„Mozaika”

I

„Na rogu Świętokrzyskiej (…) stoi (…) daje znak (…) każe jej wejść (…) Rozbiera się (…) odpina pas z kaburą (…) oddycha chrapliwie, głośno (…) Wyjdź. Wsiadaj. Widzisz, jakie masz szczęście? Na przyzwoitego człowieka trafiłaś… (…) Zaczyna żałować, że nie poprosiła o nic. Choćby o mieszkanie (…) A nawet o dwa mieszkania. Jedno dla ludzi ze złym wyglądem, których nie można pokazywać na ulicy, drugie…”

Dorota poczuła coś niepokojącego. Jakby atmosfera zgęstniała. Odwróciła się, ale nic nie zauważyła. Ot ulica, jakieś samochody zaparkowane i to wszystko. Szła pewnym krokiem przed siebie. Jak zwykle musiała minąć pobliskie boisko. Usłyszała nagle „Hej lesbo!”. Nie przejęła się tym, a nawet zdążyła się przyzwyczaić. Słyszała i gorsze rzeczy. A to, że jeszcze nikt jej porządnie nie wyruchał, że nie poczuła prawdziwego mężczyzny albo, że jest zasraną dziwką, którą trzeba nauczyć życia w społeczeństwie.

Nagle usłyszała tupot stóp, śmiechy zbliżające się do niej. Szybko przyspieszyła kroku i z zacienionego miejsca wyszła na bardziej otwarty plac, wsiadła do tramwaju. Pomyślała, że ma cholerne szczęście. Rzadko tą linią coś jeździ, a ona akurat trafiła. W takich chwilach kiedyś zbierało jej się na płacz, dziś żałuje, że nie ma pozwolenia na broń. Poprosiłaby ich o odejście, jeśli by nie pomogło to choćby o odwrócenie się by mogła strzelić nie patrząc w twarz. Jedna dla łysych, z nienawiścią w oczach, druga…

II

„Rozkłada karty (…) blondyn, zakochany, słowem – król kier. I proszę już na wylocie”

Trochę był nieobecny. Lekko wystraszony i skołowany. Był w takim stanie od kilku dobrych godzin. Zaczęło się całkiem niewinnie. Tomek nie wrócił na noc, a za wcześnie na zgłoszenie jego zaginięcia. Nie mógł znaleźć sobie miejsca, chodził po kuchni, po pokoju spoglądał na jego rzeczy wiszące w przedpokoju. Zastanawiał się gdzie popełnił błąd? W którym momencie? Przecież to nie mogło odbyć się bez echa, tak po cichu, takie rzeczy, tak znaczące powinny być widoczne jak na dłoni.

Jego własny syn jest pedałem, woli mężczyzn. Wyszedł z domu i nie wraca. Nie pokłócili się przecież, nie było żadnych wyzwisk czy bicia. Po prostu zobaczył swojego ojca pochylonego nad komputerem i wystraszył się. Michał prawie czterdziestoletni pracownik magazynu, spojrzał na zdjęcie zmarłej przed laty żony. Pomyślał, że był dobrym ojcem. Zabierał Tomka na wycieczki rowerowe, takie męskie wypady, zawsze zajeżdżali na jakąś colę i frytki. Próbował zarazić go kolarstwem, tłumaczył świat.

Wrócił do pokoju syna i przysiadł do włączonego komputera. Na pulpicie mapa z zaznaczoną kreską do Gdańska, przy nazwie miasta namalowane serce. Zadzwonił na informację PKP. Usłyszał, że pociąg do Gdańska jest opóźniony, że prawie na wylocie, ale jeszcze trochę postoi. Było zimno, Michał wziął szalik syna i szybko wybiegł po taksówkę, być może nie jest jeszcze za późno, być może zyska drugiego syna.

III

„Zdrowaśkę znasz? – pyta (…) Jasne. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą (…) Błogosławionaś Ty między niewiastami (…) Jak ty mówisz, policjant śmieje się na głos. Czy normalny człowiek tak odmawia zdrowaśkę? Mówi się: zdrowaśmaryjołaskipełnapanztobą…. ty naprawdę Żydówka jesteś!”

- Teraz jest taka moda – wyrwało się komuś.
Znowu krew się we mnie zagotowała. Tak jakby to, że ktoś jest homoseksualny zależało od mody, od własnego widzimisię. Co za ignorancja i brak szerszego spojrzenia na sprawę. Powtarzać zasłyszane frazesy, jakieś banialuki z palca wyssane. To umie większość społeczeństwa. Taka mentalność mikrofalówki, brak refleksji.
- Ja kiedyś usłyszałem fajne zdanie, że kiedyś kobiety doszły do głosu i powstał feminizm, potem geje rozpanoszyli się na zachodzie, niedługo pewnie pedofilia stanie się normalna – powiedział student.
Ciekawe połączenie, od feminizmu do pedofilii. Moja koleżanka prychnęła i odwróciła spojrzeć się w twarz temu chłopakowi. Niczym niewyróżniający się wygląd, dość sympatyczny między zajęciami, czasami trochę cichy, jakby na uboczu. Tymczasem na wśród zebranych rozgorzała prawdziwa dyskusja, w której większość opowiedziała się za nie tylko za tolerancją, ale i związkami partnerskimi.
- Boże, co to za pomysł z tymi związkami!? – lekceważąco powiedział chłopak, rozglądając się na boki, w poszukiwaniu sojuszników.
- Normalny. Ludzie o innej orientacji chcą, być razem również w świetle prawa cywilnego. Tak samo jak heteroseksualni – powiedziałem głośno.
- He, a co znasz może jakąś parkę, że wiesz, czego oni chcą?
- Znam. Mam koleżankę lesbijkę. Dzięki temu wiem, że razem ze swoją partnerką chcą związać się tak oficjalnie, jak wszyscy. Wyrównać przez to prawa, z parami o odmiennej płci, zyskać możliwość wzajemnych odwiedzin w szpitalu, prawo dziedziczenia, wspólnego opodatkowania i tak dalej.
- Jezu, co za słownictwo, po prostu chcą się pykać legalnie i jeszcze ciągnąć kasę z naszych podatków – prychnął – gadasz jak jeden z nich, jak jakiś gej z telewizji!

* Fragmenty pochodzą z „Król kier znów na wylocie” Hanny Krall. Warszawa 2006

Niebieski Johnny Idealista, który mimo wszystko wierzy w szczęśliwe zakończenia. Lubi czytać fantasy i w wolnym czasie strzelać fireball’ami w grach komputerowych. Zgadnijcie, kim są ofiary? ;) Odkąd pamięta, chciał wyruszyć w podróż do Skandynawii i kiedyś to na pewno zrobi. Lato spędza najdalej od słońca, zasłuchany w ulubione utwory muzyczne. Agnostyk, zafascynowany katedrami gotyckimi. Obecnie stawia kolejne kroki w dorosłym życiu i dmucha i chucha, aby się udało.

Autorzy:

zdjęcie Damian Niebieski

Damian Niebieski

Idealista, który mimo wszystko wierzy w szczęśliwe zakończenia. Lubi czytać fantasy. Odkąd pamięta chciał wyruszyć w podróż do Skandynawii i kiedyś to na pewno zrobi. Lato spędza najdalej od słońca, zasłuchany w ulubione utwory muzyczne. Obecnie stawia kolejne kroki w dorosłym życiu i dmucha i chucha, aby się udało.

4 komentarzy do:„Mozaika”

  • Erico

    [Re: „Mozaika”]

    ale sa tez jasne strony zycia i poprosze o nastepny odcinek o jasnych stronaxh zycia:-)

  • 469

    [Re: „Mozaika”]

    „- Znam. Mam koleżankę lesbijkę. Dzięki temu wiem, że razem ze swoją partnerką chcą związać się tak oficjalnie, jak wszyscy. Wyrównać przez to prawa, z parami o odmiennej płci, zyskać możliwość wzajemnych odwiedzin w szpitalu, prawo dziedziczenia, wspólnego opodatkowania i tak dalej.”
    —OK.Ja jestem za!!!Jeden tylko warunek,dochowaja sie wnukow(zaznaczam,ze wnuk jest krewnym….czyli pochodzi z matki i ….hm,matki,matki).

    „Wyrównać przez to prawa, z parami o odmiennej płci, zyskać możliwość wzajemnych odwiedzin w szpitalu, prawo dziedziczenia, wspólnego opodatkowania i tak dalej”
    —-To jest banalnie proste!!!Wystarczy spolka cywilna!Ba,oswiadczenie spisane u notariusza!!!!(Jesli chodzi o szpital,wystarczy zwyczajny akt woli…)Dziedziczenie,jest wprawdzie podatek,ale skoro sie kochaja…banalny do obejscia.Kwestia zaufania…Milosc to zaufanie,czyz nie?Podpowiem,ale juz odplatnie…([naruszenie zasad umieszczania komentarzy. detr.])

    Bredzicie Hipolicie!To nie o to chodzi!

    „Ciekawe połączenie, od feminizmu do pedofilii.”

    —Ciekawe to jest przejscie od tzw.”homofobi”,do antysemityzmu!!!!To dopiero jest wolta!!!!”Czy normalny człowiek tak odmawia zdrowaśkę? Mówi się: zdrowaśmaryjołaskipełnapanztobą…. ty naprawdę Żydówka jesteś!” Ta sugestia jest czytelna….

    Ja jestem homofobem,czy to jest zbrodnia,przestepstwo,wykroczenie?Wiekszosc homikow ma leki przed Kosciolem,ja nie cierpie gryzoni,czym sie roznimy?Czemu to ja jestem ten zly?

    Pozdrawiam.

  • sobols

    [Re: „Mozaika”]

    Brawo!!!A już myslałem,że jestem tu sam….Pozdrawiam serdecznie!

  • Carlaa

    [Re: „Mozaika”]

    niech mi ktos odpowie! o co tu chodzi?
    nie mam nic do pedalow, facetowi podoba sie facet i to jest ich sprawa, jednej les druga les, tez nic mi do tego! wkurza mnie tylko taka dziwna formacja biseksualnych ktorzy utrzymuja zwiazki heteroseksualne, a od czasu do czasu maja ochote na seks z innym biseksem!
    facet zachowuja sie jak ostani cham w domu, bo nie kocha swoje kobiety, sluzy mu ona nie wiadomo do czego , bo przeciez nawet jak lezy obok niej to mysli o tym facecie co mu ostanio tylek zerznal!
    Dlaczego z taka determinacja ukrywaja swoje prawdziwe potrzeby? wstydza sie siebie?




Skomentuj: sobols Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa