No i…Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę

Niezwykłe zróżnicowanie wielkości męskiego przyrodzenia zawsze mnie fascynowało: po lewej chwytam gruby, kołkowaty, przyjaźnie zadarty w niebo, po prawej długi, spiczasty egzemplarz, który już wilgotnieje mi w rękach z radości. Mój mały przyjaciel znalazł się w międzyczasie w dobrych, acz obcych rękach, które się nim pracowicie zajmują. I nie tylko nim, wszystkie moje członki są anonimowo rozpieszczane. (Kontakty międzynarodowe w saunie – Baby Neumann)

***

Małe jest piękne – ale duży może więcej. Co ważniejsze: rozmiary czy technika? Czy nasz mały przyjaciel z podbrzusza jest odpowiednich tj. wystarczających i satysfakcjonujących rozmiarów? Czy wielkość świadczy o potencji?

Małe i duże dylematy

Te i podobne dywagacje świadczą o swoistej obsesji towarzyszącej chłopcom już od okresu dzieciństwa. Nieustanne porównywanie swojego siusiaka do innych to nieodłączny element życia samczego. I związana z tym niepewność… Za mały może? Inni mają większe… Czy stanie na wysokości zadania? Czy zrobi odpowiednia wrażenie? Nie ukrywajmy: duży członek bywał zawsze przedmiotem podziwu ze strony innych i dumy szczęśliwego posiadacza; małe kutaski były zaś niechętnie i rzadko pokazywane, a towarzyszyło temu uczucie wstydu. Prawie każdy facet ma fiksacje na punkcie członka. Swojego bądź innych. U gejów ma to jednak aspekt szczególny. Kto ma dużego, obawia się często, że jest ceniony wyłącznie za rozmiary. Kto ma małego, krępuje się, wstydzi i obawia wyśmiania. Dla wielu homoseksualistów rozmiar stanowi rodzaj fetyszu. „Podaj cyferki” – jakże często spotyka się takie odzywki na czatach. I nie chodzi tu tylko o numer telefonu, wiek, wzrosty oraz wagę. Stąd też biorą się pokutujące w środowisku kompleksy, by nie zostać odrzuconym z powodu niedostatecznej długości bądź grubości.

Chujki, pyty i kutaski, wacki, jordze i penisy, pały, siusiaki i wały, gruchy oraz lachy i fujary są bogate w kształty, długości oraz grubości. Niektóre proste, niektóre zgięte (podobno od nieumiętnego walenia w dzieciństwie). Niektóre peryskopom podobne, inne fantazyjnie i zadziornie zadarte. Cała gama wzorów.

W przyrodzie występują z grubsza biorąc (lepiej jest brać jednak z grubsza niż z cieńsza!) dwa typy męskiego przyrodzenia. Penis mięsisty (mięśniak) oraz penis krwisty (jamisty). Mięśniak w stanie zwisu jest stosunkowo duży, lecz w czasie erekcji powiększa tylko nieznacznie swe wymiary w stosunku do członka jamistego, który odwrotnie – w stanie spoczynku wydaje się skromnych rozmiarów, wzwodząc się zaś przybiera znacznie w każdym calu.

Dawid z Florencji

Najbardziej znana naga postać męska: Dawid Michała Anioła, podobnie jak statuetki nagich mężczyzn z okresu greckiego antyku, ma zdumiewająco małego penisa. Jest to typowe prącie krwisto- jamiste. Czemu aż tak mikroskopijne? Było to zapewne spowodowane względami panującej ówcześnie moralności (patrz również Stworzenie Adama z Kaplicy Sykstyńskiej), ale kiedy podziwiamy pięknego kamiennego Dawida, a zwłaszcza porównamy jego przyrodzenie do wielkości choćby rąk, różnica skali staje się widoczna. Badania Spyropoulosa dowiodły bowiem, że istnieje korelacja między długością palców oraz członka. Czyli po dłoniach wymiary rozpoznać możecie. Nie po nosie, stopach czy uszach, a po dłoniach właśnie.

A może Michał Anioł chciał ukryć tożsamość seksualną swego modela. Zbyt duże przyrodzenie mogłoby sugerować gejostwo Dawida[1] lub, co gorsza, samego autora. Otwartym więc pozostaje pytanie, czy Michelangelo wiedział o tych ukrytych korelacjach i chciał świadomie ukryć prawdę o sobie i Dawidzie, czy też, podobnie jak w przypadku Kaplicy Sykstyńskiej, uległ presji duchowieństwa i poszedł na kompromis: namalował członki męskie bez pruderyjnych listków, lecz wymiary ich pozostawił dla odbiorcy nieznaczne, by nie epatowały swą seksualnością i nie rozpraszały erotyzmem wiernych zgromadzonych w kaplicy.

Afryka dzika dawno odkryta

Pod koniec XIX w. dr Jacobus Sutor przeprowadził pierwsze badania rozmiarów członków męskich. Był on francuskim lekarzem wojskowym i miał bogaty materiał porównawczy, gdyż oddelegowano go poza Francję do afrykańskich kolonii. Doktorek zbadawszy wszystkich swoich podopiecznych z jednostki biegał od wioski do wioski i mierzył członki napotykanych tubylców, komu tylko się dało i kto tylko wyraził na to zgodę. Nie wiadomo czy odbywało się to za zgodą i wiedzą dowództwa. Jacobus na podstawie przeprowadzonych badań twierdził zafascynowany, że największe „kutasy” mają Afrykańczycy z Sudanu, po których następują Arabowie. Po pewnym czasie członki żołnierzy francuskich przestały doktorka zupełnie zajmować. Jacobus odkrył wkrótce i udokumentował największy ówczesny członek świata, należący do Sudańczyka. Miał on, członek – nie Sudańczyk – 30,5 cm długości i średnicę 6,3 cm. Ten czarny jak heban Murzyn stanowił ponoć postrach wszystkich kobiet i mężczyzn w okolicy.

Poproszę rozmiar XXL

Dzięki badaniom Anglików Herdinga i Golomboka wiemy, że średnia długość członka wynosi 15,3 cm. Dane z Uniwersytetu Essen obniżają te średnie wymiary do 14,4 cm u osób heteroseksualnych. Nie świadczy to o tym, że geje mają większe penisy. Orientacja seksualna nie ma z długością i innymi znaczącymi wymiarami nic wspólnego. Badania z Essen określiły wielkość członka białego mieszkańca Europy środkowej. Dokładne wielkości to 14,48 centymetrów długości oraz średnica wynosząca 3,95 centymetra. Wykorzystując tolerancję 5 procent tworzy nam się skala porównawcza:

<7,5 cm = XS
7,6-13,7 cm = S
13,8-15,2 cm = M
15,3-18,1 cm = L
18,2-21,7 cm = XL
>21,7 cm= XXL

Pomiary dokonywane były jak u Alfreda C. Kinseya: poczynając od brzucha grzbietową częścią penisa do końca żołędzi (z reguły było to ujście cewki moczowej). Badania przeprowadzane były w czasie erekcji. Podobne pomiary wykonywane w stanie spoczynku dają wyniki wysoce nieprecyzyjne.

Trochę biologii

Rozwój męskich genitaliów, ich wielkość, forma i funkcje określane są przez fragmenty genotypu, który wpływa na chromosom Y. Należy przypuszczać, że we fragmentach DNA znajdują się informacje o rozmiarach naszego przyrodzenia. W badaniach przeprowadzonych w Japonii na chłopcach z małymi członkami wykryto mutację genu 5-alfa reduktaza A2, enzymu, który powoduje przemianę testosteronu na dehydrotestosteron w okresie dojrzewania, co wpływa też na wielkość członka. Hormony i ich dawkowanie w okresie pokwitania mają zatem znaczenie na wielkość przyrodzenia oraz jego późniejsze funkcje. Nie udowodniono jednak, by kuracja hormonalna wpływała na wzrost przyrodzenia u osób dorosłych.

Rushton i jego sztab badawczy w 1988 r. wykazali, że istnieją różnice etniczne w wielkości męskiego fallusa: i tak Azjaci mają członki 10-14 cm, biali Europejczycy 14-15 cm, Czarni mieszkańcy Afryki 15,6-20 cm. Inne Badania prowadzone przez pediatrę z Michigan, dr Greydanusa podają wyniki zbliżone, pochodzące jednak wyłącznie z Ameryki: Afroamerykanie 17 cm, Azjaci 13,5 cm, Europejczycy 15,8, Indianie z Ameryki południowej 15,6 cm, biali Amerykanie 14,4.

Podobnie zróżnicowana bywa też wielkość jąder. Waga jąder u Azjatów wynosi 9 gramów, i jest o ponad połowę mniejsza od Europejczyków (21 gramów). Badania powyższe dowodzą, iż wielkości liczbowe dotyczące sfery genitalnej mężczyzny uwarunkowane są w znacznej mierze zarówno genetycznie, jak i etnicznie. Na oba czynniki nie mamy wpływu. Chirurgia plastyczna, jak wiemy, czyni jednak cuda i już oferuje, za odpowiednią opłatą, możliwość zwiększenia swej męskiej atrakcyjności poprzez powiększenie rozmiarów organów. Coś co należałoby postawić w tym wypadku to nie członek, a pytanie: czy warto, zdając się na niepewny rezultat w kwestii późniejszej sprawności, poprawiać naturę i ugiąć się przed społecznym naciskiem miłośników „ponad-normatywnych rozmiarów”? Czy też zadowolić się tym, czym obdarzyła nas natura?

Mój mały-wielki przyjaciel

Jeśli zatem, drogi Czytelniku, uważasz że członek twój nie osiągnął satysfakcjonujących cię i imponujących rozmiarów, nie manipuluj z nim za pomocą hormonów i pompek powiększających. I tak nie przyniesie to spodziewanych, zadowalających i długotrwałych rezultatów. Nie polecam też wypychania slipek skarpetami, oszustwo i tak w końcu wyjdzie na jaw. Autor dysponując tzw. średnią krajową zdecydowanie poleca zdystansowane podejście do sprawy: nie definiuj możliwości swego „małego” tylko z perspektywy jego wymiarów. „On” i tak ma wiele innych zalet. Miast ponadprzeciętnych wymiarów może cię w trudnych chwilach wesprzeć wytrwałością i kondycją. A twój partner się być może cieszy nawet, że nie masz większego od niego. Możliwe też, że twój „wacek” komponuje się doskonale z pozostałymi twoimi członkami tworząc jedyny w swoim rodzaju konglomerat umiaru, symetrii i harmonii. ON po prostu do ciebie pasuje!

Polecane artykuły:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rozmiary_penisa_cz%C5%82owieka
http://pl.wikipedia.org/wiki/Penis

[1] Wiele emocji budzi historia przyjaźni Dawida i Jonatana opisana w Pierwszej Księdze Samuela. Jonatan był synem Saula, poprzednika Dawida na tronie; z młodym Dawidem spotkał się po raz pierwszy po jego zwycięstwie nad Goliatem. Dawid był najmłodszym z ośmiu synów Jessego, mógł mieć około 20 lat wtedy, gdy pojawia się w obozie Saula; autor księgi pisze, że Dawid „był rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd” (…). Na początku 18 rozdziału czytamy, że „dusza Jonatana przylgnęła całkowicie do duszy Dawida. Pokochał go Jonatan jak samego siebie (…) i zawarł z nim przymierze przyjaźni, umiłował go bowiem jak samego siebie. Jonatan zdjął płaszcz, który miał na sobie, i oddał go Dawidowi, jak i resztę swojego stroju – aż do swego miecza, łuku i pasa”. Na podstawie tego fragmentu snuto różne domysły co do związków Dawida z Jonatanem, m. in. Rilke pisze o nich w jednym ze swoich wierszy. Jak było naprawdę, nie wiadomo. http://www.innastrona.pl/kult_gejleks9.phtml

Janusz Boguszewicz tłumacz, belfer, germanista, publicysta, gej, komunista, ateista, czasami „mason” i anty-kaczysta. Ostatnio feminista i antyglobalista. WYKSZTAŁCIUCH. Współpraca z portalami homiki.pl, innastrona oraz magazynem Replika.

Autorzy:

zdjęcie Janusz Boguszewicz

Janusz Boguszewicz

tłumacz, belfer, germanista, publicysta, gej, komunista, ateista, czasami „mason” i anty-kaczysta. Ostatnio feminista i antyglobalista. WYKSZTAŁCIUCH. Współpraca z portalami homiki.pl, innastrona oraz magazynem Replika.

24 komentarzy do:No i…Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę

  • ww

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    Podejrzewam, że jeśli chodzi o wspomnianą rzeźbę, mały członek jest raczej kontynuacją antycznych tradycji. A jak wiadomo w starożytnej Grecji powszechną fascynacją były ciała dorastających chłopców. Stąd nawet wielkich wojowników przedstawiano często z małymi członkami.

  • Arnacius

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    Mały członek nie oznacza małych możliwości.

  • Temi

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    Świetny, w sam raz na ogórkowy sezon, artykuł. Brawa dla autora za poczucie humoru.

  • Doow

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    Mam 16 lat i mój członek mierzy 13 cm , a moi koledzy chwalą się że maja powyżej 14 cm -.- , biorę tez tabletki hormonalne (z tego co wiem) bo mam niedoczynność tarczycy i te tabletki biorę już chyba od 7-8 lat i w tym czasie byłem taki malutki że hoho… teraz dopiero zacząłem rosnąć i pytanie do ilu lat rośnie członek, jak szybko, czy ma na to wpływ jakieś czynniki i co sprzyja wzrost członka??

  • lantosyt

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    lantosyt :D

  • kartoczek

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    laaaantosycik :D kartoczek lantoch santoch brubublambon uuuuu jestem kłapołuchy i mam fujare o wymiarach 32,7 cm :P :D

  • dominik

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    hej jestem dominik tez mam problem z przyrodzeniem jest mały i nie wiem czy nie zauwazam czy na prawde nie rosnie i nie wiem co mam robic jak sie leczyc lub cos w tym stylu mamnadzieje ze wy mi moze jakos pomozecie i doradzicie licze na wasze odpowiedzi

  • Twoje imię grzesiek

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    Zero kompleksów! Może jest i mały ale super!

  • Twoje imię Lew

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    Wiedza i technika już w kółko powtarzana:
    Uznaje zasadę ,którą wszyscy znają w momencie kiedy się z kobieta kochają…

    …..że nie długość przerodzenia daje moc zadowolenia, lecz technika p………a daje maksimum zadowolenia.

  • Damian87

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    Długość peniska jet raczej kwestą indywidualną – u kazdego to jest inaczej .
    Gdy zaczołem się interesowac miom maym w wieku 10 – 11 lat czyli raczej przed okresem dojrzewania miełem ok 11 cm , we wzwodzie – zero owłosienia , orgazmy suche bez grama spermy . Pierwsze włoski wokół małego pojawiły mi się gdzieś około 13 roku zycia , mały miał wtedy 14 cm – wytrysku dalej nie miałem najwyzej kilka kropelek jakiegoś przezroczystego płynu .
    Pirewszy prawdziwy wytrysk miałem w wieku 15 lat ( Boże jak się wtedy cieszyłem) poleciało na niezłą odległość . Koledzy chwlili się że już dawno mają wytryski a ja do tej pory byłem załamany . Prawdziwe sprawdzenie nadzeszło na jednej ze szkolnych wycieczek gdy kumple stwierdzilei że musimy sobie porównać wilkości naszych penisów . Byłem załemany gdyz moja edukacja seksualna opierała się raczej o filmy ” przyrodnicze ” gdzie kazdy facet ma XXXL , wiec myslałem że mam strasznie małego . Rzeczywistośc okazał sie jednak łaskawa w porównaiu z kilkoma rówiesnikami w wieku 15 lat maiłem największego 17 cm . Teraz mam 24 lata i regulernie współzyję ( jak nie to wlę konia ) i 18 cm . I jetem zadowolony z swojego małego . Rzeczywistość weryfikuje kompleksy , w filmach kazdy ma wielkiego , tylko która dziewczyna lubi takie ?

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    @ Damian87

    Tylko kto tu lubi dziewczyny?

  • Peter Pan

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    JA

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: No i...Penis! czyli o męskim członku ciekawostek parę]

    OK, ale Ty przecież nie masz 18 cm…




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa