Sędzia Webb a sprawy pedalskie

Niespodziewanie wrogiem numer jeden został nijaki Howard Webb, angielski policjant po godzinach zajmujący się sędziowaniem meczów piłkarskich także na poziomie rozgrywek europejskich. W jaki sposób podpadł polskim kibicom – wiemy. Co robią teraz polscy kibice – też wiemy. Kibic Tusk „wiecie kogo” chciał zabić.

Sport wyzwala w nas to, co najlepsze. O morderczym instynkcie sportu mówi otwarcie minister Drzewiecki: Każdy ma taki instynkt, ale nie chodzi o to, by go realizować. Internet zaroił się od porównań angielskiego sędziego/policjanta do Hitlera czy „potwora z Amstetten”, media zaś obniżyły próg dopuszczalnych treści i chętnie uczestniczą w „wyzwalaniu instynktów”. A co z instynktem homofobicznym?

Piłka jest okrągła i homofobiczna – ogłosił na homikach redaktor Boguszewicz. Owszem – jak dowiedzieć się można od osób, które „noc Webba” przeżyły w Wiedniu na żywo i – w coraz bardziej otwarty sposób – z mediów, okrzyk „Webb ty pedale” był jednym z wiodących wśród polskich miłośników sportu. Internet: „Howard Webb, pedał roku 2008″, „******* na paradę równości”. To najbardziej lajtowe z haseł. Więcej – w Warszawie stanęła „ściana płaczu”, na którą, z braku pod ręką laku, czyli Webba, każdy chętny może wylać swoją żółć. Superstacja pokazuje nam ten jakże pożyteczny przyrząd. Dodam, iż wielkie bazgroły „pedał” albo „Webb ty pedale” zajmują na ścianie płaczu „należne im miejsce”.

Kilka miesięcy temu KPH zorganizowała akcję „Pedał, Lesba. Słyszę to codziennie, nienawiść boli”. Dziś z pewnym opóźnieniem widzimy, jak pięknym krajem jest Polska. Pedał to nadal wymarzona, wręcz idealna obelga, a w imię potrzeby „wykrzyczenia pomeczowej frustracji” są nawet udostępniane dla niej specjalne miejsca w przestrzeni publicznej – ściany płaczu, gdzie każdy napisać może „…ty pedale”. Obserwowanie „afery Webba” jest dla mnie o wiele bardziej bolesne, niż interpretacje badań CBOSu w wykonaniu dziennikarzy Wyborczej.

To jeszcze nie koniec. Jeśli wierzyć statystykom, w jedenastce Beenhakkera mamy przynajmniej jednego geja. Co on myśli sobie widząc obelgi wobec „pedała Webba”? Pod wspomnianym tekstem o piłce autorstwa Janusza Boguszewicza rozgorzała dyskusja. Czytelnik „kibic” notuje: Mamy geja w reprezentacji Polski. Nie ujawnił się, ale przecież nie musi? Beenhakker mu bardzo ufa, bo to jeden z najlepszych naszych zawodników… To prawda, wspomniany zawodnik nie musi dokonywać coming outu, nikt nie musi, choć coming out wychodzi na zdrowie. A jednak cicho na ten gest liczę. Trwa akcja odkrywamysie.pl. Samo jej zaistnienie świadczy, jak bardzo my, maluczcy homoPolacy i maluczkie homoPolki, potrzebujemy „pana/pani z telewizji”, którzy „wreszcie przestaną udawać heteryków” i przyjmą na klatę swoje pedalstwo, dla dobra choćby wychowania młodzieży.

W tym kontekście „egzamin z piłki” najlepiej zdały dziewczyny. Zakończył się Turniej Piłki Nożnej o Puchar Kobiety-Kobietom! Już niebawem nasz materiał.

Swoją szosą wiem, że nie-heteryków po stronie Polski w meczu z Austrią było przynajmniej dwóch.

(mm)

3 komentarzy do:Sędzia Webb a sprawy pedalskie

  • cisza

    [Re: Sędzia Webb a sprawy pedalskie]

    …no i zapadła cisza nad ostatnim zdaniem…

  • Przemek

    [Re: Sędzia Webb a sprawy pedalskie]

    Nie przesadzajmy z tymi statystykami. Zgodnie z tym tokiem myślenia 95% populacji w Toro czy Utopii stanowiliby bywalcy hetero.

  • kibic

    [Re: Sędzia Webb a sprawy pedalskie]

    Widzę, że redakcja homików też uległa urokowi futbolu :) .
    Oglądałem mecz na stadionie w Wiedniu, wracałem metrem, potem parę godzin na Stephanplatz i jakoś nie słyszałem, żeby polscy kibice wyzywali sędziego od pedałów. Może wielu to zdziwi, ale za piłkarskich kibiców reprezentacji Polski nie musimy się wstydzić na mistrzostwach. Kupa fajnych, wesołych ludzi z całego kraju, a coraz częściej mieszkających poza granicami. Młodych, lecz nie tylko, na moim sektorze widziałem kilka… starszych małżeństw (hetero :) ). Od stóp do głów w akcesoriach kibicowskich. Tak jak my – ja i mój partner.
    Dlatego martwią mnie publikacje bazujące na uprzedzeniach, zasłyszanych plotkach, z których wyciąga się daleko idące wnioski. Odstraszacie ludzi od sportu i idei kibicowania. Przypomina mi to artykuł z „Wprost”, że polscy geje to rasiści, bo Roger Guerreiro zajął ostatnie miejsce w „środowiskowym” plebiscycie na najprzystojniejszego reprezentanta…
    Kto jak nie media podkręca atmosferę idiotycznymi pubilkacjami (np. fotomontażem Beenhakera trzymającego obcięte głowy Niemców) i epatuje terminologią wojenną?
    P.S. Kawalerów do Austrii pojechało czterech, w podstawowej jedenastce gra dwóch i z obu media próbowały już robić heteryków. Kariera piłkarska trwa krótko, więc niech lepiej robią to, co najlepiej umieją – strzelają gole! Nie oczekujmy, ze wszyscy bedą się outować i paradować z tęczową flagą




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa