Kolorystyczne kłopoty Kościoła

Żarty się skończyły. Już nie będzie tęczowych bukietów z polnych kwiatów czy kolorowych szat liturgicznych. Siostry zakrystianki i panowie zakrystianie będą musieli zwracać większą uwagę na kolory eksponowane w przybytkach Kościoła katolickiego na całym świecie.

W kościołach nie ma miejsca dla symbolizujących pokój flag w kolorach tęczy – takie stanowisko zajęła Fides, watykańska agencja informacyjna Kongregacji Ewangelizacji Narodów. podał portal interia.pl.

„Czy nie wiedzą, że flaga ta jest związana z teozofią i z New Age?” – dodaje watykańska agencja w artykule zamieszczonym w swym serwisie.

Następnie pisząc o źródłach tęczowej flagi zauważa, że „reprezentuje ona prąd oparty na gnostycyzmie, wierze w reinkarnację, a także głoszeniu najbardziej absolutnej wolności i relatywizmu, idei boskiego człowieka, odrzuceniu pojęcia grzechu”.

Poza tym Fides przypomina, że kolory tęczy są także „symbolem ruchów wyzwolenia homoseksualistów”.

Dziękuję watykańskiej agencji za rozbawienie mnie w ten ponury sobotni dzień. Pierwszą zabawną sprawą jest to, że kościół, zgodnie ze swoją wielowiekową powolnością w podejmowaniu decyzji doszedł do wniosku, że tęczowa flaga jest gejowska i lesbijska, w kilkanaście lat po ogólnoświatowym uznaniu tego symbolu za symbol homiczy. Brawa za refleks!

Drugim śmiesznym aspektem tej informacji jest przyznanie się, że istnieje „ruch wyzwolenia homoseksualistów”. Ciekawe, spod czyjej presji ci homoseksualiści, ci potworni sodomici i obrzydliwe bezbożne trybadki mają się wyzwalać???

źródło: http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news/w-kosciolach-nie-ma-miejsca-dla-teczowych-flag,1132793

17 komentarzy do:Kolorystyczne kłopoty Kościoła

  • sojuz

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Kolorem katolicyzmu jest czerń – kolor szatana

  • Jacek

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Lance do boju!
    Szable w dłoń!
    Katolika goń, goń, goń!!

  • Arek

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    A trzecim śmiesznym aspektem jest to, że jak papież Jan Paweł II zorganizował w Asyżu modliwtę o pokój, gdzie modlił się o to z przedstawicielami różnych religii świata to na zakończenie modlitw nad Asyżem pokazała się tęcza. I teraz na pamiętke tego jak się idzie przez Asyż można kupić na każdym kroku tęczową flagę. Na początku strasznie mnie to zaintrygowało, skąd tam tyle tęczy. Później pani przewodnik to wyjaśniła. I teraz mam taką małą pamiątkę homiczą z tamtego miejsca.

    Jeszcze bardziej zabawne, prawda? :P

  • Gio

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Do boju Jacusiu, do boju – z tym, ze w dlon to co innego. Ciagle milczysz i pozostawiasz mnie w niepewnosci. Pomysl ! 5 dni w Sao Paulo w czasie pride’u, pozniej 2 dni w Amazonas, nastepnie cale 14 dni w Rio de Janeiro. Wyobraz sobie te kapiele sloneczne na Copacabana i gre w siatkowke z miejscowymi ‚linda rapazes’. Wieczorami na plazy na kuchence turystycznej smazylbym Tobie placki ziemniaczane, a na napompowanym stereo sluchalibysmy muzyki barokowej np. J.Ch.Bach’a. Czy nie byloby cudownie ? Co Ty na to ?

  • >gio

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Szanowny Gio,
    Jezeli J.Ch. nalezy rozwinac do Johanna Christiana (Bacha mediolanskiego/ londynskiego), to na pewno nie barok.

    I tak ze wszystkim.

    A placki polecam wszystkim czytajacym.

  • Konserwatysta

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Czytuje, wasze smieszne i małe artykuliki na takich stronach. Trzeba w końcu poznać przeciwnika. Jesteście żałośni. Nie dość że macie pomieszane w głowie to jeszcze na Kościół Katolicki plujecie? Jestescie nie dość że dewiantami (bo to dewiacja) to do tego jestescie najmniej tolerancyjna grupa społeczną. I ja jako Polak nie życzę sobie paradiowania w komentarzach przyśpiewek patriotycznych, obrażania Kościoła Katolickiego, ostoi polskości. Macie ze sobą problemy to sobie mieszkania oflagujcie i zatrzymajcie dla siebie w zaciszu swoich mieszkań swoją orientację.

  • do konserwy

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Przyznaj się konserwo, że przyłazisz na „takie” strony z innych powodów. Jasne, niby trzeba poznać przeciwnika, a może trzeba poznać homoseksualistę w samym sobie? Po co ta wymówka. Są ciekawsze rzeczy do robienia w słoneczną niedzielę. Gdyby nie jarał cię temat, to nie interesowałbyś się gejami. Homofobię da się leczyć, również homofobię homoseksualisty.

  • Jacek

    [>Konserwatysta]

    Szanowny Kolego,

    Zanim napiszesz – zastanow sie.
    Jak juz napisales – pomysl czy warto umieszczac w sieci.
    Jak juz uznales, ze warto – to wstydz sie.
    Jak umiesciles i sie nie wstydzisz – boj sie Boga.
    Jak sie nie boisz – to miej Go przynajmniej w sercu.
    Jak w sercu nie ma miejsca – to coz, jestes zapewne katolem.
    Jesli rzeczywiscie katolem – to niewiele moze Ci pomoc.
    Moze tylko odwaga. Ta przez male „o”.

    Co do patryjotycznej piosenki, to przypomnialy mi sie dezyderaty kato-endekow pod adresem Jozefa Mackiewicza, co to prawdziwemu ulanowi powinno sie przysnic po smierci („Lewa wolna”). Jestem wiec w dobrym towarzystwie.

  • Obywatelka Świata

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Kochani moi Bracia i Siostry pozdrawiam wszystkich z Parady Warszawskiej!
    To Ja Mała Cebulka. Ze słoikiem truskawek.
    W tęczowych skarpetkach.
    Pamiętam na Tarnicy w Bieszczadach te, pożal się boże, krzyżyki sporządzone z patyków związanych reklamówką- do dzisiaj mam na wspomnienie odruchy wymiotne. I tak ze wszystkim. Gdy widzę reklamówki powiewające na drzewach obok Stadionu to myślę o polskim katolicyzmie – ciekawe dlaczego?. ufff.
    Życzę skutecznych kuracji z choroby homofobii ( HHV).

  • Konserwatysta

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Akurat pisze pracę o stosunku społeczeństwa Polskiego do Homoseksualistów. Więc niestety musze być na tej stronie, bo to jest moja tematyka naukowa. Uwierz mi wolałbym po Kościele jechac z rodzina nad wodę niż tu siedzieć ale co pardzić. A musiałem napisac bo naprawde to co Wy tu wypisujecie to jest strasznie niskie. Bo wy macioe kompleksy i was powinno się leczyć.

  • Sherwood´s Robin

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Ohhh, „Konserwatysta” ma rodzine. Po kosciele pojechalby chetnie nad wode, a tu nic z tego – jest zmuszony inwigilowac srodowisko LGBT. No jaka szkoda. A co to jest za praca ktora akurat piszesz, dla kogo te zbedne wypociny ? Wyglada na to, ze dobrze zapowiadasz sie na przyszla crème de la crème polskiej elity intelektualnej. Tak trzymaj, takich ludzi jak ty potrzeba w tym kraju.

  • Arek

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Zazwyczaj staram się niewtrącać w takie dziwne spory do nikąd prowadzące. Poza tym nie lubie jak komentarze pod jakimś artykułem są cały czas na Offtopie. Ale nie wytrzymam jak czegoś nie dodam :P

    Konserwatysta – pies ogrodnika. Widzicie, zabawne. Sam ma rodzine i pewnie jest z nią szczęśliwy :) I niech nam żyją sto lat! A jednocześnie szczęśliwy pan konserwatysta zabrania innym mieć rodzine. Dziwne, smutne, niezrozumiałe. No tak… Skoro on już ma to co chciał, to po innym szczęście? Najważniejsze że on ma, bo jest lepszy, „niezboczony”, wierzy w Boga (uwaga! Ja też i wcale przez to nie twierdze, że inni to jacyś gorsi „bezbożnicy”), jest mądry, inteligentny, pisze prace magisterską czy tam maturalną, nie wnikam. Czego więcej potrzeba, żeby mieć tak wysoką samoocenę i o innych od siebie mówić że jest sie gorszym? Ok, koniec zgryźliwości.

    Przypominaja mi się teraz takie nieco analogiczne sceny z czasów gimnazjum. Wtedy to lwia część klasy, np ci co mieli z jakiegoś przedmiotu oceny bdb, walczyła z nauczycielem, żeby takiemu jednemu z drugim, co sie troche mniej starali, nie stawiał też piątki, bo to bedzie niespawiedliwe. Nie rozumiem takiej zawiści. Czy przez to, że jeszcze pare osób prócz ciebie miało by to 5 na świadecwie, twoja ocena straci na wartości? Będzie gorszą piątką? Nie! A przy okazji możnby uszczęśliwić jeszcze pare osób.

    Analogicznie. Czy przez to, że troche więcej ludzi będzie mogło założyć rodziny i żyć szczęśliwie, Twoje szczęście straci na wartości, albo ktoś zabierze Ci coś cennego? Nie! A można przy okazji uszczęśliwić sporą grupę porządnych obywateli ;)

  • L

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Zawisc jest patriotyczna, nie wiedziales?

  • Tomasz

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Z innej beczki, ciekawe informacje o Tomku Lisie:

    Gdy dziennikarz zbyt miękkim głosem czytał materiał, Lis pytał: „Co ty, pedałem jesteś? Może byś przerżnął jakąś kobietę i zaczął czytać jak mężczyzna?”

    http://www.pudelek.pl/artykul/10924/wyzywa_ludzi_od_chujow_i_pedalow_czesc_1/

  • reader

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    Zastanawia mnie jakim karłem moralnym trzeba być, aby być homofobem. Normalny, zdrowy psychicznie człowiek cieszy się swoim szczęściem i radośnie uśmiecha na widok cudzego szczęścia, życząc innym jak najlepiej. Tylko parszywe mendy czerpią satysfakcję z prześladowania innych i utrudniania innym życia. Tego pokroju osób nie wolno tolerować, jak i nie wolno tolerować pedofili, morderców czy gwałcicieli. Złu należy mówić stanowcze NIE!!!

    A co do flagi, to LGBT i kościelna różnią się chyba układem kolorów. Tyle, że mało kto się przygląda szczegółom i na dodatek tęcza jako symbol LGBT jest jednak bardziej rozpowszechniona.

  • L

    [Re: Kolorystyczne kłopoty Kościoła]

    *klask klask*

    Dokladnie.

  • Gio

    [do Jacka]

    Yep, wiedzialem, ze tylko ten prawdziwy Jacek odpowie, tylko on poszedlby na taka pulapke, tylko on tak by zareagowal. Wydawaloby sie, ze za duzo wypilem, a za malo zjadlem – nix, nie pilem wczoraj alkoholu. Moglbym tlumaczyc sie, ze pracowalem przy komputerze wieloprogramowo, w sluchawkach mialem glosna muzyke do tego marzyla mnie sie bajka o Jacku – a tutaj dosc duzo sie zgadza. Przestawienie /S/ z /Ch/ bylo jednak zamierzone. Celowo umiescilem tam najmlodszego syna J.S.Bach’a. Znam Ciebie troche i wiem, ze jest z Ciebie dobry ‚korektor’ – lubisz poprawiac bledy ( ostatnio to S&G i bezczelny/beszczelny ) Przypuszczam, ze zyjesz w dobrze zorganizowanej pedanterii. Przyznam – chcialbym to kiedys zobaczyc.
    Tak jak wspomnialem wiedzialem, ze odpowiesz JAKKOLWIEK, jakkolwiek spodziewalem sie innej odpowiedzi. Dlaczego jestes taki negatywny i ciagle nastawiony na NIE ? Zrob kiedys cos co zadziwi i samego Ciebie. Tylko zrob !
    PS. Jestes jak dobre Château de la Tour, z kazdym rokiem……….i mozna sie Toba wiecej delektowac. Lubie Ciebie, mam jakas slabosc. Szkoda tylko, ze tyle kilometrow dzieli nasze stolice.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa