Zwierciadło o homoerotycznych fascynacjach kobiet…

Październikowy numer Zwierciadła, miesięcznika dla kobiet aspirujących, przynosi rozmowę terapeutki Olgi Haller z Tomaszem Jastrunem o homoseksualnych fantazjach i fascynacjach erotycznych kobiet. W zalewie pseudopsychologicznych, opartych na stereotypach informacji o homoseksualizmie wypowiedzi p. Haller brzmią niezwykle profesjonalnie.

[...] kobietom łatwiej dzielić się swoimi przeżyciami dzisiaj, kiedy coraz swobodniej rozmawiamy na różne tematy. To jednak dowód nie jakiejś przewagi nad mężczyznami, raczej tego, że kobieca seksualność jest znacznie bardziej różnorodna i bujna, niż sądzimy. Myśli o seksie z inną kobietą, erotyczne fascynacje, eksperymenty zdarzają się częściej, niż przypuszczamy, również kobietom o heteroseksualnej orientacji.

Na temat homoerotycznych fascynacji kobiet heteroseksualnych mówi w tonie afirmatywnym, przestrzegając jednocześnie przed traktowaniem ich jako łatwej podniety i zachęca do odważnego, ale spokojnego eksplorowania swoich potrzeb.

[...] wedle naukowych badań to tylko lub aż około 3 proc. populacji. Skłonności lesbijskie mogą objawić się wcześnie albo dopiero w dorosłym życiu, kiedy kobieta ma więcej siły, aby dopuścić do głosu swoje prawdziwe pragnienia. To ważne, żebyśmy mogły swobodnie eksplorować swą seksualność. Jeśli odkrywamy siebie jako osobę zdecydowanie homoseksualną, ważne, by mieć pewność, że jest dla nas miejsce w świecie, że nie musimy się ukrywać i udawać.

Można nawet wybaczyć użycie – za p. Jastrunem – supernieprofesjonalnego sformułowania „skłonności lesbijskie” – za niezwykle trafną analizę różnego poziomu tolerancji społecznej wobec homo-seksu między kobietami a między mężczyznami:

W patriarchalnym porządku bliskość erotyczna kobiety z kobietą, wykorzystywana głównie dla męskiej uciechy, jest mniej zagrażająca dla mężczyzn. Nie burzy niczego, to trochę zabawa. A seks męsko-męski – o, to już co innego. Mężczyźni, patrząc na to z boku, widzą zapewne, że w tych męskich parach jest dużo kobiecej energii, delikatność, bliskość i ciepło. A takie ujawnienie kobiecego aspektu mężczyzny bez żadnej osłony to odrzucenie patriarchalnego wzorca, zburzenie pomnika macho, król jest nagi – otwarcie przyznaje się do uległości, potrzebuje jej i jest gotowy się poddać. I to drugiemu mężczyźnie. To chyba budzi najgłębszy sprzeciw.

Pani Oldze wystawiamy wielką piątkę z plusem za propagowanie postawy zrozumienia – siebie, swoich potrzeb – i innych; za niesienie w lud kaganka oświaty. Panu Tomaszowi zaledwie trójczynę za używanie negatywnie nacechowanego języka (lesbijskie skłonności, pederaści) – choć pozornie bez negatywnego kontekstu…

A październikowe Zwierciadło jeszcze przez chwilę dostępne w kioskach!

(sass)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa