Książka o kobietach

(…) Lesbijek nie ma.
Ich związki to tylko przyjaźnie.
Ich miłość to tylko zabawa.
Ich seks to tylko pornografia.
Ich życie to tylko iluzja. (…)
Cała ta znakomita książka zadaje kłam takim twierdzeniom. Znakomita – bo nie zawaham się stwierdzić, że Album relacji. Kiedy kobieta kocha kobietę jest bardzo dobrą publikacją. Naturalnie, mam do niej swoje „ale”, które wyłuszczę porządnie za moment, zgodnie z zasadami sztuki, jednakże całokształt moich wrażeń jest zdecydowanie pozytywny. Album pokazuje największe spektrum tematyczne zagadnień związanych z kobietami LBTQ ze wszystkich znanych mi do tej pory książek i zdejmuje z nas kolejną zasłonę niewidzialności.

Zacznę od zachwytów.

Zachwyca mnie w Albumie przede wszystkim język. Jest prosty, komunikatywny, autorki unikają nadmiaru terminów naukowych czy szczególnej specjalizacji wywodu – chyba, że w konkretnych miejscach skupiają się np. na przedstawieniu metodologii badań nad homoseksualizmem kobiecym. Poza tymi miejscami używają czytelnego języka, pozytywnie nacechowanych określeń i pozytywnego wartościowania wszystkiego, co związane z życiem kobiet LBTQ. Jestem sobie w stanie wyobrazić, jak wielkie znaczenie taki spokojny, jasny i pozytywny ton wypowiedzi może mieć dla kobiety czy młodziutkiej dziewczyny, która sięga po tę publikację pełna niepewności, lęków i złych emocji związanych ze swoją orientacją lub „podejrzeniem lesbijstwa”.

Formuła książki przypomina mi uderzająco tę znaną z publikacji niezbędnej na półce każdej kobiety, a w Polsce stosunkowo mało znanej – Nasze ciała, nasze życie. Zwracanie się do czytelniczki w drugiej osobie, liczne cytaty z maili, listów, pamiętników, publikacji (głównie internetowych) ułatwiają odbiór, rozbijają treść na mniejsze, „łatwiejsze do strawienia” fragmenty, a jednocześnie „uczłowieczają” i przybliżają przekaz książki do życia codziennego każdej z nas. Z drugiej strony – taka formuła publikacji automatycznie skazuje ją na brak dokładnie sprecyzowanej grupy docelowej. Nie wiem, czy można to traktować jak wadę – ale niewątpliwie trudno powiedzieć, dla kogo ksiązka ta jest właściwie przeznaczona. Po części skorzysta z niej zapewne każda czytelniczka (a może i czytelnik?), jednakże efekt rozmycia przekazu pozostaje, być może dla części odbiorczyń i odbiorców jako słabość Albumu

Wkład informacyjny zawarty w Albumie jest ogromnie cenny. Nie znam żadnego innego opracowania stanowiącego tak pełne kompendium życia kobiet LBTQ. Różnorodność tematyczna bez rozmieniania się na drobne – to siła tej książki. Poznawanie i odkrywanie swojej kobiecości plus porady zdrowotne, poznawanie i odkrywanie swojej orientacji plus porady psychologiczno-pedagogiczne. Szerokie omówienie związków z kobietami, ich rodzajów, etapów, zmian relacji emocjonalnych z wiekiem – z wiekiem partnerek, ale i z wiekiem związków – oraz taktowne, nienarzucające się, pozbawione wartościowania czy oceniania wskazówki, jak o te relacje można dbać, by ich jakość była jak najlepsza. Równie taktowne i bezstronne potraktowanie zjawisk dla wielu z nas nieznanych czy marginalnych, takich jak S/M czy crossdressing i transpłciowość – przy czym mile zaskakuje podejście całkowicie informacyjno-włączające, bez wskazywania tym zjawiskom miejsca poza głównym nurtem (jakże bardzo dobrze osadzone jest takie podejście w nurcie queer – a przecież oparte po prostu na szacunku dla człowieka). Kolejne tematy drażliwe, a potraktowane z taktem (takt to dla tej książki słowo-klucz) to macierzyństwo oraz niepełnosprawność – kwestie praktycznie nieobecne w dyskursie środowiskowym, a przecież stanowiące codzienność niejednej z nas. Mój konik, czyli biseksualność, brutalnie odarta ze stereotypów. A wszystko przedstawione wspomnianym już wcześniej, pozytywnym, inkluzywnym, prostym i jakoś niezwykle podnoszącym na duchu stylem.

Pozostaje jeszcze istotny aspekt polityczny. Sama publikacja takiej książki jest już gestem politycznym – pokazaniem światu ludzi podwójnie wykluczonych – nie tylko kobiet, ale na dodatek kobiet nieheteroseksualnych (a i również ludzi wykluczonych potrójnie – niepełnosprawnych kobiet LBTQ), przeciwstawieniem się myśli wyrażonej w cytacie na początku tego tekstu. Lesbijki – czy też szerzej kobiety LBTQ – istnieją, z całym bogactwem swojego świata, o tenże świat dbają, pielęgnują go i rozwijają, w sobie i wokół siebie, a teraz po raz kolejny o nim powiedziały głośno, chcąc dzielić się między sobą cennymi doświadczeniami. Ton użyty w Albumie – ton z ducha „orientacja nieheteroseksualna jest tak samo dobra, właściwa i naturalna jak heteroseksualna; masz prawo być sobą; wolno ci być szczęśliwą; warto, byś dbała o siebie i ludzi wokół ciebie; twoje zdrowie i twoje związki są cenne” – jest tak naprawdę działaniem politycznym, ustanowieniem pewnego układu odniesienia, w którym nie ma miejsca na nietolerancję, agresję i strach, pokazaniem wartości, do jakiej warto dążyć. O tym wymiarze Albumu warto nie zapominać.

I chyba nie muszę już dodawać, że Album jest moim zdaniem kolejną publikacją o znaczeniu na miarę Dziewczyny wyjdźcie z szafy, Lesbijki w życiu społeczno-politycznym czy Mój świat jest kobietą – pozycją pierwszą w swoim rodzaju, więc przełomową. Na półce zabraknąć go nie powinno.

Zachwyciwszy się, nie mogę jednakże oszczędzić Albumowi jeszcze jednej uwagi krytycznej. Strona graficzna. Niestety, moim zdaniem jest ona najsłabszym aspektem książki. Naturalnie, ważniejsza w przypadku takiej publikacji jest wartościowa treść, i tego nie można tu odmówić, ale jeśli autorki i wydawczyni zdecydowały się nazwać coś „albumem relacji”, być może można było większą uwagę poświęcić jakości i różnorodności ilustracji, rysunków i zdjęć. Album, choć dobrze przygotowany edytorsko, jest zwyczajnie ubogi. Ta jedna wada nie niweluje jednakże ogromnej wartości pozytywnej, związanej z pojawieniem się tej publikacji na rynku. Jest ona ważna, jest cenna, jest wartościowa – lektura obowiązkowa w pełnym, pozytywnym tego słowa znaczeniu. Z całego serca zachęcam do spokojnego, pełnego uwagi poświęcenia jej czasu.

Kiedy Kobieta Kocha Kobietę. Album Relacji autorki: Alicja Długołęcka, Agata Engel-Bernatowicz, Agnieszka Kramm, Agnieszka Weseli; Wydawnictwo: Fundacja Anka Zet Studio

Autorzy:

zdjęcie Uschi

Uschi „Sass” Pawlik

Tłumaczka z zawodu, korektorka z powołania. Ma kota na punkcie kotów. Pasjonują ją zagadnienia [trans]genderowe, kwestie rodzin LGBTQ i feminizm.

8 komentarzy do:Książka o kobietach

  • KArolina Błaszkowska

    [Re: Książka o kobietach]

    wlasnie czytam i sie zachwycam
    gorąco polecam :)

  • Asia

    [Re: Książka o kobietach]

    Kupiłam ją tydzień temu i naprawdę polecam! Jest świetna!

  • antoś

    [Re: Książka o kobietach]

    choć kobiety są mi obce lektura zajefajna i unikatowa chyba. do polecenia.

  • lilit

    [Re: Książka o kobietach]

    jak na razie tylko tylko przeglądam i przeglądam… razem z dziewczyną… :) ale i przeglądanie mnie zachwyca… prawdziwy elementarz

  • jj

    [Re: Książka o kobietach]

    A mnie się nie podoba! Nie wiadomo dla kogo, powierzchowna… Najbardziej przyda się chyba bardzo młodym czytelniczkom. Ja zamieniłam na inną książkę;)

  • anka zet

    [Re: Książka o kobietach]

    Drogie Panie…
    Wkrótce będzie przypadać rocznica obecności albumu na rynku.
    Przy tej okazji przygotowuję kilka słów na temat moich oczekiwań wobec pozycji, przedstawię kilka anegdot wokół prac nad nią itp.

    Mam też propozycję, może chciałybyście przysłać odrobinę własnych uwag, spostrzeżeń, propozycji i do tej książki i dla obszaru, jakim miałabym się w przyszłości zająć.

    To ważne!

    Informuję, że zostało kilkanaście egzemplarzy twardej oprawy (nie będzie dodruku) i kilkadzieści miękkiej.

    Za kilka lat na pewno dodrukuję miękką.

    Serdecznie Państwa pozdrawiam.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa