Czy małżeństwa homoseksualne kłócą się inaczej?

Zapraszamy do lektury artykułu o „modelach” kłótni homomałżeństw w porównaniu do związków heteryckich. Hmmm, wypadamy korzystniej… Przeczytajcie dlaczego…

Wedle stereotypu związki jednopłciowe są nietrwałe. Być może jest tak w dużym stopniu dlatego, że brak im uznania ze strony prawa i społeczeństwa. Wyniki badań na temat ich trwałości znacznie się między sobą różnią.

Po zalegalizowaniu przez Vermont związków partnerskich w roku 2000, naukowcy przebadali blisko tysiąc par, w tym jednopłciowych, a także ich zamężne i żonate heteroseksualne rodzeństwo. Badanie koncentrowało się na wpływie wywieranym na związki przez takie powszechne źródła małżeńskich napięć, jak obowiązki domowe, seks i pieniądze.

W zauważalnym stopniu związki jednopłciowe, zarówno między mężczyznami, jak między kobietami, były znacznie bardziej egalitarne niż relacje heteroseksualne. W parach mieszanych kobiety wykonywały znacznie więcej prac domowych; mężczyźni częściej odpowiedzialni byli za finanse; mężczyźni częściej też inicjowali seks, tymczasem kobiety częściej go odmawiały i rozpoczynały rozmowy o problemach związku. W przypadku par jednopłciowych, rzecz jasna, żadna z tych dychotomii nie mogła mieć miejsca, a partnerzy o wiele równiej dzielili się obowiązkami.

Choć w parach gejowskich i lesbijskich dochodziło do mniej więcej takiej samej liczby konfliktów, jak w parach mieszanych, najwyraźniej czerpały one ze związku większą satysfakcję, co sugeruje, że nierówność panująca w związkach heteroseksualnych może działać destruktywnie. – Heteroseksualne mężatki czują wiele gniewu z powodu konieczności dbania nie tylko o dom, ale też o związek – mówi Esther D. Rothblum, profesorka studiów kobiecych na Uniwersytecie Stanowym w San Diego. – Pary jednopłciowe i heteroseksualni mężczyźni nie doświadczają tego.

Inne badania pokazują, że temat kłótni między partnerami jest o wiele mniej istotny niż sam sposób spierania się. Egalitarna natura związków jednopłciowych rozciąga się także na sposoby rozwiązywania w nich konfliktów.

Jedno ze znanych badań wykorzystało modelowanie matematyczne do rozpracowania interakcji w stałych związkach homoseksualnych. Rezultaty opublikowano w dwóch artykułach zamieszczonych w 2003 roku w „The Journal of Homosexuality”. Według nich kłócące się pary jednopłciowe walczą uczciwiej niż heteroseksualne, przypuszczają mniej ataków werbalnych i bardziej się przykładają do zapobiegania konfrontacjom.

Kontrolowanie i wrogie taktyki emocjonalne, takie jak agresja i próby zdominowania drugiej strony, zdarzały się rzadziej wśród par homoseksualnych. Pary takie rzadziej też doświadczały podwyższonego pulsu i skoków adrenaliny podczas kłótni. W dodatku pary mieszane częściej pozostawały fizycznie pobudzone po konflikcie.

- Kiedy dochodziło do naprawdę negatywnej interakcji, pary gejowskie i lesbijskie umiały wykorzystywać humor i czułość, dzięki czemu udawało im się uniknąć najgorszego i kontynuować rozmowę o problemie, zamiast wybuchać – mówi Robert W. Levenson, profesor psychologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.

Badania sugerują, że pary heteroseksualne muszą ciężej pracować, żeby zyskać właściwą perspektywę. Zdolność dostrzegania punktu widzenia drugiej strony widocznie jest bardziej automatyczna u par jednopłciowych, badania pokazują jednak, że osoby heteroseksualne, które potrafią zrozumieć problemy partnera i rozbrajać konflikty, mają także silniejsze związki.

cały tekst do przeczytania na stronie www.partnerstwo.onet.pl

„Egalitarna natura związków jednopłciowych” – warto zapamiętać to wyrażenie. Rzeczywiście coś jest na rzeczy. Brak podziału na płeć w związku niweluje „tradycyjny” (czytaj: seksistowski) podział obowiązków domowych. Stąd bardziej równościowe podjeście i na pewno mniej nerwów. Możemy być wzorem dla heteryków!

Na koniec nieco anegdotycznie.
Wciąż jesteśmy „atakowani” pytaniami w stylu: kto sprząta?, kto gotuje?, kto zmywa?, kto jest „żoną”/”mężem” w związku? Nie męczy Was to? Tymczasem na kolejne stereotypowe pytanie o to, kto pierze – odpowiadam zgodnie z prawdą – PRALKA.

A jak wygląda kwestia relacji i podziału obowiązków w Waszych związkach/małżeństwach?

(mt)

7 komentarzy do:Czy małżeństwa homoseksualne kłócą się inaczej?

  • Arek

    [Re: Czy małżeństwa homoseksualne kłócą się inaczej?]

    Oho, coś w tym jest :P Ja z moim chłopakiem co prawda nie mieszkamy jeszcze razem, składa się na to wiele różnych czynników, ale od 2 lat jestesmy ze sobą i można też wyciągnąc pewne wnioski :D

    Czytając ten text dochodze do wniosku, ze jestesmy raczej pomiędzy typowymi heterykami i typowymi parami homoseksualnymi :D Ponieważ spięcia i skoki adrenaliny to dosłownie codzienność :D ale nie trwa to dłuzej niż pare minut, a zaraz potem następuje wybuch śmiechu z zaistniałej sytuacji :P Ja sie próbuje fochać, żeby pokazać, że mi sie to czy tamto nie podoba, ale i tak nie potrafie tego porządnie zrobić, bo zaraz zostaje rozbrojony jakąs jego głupią miną czy śmiesznym textem :P

    A z tego wszytskiego to najbardziej mi szkoda naszych znajomych, który są codziennie narażani przebywanie z nami, co grozi np siniakiem u niewinnej osoby, nabitej przez przypadek gdy Arek i Mateusz „znów zaczynają” :P

  • Uschi

    [Re: Czy małżeństwa homoseksualne kłócą się inaczej?]

    Jest tez o tym wzmianka w Kiedy kobieta kocha kobietę, postaram się odszukać :)

  • Baltazar

    [Re: Czy małżeństwa homoseksualne kłócą się inaczej?]

    Arek, lucky you! Ja z moim chlopakiem jestesmy razem juz ponad 10 lat. Klocimy sie bardzo rzadko jednak bardzo intensywnie. Zazwyczaj ktorys z nas laduje na A&ICD. ;) Powodem – zazdrosc z jednej i drugiej strony. Chociaz jestesmy zwiazkiem monogamicznym to zawsze znajdzie sie jakas ciota intrygantka probujaca szczescia, a moj chlopak czasami nieswiadomie odpowiada na flirty.
    Jak do tej pory zadna lesbijka nie podzielila sie ze swoimi doswiadczeniami z tej troche wstydliwej strony zycia. Znam wiele lesbijek – bardzo fajne dziewczyny i wierne kumpele. Wsrod nich jest jednak dosc duzo nieporozumien, ktore prowadza do klotni i to nie byle jakich. Kilka razy bylem swiadkiem prawdziwego Cat Fight’u. To co dziewczyny zrobicie kilka odslon ?

  • moskwa

    [Re: Czy małżeństwa homoseksualne kłócą się inaczej?]

    Proszę bardzo:)
    Jestem z moją dziewczyną od sześciu lat i odkąd pamiętam, nasze kłótnie były burzliwe, głośne i konstruktywne, tzn. zwykle prowadziły do przegadania problemu. Chociaż zdarzało się nam przy okazji zdemolować jakieś nieszczęsne talerze. Podobnie jest w zaprzyjaźnionych parach les: kłótnie bywają malownicze, ale zazwyczaj nie kończą się fochem, tylko dogadaniem. A że w międzyczasie trzeba się wszystkim poskarżyć jaka ta żona straszna…

  • Baltazar

    [Re: Czy małżeństwa homoseksualne kłócą się inaczej?]

    Ha, ha fajnie. U nas to akurat nikt sie nie skarzy jaka to ta druga polowa niedobra. Jesli sie ktos ze znajomych dowie, to z gazety z rubryki osob ktore trafily na oddzial intensywnej opieki medycznej. ;)

  • moskwa

    [Re: Czy małżeństwa homoseksualne kłócą się inaczej?]

    Cóż, zawsze to ciekawsze niż ciche dni.

  • Krzys

    [Re: Czy małżeństwa homoseksualne kłócą się inaczej?]

    Znalazłem ten artykuł akurat jak skończyłem kłócić się z chłopakiem. Efekt był taki, że zaczęliśmy go czytać i śmiejąc się analizowaliśmy czy tak to właśnie wyglądało.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa