Habemus Obama! Nowa nadzieja.

Eksperci lubią szatkować nasz kraj na czerwone stany i niebieskie stany, czerwone dla Republikanów, niebieskie dla Demokratów. Ale dla nich też mam wiadomość. Czcimy wspaniałego Boga w niebieskich stanach i nie lubimy agentów federalnych szperających po naszych bibliotekach w czerwonych stanach. Trenujemy Małą Ligę w niebieskich stanach i mamy gejowskich przyjaciół w czerwonych stanach. Są patrioci, którzy sprzeciwiali się wojnie w Iraku i patrioci, którzy ją poparli. Jesteśmy jednym narodem, wszyscy przyrzekaliśmy wierność gwiazdom i pasom, wszyscy bronimy Stanów Zjednoczonych Ameryki

Barack Obama – Mowa przewodnia na Narodowej Konwencji Demokratów

***
Obama! Czy potrzebne są słowa? Ależ tak!

Tomek Bączkowski, prezes Fundacji Równości:

Jeszcze kilka dni temu byłem po drugiej stronie Atlantyku i na żywo miałem okazję poczuć napięcie przedwyborcze. Chyba żaden z moich znajomych (trzeba przyznać, że byli to głownie geje i lesbijki) nie dopuszczał nawet myśli, że może zwyciężyć ktoś inny niż Obama. Mnie zapadła w pamięć jedna tylko scenka. Synek znajomych zapytany w co się przebierze na Halloween, zamiast odpowiedzieć jak większość dzieci w jego wieku: za diabła, wampira czy innego pirata, odpowiedział: ja się przebiorę za demokratę. Ubiorę się w garnitur, przypnę do klapy znaczek „Głosuj na Obamę” i tak będę chodził od domu do domu zbierać cukierki.

Że były to wybory historyczne, że zwycięstwo w wielkim stylu, że zabiorą nam tarcze antyrakietową, że zniosą nam (lub nie) wizy, że nowa epoka, że… to wszystko już powiedziano.

Dla nas chyba najważniejsze jest pytanie o gejów i lesbijki. Czy coś się u nas w tej kwestii zmieni? Jeżeli przyjąć, że polscy politycy zawsze patrzyli na USA jak na wzór do naśladowania, to możemy być raczej optymistami.

Ale co takiego zrobił Obama, że nawet dzieci zaangażowały w jego kampanię? Dał nadzieję, mówiąc: „Yes, we can”. Chciałbym, żeby odrobina tej nadziei dotarła również do nas, żebyśmy uwierzyli w to że i my możemy.

Robert Biedroń, prezes Kampanii Przeciw Homofobii:

Wybór Baracka Obamy to nie tylko milowy krok w kierunku równouprawnienia osób czarnoskórych. To przede wszystkim krok w kierunku równości wszystkich ludzi na świecie. Barack Obama dodał otuchy wszystkim ludziom, którzy z różnych powodów są marginalizowani, dyskryminowani i nietolerowani. Wierzę, że jako prezydent, który w swoim życiu doświadczył przynależności do takiej grupy będzie dbał o wolność i równość na świecie. Dał już temu wyraz w swoim dzisiejszym przemówieniu – podziękował przede wszystkim tym, którzy każdego dnia odczuwają, co znaczy bycie Innym.

Krzysztof Halama (Walpurg), naczelny gejowa.pl

Entuzjazm, z którym powitałem dzisiejszy dzień, szybko ustąpił miejsca rozgoryczeniu, że oto znowu polskie media „chronią Polaków” przed tym, czego wiedzieć nie powinni poprzez cenzurę przemówienia prezydenta-elekta.

Znajomy podesłał mi rano angielski tekst przemówienia, w którym wyraźnie Obama wymieniał także gejów jako osoby mające wpływ na dokonaną zmianę w USA. Z zadowoleniem rzuciłem się do lektury polskich portali ale spotkało mnie rozczarowanie – nawet Gazeta.pl reklamująca u siebie „Pełny tekst” przemówienia nie zawierała sekwencji „gay, straight”. Jedynie TOK FM, TVN24 i Dziennik.pl podawali pełne tłumaczenia. Wiem, że co najmniej kilka osób interweniowało w tej sprawie w portalu Gazeta.pl i po południu uzupełniono tłumaczenie. Pozostałe serwisy nie poprawiły się.

To smutne, że media internetowe uznały, iż można wykreślić akurat te słowa Obamy. Niestety, wygląda to na cenzurę – nie było przecież żadnego racjonalnego powodu, by wyciąć akurat te słowa z fragmentu, który cytowano na całym świecie.

Tomek Kitliński, artysta, dr filozofii

Honor-homo Barack, honorowy gej, honorny mniejszościowiec & wolnościowiec, Obama z seksapilem, Obama the Horny. Może nauczą się coś niecoś od Baracka politycy polscy, którzy nie wiedzą, że demokracja współcześnie to nie rządy większości, lecz docenienie mniejszości. Obama ratuje dziś honor imperium, które – oby! – wróci do demokracji. Ongiś żałowałem, że moja prababcia wyjechała, a raczej wypłynęła z Ameryki ku Europie, i to Wschodniej. Potem pławiłem się w różnorodności europejskiej (tłamszonej w Polsce, nie tylko przez IV RP). I dziś marzyłaby mi się prezydentka: Madonna, caryca rzeźby i Nowego Jorku Louise Bourgeois, Hillary I, lespopkrytyczka Camille Paglia, queenreżyser Bruce LaBruce czy gejartysta Robert Gober, Oprah. Winfrey jest władczynią talkshowu, klubu książek, odtwórczynią głównej roli w filmie „Umiłowana” według powieści „Beloved” noblistki Toni Morrison, która gotycko streszcza traumę niewolnictwa. Oprah przysporzyła Obamie miliona głosów, a sprawie tolerancji miejsca w wielu amerykańskich domach, tzw. przeciętnych, a nieprzeciętnie otwartych. Tęsknię za gościnnością USA, za niezgodą na autorytaryzm, za protestem przeciw niesprawiedliwości, za nieustającymi staraniami o prawa i „sztuką zrzeszania się”, aby te prawa wywalczyć, i za sztuką amerykańską – kobiecą, gejowską, znakomitą. Jeszcze w latach 90. opiewałem Monikę Lewinsky, która spuściła polityce jankeskiej spodnie. Potem jednak przyszła wielka smuta i buta Stanów Zjednoczonych. Pisaliśmy z Pawłem Leszkowiczem w eseju o protesttwórczości amerykańskiego Rimbauda, Davida Wojnarowicza: kultura amerykańska „odradza się i mnoży i różnicuje dzięki krytyce samej siebie, pielęgnując różnorodność życia – nieosiągalne dla wielu krajów, takich jak nasz, który brzydzi się obcością.” („Obcy jest w nas”, Aureus 2001, s. 105). Dziś w nowym Nowym Świecie, Obama reprezentuje nas, tych spoza, wykluczonych przez stulecia, Arendtowskich „pariasów świadomych”, twórczo odmiennych, choć nieobecnych w języku i sferze publicznej. No i – nic się nie zmieni. Pozostaną heteroseksizm, nierówności, hegemonia. A jeśli nie? Przecież Obama is hot. A jeśli odnowimy się – raz jeszcze?

Yga Kostrzewa, rzeczniczka Lambdy Warszawa

Końcówka wyborów w USA w pięknym stylu – zwyciężony McCain pogratulował zwycięzcy. Możliwe w Polsce? Chciałabym to zobaczyć.
czytaj też http://chylkiem-i-duszkiem.blog.onet.pl/

Anna Zawadzka / Anka Zet, fundacja Anka Zet Studio, legendarna figura LGBTQ

Ciemnoskóry Amerykanin jest łatwiejszy do przyjęcia przez obywateli USA, znanych podobno ze swojej tolerancji, niż kobieta prezydent.

Czy ten wybór otworzy drogę niebiałym mieszkańcom USA w ich karierach zawodowych, zniweluje żarty rasistowskie?
Pobożne życzenia, ale życzę braciom i siostrom zza oceanu, żeby się spełniły.
A czy to będzie jakiś przykład dla Polski? Czy w niedalekiej przyszłości zaistnieje szansa, by premier lub prezydent reprezentowali nasz kraj ze swoimi jednopłciowymi partnerami?

I kiedy wreszcie kobieta zostanie papieżem?

***
Oto obszerniejszy materiał / komentarz Janusza Boguszewicza, homiki.pl

O 5:00 nad ranem czasu polskiego amerykańska stacja CNN ogłosiła, że nowym, 44 prezydentem Stanów Zjednoczonych został Barack Obama. Nowa nadzieja Demokratów. Nowa nadzieja młodej Ameryki. Nowa nadzieja lesbijek i gejów. Nie tylko amerykańskich.

Niespodzianka? Skądże. Kiedy w wieczór wyborczy przeskakiwałem pilotem z kanału na kanał, zarówno polscy jak i zachodni – niemieccy i anglo-amerykańscy – komentatorzy nie stawiali jakoś na kandydata republikanów Johna McCaina. Wszystko przebiegło zatem zgodnie z oczekiwaniami. Obama wygrał. Demokratycznie. I to prawie z dwukrotną przewagą głosów elektorskich, bo faktyczna jego przewaga liczona w głosach bezwzględnych nie była już taka miażdżąca.

Jak poinformował niemiecki portal queer.de, cztery piąte gejów i lesbijek opowiadało się za kandydaturą ciemnoskórego Obamy. Powód był w zasadzie prosty: Obama wspierał, w przeciwieństwie do obecnie urzędującego w Białym Domu George W. Busha, prawa gejów. By mogli adoptować dzieci, służyć w armii amerykańskiej. Afroamerykański senator ze stanu Illinois wysłuchiwać musiał także głosów krytycznych, nie tylko z powodu, zbyt mało postępowego stosunku do sprawy małżeństw i jednopłciowych związków partnerskich. Zdaniem amerykańskich środowisk LGBTQ Obama zbliżył się zbytnio do chrześcijańskich fundamentalistów. Nie było to prawdą. „Barack Obama jest członkiem Zjednoczonego Kościoła Chrystusa (United Church of Christ, chrzest przyjął w 1988 roku), jednak w trakcie kampanii wyborczej wystąpił ze swojej macierzystej kongregacji w Chicago (Trinity United Church of Christ) w związku z kontrowersjami dotyczącymi lidera tej kongregacji, pastora Wrighta. Kościół którego członkiem jest Obama uważany jest za jeden z najbardziej liberalnych reformowanych kościołów na świecie. Już w 1853 roku jeden z jego poprzedników ordynował na pastora pierwszą kobietę Anotniettę Brown-Blackwell. W 1972 roku miało miejsce pierwsze ordynowanie na pastora człowieka otwarcie przyznającego się do orientacji homoseksualnej. W 2004 roku jako pierwszy kościół chrześcijański w USA opowiedział się za małżeństwami osób tej samej płci.” (info. Wikipedia)

W trzech stanach odbyły się równolegle głosowania dot. małżeństw homoseksualnych. Floryda i Arizona w konstytucjach stanowych chcą wyraźnej definicji małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny. Ważniejszym jest jednak referendum w Kalifornii, gdzie istnieje już możliwość zawierania związków małżeńskich przez pary jednopłciowe – konserwatyści próbują zatem to prawo gejom i lesbijkom ponownie odebrać. Znane są już wyniki głosowania z Florydy: po podliczeniu dwóch trzecich okręgów wyborczych liczba zwolenników zakazu małżeństw homoseksualnych wyniosła 62 procent. Wynik nie różni się zatem od 30 przeprowadzonych uprzednio referentów, gdzie w 29 głosowaniach osoby starsze, czarni, protestanci oraz mieszkańcy obszarów wiejskich w większości głosowali przeciw prawom dla homoseksualistów. Zwolennikami zrównania praw homo i hetero są zazwyczaj osoby wykształcone, zarabiające powyżej średniej, oraz głosujące po raz pierwszy – przedstawiciele najmłodszego pokolenia Amerykanów.

Sukces odniósł także Jared Polis, gejowski kandydat do kongresu amerykańskiego. Będzie on obok Barney’a Franka oraz lesbijki Tammy Baldwin trzecim oficjalnie homoseksualnym przedstawicielem Izby Reprezentantów. Ten 33-letni multimilioner prowadzi przedsiębiorstwo internetowe, a część swej fortuny poświęcił na kampanię wyborczą, która wyniosła go na ogólnokrajową płaszczyznę polityczną.

Tak czy siak mniejszości odnoszą sukcesy w polityce. I to w konserwatywnej Ameryce. A jeszcze niedawno media pisały, że za wcześnie na czarnoskórego prezydenta. Zbyt wcześnie na Murzyna (właściwie Mulata)? Sorry – Afroamerykanina! Już nie. Właściwy czas jak widać nadszedł. Słowa Martina Luthera Kinga stają się powoli ciałem, a jego sen się urzeczywistnia. Być może jestem zbytnim optymistą, ale wierzę, że jeszcze dożyję chwili, gdy na czele hegemona dzisiejszego „demokratycznego świata”- Stanów Zjednoczonych stanie wkrótce także gej. Lub lesbijka. I to by było dopiero uwieńczenie rewolty kulturalno-obyczajowo-seksualnej z 1968 roku.

Polecam także link:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Barack_Obama
(na podstawie: n-tv, cnn, bbc, tvp-info oraz queer.de)

2 komentarzy do:Habemus Obama! Nowa nadzieja.

  • interia.pl

    [Re: Habemus Obama! Nowa nadzieja.]

    Brytyjski aktor Daniel Craig, który jest najnowszym odtwórcą roli superagenta Jamesa Bonda, uważa, że po zwycięstwie Demokraty Baracka Obamy we wtorkowych wyborach prezydenckich w USA nadszedł moment, by następnym 007 został czarnoskóry aktor.

    „Po zwycięstwie Baracka Obamy uważam, że być może nadszedł moment na kolorowego agenta 007″ – oznajmił Craig w środę na konferencji prasowej w Rzymie, gdzie promuje film „Quantum of Solace”.

    Craig dodał jednak, że gdyby następnym Bondem został rzeczywiście czarnoskóry aktor, (autor powieści o Bondzie Ian) „Fleming przewróciłby się w grobie”.

  • poleszukk

    [o co cały ten szum]

    Cały ten szum wokół Obamy. Dajcie drodzy Panowie spokój. Rewolucji nie będzie. Na szczęście. Mam nadzieję, że za cztery lata Ameryka wróci do republikańskiego prezydenta…




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa