Mężczyzna homoseksualny (17)

…nie musi na zawsze homoseksualnym pozostać. Nigdzie to nie jest zapisane i nikt nie będzie do tego zmuszany po swoim pierwszym seksie analnym. Ponadto istnieje cała masa istotnych powodów by to gejowskie, przytulankowo- tożsamościowe więzienie w końcu opuścić: bezlitosna nienawiść w stosunku do starych pedałów i młodych ciot w łonie samego gejo(-środo-)wiska, postać pedalskiego celebryty – Tomasza Jacykowa (w oryginale jest Udo Walz – przyp. tłum.), dyktat głupoty corocznych parad dumy gejowskiej.

Zupełnie inną, lecz jakże cudowną przyczyną jest miłość.

Klaus ma obecnie 51 lat, przed trzema ożenił się z Leną i właśnie został ojcem. Klaus promienieje. W 1975 przeniósł się z dolnosaksońskiego Bad Salzdetfurth do Berlina rad, iż wreszcie mógł wyrwać się z prowincji, zdecydowany na podbój pedalskiej metropolii. Niczego nie opuścił i nic nie zostało mu oszczędzone. Maszerował w szpilkach po Ku'damie, zaliczał facetów na potęgę, popadał w uzależnienia i przeżywał doły emocjonalne. Wyszedł jednak na prostą i przetrwał dżumę. Stał się spokojniejszy, zakochał się nawet bo w końcu natknął się na faceta, który był „spoza środowiska” i nawet okazał się tolerancyjny.

I tak życie Klausa mogłoby się toczyć dalej, lecz po 45 roku życia to już był koniec. Klaus jest obecnie przystojnym, siwiejącym, krótko ostrzyżonym facetem, za którym oglądają się jeszcze kobiety, i który także za jedną taką się obejrzał. Lena. Zaczerwienił się przy tym i poczuł tęsknotę, jak nigdy przedtem. Z nikim o tym nie gadał, lecz po paru tygodniach w końcu zdobył jej telefon. Teraz są już od dawana po ślubie. Ślubie! Ze świadkami i w kościele. I rodzice płakali. Kilku dawnych, bliskich przyjaciół Klausa przyszło także, w ciuszkach i fatałaszkach odpicowane jak na przegląd mód. Klaus był dumny jak paw z tego swego ślubu i nawet nie wiedział czemu.

Paru starych przyjaciół nie przyszło. To, że ktoś tak łatwo opuszcza ich świat, nie mieściło im się w głowach. Co miała ONA, czego oni nie mieli? Najlepiej by było spuścić na to zasłonę milczenia: Klaus odszedł po prostu i kropka. Basta! Mężczyźni homoseksualni potrafią być cholernymi mazgajami jeżeli chodzi o ich gejostwo i strach przed jego utratą. Nie są tu ani na jotę lepsi od swych heterycznych pobratymców.

Faceci tacy jak Klaus nie pojawiają się w żadnych statystykach; nikt nie liczy takich, którzy w trakcie swego życia zmieniają fronty. Z miłości, tylko i wyłącznie z miłości. Przy czym nie są to tylko jednostki nieliczne. Całkiem niedawno natknąłem się na takiego na łamach (niemieckiej) „Gali” – z żoną i dwójką dzieci. W międzyczasie stał się ów osobnik powszechnie znanym, a jeszcze w 1979 roku chcieliśmy razem walczyć z heteromatrixem i pokonać heteryczny terror.

Klausa poznałem kilka tygodni temu, był w złym humorze i przeklinał nietolerancję na świecie. Klął na gejów, którzy go teraz omijają z daleka, kiedy pojawi się w ich pobliżu. Oraz heteryków!
- Ci heterycy – powiada Klaus – są właściwie jeszcze gorsi. Tu trzeba naprawdę uważać, gdy cię teraz protekcjonalnie po plecach poklepują i gratulują, przejścia na „właściwą stronę” jeszcze przez zamknięciem bramy. Czemu nikt mi nie powiedział, że heterycy potrafią być takimi kretynami?

TAZ 05.08.2008 Elmar Kraushaar tłum. jbog

6 komentarzy do:Mężczyzna homoseksualny (17)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa