Ranking 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele

W sylwestrowych smokingach, zapraszamy serdecznie na Ceremonię rozdania Pochwał 2008 homików.pl!

Wczoraj ukazaliśmy nasze mroczne oblicze. Ujawniliśmy, że średnio podobała nam się Jola, Doda, a działacze LGBT jeżdżą kiepskimi furami, które urągają naszej lesbijsko – pedalskiej godności. Żarty na bok, rok 2008 naprawdę nie przyniósł spodziewanego oddechu i „kamienia z serca…”. Trudno w takich warunkach rozdawać nagrody, niczym Dziad Mróz czekoladki w rosyjską Gwiazdkę. Ale co tam! Pokuśmy się. W szampańskim nastroju, już zabąbelkowani, otwieramy musujący Ranking Pochwał 2008!

***
Nagroda nr 10 – Laur dla balsamu na uszy

Gazecie Wyborczej postanowiliśmy wraz z Repliką pokiwać paluszkiem za pisanie o nas rzeczowo, jednak rzadko i wybiórczo. Teraz wypada strzelić focha za połajanki, jakich doznaliśmy ze strony korespondenta GW w Waszyngtonie opisującego, jak to LGBTQ nie umieją siedzieć cicho w obliczu łask, jakich w USA doznają. Ale nie o tym, mieliśmy już nie marudzić! Chcemy wyróżnić inicjatywę Agory i Spółdzielni Pracy Polityka o nazwie TOK FM. Przykład ciekawości świata i nieustannej obecności różnorodności na antenie! Nie chodzi nam o Legierskiego + Piotrowską, Laszuk czy Janiszewskiego. Od świtu do nocy TOK FM bowiem koi obolałe od wrzasku innych mediów uszy, ostatnio nawet radiowym teatrem. Stereofoniczna inscenizacja Dotyku Marka Modzelewskiego w reżyserii Redbada Klijnstry przejdzie do historii jako coming out fal ultrakrótkich. Radio bardzo ładnie i bez abonamentu.

Nagroda nr 9, 8 i 7 ex aequo – Laur dla budowniczej i budowniczych – z ekipą

Teraz aż trzy statuetki ex aequo dla osób i kryjących się za nimi symbolicznie inicjatyw. Po prawie dwuletniej ciąży doszło do jakże spektakularnego rozwiązania projektu Kiedy Kobieta Kocha Kobietę, zwanego w skrócie KKKK. Ileż polskiej wiedzy kryło się w potencjale kobieco – kobiecym! I nagle, wiedza ta wybuchła i trafiła pod strzechy. Anka Zet Studio (za którym kryje się Anna Zawadzka vel. Anka Zet) musi iść dalej i oferować nam swe książki, bez nich Polska zginie!
Rok 2008 to także szum LGBTQ w sferze powieści obrazkowej. Niczym z kapelusza wyskoczyła postać, która potrafiła skutecznie zawładnąć obrazkową wyobraźnią i nauczyła Społeczeństwo, że geje, lesbijki i przyjaciele egzystują także w sferze komiksu. Po awanturze z Konradem i Paulem Abiekt.pl (vel. Wojtek Szot) nie ma wyboru i musi spedalić polski komiks, bo ojczyzna zginie! Podaj cegłę! Lud żąda kolejnych książek! Co więcej, Abiekt szlifuje umęczoną już formułę blogowania. Niełatwe wybić się z blogiem opiniotwórczym!
Wreszcie, na łamach homików.pl wspominaliśmy osobę, która pozostając w cieniu, wciąż coś organizuje, a to debaty, a to kino w REDakcji. Choć widzialna i namacalna dla publiki rola czasem ogranicza się do powiedzenia „witam państwa” i zagajania ciągów dalszych, to kryje się za tym tytaniczna praca w cieniu. Ma nawet czas na Replikę. Mariusz Kurc zamyka Trójkę Budowniczych.

Nagroda nr 6 – Prowincjonalny Laur

Podobno lesbijki i geje istnieją tylko w telewizorze. Gdy prezydent wygłaszał swoje słynne ilustrowane homo-orędzie, sięgał aż po zdjęcia pary zza oceanu. Ewentualnie LGBTQ egzystują w Warszawie. Nic bardziej mylnego. Rok 2008 przyniósł wysyp a następnie rozkwit polskich, nie – warszawskich środowisk LGBTQ. Znaleźli się chętni, by z powodzeniem zorganizować Marsz w Katowicach. Rozkwit dosięgnął województwo Kujawsko – Pomorskie, gdzie szacowne forpoczty Ruchu wykształciły się w Bydgoszczy (Lambda) i Toruniu (KPH, wieść niesie o nowym tworze planowanym na 2009). Z niebytu powróciły inicjatywy w Trójmieście i Wrocławiu, a nawet w Krakowie. Coraz ciekawiej jest w Lublinie, festiwal „A Million Different Loves?!” promienieje na kraj z Łodzi. Nagrodę przyznajemy tym samym wszystkim tym szacowny instytucjom, robiącym wiele ciekawych, choć nie zawsze trafiających do TVNu rzeczy! Oby róg obfitości pomysłów i inicjatyw wybuchł w 2009!

Nagroda nr 5 – Laur dopełnienia LGBTQ

Do niedawna polski skrót LGBTQ zawierał owo T jedynie honorowo. Można rzec, że T wymuszała na nas, Polakach, międzynarodówka LGBTQ. Tak pięknie walczyć przeciw wszystkim wykluczeniom! Ale Polacy nie gęsi. Rok 2008 przyniósł niezwykły wręcz rozwój ruchów trans. W Warszawie i we Wrocławiu działa Trans-Fuzja. Osoby trans dzięki plewiącym się Big Braderom trafiły do polskich domów. Działaczki i działacze trans podnoszą swe sprawy na forum publicznym. Choć rząd miłości Donalda Tuska i miłosierna Ewa Kopacz utrudnili sprawę zmiany płci, to rozkwit świadomości trans w III RP 2008 roku przejdzie do annałów.

Nagroda nr 4 – Laur dociekliwości

Właściwie nagrodę tą można by wręczyć dawnej Minister Joannie Kluzik Rostowskiej. To ona – wreszcie – zamówiła „oficjalne” badania socjologiczne nad polskim nie-hetero. I nagroda – po części, do niej należy. Jednak jej zasadnicza część trafia do Zakładu Zmiany Społecznej Instytutu Socjologii UW, kierowanego przez Ireneusza Krzemińskiego. Oto kolejny przykład ciekawości świata i chęci odkrywania tajemnic LGBTQ poza krainą mitów i stereotypów. Wstępne wyniki mieliśmy radość poznać na warszawskim Festiwalu Nauki, nadal niecierpliwie czekamy na ostateczną publikację! Mamy nadzieję, że ta Nagroda przyczyni się do pojawienia się w powszechnym obiegu dorobku pracy Zakładu.

Nagroda nr 3 – Laur trwania i rozkwitu

Jubileusze! Cóż za piękna okazja. Dziesiąty, cynowy wedle typologii rocznic. Lambda Warszawa obchodziła go rok temu. Autor niniejszego zestawu przyglądał się temu zjawisku z pewnym niepokojem. Czy szacowna największa w kraju pomocówka osiądzie na laurach i ugrzęźnie w nieustannych zmianach, czy też znajdzie swoje stabilne miejsce w Polsce i w Warszawie? Stało się to drugie. Lambda Warszawa rośnie w siłę, sąsiaduje od kilku miesięcy z ekskluzywnym domostwem samego Krzysia Bosaka z telewizyjnego Tańczenia z Gwiazdami i rozwija swój potencjał. Sto lat Lambdzie!

Nagroda nr 2 – Laur dla chłopczyka i dziewczynki

Nie jestem aż takim zwolennikiem pojęcia queer w praktyce. Wiele (powszechnie znanych, choć nie ujawnionych) lesbijek i wielu (znanych, choć nie ujawnionych) gejów uważa, że coming out ich nie obowiązuje i nie dotyczy, bo oni są tacy queer, poza płcią i, jak mawiał poprzedni premier, wogle. Queer coś znaczy i co on(a/o) znaczy w Polsce być może odkrył(a/o) pojazd(ówa) przybyły(a) Spoza Czasu, zwany(a) U-F-A. Owa ufa bezpretensjonalnie i bezboleśnie pozwala żyć tym, których rzeczywiście nie sposób opisać inaczej, niż banda frików, odmieńców. Jakże sympatycznych i jaki świetny mają potencjał! Oby U-F-Y zawładnęły radarami wyobraźniami i radarami przestrzeni powietrznej RP.

Nagroda nr 1 – Dla spraw najważniejszych

Przenieśmy się jednak poza nasz kraj, naprawdę ważne wydarzenie miało miejsce w Nowym Jorku na sesji Zgromadzenia Ogólnego. Z inicjatywy Francji powstała i została przyjęta rezolucja przeciwko karaniu za homoseksualizm. Niepojęte, że w 2008 roku są nadal kraje, czasem dość blisko nas, w których za pewną cechę tożsamości – bycie nie-hetero, można trafić do więzienia, pod rózgę, a nawet na szafot. Za Deklarację odpowiada francuska wiceminister Rama Yade. Dzięki wysiłkom jej (międzynarodowej) ekipy bodajże po raz pierwszy tak szacowna instytucja jak ONZ tak dobitnie pokazała, ze prawa LGBTQ to prawa człowieka, a tak wiele pozostaje jeszcze do zrobienia.

Wyróżnienia dodatkowe, ale na zachętę:

W roku 2008 brać (i siostry – mniej) LGBTQ zafascynowały się postacią Arkadiusza. Arkadiusz z wyżyn mądrości i wiedzy napisał książkę chyba najbardziej uroczą pod względem językowym, ale też jedyną (!), która słowami nauki, czasem rodem jakby z genewskiego CERNu, opisywała czym jest mężczyzna homoseksualny. „Arkadiusz” okazał się ino pseudonimem, co na chwilę skłoniło nas do zastanowienia się nad przyznaniem mu żenady roku. Przypomniały się nam jednak osoby o nazwiskach K., K. i K. (to tylko przedstawiciele UW i o nazwiskach zaczynających się na jedną literę alfabetu, a w skali Polski jest ich tylu, że i dychotomów wystarczy!), co to „pod profesorem Iksińskim nie mogą na swojej uczelni opublikować wyników przełomowych badań o pedałach” np. w poezji. Szlag niech trafi polskie uczelnie ze swoim kultem utytułowanej homofobicznej geriatrii, pomyślnych wiatrów jeszcze – anonimowemu Arkadiuszowi Brzaskowi, niech szybko objawi kolegom (tfu) po fachu swoją wiedzę a narodowi swoje nazwisko, by świecił przykładem. I niech jego zdania zawsze zawierają tyle uroku!

Ponadto, w tymże samym roku objawiły się inicjatywy homorodziców. Wedle telewizora, geje i lesbijki to istoty bezpłodne, a społeczeństwo rozmnaża się za pomocą tajemnej adopcji. Nic bardziej mylnego. Homiki mają dzieci i mówią o tym coraz głośniej. Niestety, najwyraźniej krążące niczym łowna zwierzyna media heteryckie na razie spłoszyły grupy rodziców, które – mam nadzieję, że przejściowo – wróciły do swych okopów. Wyróżnienie na zachętę za pierwsze wyjście z szafy, czekamy na was w przestrzeni publicznej!

Zakończę dwiema postaciami ze świata organizacji pozarządowych. Wyróżnienie na na zachętę należy się Gregowi Czarneckiemu, który jest osobą kanalizującą ideę rzecznictwa LGBTQ. Niech uosobi w naszym rankingu działaczy i innych zainteresowanych, związanych z KPH i innymi organizacjami, chodzących od urzędu do urzędu, od Minister Iks do Rzecznika Praw Igrek. Niech krok po kroczku nadejdzie najważniejszy cel dla rzeczników naszych spraw – związki partnerskie! Lech Uliasz zaś niech uosobi działaczy i działaczki, którzy coraz prężniej zajmują się zdrowiem LGBTQ, a jest to spora i zgrana banda! Pojawienie się w warszawskich klubach pojemników z darmowymi prezerwatywami świadczy o niewątpliwym skoku cywilizacyjnym Polski i zasługuje na kolejny, ostatni już w dzisiejszym rankingu toast!

Jutro zajmiemy się światem szeroko pojętej kultury i sztuki.

12 komentarzy do:Ranking 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele

  • cesare

    [Re: Rankingi 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele]

    Niezwykle wybiórczy to ranking, skoro nie pojawiło się w nim nazwisko Marzanny Pogorzelskiej. Swoją drogą, dziwię się, dlaczego media LGTB poświęcają jej tak mało miejsca, zadowalając się od czasu do czasu cytowaniem „Gazety Wyborczej”. Dlaczego nie opublikują WŁASNEGO reportażu czy wywiadu z tak oddaną dla naszej społeczności osobą? Bardzo to smutne, że tak jest.

  • do cesare

    [Re: Rankingi 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele]

    ale wszystkie rankingi są wybiórcze, to przecież normalne

  • cesare

    [-> przez]

    Zdecydowanie się nie zgadzam. Istotą rankingu jest właśnie wierne odzwierciedlanie rzeczywistości. Jeśli ranking ma nie spełniać tego wymogu, to trzeba koniecznie dodać, że jest to ranking SUBIEKTYWNY. A obiektywnie rzecz biorąc Marzannie Pogorzelskiej należy się w rzetelnym rankingu eksponowane miejsce. Dziwne, że media LGTB tak mało interesują się osobą, która uratowała honor zawodu nauczyciela w czasach szalejącej IV RP i która wciąż daje świadectwo swego nonkonformizmu i idealizmu.

  • Twoje imięx

    [Re: Rankingi 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele]

    a ja bym za żenadę roku uznał, że jest TYLKO pogorzelska jako przedstawicielka świata nie-homo do nagradzania., pogorzelska dostała już wiele nagród. pora na jej następców i naśladowców. niedobrze, że ich nie widać

  • Ewa

    [Re: Rankingi 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele]

    Widać nie do końca jesteś na bieżąco z mediami LGBT. W wakacyjnej „Replice” był duży wywiad z Marzanną Pogorzelską, media LGBT pisały też o niej po uhonorowaniu jej Europejskiej Nagrody Tolerancji i Hiacynta. A to tylko kilka przykładów.

  • Adam Tęcza

    [Re: Rankingi 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele]

    Chcecie zacząć działać zamiast czytać i mówić? Zapraszam do gry http://www.politika.pl , ktora wygrala wlasnie konkurs na najlepsza nowa strone w internecie. Jestem w niej zalozycielem partii Frakcja Demokratyczna, dzieki ktorej udalo sie przeglosowac projekt ustawy o zwiazkach partnerskich. Walczymy o lepsze jutro wirtualnie, by w przyszlosci nasza realna Polska poszla w tym kierunku :)
    ZAPRASZAMY

  • tania

    [Re: Rankingi 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele]

    Jak dla mnie, zabrakło w tym rankingu niezmiernie ważnego wydarzenia, jakim były Ogólnopolskie Zjazdy organizacji LGBT. To wydarzenie moim zdaniem niezwykle wazne, bo wytrąca homofobom i szkodnikom z naszego środowiska głupi argument, jakim jest rzekome skłócenie polskich tęczowych organizacji. Organizacje wypracowały kilka bardzo ważnych postulatów, i pokazały także, żę razem można więcej… Niestety, niektóre media gejowskie wydarzenie to potraktowały jako kolejny przyczynek do tego, aby zaatakować te organizacje… a już największym kuriozum wszystkiego okazały się żebrania niektórych portali randkowo-pudelkowych o wykupywanie przez orgi reklam na ich tzw. łamach…. bleeee

  • Zen

    [Re: Rankingi 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele]

    Takie czepialstwo. Wpisałem w wyszukiwarkę na górze nazwisko Marzanny Pogorzelskiej i wyskoczyło 6 linków, wszystkie z 2008 roku, tak więc nie przesadzaj cesare, że pani Marzanna nie jest doceniana. Dla mnie bohaterem roku jest Tomasz Raczek, świetny w dyskusjach, lubiany, sympatyczny, mądry (i przystojny), wydał Zatokę ostów w tym roku, ale doceniany też jest i w sumie bez sensu go wyróżniać, to tak jakby homiki wyróżnić za portal czy Ygę Kostrzewę za działalalność (i piękny blog). Robią swoje i tyle.

  • cesare

    [-> Ewa]

    Jestem na bieżąco z mediami LGTB odnośnie Marzanny Pogorzelskiej. Wywiad w wakacyjnej „Replice” również czytałem. Ale wciąż mam wielkie poczucie niedosytu. Zdaję sobie rzecz jasna sprawę, że dla Marzanny Pogorzelskiej jest kwestią zupełnie nieistotną, gdzie i czy ktoś o Niej napisze. Ona to robi – to oczywiste – z zupełnie innych pobudek. Ale brakuje mi Jej w mediach LGTB jako polskiemu homoseksualiście, który w ponurej rzeczywistości potrzebuje zastrzyku ciepła, optymizmu i pozytywnej energii, jakie przynosi obcowanie – choćby za pośrednictwem mediów – z tą osobą. Wypadałoby chociaż – dla przyzwoitości – wspomnieć o Niej w powyższym artykule; czyż organizacja „Żywej biblioteki”, a także przygotowywany przez Nią spektakl „King and King” nie są wystarczającym powodem?

  • jk

    [Re: Rankingi 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele]

    A gdzie laur dla Marzanny Pogorzelskiej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ona jest prawdziwym herosem.

  • Abiekt

    [Re: Ranking 2008 odc. 2: Herosi LGBTQ i przyjaciele]

    Aż się zarumieniłem.

  • Orihime

    [Re: zabombelkowani]

    Istotnie, zabąbelkowani, bo „bąbelek” to od „bąbelka”, nie od „bomby”, Panowie…
    [już. :) korekta.]




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa