

  • kwiat teczy

    [Re: Młodzież bywa tolerancyjna... (czasami i troszeczkę)]

    Tak to już jest, że osoy, które nie nawidzą homoseksualizmu najbardziej lubią rozmawiać o „pociągach”, czynnościach seksualnych – z rozmów o gejach to zdaje się być najbardziej interesujące.

    Niestety często słyszę takie teksty i nie reaguję, chociaż czasem wyobrażam sobie, że nagle wstaję i mówię STOP!!!

    Stoję obok Ciebie gościu, podobają mi się mężczyźni, potrafię docenić też piękno kobiet,Ty nagadałeś się już sporo o „gejach”, „pedałach”, „ciotach”, a teraz ja mam Ci coś do powiedzenia.

    Czasem myślę, żeby do tego doprowadzić i kto wie może tak się stanie.

    Osobiście na żadnego mężczyznę nie rzucam się, nie ściągam mu spodni i nie robię mu dobrze.

  • MiszaWro

    [Re: Młodzież bywa tolerancyjna... (czasami i troszeczkę)]

    Może powinieneś? Świat stał by się piękniejszy :D
    A może by tak rzeczywiście wstać i powiedzieć STOP?

  • kwiat teczy

    [Re: Młodzież bywa tolerancyjna... (czasami i troszeczkę)]

    A wiesz, że może tak się stać…

  • Tomek

    [Re: Młodzież bywa tolerancyjna... (czasami i troszeczkę)]

    A ja mowie STOP i sie nie wstydze !

  • E.P.

    [Re: Młodzież bywa tolerancyjna... (czasami i troszeczkę)]

    Czemu nie ma tej tolerancji? Co tu dużo mówić, spotykam gejów (lesbijki też) z postawą roszczeniową, wrogą. Przeciętny człowiek nie musi być od razu homofobem i nie zasługuje na traktowanie jak ścierę, dlatego że jest hetero. Albo bi. Czysta hipokryzja. A taki Polak, który nie wie co ma myśleć i posiłkuje się tym co mu dali, czyli stereotypami, wymaga cierpliwego uświadomienia, nie pogardy na starcie. Co gorsza, zazwyczaj takiemu Polakowi wystarczy kilka złych przykładów, żeby generalizował.
    Więc przede wszystkim wychodzenie z szafy. Bo nieznane zawsze jest inne i będzie przez to nieufnie traktowane wśród homogenicznych.
    To piszę ja, z perspektywy heterola, jeśli coś nietolerancyjnego w tym widać, to uświadomcie.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa