Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!

W dniu 2 sierpnia 2008 r. w Warszawie pod patronatem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, w obecności rodziny, przyjaciół i znajomych, odbył się pierwszy ślub humanistyczny pary tej samej płci – dwóch kobiet żyjących w długoletnim związku. Ślub proklamuje ten związek trwałym, rodzinnym.

Organizatorzy mają nadzieję, że to przełomowe wydarzenie przybliżyliśmy nasz kraj do równouprawnienia mniejszości seksualnych. Pierwsze małżeństwo homo to dwie wierzące humanistki: tego samego dnia miała miejsce ceremonia religijna i areligijna (PSR) wyrażająca w pełni osobowości dziewczyn.

Ślub kościelny został udzielony przez prezbitera Reformowanego Kościoła Katolickiego ze wspólnoty z Poznania – ten związek wyznaniowy udziela nie tylko ślubów parom tej samej płci, ale i ordynuje kobiety. Partnerki łączą w sobie doskonale liberalną i otwartą religijność z afirmacją jednostki ludzkiej i wolności, co czyni je religijnymi humanistkami. Z ramienia PSR ceremonię tę prowadził Krzysztof Tanewski.

Były obrączki, przysięgi, akt ślubu, tort, szampan i wesele. Teraz jest podróż poślubna…

W mowie ślubnej jedna z partnerek, Katarzyna Formela mówiła m.in.
Od początku naszego związku dążyłyśmy do sformalizowania naszej relacji, do ukazania poprzez nasz ślub, iż jesteśmy rodziną. Pragnęłyśmy podkreślić poprzez ślub przełom, jaki w naszym życiu nastąpił, gdy postanowiłyśmy być razem. Jest to bardzo istotna zmiana w naszym życiu, i zależy nam, aby przekazać to innym, aby postrzegano nas w kategoriach rodziny a nie tylko – jak wcześniej – oddzielnych osób. Ślub humanistyczny, poprzedzony kościelnym, dał nam dzisiaj taką możliwość. Naszą wolą jest, by traktowano nas jak każde inne małżeństwo. (…) W naszym wypadku – jako pary tej samej płci (ślub w USC jest w Polsce dla nas niedostępny) – humanistyczny ślub nasz nie pociągnie za sobą skutków prawnych (czego bardzo obie byśmy pragnęły), natomiast religijny wyrazi ważną, lecz nie jedyną część nas samych. Stąd w tym wypadku połączenie ślubów humanistycznego i kościelnego obrazuje połączenie rozumu i wiary – połączenie tak ważne w naszym życiu.

Ślub humanistyczny – mimo iż w Polsce jeszcze nie uznawany przez państwo – jak ma to miejsce już w innych krajach – jest alternatywą dla ślubu w USC czy w kościele. Daje on możliwość kreowania całej ceremonii przez parę dostępującą zaślubin od początku do końca przez co oddaje charakter danego związku. Poprzez ceremonię humanistyczną mamy szansę wyrazić swoje poglądy na świat, ważne dla nas idee i myśli czego nie daje ani ślub kościelny ani tym bardziej ślub cywilny zawierany w urzędzie stanu cywilnego.

Pierwszy ślub humanistyczny w Polsce miał miejsce w grudniu 2007r.

Młoda para

więcej informacji na stronie: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5994

Czym jest ślub humanistyczny? – tutaj znajdziesz odpowiedź: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5614

***

Młodej parze gratulujemy i życzymy szczęścia!

16 komentarzy do:Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!

  • Erico

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    Gorzko gorzko!

  • jatokto

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    Gratulacje!!! Wszystkiego co najlepsze dla pan!

  • niunios

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    No i po co taka szopka? Przeciez nie chodzi tylko o samo przypieczetowanie zwiazku, ale o cos wiecej – m.in. o prawa, ktore przysluguja takze parom mieszanym w tym mozliwosc do adopcji. Niestety, oprocz fajnej imprezy nic Panie z tego nie maja i na razi miec nie beda. Czy takie show przybliza nas do zrownania praw? Nie sadze.

    PS Paniom tez gratuluje… dobrego samopoczucia.

  • Zofia

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    Skoro ślub humanistyczny ma być odpowiednikiem kościelnego (tutaj był kościelny też), to do cholery dlaczego jeden kościół bądż wyznanie (w racjonalizm też mogę wierzyć) ma być faworyzowane. Taki akcent symboliczny (ślub w KK jest symbolem przecież, a nie aktem prawnym) jest ważny dla obu kobiet, o czym mówią same. Ja to popieram! Może z czasem przejdzie to na prawo.

  • Zofia

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    jeszcze raz się odzywam
    Kreacje ślubne pań są naprawdę świetne (przynajmniej widziane z tyłu:)
    Poza tym slub to ślub, to składanie sobie przysięgi wierności przy świadkach (w KK też się składa przy świadkach), czyli de facto jakiś tam symboliczny akt wzmocnienia więzi.

  • antoś

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    ślub w kk jest katem prawnym. to są tzw śluby konkordatowe. nie trzeba już ślubu w USC.

  • antoś

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    tzn aktem :)

  • Arek

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    Ale dla mnie jest to dokładnie to samo, jakbym zebrał grupkę znajomych u siebie w pokoju, poprosił kumpla, żeby przebrał się za księdza, wydrukował napisany w wordzie akt ślubu, a za obrączki użył zawleczek od bultelek Tymbarku.

    Niby fajne, ale co to da? To dalej pozostaje tylko zabawą w ślub a nie prawdziwą ceremonią.

  • kgh

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    Skoro nie mamy jeszcze możliwości zawierania związków małżeńskich ważnych w świetle prawa to sądzę,że ślub humanistyczny jest dobrym rozwiązaniem. Wiem,że formalnie niczego nie zmienia,ale zapewne wielu z nas odczuwa jednak potrzebę chociaż symbolicznego zawarcia związku w obecności świadków, z szampanem i całą otoczką tego typu ceremonii. Ja skłaniam się ku ślubom humanistycznym ale oczywiście każdy postąpi tak jak będzie uważał za słuszne. Wszystkim życze jednak powodzenia ! :)

  • Mats

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    Slub to przezytek z zamierzchlej epoki. Cala ta smieszna ceremonia nic nie znaczy. To cos dla tych religijnych Amerykanow – nastepna okazja pokazania ekstremalnego zlego smaku a wrecz kiczu. Oni tam biora slub prawie kazdego roku i to czesto z ta sama osoba bez uprzedniego rozwodu. Nazywa sie to „odnowieniem slubowania”- a wydawaloby sie, ze slub jest przyrzeczeniem dozywotniej milosci, wiernosci i wzajemnej troskliwosci i slowa raz wypowiedziane w przysiedze zobowiazuja.

  • jatokto

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    do Adriana – ech młody jestes wiec przyjdzie czas, oj przyjdzie ze zmienisz zdanie! A’propos udzielajacy slubu parze nie byl żadnym przebierańcem, ale ordynowanym duchownym. To różnica! Również ceremonia ma znaczenie, bo gdyby bylo inaczej to i katolicy mogliby sobie skałdac we dwojke slubowanie np nad rzeczka.
    Myśle ze ślub tej pary dowodzi ich dojrzalości! Dorosly do tego by w gronie sobie bliskich osob zlożyć śluby na dalszą drogę. Tym bardziej że kwestie spadkowe, pełnomocnictwa etc i tak muszą załawtic u notariusza. Tym bardziej wiec szanujmy ten wysiłek.
    Jeszcze raz panie – gratulacje!!!

  • jatokto

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    miało być do Arka

  • Arek zKrakowa

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    Niunio.

    Ślub jest rytuałem, abez rytuałów nie da się przeżywać człowieczeństwa. Prawo ma tu drugorzędne znaczenie.

    A czy ten ślub przyczyni się do jego zmiany? WSZYSTKO,c o wywołuje dyskusję, jest dobre, bo mamy rację. To homofobi chcieliby, aby o nas milczano, bo boją sie dyskusji.

  • Arek

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    No ja nie przeczę, że dla tyh pań to było coś bardzo ważnego i bardzo wzruszjącego. Ale osobiście wolałbym poczekać pare lat (tak, jestem optymistą) i mieć prawdziwą ceremonię. Niż potem drugi raz z tą samą osobą brać ślub, tym razem na serio, a na tamto wcześniej patrzeć jak na wygłup, bo najwyraźniej miałem za dużo wolnego czasu. A potem wysłać zaproszenia do znajomych „Zapraszam Was serdecznie znów na mój ślub, ale tym razem już prawdziwy, a nie na niby”…

    Mówcie co chcecie, możecie mnie zjeść, ale dla mnie to dalej pozostaje dziecięcą „zabawą w dom”.

    Do tej pory ślub jest ważny tylko jeśli jest udzielany przez kogoś z USC, albo przez księdza, bo mamy konkordat. Jeśli się stanie tak, że na te tzw śluby humanistyczne, będzie przyłaził urzędas z USC i będzie złożony podpis pod jakimś tam państwowym druczkiem, proszę bardzo.

    Póki co, mówcie co chcecie, ale to jest w dalszym ciągu tylko na niby. A że dla kogoś to jest coś ważnego to jestem w stanie zrozumieć. Acz ja osobiście jeśli brałbym taki ślub, to sądze, że to szczęście które gdzieś tam by się tliło, skutecznie byłoby zakłocane przez niepokój i ból, że muszę się bawić w ślub niż brać prawdziwy ślub.

  • Armin Meiwes

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    Przepraszam, czy Ty na serio napisales ze mozna Ciebie zjesc. Jesli tak to chetnie sie z Toba skontaktuje.

  • poprostJa

    [Re: Dwie kobiety na ślubnym kobiercu!]

    Gratuluję! ja z moją partnerką też bardzo pragniemy stanąć na ślubnym kobiercu, pokazać wszystkim że się kochamy ale jak na razie jest jeszcze za wcześnie. mam nadzieję że nam też się to uda a co najważniejsze że będą tam z nami nasze rodziny… młodej parze gratuluję z całego serca




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa