Homodreszczowiec. Zabójstwo generała i inne znane sprawy z wątkiem

25 czerwca 1998 roku przed blokiem przy ul. Rzymowskiego w Warszawie znaleziono ciało byłego komendanta policji i jak się wydaje, tylko to jest w tej skomplikowanej sprawie pewne.

Wśród niewyjaśnionych zbrodni ostatnich lat zabójstwo Marka Papały to przypadek szczególny, bo choć dotyczy byłego szefa policji, minęło już 10 lat od tamtych wydarzeń, a nic nie wiemy na temat tego, kto pociągnął za spust, kto zlecił jego zabójstwo i w końcu – dlaczego generał zginął? Już dawno pojawił się trop wiodący do mieszkającego w Stanach Zbigniewa Mazura, który miał być mocodawcą egzekutora/rów i jak się wydaje, na tym wątku skupili się śledczy (doborowa grupa policjantów i prokuratorów). Dwaj kolejni ministrowie sprawiedliwości (Zbigniew Ziobro i Zbigniew Ćwiąkalski) chcieli ściągnąć polonijnego biznesmena do Polski, jednak uniemożliwił im to amerykański sąd, oddalając wniosek o ekstradycję. Zbigniew Ziobro, jako że już wtedy niczym narcyz podchodził do konferencji prasowych ze swoim udziałem, stwierdził, że ślady na miejscu zdarzenia zadeptywał ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Leszek Miller, przez co uniemożliwił szybkie wyjaśnienie tej bulwersującej sprawy. Trafił za to na salę sądową i musiał przepraszać.

Przed tygodniem wybuchła bomba. Sylwester Latkowski, reżyser i dziennikarz, wydał książkę pt.: „Zabić Papałę”, w której wysunął kilka bardzo śmiałych tez, wśród nich tę sugerującą wątek homoseksualny jako powód zbrodni. Nie chcąc pobieżnie traktować sensacyjnego doniesienia, sięgnąłem po książkę Latkowskiego, który czeka również na premierę swojego filmu na ten temat.

Książka Latkowskiego ma 400 stron. Na 3 z nich autor wskazuje możliwy wątek homoseksualny. Oto bowiem, według jednego ze śledczych, Papała miał bywać w jednym z miejsc, gdzie spotykają się geje. Niestety, Latkowski nie pisze, czy chodzi o klub czy pikietę. Ponoć wątek ten nie został podjęty, bo nikt nie chciał go ruszyć. Wszyscy bali się podejścia do tematu domniemanej, ukrywanej przed wszystkimi, orientacji seksualnej. Latkowski pisze, że Papała był dobrym znajomym prałata Henryka Jankowskiego. Bardzo często kontaktowali się ze sobą. Generał poznał również świtę młodych, przystojnych ochroniarzy księdza. Sam Jankowski potwierdził, że Papała dobrze go znał, a szczególnie darzył sympatią jednego z bodyguardów, niejakiego K.

K. to młody chłopak, który mieszkał aż do usamodzielnienia się na plebanii kościoła św. Brygidy w Gdańsku. Swego czasu policja zabezpieczyła komputer w jednym z pomieszczeń świątyni. Dwa dni zajęło technikom odczytanie plików (wykasowanych 2 dni przed rewizją). Były to ostre zdjęcia pornograficzne przedstawiające mężczyzn. Dostęp do hasła miał tylko K. Sam K. nie zaprzecza, że znał Marka Papałę, ale nie chce nic więcej na temat tej znajomości mówić.

Wszyscy, którzy znali komendanta głównego policji, mówili, że przez ostatnie pół roku życia sprawiał wrażenie, jakby się czegoś bał. W jednej z hipotez przyjęto, że mógł zostać zabity, bo wiedział dużo o przekrętach finansowych niektórych partii politycznych. Zastanawiano się również, czy morderstwo mogło mieć związek z zaproponowaniem Papale wyjazdu do Belgii w charakterze oficera łącznikowego polskiej policji. Latkowski jest zdania, że strach nie dotyczył sfery zawodowej lecz osobistej. Idąc tym tropem i przyjmując, że Papała lubił nie tylko kobiety, mógł bać się o to, że jego sekret wyjdzie na jaw i uniemożliwi mu wyjazd na zagraniczną placówkę. Nie trzeba wspominać, że ukrywana orientacja seksualna, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z osobami z pierwszych stron gazet, czy „zwykłymi” mężami i ojcami, to świetna okazja na szantaż…

W styczniu 2005 roku dziennikarz „Gazety Wyborczej”, Marcin Kącki swym reportażem w „Dużym Formacie” udowodnił, że w prosty sposób można wykorzystać naiwność gejów do uzyskania łatwych pieniędzy. Żurnalista zareklamował się na kilku homoseksualnych portalach jako samotny, poszukujący kogoś na jedną noc, a może i na dłużej. Dostał kilka odpowiedzi. Chcąc być bardziej przekonujący jako gej wszedł kilka razy na branżowe czaty, by poznać określenia slangowe, styl języka i… zaczęło się. Do zebrania szczegółowych informacji o mężczyźnie (jednym z wielu), który odpowiedział na jego ogłoszenie (znał jedynie jego adres mailowy) wykorzystał wyszukiwarkę internetową i… książkę telefoniczną. Wyciągnął również wnioski. Jednym z nich jest to, że działania zmierzające do szantażu na tle orientacji seksualnej są możliwe wtedy, gdy potencjalne ofiary są samotne, zgorzkniałe i… ukrywają to, że są gejami. „Gazeta Wyborcza” nie użyczyła swych łamów na homoseksualny materiał ot tak, po prostu. Poznańska policja prowadziła w tym czasie śledztwo w sprawie szantażowania homoseksualistów przez grupę bandytów. Ich ofiarą mogło paść wielu żonatych gejów ukrywających swoje preferencje, wśród nich psycholog, a także Stanisław M., biegły sądowy, naczelnik wydziału świadczeń zdrowotnych NFZ w Poznaniu, który zaginął w listopadzie 2004 roku. Policjanci przypuszczali, że został zamordowany. Badania potwierdziły, że to jego ciało znaleziono w lesie pod Poznaniem. Jeden z aresztowanych szantażystów, również gej, wskazał urzędnika jako ofiarę. Policja apelowała do pokrzywdzonych homoseksualistów, by zgłaszali się, jako świadkowie, ale jak nietrudno się domyślić, nikt z tego zaproszenia nie skorzystał…

Sylwester Latkowski w „Zabić Papałę” tylko delikatnie sygnalizuje niewykorzystane w śledztwie tropy. Widać, że włożył bardzo dużo pracy w napisanie o najdłuższym i najbardziej tajemniczym śledztwie ostatnich lat. Licząc się z kolejnymi procesami o zniesławienie, broni się, że wszystkie hipotezy pochodzą od policjantów i innych, zaangażowanych w sprawę wyjaśnienia śmierci byłego komendanta głównego policji, a on tylko przekazuje to do publicznej wiadomości…

Pamiętam, że gdy znaleziono ciało znanego malarza, Zdzisława Beksińskiego w jego domu, również w pierwszych dniach dochodzenia sugerowano wątek homoseksualny z uwagi na fakt, że zwłoki były częściowo rozebrane. Jak dobrze wiemy, żaden gej nie miał z tym nic wspólnego, a zabójca działał na tle rabunkowym. Jak stało się w przypadku Marka Papały? Na odpowiedź na to pytanie trzeba jeszcze długo poczekać…

Mirek Kolasa uważny komentator rzeczywistości, na homikach.pl grasuje od wiosny.

Autorzy:

zdjęcie Mirek Kolasa

Mirek Kolasa

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 233; nazwa: mirek_kolasa

9 komentarzy do:Homodreszczowiec. Zabójstwo generała i inne znane sprawy z wątkiem

  • kuba

    [Re: Homodreszczowiec. Zabójstwo generała i inne zanane sprawy z wątkiem]

    Duze Obcasy? Kolejny pomysł Agory na oszczędności na dodatkach? ;)

  • Ken

    [Re: Homodreszczowiec. Zabójstwo generała i inne zanane sprawy z wątkiem]

    e niee, to moze pomylka, moze chodzilo o Duzy Format, tam sie publikuje reportaze.

  • Bolek

    [Re: Homodreszczowiec. Zabójstwo generała i inne zanane sprawy z wątkiem]

    A może wysokie obscasy

  • Jacek

    [Re: Homodreszczowiec. Zabójstwo generała i inne zanane sprawy z wątkiem]

    Chyba jednak trampki. Ale piłkarska kadra czeka.

  • Duchan

    [Re: Homodreszczowiec. Zabójstwo generała i inne zanane sprawy z wątkiem]

    To przerazajace ze nawet dzis mozna szantazowac ludzi za pomoca homoseksualizmu. To swiadczy o tym w jakim kraju zyjemy.

    Jankowski jako I gej RP to tez homodreszczowiec

    Swietny i niepokojacy tekst

  • sobols

    [Re: Homodreszczowiec. Zabójstwo generała i inne zanane sprawy z wątkiem]

    Wow!Aż 6 komentarzy!!!Kto finansuje ten cały bajzel?Was przecież nikt nie czyta!!!!To jest 6 komentarzy na tydzień?!!!Ale jaja!!!

  • Tommy

    [Re: Homodreszczowiec. Zabójstwo generała i inne znane sprawy z wątkiem]

    Bardzo ciekawy artykuł. Siła Homików tkwi w różnorodności prezentowanych materiałów. Brawa dla całej redakcji.

  • Mirek_Kolasa

    [Re: Homodreszczowiec. Zabójstwo generała i inne znane sprawy z wątkiem]

    Chodzi oczywiście o „Duży format”. Skąd wzięły się obcasy? Za cholerę nie wiem, ale napewno nie jest to wina Redakcji, ale moja, bo żadnej ingerencji w tekst ze strony Naczelnego nie było… Dla zainteresowanych odnośnik do tekstu w „GW”
    http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2495514.html

  • mac

    [Zabójstwo generała i Staszek M]

    Drogi Mirku!
    Kacki strzelil kula w plot. Watek szantazu Staszka M wywolal wsrod poznanskich gejow chichot. Kilku przyjaciol i to nawet hetero chcialo podawac Duzy Format do sadu. Tekst byl durny i naciagany. Problem w tym,ze Staszek byla totalnie OTWARTYM gejem. Pojawial sie z partnerem na oficjalnych spotkaniach!Nie robil z tego zadnej tajemnicy.W zasaadzie nawet tą swoją otwartoscią przewietrzal poznanskie mieszczanskie salony!W jego wypadku o szantazu nie moze byc mowy.Staszek szantazyste by po prostu wysmial. Tak wiec nie warto robic wokol tej sprawy taniej sensacji.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa