Polskie homiki w Europie, czyli pierwszy europejski raport o LGBTQ

Po raz pierwszy od bardzo dawna – a być może od zawsze? – mamy okazję zapoznać się z obiektywnym raportem mówiącym m.in. o homofobii w Polsce… A dokładniej mówiąc, z opublikowanym niedawno raportem Agencji Praw Podstawowych. Instytucja ta powstała w celu monitorowania wdrażania Karty Praw Podstawowych i pomimo, iż nie ma kompetencji prawnych, przygotowuje badania o stanie przestrzegania praw w Karcie zawartych. Zaś pierwszym tematem do zbadania były właśnie… prawa osób LGBTQ.

Obiektywny raport

Obiektywność danych przedstawionych w raporcie zawdzięczać możemy właśnie temu, że powstał on na zlecenie instytucji zewnętrznej, z polskimi interesami i partykularyzmami zupełnie niezwiązanej, a jej polski wykonawca, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, również nie może zostać „posądzona” o bezstronność.

Sam raport, dostępny pod tym adresem (uwaga, ENG!), jest obszerną prawną analizą porównawczą sytuacji osób LGBTQ w kontekście dyrektywy Rady 2000/78/WE ustanawiającej ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy. Druga część badania, której publikacja oczekiwana jest pod koniec bieżącego roku, ma mieć formę analizy socjologicznej, opartej na źródłach wtórnych (nie jak w tym przypadku na samym prawodawstwie) oraz wywiadach.

Analiza prawna objęła takie obszary wdrażania zaleceń dyrektywy i innych unijnych przepisów „równościowych” (to rozgraniczenie jest ważne, ponieważ o ile dyrektywa obowiązuje wszystkie państwa członkowskie Unii, o tyle Karta Praw Podstawowych, zawierająca dodatkowe przepisy antydyskryminacyjne, nie została przez wszystkie kraje przyjęta), takich jak swoboda poruszania się, przyznawanie azylu i ochrony dodatkowej, łączenie rodzin, wolność zgromadzeń, obecność pojęcia homofobii w prawie karnym, kwestie dotyczące osób transpłciowych oraz możliwości gromadzenia danych dotyczących dyskryminacji ze względu na orientację. Raport przedstawia w miarę szczegółowo konkretne środki zastosowane przez każde państwo członkowskie, porównując je z rozwiązaniami w innych krajach. Lektura pouczająca, choć niełatwa i obszerna, a dostarcza wniosków ciekawych.

Suche fakty: homofobia w Polsce to problem życia politycznego i społeczeństwa w ogóle

Polska należy do – niezbyt licznej – grupy państw, gdzie rozwiązania antydyskryminacyjne zastosowano dotychczas wyłącznie w prawie pracy; większość państw członkowskich UE rozszerzyła środki podjęte w tek kwestii na inne obszary życia, np. opieka socjalna, ochrona zdrowia, edukacja. W momencie sporządzania raportu (oraz w chwili obecnej) nie mamy urzędu zajmującego się bezpośrednio i wyłącznie kwestiami równości i odpowiedzialnego za zapobieganie i zwalczanie dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, nie podejmujemy również żadnych działań w kierunku utworzenia takiego organu (w przeciwieństwie do większości państw takiego ciała nie posiadających).

Kolejna badana kwestia, czyli prawo łączenia rodzin i swobody poruszania się i osiedlania obywateli UE na całym terenie Unii, rozbija się w naszym przypadku o to, że Polska nie uznaje ona związków jednopłciowych (małżeństw, związków partnerskich) zawartych zgodnie z prawem innego kraju za granicą za rodzinę, w związku z tym nie daje partnerom w takich związkach praw przysługujących małżonkom – automatycznego prawa wjazdu i prawa pobytu. De facto ogranicza to jedno z podstawowych praw Unii Europejskiej – prawo swobodnego poruszania się. Podobny problem dotyczy przyznawania azylu i statusu uchodźcy – generalnie prawo to powiązane jest z prawami dla małżonka/rodziny uchodźcy, ale w przypadku krajów nieuznających związków jednopłciowych (tak jak Polska) sytuacja partnera jest co najmniej trudna, jeśli nie beznadziejna (raport ujmuje to eufemistycznie – „wymaga potwierdzenia orzecznictwem”), choć jest też spora grupa państw, gdzie partnerzy tej samej płci nie mają praktycznie żadnych szans na ochronę.

W odniesieniu do ochrony osób transpłciowych, Polska należy do grupy państw, gdzie dyskryminację takich osób traktuje się jak dyskryminację ze względu na płeć, przy czym stosowane środki opierają się nie tyle na przepisach prawa, co na orzecznictwie sądów i praktyce działań organów antydyskryminacyjnych. W Polsce, podobnie jak w większość państw członkowskich, jasno rozwiązano kwestię uznawania nowej płci osoby transpłciowej; w raporcie zwrócono jednak uwagę, ze państwa z tej grupy w różny sposób podchodzą do samej procedury zmiany płci, obwarowując ją większą lub mniejszą ilością warunków dotyczących leczenia, zawartego małżeństwa itp.

Wnioski

Raport kończą uwagi i zalecenia Agencji, która, generalnie podkreślając pozytywny wynik analiz, tzn. fakt, że przepisy antydyskryminacyjne dotyczące osób LGBTQ obecne są zasadniczo w prawodawstwie wszystkich państw członkowskich Unii, zwraca uwagę, że większość tych państw nie stosuje się w pełni do przepisów unijnych (nie jesteśmy więc wyjątkiem, choć pociecha to marna…). Szczególnie podkreśla się, że dyskryminacja ze względu na orientację traktowana jest jako inna, mniej ważna niż dyskryminacja o innych podłożach, pary jednopłciowe ciągle w większości państw nie mają statusu identycznego z małżeństwami hetero (ani nawet zbliżonego), zaś prawo karne poszczególnych krajów znacznie różni się pod względem stopnia rozpoznawalności homofobii i środków jej zwalczania. W raporcie zwrócono również szczególną uwagę na problem osób transpłciowych oraz brak informacji na temat dyskryminacji ze względu na płeć spowodowany różnym podejściem do poufności danych dotyczących orientacji, czego skutkiem jest mocno niekompletny obraz sytuacji społeczności LGBTQ w Europie.

(sass)

Na dziś zapowiadane jest też ogłoszenie projektu kompleksowej dyrektywy antydyskryminacyjnej UE. Obydwa tematy będziemy śledzić.

Jeszcze słowo.
„Dyskryminacja ze względu na orientację seksualną traktowana jest jako mniej ważna od innych form dyskryminacji” – taki wniosek wyciąga Agencja Praw Podstawowych po zapoznaniu się z prawem antydyskryminacyjnym wszystkich państw Unii. Szok i niedowierzanie. A jednak! Przecież u nas nawet dziś mamy u władzy polityków, którzy z chlubą pogoniliby pedała a lesb nie chcą widzieć na swoich manifestacjach. Czy zapowiadany na dziś projekt dyrektywy zakazującej wszelkiej dyskryminacji we wszelkiej dziedzinie życia odpowie na ten problem? A może polscy LGBTQ wezmą się za siebie i pokażą wreszcie rządowi, że jesteśmy gdzieś pod koniec kolejki, jeśli chodzi o równy status?
(mm)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa