Szuflandia czyli pokochaj mnie homofobku mój…

Od lat kilku, wydaje mi się, że żyję w Szuflandii. Małolatom przypominam, że kraina ta, Szuflandia właśnie, znajdowała się w podziemiach warszawskiego Instytutu Badania Czwartorzędu i zamieszkana była przez krasnoludki. Jej mieszkańcy żyli w nieprawdopodobnym ucisku i biedzie, pod rządami despotycznego szyszkownika Kilkujadka. Prawdziwa to IV RP była. Nadszyszkownik przypominał w działaniu Dorna, Ziobrę oraz Jarosława K razem wziętych. Szuflandią rządził zatem Kilkujadek ze swoją policyjną świtą. I tylko oni mieli nieograniczony dostęp do Kingsajzu (królewskiego wymiaru) – krainy o tej samej nazwie. W tej wymarzonej krainie żyli ludzie o normalnym wzroście. Normalni, duzi. Wolni.

Krasnoludki mieszkały w Szuflandii – piwnicznych pomieszczeniach biblioteki naukowej zawalonych starymi szatkami katalogowymi. W swoich zagródkach marzyły o wolności. Geje i lesbijki mieszkają w RP (numerowanej, ale który to właściwie numer? I kto nam taki numer wykręcił?)- i mają żyć w domu i po kryjomu, w komórce właśnie. W szufladzie albo w klozecie. Biada, gdy się komuś upublicznić zechce, albo w ogóle gdy ktoś nos z niebytu wyściubi. Przesadzam? Skądże! Wystarczyło przejrzeć tylko jedno z licznych for internetowych, gejom i lewackim zboczeńcom poświęconych żeby znaleźć takie kwiatki. Jak tylko w Internecie, ktoś coś o gejach i lesbijkach wspomni – od razu buch! Pyskówka się zaczyna. Epitety i wulgaryzmy lecą na potęgę. Atmosfera się gotuje. Pióra fruwają a czacha dymi. Wybrałem tu parę takich wypowiedzi wcale zresztą nie najgorszych (pisownia oryginalna, źródło: pardon.pl) dla zilustrowania tematu:

Duupaa!!! Dupa!

Homoseksualizm był, jest i będzie jednym z rodzajów parafilii.
I żadne wykreślanie nic tu nie zmieni. A poza tym jest równie odrażający jak zoofilia i nekrofilia i niewiele sie różni od pedeofili.

(Nawet wierszyki śliczne wszechpolskie, radio-maryjne i zawsze dziewicze, częstochowskie nasze spotkać można):

Ruszyła do boju gejowska nawała
I wazelinę kupować kazała
Bo teraz w ramach światowej TOLERANCJI
WSZYSCY powinni używać tej substancji
Bo kto jej w porę zakupić nie zdoła
Spotkać go może przygoda wesoła
Pani z panią czy pan z panem
Musi to być teraz TOLEROWANE
Lecz dzieci tych par nic nie powiedzą
Natury nie oszukasz i wszyscy to wiedzą
By żyło się lepiej robić można wszystko
Lecz nie na widoku GEJU-terrorysto !
Bo tolerancja na tym właśnie polega
By wazeliny nie wmuszać w człowieka.
Chcesz to se smaruj otwór co godzinę
Lecz zostaw w spokoju polską rodzinę

I dalej:

na pohybel całe lewactwo, które popiera wszelkie zboczenia!
Mydłem. Dobijemy go mydłem – tego geja, pedała!

Każdy ma prawo być homofobem- to jego indywidualna sprawa i zdanie !!! mnie tam homoseksualiści nie przeszkadzają niech sobie gdzieś tam układają życie, ale niech na siłę nie upubliczniają swoich skłonności. Dla mnie to jest ohydne.
– Świeże macie muchy?
– Prosto z dzisiejszej pajęczynki!
– To dla mnie raz.
– Paskudztwo! Obrzydlistwo

Brawo Panie Skoczylas (wrocławski homofob roku 2008)! Jak dla mnie i sądzę bardzo wielu czytelników tytuł „homofob roku” jest nobilitacją, oznaczającą że nie boi się Pan przeciwstawić idiotycznej i szkodliwej poprawności politycznej.

pedały to chory margines, który jeśli zaczyna promować swoje zboczenie, powinien być zwalczany!

Homoseksualiści wprowadzają złe wzorce moralne. Przez takich gnoi jak oni oglądamy tylko upadek moralny.

Czyli Sodoma i Gomora. W dupach się poprzewracało, tak?! Demokracji i tolerancji się zachciewa? Wara!

Ach ty zboczeńcu brzydki! Pedale jeden! Ty smrolu! / Oż ty w dziuplę kopany!

I tak dalej i temu podobne i temu pochodne…..

Dochodzimy tu do zasadniczego problemu a mianowicie: Co z takim gejem zrobić należy? Co mam zrobić z tym fantem, który mam na myśli?

– Uciekł do kibla!?
– Za nim, do kibla!

Jak już taki homoś w kiblu się znajdzie, to „w mordę jeża” go, cepem w łeb! Najlepiej głową w sedes i wodę spuścić. Trzeba tylko uważać, żeby w tym kiblu nie dziabnął!
Dziabnął mnie! Widziałeś? Dziabnął mnie…

Zależy czym dziabnął i w co, ale i tak uważać trzeba; zaraza to bowiem przecież niewiadoma. Wiadomo: homo- niewiadomo i nie wiadomo jak to się rozmnaża, przenosi rozplenia. Tu propozycje jest wiele: stosy, eksterminacja, obozy koncentracyjne, pracy, ośrodki resocjalizacji, terapia, najlepiej wstrząsowa, rekolekcje, miejsca odosobnienia, najlepiej bardzo odległe: księżyc lub wyspa Madagaskar.

Sytuacja zatem mało komfortowa, zwłaszcza dla homo-mieszkańców prowincji, chociaż w Warszawce też niewiele lepiej. I żadne Tomasze Raczki, pojedynczo, czy w duecie w TV występujące, żadne Brandonów i Thomasów zza oceanu wizyty, tego nie zmienią.

Oczywiście można machnąć rękę i zacytować znane arabskie (a może żydowskie?) przysłowie o karawanie co to jedzie dalej mimo głośnego psów szczekania. Nie jest to jednak takie proste. Inwektywy, choćby i anonimowe, irytują. Chciałoby się odpłacić pięknym za nadobne, a nawet homiczy detrollator na naszym rodzimym portalu traci swą anielską cierpliwość. Bo ileż można. Agresja rodzi agresję. Prowokacja rodzi chęć odwetu, a nasycone jadem nienawiści słowo, kamieniem ostrym powraca. Spirala wzajemnej niechęci się nakręca. Skąd się ta agresja bierze? Z frustracji i nieudacznictwa rodaków, którzy swoje fobie potrafią tylko na obcych przelewać? Z fanatyzmu? Nie miejsce i czas na takie dywagacje. O wiele ważniejszym problemem jest odpowiedź na pytanie: Jak na to reagować i jak przeciwdziałać? Podkulić ogon? Zacisnąć zęby? Nadstawić drugi policzek? „ukryć w jakiejś nerwicy i mieć poczucie obcości? (A. Graff)?

I tu dochodzimy do konkluzji takiej: Nienawiść jest zaraźliwa jak dżuma. I nienawiści agresją się nie zwalczy. Niejaki Michał Zygmunt – pisarz podobno (bo książkę napisał) obrazuje w swoim New Romantic (jakby już polskiego tytułu wymyślić nie umiał) rzeczywistość w której na terenie całego naszego kraju grasują rewolucyjne szajki robotniczo-gejowskie. W zorganizowanych zamachach giną wszyscy prominentni prawicowi politycy. W tym jeden z miłościwie nam panujących bliźniaków. Cóż za obłędna wizja. Obłędna ale i pociągająca. W środowisku działaczy Lamdowsko- KaPeHowskich nie rozgorzała jednak dyskusja jak i jakim głosem geje przemówić o sobie mają. Dyskusji nie ma, choć być powinna. Ciekawe. Sytuacje widać nie dojrzała. Czyżby!? Ciągle czuje się jednak to podskórnie napięcie i chęć stosowania coraz wyraźniejszych prowokacji. Czy to dobre rozwiązanie?

Podyskutujmy o przyszłości? Kaczyzm z jego ideą IV RP odszedł wprawdzie do lamusa, lecz nie wykluczone, że nie powróci wkrótce w jakiejś innej, zmutowanej formie. A my nie powinniśmy się cieszyć, że w tym roku mniej w nas rzucali kamieniami i jakoś ciszej krzyczeli. A Graff powiedziała ostatnio w homikowym wywiadzie: „My musimy stworzyć nasz własny pluralistyczny i wolnościowy język dotyczący również, ale nie tylko, cielesności i naszych postulatów. Ja chcę usłyszeć jakieś postulaty tego ruchu, wychodzące poza postulat, by wszechpolacy nie bili w nas kamieniami. Jasne: „niech nas zobaczą”. Już zobaczyli. I co dalej”. Właśnie, jak obalić nadszyszkownika Homofobka? Siłą czy sposobem? Drogą rewolucji czy jednak ewolucji?

A na zakończenie wspomnieć tylko pragnę, że ja wiem, że homofoby nas nie kochają, ale my ich tak długo będziemy kochać, aż oni nas w końcu pokochają.

Z krasnoludzkim homo-pozdrowieniem

Wasza Ciocia Juanitta

(Zaznaczone na czerwono cytaty pochodzą z filmu Juliusza Machulskiego Kingsajz)

Ciocia Juanitta Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłosniczka filmów:”Priscilla królowa pustyni”,”To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia ;-)

Już w przyszłym tygodniu głos Cioci specjalnie na sezon… ogórkowy! Hm… Nie przegapcie!

Autorzy:

zdjęcie Ciocia Juanitta

Ciocia Juanitta

Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłośniczka filmów: „Priscilla królowa pustyni”, „To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia ;-)

8 komentarzy do:Szuflandia czyli pokochaj mnie homofobku mój…

  • kulak

    [Re: Szuflandia czyli pokochaj mnie homofobku mój...]

    „Brawo Panie Skoczylas (wrocławski homofob roku 2008)! „
    Znam niestety tego pana, to nie tylko homofob, a seksista i rasista;/
    A co do tekstu, jest świetny:)
    Niestety ludzie zwani homofobami nie przebierają w słowach. Widzą w homoseksualistach podczłowieka, coś gorszego na co można splunąć, przydepnąć i być bezkarnym;/

  • sobols@poczta.onet.pl

    [Re: Szuflandia czyli pokochaj mnie homofobku mój...]

    Obawiam sie,ze tego juz nie da sie leczyc:)
    -”Bo ileż można. Agresja rodzi agresję. Prowokacja rodzi chęć odwetu, a nasycone jadem nienawiści słowo, kamieniem ostrym powraca. Spirala wzajemnej niechęci się nakręca. Skąd się ta agresja bierze? Z frustracji i nieudacznictwa rodaków, którzy swoje fobie potrafią tylko na obcych przelewać? Z fanatyzmu?”-A Pana-i fobie i agresja?Przeciez to dziala w obie strony!!!!To „cos”,czym szanowna osoba jest,pluje jadem niczym sie nie rozniac,od tych na ktorych pluje!!!!
    -”Niestety ludzie zwani homofobami nie przebierają w słowach.”-sory,Pan-i przebiera w tych slowach?

    I jeszcze jedno,skoro zyjemy w demokracji,a wszystkie pedaly uwielbiaja demokracje (prosze poczytac w homikach…:)),to moze jest tak,ze wiekszosc ma racje?I skoro wiekszosc pluje na pedalow,to moze pora sie z tym pogodzic? ” Demokracji i tolerancji się zachciewa? Wara! „-to byl cytat…A co wspolnego ma demokracja z tolerancja????W demokracji rzadzi wiekszosc,czyz nie???Cos sie Panu-i popierdolilo(kolokwialnie piszac)….

    „A na zakończenie wspomnieć tylko pragnę, że ja wiem, że homofoby nas nie kochają, ale my ich tak długo będziemy kochać, aż oni nas w końcu pokochają.”—-to jest niedokladny cytat z piekloszyka stalina….:)Mnie prosze nie kochac!!!!!Czy jeszcze mam prawo,by o to prosic?A jesli juz nie,to uprzedzam,ze wysilki sa nadaremne…Biologia.Obrzydzenia i wstretu nie jestem w stanie pokonac,nawet jesli Pan-i zakocha sie we mnie na smierc…:) Czyli jestem homofobem?Nie.Jestem normalny.

  • ralfik

    [do sobolis@poczta.onet.pl]

    Większość ma rację- To jest prymitywne rozumowanie czlowieka z epoki kamienia łupanego, gdzie silna grupa, ktora potrafila sprawic lanie mniejszej grupie dominowala. Patrz też na większość, która w latach 30 w Niemczech która doprowadziła Hitlera do władzy. Albo większośc w Chinach Ludowych wobec Tybetańczyków.

    Tak samo jak nie jest prawdą ze ci, ktorzy maja pieniadze też maja racje.

    To sa dwa falszywe stwierdzenia kogos kto nie rozumie na czym polega demokracja.
    poza tym: co to za potworki językowe: piekłoszczyka stalina. Dużą literą się pisze Stalina- drogi niedouczony erudyto!!-nawet jeśli się go nie poważa.

    „Biologia. Obrzydzenia i wstretu nie jestem w stanie pokonac…”- jaka biologia? a zresztą jeśli nie jestes w stanie pokonać obrzydzenia w stosunku do innych ludzi to wypada tylko współczuć…przypadek beznadziejny. tego rzeczywiście juz leczyć się nie da.

  • ~dzagunia

    [Re: Szuflandia czyli pokochaj mnie homofobku mój...]

    nieboszczyk- po śmierci idzie do nieba
    piekłoszczyk- po śmierci idzie do piekła.
    proste?
    skąd to wiadomo?
    Ojciec Dyrektor- zawsze dziewica oraz Fronda – oni to wiedzią
    i to nawet lepiej od Pana Boga!

  • kulak

    [o sobolis@poczta.onet.pl ]

    „”-”Niestety ludzie zwani homofobami nie przebierają w słowach.”-sory,Pan-i przebiera w tych slowach?”"
    Człowieku znasz mnie? Skąd przekonanie, że wyzywam ludzi normalnych? Nigdy nie obraziłam nikogo celowo, a wypowiedziałam się powyżej w taki sposób, ponieważ wiem z własnego doświadczenia, kiedy osoba która mnie nie akceptuje zaczyna rzucać wiązankami nie patrzy jakich słów używa, a ważne jest tylko, żeby wyzwać.

    A co do „prośby” o nie kochanie: a czy ktoś Powiedział „Panu”, że kochamy wszystkich??

  • 345

    [Re: Szuflandia czyli pokochaj mnie homofobku mój...]

    Nie wiem ktory z kretynkow to pisal,wiec posluze sie cytatami…
    –Większość ma rację- To jest prymitywne rozumowanie czlowieka z epoki kamienia łupanego, gdzie silna grupa, ktora potrafila sprawic lanie mniejszej grupie dominowala. Patrz też na większość, która w latach 30 w Niemczech która doprowadziła Hitlera do władzy. Albo większośc w Chinach Ludowych wobec Tybetańczyków.

    Tak samo jak nie jest prawdą ze ci, ktorzy maja pieniadze też maja racje.

    To sa dwa falszywe stwierdzenia kogos kto nie rozumie na czym polega demokracja.”

    —–Ja juz pisalem wielokrotnie,wielokrotnie tez bylo to wycinane.Dla dobra tego ktosia,nie wycinajcie,jego trzeba leczyc!!!!Dla waszego dobra rowniez!!!On moze miec zgrabne posladki!!!Czy ja mam PT homikom tlumaczyc na czym polega demokracja?No żenada absolutna!!!!

    „poza tym: co to za potworki językowe: piekłoszczyka stalina. Dużą literą się pisze Stalina- drogi niedouczony erudyto!!-nawet jeśli się go nie poważa.

    „Biologia. Obrzydzenia i wstretu nie jestem w stanie pokonac…”- jaka biologia? a zresztą jeśli nie jestes w stanie pokonać obrzydzenia w stosunku do innych ludzi to wypada tylko współczuć…przypadek beznadziejny. tego rzeczywiście juz leczyć się nie da”
    —-Walenie faceta w dupe,to nie jest uwarunkowane biologicznie?No przeciez wszystkie homiki tak to tlumacza?!Ze to normalne,biologiczne…A odruch wymiotny,to co to jest?

    Ciezki przypadek…Dajcie mu szanse na przeczytanie tego,jednak czlowiek…moze uda sie do lekarza i jeszcze nadstawi tylek jakiemus homikowi…?

    Pozdrawiam
    .

  • 789

    [Re: Szuflandia czyli pokochaj mnie homofobku mój...]

    Kolejna-y kretynka….Ech,etat powinienem dostac…
    Pytanie…
    „A co do „prośby” o nie kochanie: a czy ktoś Powiedział „Panu”, że kochamy wszystkich??
    Odpowiedz…
    „A na zakończenie wspomnieć tylko pragnę, że ja wiem, że homofoby nas nie kochają, ale my ich tak długo będziemy kochać, aż oni nas w końcu pokochają.”

    Rozbiór logiczny tego zdania jest na poziomie 5-ej klasy:)….Niech te homiki wreszcie podejma rozmowe,samym wycinaniem postow nic nie zwojujecie…podaje swoj adres: sobols@poczta.onet,pl Do boju!!!SURSUM CORDA!!!!Walczycie wszak o idee!!!Zartowalem,wiem,ze walczycie tylko o wiekszgo kutasa…i latacie krzyczac,ze ktos was krzywdzi,piszczac przy tym niesamowicie,bo w piszczeniu jest przyjemnosc…Jaja sobie pourywałyscie ciotki?Do mnie jak w dym!Popolemizujemy sobie,bede uzywal bardziej stonowanego jezyka,same argumenty,bez osobistych wycieczek.Obiecuje!

  • 492

    [Re: Szuflandia czyli pokochaj mnie homofobku mój...]

    I jeszcze jedno,ja tam nawet bym cie pokochal,no moze za duze slowo,zrozumial,tylko po co? „Szuflandia czyli pokochaj mnie homofobku „—Ty mnie kochasz?No to moze inaczej?Pokochaj mnie homosiu….No dobra,jestem facetem,wiec prosze o reke!!!!Juz sie zakochalem!Moze mnie to cos(co?)nie odrzuci?Pozostaje przy nadziei!!!




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa