Pod matropatronatem homików.pl: Becoming w Bunkrze Sztuki

Lidia Krawczyk i Wojtek Kubiak w najnowszych pracach poruszają zagadnienie tożsamościowej przestrzeni zawartej pomiędzy tym, co kobiece, a tym, co męskie. Od 2005 roku pracują nad cyklem Genderqueer, który jest próbą zobrazowania pojęć i sytuacji wymykających się obowiązującym kulturowo definicjom płci i seksualności. Wystawa Becoming w Bunkrze Sztuki to pierwsza tak obszerna prezentacja tego cyklu, a także pierwsza tak duża prezentacja prac (malarstwo, fotografie, filmy i rzeźby) tych artystów.

Trzonem wystawy jest seria wielkoformatowych malarskich portretów osób “przebranych za płeć”. Oczywiste przerysowania za pomocą rekwizytów takich jak peruki, sztuczne wąsy czy makijaż zestawione są z wizerunkami ludzi, których tożsamość płciowa jest trudna do odgadnięcia, a zaniepokojony widz wpada w pułapkę własnych kategoryzacji. Hiperrealistyczna stylistyka obrazów i ich format – przywołujące monumentalne portrety Chucka Close’a – potęgują uczucie zagubienia towarzyszące zetknięciu się ze światem, w którym nie funkcjonują odruchowo kulturowe pojęcia takie jak: on/ona, mężczyzna/kobieta.

Obok malarskiej zostanie zaprezentowana także fotograficzna seria portretów. Każda sesja zdjęciowa była w trakcie swojej realizacji dokumentowana kamerą cyfrową. Ta dokumentacja posłużyła z kolei do wykreowania filmów DVD, w których fragmenty wizerunków portretowanych ludzi tworzą – jak w kalejdoskopie – ruchomą mozaikę. Akcentem wieńczącym ekspozycję są przewrotne rzeźbiarskie autoportrety Lidii Krawczyk i Wojtka Kubiaka.

Pokazowi Becoming będzie towarzyszył katalog zawierający kalendarium twórczości artystów, teksty autorstwa m.in.: Izabeli Kowalczyk i Jacka Kochanowskiego oraz wypowiedzi osób biorących udział w projekcie.

Lidia Krawczyk & Wojtek Kubiak wspólne projekty zaczęli realizować w 2004 roku. Tworzą obrazy, fotografie i wideo. Interesują ich zagadnienia płci, seksualności, społecznych struktur władzy oraz hegemonii. Angażują się w akcje społeczne takie jak festiwal Kultura dla Tolerancji. Za wspólnie zrealizowany projekt Pasywne. Więzy rodzinne zostali wyróżnieni na Triennale Malarstwa “Rybie Oko” 4 w Słupsku w 2006 roku. W 2007 roku otrzymali Grand Prix na 38. Ogólnopolskim Konkursie Malarstwa “Bielska Jesień”.








Kuratorka: Beata Nowacka – Kardzis

Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego; Stypendium Ministra Kultury RP Młoda Polska 2008

Patronat medialny: Gazeta Wyborcza, TVP Kraków, Onet.pl, ŚwiatObrazu.pl, Jazz Radio, Independent.pl, Cracow-life.com, e-krakow.com, innastrona.pl, homiki.pl

Matronat medialny: Fundacja Feminoteka, Zadra

Wystawa czynna od 27 września do 26 października

wtorek, środa, piątek, niedziela 11.00 – 18.00

czwartek 11.00 – 20.00

Bunkier Sztuki, pl. Szczepański 3a, Kraków
info za: http://blog.bunkier.art.pl/

5 komentarzy do:Pod matropatronatem homików.pl: Becoming w Bunkrze Sztuki

  • Arkadiusz Brzask

    [Re: Pod matropatronatem homików.pl: Becoming w Bunkrze Sztuki]

    Cieszy mnie publiczna dyskusja na temat płci, poczucia płci i tożsamości seksualnej. Pragnę jednak zwrócić uwagę, że zarówno poczucie płci, jak i orientacja seksualna człowieka są jemu dane, a nie stanowią przedmiotu wyboru. Odnosze czasami nawet wrażenie, że uisłuje sie wykreować postmodernistyczny paradygmat wyboru płci psychicznej jako atrybut wonej woli i wolności jednostki. Prawda jest jednak bardzej złożona i prozaiczna. Z poczuciem płci i z orientacja seksualną rodzimy się, tak jak rodzimy się z określonym kolorem włosów czy barwa oczu. Wybór może co najwyżej oznaczac bądź uświadomienie sobie niestabonej tożsamości, bądź załamanie się symetrii w rozbieżności pomiędzy płcią narzuconą społecznie a płcią psychiczną. Wony wybór polega na życiu zgodnym z własnym poczuciem płci i orioentacji. Nie jest to jednak wybór o charakterze intelektualnej decyzji, lecz akt dostosowania stylu życia podmiotu do własnych oczekiwań. A to nie jest to samo.
    Faktem jest, że współczesna kultiua zaciera tradycjnie uwarunkowane z licznych nawarstwien historycznych stereotypy ról męskich i żeńskich, jednak poczucie płci i poczucie określonej orientacji towarzyszy człowiekowi do końca życia i zawyczaj nie stanowi wolnego i intelektualnego wyboru. Dobrze, że sztuka ozwierciedla zjawiska zachodzące w świadomości społecznej ról płciowych, piokazuje róznorodność zachowan ludzkich. Uwrazliwienie na kulture stanowi bowiem dobra metodę kształtowania tolerancji na odmiennośc drugiego człowieka i na jego ułomność. Rozmaitość kulturowa społeczeństw stanowi niewyczerpane bogactwo, na osnowie którego generowane są nowe jakości i wartości. Owe wartości mamy wpoić adolescentom, aby w naszym rozumieniu konglomerat ludzki był lepszy, mniej agresywny i dojrzalszy. Nie zapominajmy jednak, że dla większości ludzi ich poczucie płci jest stabilne, tak jak stabilna jest orientacja seksualna bez względu na to czy ma charakter hetero, bi czy homo. Radując się z dostrzeżenia problemu róznorodności ludzkich aspektów płci przez artystów w Polsce pamietajmy, że nie można rzeczywsitości społecznej zastąpić postmodernistycznym i z lekka bełkotliwym paradygmatem dowolności wyboru płci i ról płciowych, bo to jest szkodliwy mit, i nic więcej. Takie dogmatyczne mity są zawsze niebezpieczne i dlatego zadaniem naszym jest je zmiękczać i relatywzować. Zatem patrzmy krytycznie zarówno na tych, co lansują tradycyjny i ksenofobiczny model rodziny, jak na tych co uważają, że wolna wola może zastąpić właściwości biologiczne psychiki. Zarówno jeden, jak i drugi sąd jest niebezpieczny i szkodliwy. Arkadiusz Brzask

  • Uschi

    [Re: Pod matropatronatem homików.pl: Becoming w Bunkrze Sztuki]

    Jakie masz dowody na to, ze rodzimy się z poczuciem płci (które ja wolę nazywać identyfikacją płciową) niezmiennym już do końca życia? Z mojego doświadczenia wynika, że są osoby (i nie ma ich tak mało, wbrew pozorom), które swoją tożsamość płciową odkrywają wraz z biologicznym wzrostem, rozwojem osobowości. U takich osób można mówić o zmienności tożsamości płciowej w ciągu trwania życia. Nawet osoby transseksualne nie zawsze od początku wiedzą, ze urodziły się w złym ciele, a nawet jeśli wiedzą, nie zawsze to artykułują, nawet przed samymi sobą. A osoby transgenderowe, interseksualne? Co o nich wiesz, by z góry zakładać, ze są tak niewielką mniejszością, by nie było warto poświęcać im uwagi?

  • Yo-Yo

    [Re: Pod matropatronatem homików.pl: Becoming w Bunkrze Sztuki]

    Who is Arkadiusz Brzask ? Jakis nowy na homikach pseudointelektualista, czy tez stary tylko ze zmienionym nickiem ?
    [detr. uprasza o zachowanie kultury wypowiedzi i dyskusji. następne niemerytoryczne komentarze z uwagami personalnymi będą wycinane]

  • antoś

    [Re: Pod matropatronatem homików.pl: Becoming w Bunkrze Sztuki]

    to koleś od takiej nowej książki

  • Arrkadiusz Brzask

    [Re: Pod matropatronatem homików.pl: Becoming w Bunkrze Sztuki]

    Tak jestem kolesiem od nowej książki, zaskakuje mnie, że ktoś już o niej wie. Nie życzę sobie aby mnie obrażano na portalu, który cenię, nazywająć pseudointelektualistą, czy „starym ze zmienionym nickiem„.
    Odpowiadam Uschi: istnieje grupa osób trsnsseksualnych o osobwości nie umiejącej określić własnej przynależności płciowej. Nie zrozumiałeś USChi mojej intencji wypowiedzi. Cechą takich osób jest chwiejna tożsamość, tak jak cechą większości wyraźnie określona. Napisałem tylko, że szkodliwym mitem jest paradygmat wolnego wybory tożsamości i orientacji. Cecha każda nie jest wolnym wyborem tylko cechą, predykatem czy właściwością. Taką dla jednych jest stałósć tożsamości, dla innych chwiejność. Nie jest to, w moim rozumienuiu jednak, wolny wybór. Dlatego przeciwstawiam się porównywaniu zmian trożsamości u transseksualistów z mitem wolnego wyboru stylu życia przez wszystkich. Ja mogę np wybrać styl życia rozwiązły lub monogamiczny. Moja tożsamość seksualna i orientacja seksualna sa mi dane, tak jak niektórym osobom dana jest chwiejnośc tożsamości i mozliwość jej zmiany. W tej grupie może to byc rzeczywiście wony wybór pomiędzy. Wybór ten determinowany jest jednak przez cechę, a więc właściwość psychiczną. Jestem jednak daleki od tak skrajnego kategoryzowania problemów płci w nurcie wolengo wyboru. Takie ujęcie było intencją mojego wpisu. Pozdrawiam Cię Uschi serdecznie z podziękowaniem za miłą dyskusję, a moim adwersarzom proponuję lekcję kultury i protokołu dyplomatycznego oraz rzcezową polemikę. Obrażanie mnie nie nalezy ani do dobrego obyczaju, ani nie licuje z rzeczową polemiką. Ostatecznie nikt nie musi czytać moich wpisów. Arkadiusz Brzask




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa