- homiki.pl - http://homiki.pl -

Książka na lato (1)

[1]

Jak powinna wyglądać modelowa książka na lato? Pewnie każda i każdy z nas ma swoją odpowiedź na powyższe pytanie. Jesteśmy ciekawi Waszych lektur wakacyjnych. Jakie utwory zabieracie ze sobą do pociągu czy samolotu? Które z czytadeł pasują do koloru ręcznika plażowego i słomkowego kapelusza, a które idealnie sprawdzają się w warunkach deszczowo-burzowych? A może nie wiecie jeszcze, które tomisko zakupić na nadchodzący urlop i czekacie na podpowiedź?

Otwieramy zatem na Homikach.pl nowy kącik czytelniczno-wakacyjny. Podzielcie się z nami wrażeniami z rozlicznych lektur. W ramach zabawy proponujemy utworzenie subiektywnej listy przebojów tego lata!

Garść reguł: książki podajemy w punktach od jeden do dziesięciu (maksymalnie! może być mniej, nawet dwa – trzy), przy czym pierwszy numer oznaczać będzie Wasz wakacyjny faworyt wszechczasów (oczywiście nie musi być to stricte homiczy faworyt). Do każdego utworu dopisujemy kilka zdań uzasadnienia: komentarz, recenzję czy osobistą refleksję (forma dowolna). Być może uda się sklecić z tego ranking, który opublikujemy po wakacjach. Autorkom i autorom najciekawszych propozycji wręczymy książkowe upominki.

Wrażenia z lektur prosimy przesyłać na adres listy[at]homiki.pl do 31 sierpnia!

*****

Moje tegoroczne wakacyjne lektury składają się głównie z książek odłożonych „na później”. Owo „później” potrafi u mnie trwać rok, więc korzystając z okazji wczasowych zawsze zabieram ze sobą książki nietknięte bądź niedoczytane. Do tego wszystkiego na długą podróż (niekoniecznie wakacyjną) wybieram pozycje, o których wiem, że za żadne skarby nie tknę ich w domu (książki „do czytania” pakuje na samo dno walizki, by nie korciły). To dobry patent na nadrobienie zaległości. Polecam osobom uzależnionym od czytania.

Przedstawiam swoje wakacyjne top ten i oczywiście zapraszam do naszej zabawy!

*****

1. Erica Fischer, Aimée & Jaguar. Historia pewnej miłości. Berlin 1943, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2008, s. 298.

Słabo pamiętam głośny film powstały na kanwie tej książki. I w zasadzie to dobrze, że fabuła nie przesłoniła mi licznych źródeł (relacje, listy miłosne, dokumenty) zebranych i opisanych przez Erikę Fischer. Aimée i Jaguar to poruszająca rekonstrukcja tragicznej historii miłości dwóch kobiet – Niemki i Żydówki w nazistowskich Niemczech. Szczera, przejmująca, wzruszająca, bolesna opowieść bez happy end’u, która wyryje się w pamięci na długo…

2. Antonina Fraser, Maria Antonina. Podróż przez życie. Wydawnictwo Książkowe Twój Styl, Warszawa 2006, s. 654.

Królowa Francji często była ośmieszana w pamfletach jako „trybada”. Na dodatek obecnie, jak zauważa w epilogu autorka, stała się „ikoną homoseksualistów”. Jednak na rozbudowane wątki homicze w tragicznej historii życia Marii Antoniny nie liczcie. Powyższe przytaczam celem zaostrzenia apetytu na lekturę. A jest na co ostrzyć ząbki. Genialnie napisana biografia. Pełna dworskich intryg, kulis władzy, intymnych szczegółów królewskiej alkowy, wersalskiego przepychu i wielkiej historii z Rewolucją Francuską w tle. Tę książkę znalazłem na lodówce u koleżanki. Wziąłem do ręki i niepostrzeżenie przeczytałem dwadzieścia stron. Po chwili przeczytałem kolejne kilkadziesiąt. Nie wiem, na czym polega fenomen pióra Fraser, że potrafi łączyć historyczne fakty w pasjonującą opowieść, którą czyta się z wypiekami na twarzy (obecnie czytam biografię Ludwika XIV jej autorstwa, również polecam). Nie traci przy tym z oczu bohaterki, wprowadza nas w stan jej świadomości i uczuć. Kolejna opowieść o braku sprawiedliwości na świecie… Bo Maria Antonina, choć wcale niebezgrzeszna przecież, na szafot nie zasłużyła.
Numer dwa na mojej liście za inspirację i zachętę do dalszych lektur o rewolucyjnej Francji.

3. Izabela Filipiak, Obszary odmienności. Rzecz o Marii Komornickiej, słowo obraz terytoria, Gdańsk 2006, s. 560.

Izabela Filipiak to ikona. Wybitna polska pisarka. Pierwsza polska mainstreamowa lesbijka. Chyba zbyt odrębna, by wstrzelić się w rankingi popularności czytelniczej, a przy tym zwyczajnie pechowa. Powyższa pozycja czekała na mnie rok z hakiem. To grube tomisko stanowi monografię życia i twórczości modernistycznej pisarki Marii Komornickiej, pierwszej wielkiej queerowej postaci w historii polskiej literatury. Książka Filipiak do łatwych nie należy, ale warto poddać się pasji autorki, by poznać i zrozumieć ciekawą epokę modernizmu przez pryzmat Odmieńca.

4. Bożena Keff, Utwór o Matce i Ojczyźnie, korporacja ha!art., Kraków 2008, s. 100

„Usia! – odpowiada Meter – PONIEWIERAĆ MATKĄ TO TY UMIESZ DOBRZE,
A skoro masz takie pretensje i skoro ci nie odpowiadam jako twoja Matka,
To mnie zabij. Proszę!
*
Zabić cię, myśli Usia, jak cię nie zabili Niemcy,
dwie armie przynajmniej, dywizje pancerne, czołgi i lotnictwo
całe cztery lata, to ja mam dać radę? (s. 57)”

Utwór – potwór. Jeśli weźmiecie książkę do ręki, zobaczycie co takiego mam na myśli. Trudno spisać wrażenia, a chciałoby się powiedzieć o tej książce tak wiele. Właściwie nie tyle powiedzieć, co wykrzyczeć, wypluć, wyrzucić z pamięci, by znów do niej powrócić… Z Bożeną Keff Umińską nie ma lekko. Zdecydowanie do namysłu i wielokrotnej lektury. Wybitna!

5. Slavoj Żiżek, W obronie przegranych spraw, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2008, s. 428

To co innego. Jasne, Żiżek – guru młodej lewicy, modny filozof, etc. Ale nie o snobizm mi chodzi. Czytałem teksty Żiżka (choćby na zajęciach) jeszcze przed polskim wydaniem słynnej „Rewolucji u bram”. Kolejna cegła w zestawieniu czekająca na pociąg relacji Warszawa – Wrocław (lub jeszcze dalej). Na razie podczytuję, więc się nie wypowiem. Niemniej, nie taki diabeł straszny – czyta się wyśmienicie.

6. Irena Krzywicka, Pierwsza krew, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2008, s. 144

Znów wydawnictwo Krytyki Politycznej, tym razem z książką na lato! Nie tylko dla polonistów/polonistek. Fakt, mamy do czynienia z ramotką – nie ma co owijać w bawełnę (pierwsze wydanie: 1930). Inny język, inna rzeczywistość i mimo wszystko znane nam doskonale z autopsji problemy nastolatków. Pierwsza miesiączka, pierwsza inicjacja seksualna i pierwszy bunt przeciwko rzeczywistości. Szalenie urokliwa powieść, choć (z aktualnego punktu widzenia) z bardzo naiwną podbudową publicystyczną. Ale to szczegół, gdyż czyta się fenomenalnie. Zresztą dla Krzywickiej zawsze warto poświęcić kilka chwil. Szkoda tylko, że wielka „gorszycielka” międzywojnia nas już nie jest w stanie zgorszyć.

7. Ewa Toniak, Olbrzymki. Kobiety i socrealizm, korporacja ha!art., Kraków 2008, s. 168

Socrealizm w transgresyjnej oprawie. Znamy doskonale pseudoemancypacyjne hasła pt. kobiety na traktory – tak, już wiemy o co chodzi i puszczamy oko. Tymczasem Ewa Toniak, historyczka sztuki, przekopując masy materiałów źródłowych kultury wizualnej i ikonografii epoki, dotarła do „Innej” twarzy socu. Badając przedstawienia mężczyzn i kobiet dostrzegła zaskakujące różnice. Właśnie tak! Pod płaszczykiem wizerunku robotnika jako supermaczo wyrabiającego 300 procent normy kryje się czasem… zakamuflowany homo (bardziej „homo-niewiadomo” wg. formuły Błażeja Warkockiego). „Olbrzymki” to porywająco napisana rozprawa, z pasją i pretensją, przebogato ilustrowana. Więcej o książce w mojej recenzji na stronie Obiegu http://www.obieg.pl/book/08061601.php [2]

8. Sylwia Chutnik, Kieszonkowy atlas kobiet, korporacja ha!art., Kraków 2008, s. 232

Przyspiesza opalanie. Uprasza się o stosowne filtry. Porównywana do „Lubiewa” i coś jest na rzeczy. Wspaniały debiut!

9. J. K. Rowling, Harry Potter i insygnia śmierci, Media Rodzina 2008, s. 784

Zawsze, wszędzie i o każdej porze – jeśli chcę sobie skrócić czas podróży, wolę mieć Harry’ego pod ręką. Wakacyjny hit murowany. A numer przedostatni wystawiam tylko dlatego, że to zbyt oczywiste.

10. Tadeusz Olszewski, Zatoka Ostów, Latarnik, Warszawa 2008

Za oddanie klimatu greckiej plaży i palącego słońca. Za lenistwo i fabularnego „snuja” w środkowej partii książki. Za miłość.

Autorzy:

zdjęcie Marcin Teodorczyk

Marcin Teodorczyk [3]

Stowarzyszony w Otwartym Forum, współautor „HomoWarszawy. Przewodnika kulturalno-historycznego”, redaktor pisma uniGENDER.org. Współpracuje z feministyczną „Zadrą”.