Porady nie od parady

W sieci zaistniał nowy i niepowtarzalny blog z cyklu poradniczego skierowany do wszystkich tych, którzy wyciągają rękę z prośbą o poradę. Choćby jakąś drobną.

Masz problema – pisz: napisz-do-standa@gazeta.pl.
UWAGA: Porady jeszcze do końca roku bezpłatne!

Kim jest wszechwiedzący Stand? Tego nikt nie wie, jednak jedno jest pewne: to przyjaciel homików.pl, który z empatią i troską pochyla się nad biednym polskim gejem.

- nie wiesz co robić, gdy pocą ci się nogi?
- masz małego penisa i boisz się reakcji kochanka?
- nie potrafisz znaleźć drugiej połówki na czacie?
Dzięki Standowi życie stanie się łatwiejsze!

Oto próbka (pisownia oryginalna):

witam,
bo życie takie do dup***. Z jednej strony wszystko jest Ok i kolorowo. A z drugiej strony to nie wiem czemu, ale on mnie po prostu nie chce. I bądz tu mądry i pisz wiersze. I co ja mam z tym zrobić?

z poważaniem
XXX

Witam,

Widze, ze niezle roztrzesiony jestes, bo najpierw piszesz ze zycie do dupy (czyli dobrze), potem, ze OK i kolorowo (czyli zajebiscie), a na koncu, ze wiersze (czyli fatalnie).

Powiem Ci jedno: jesli on Ciebie nie chce, to jego wina. Pamietajcie: jesli oni nie chca kogokolwiek z Was, to jest to zawsze ich zasrana wina, za ktora odpokutuja w przyszlosci.

Wczoraj, oczywiscie zachowujac dyskrecje, radzilem sie swoich znajomych gejow, co oni zrobiliby na Twoim miejscu. Scenariusze sa rozne. Podziele sie z Toba kilkoma, moze sobie cos wybierzesz.

A. „Ja, gdybym sie zakochal, chodzilbym za nim i jezdzilbym za nim dzien i noc. Raz spotkalem takiego kolege nieznajomego w sklepie i tak mi wpadl w oko, ze poczulem, ze to milosc. Pojechalem za nim do samej petli autobusowej. Patrzylem na niego z czuloscia, zreszta on tez raz rzucil wzrokiem na mnie wczesniej i czulem, ze to musiala byc milosc. A na koncu juz, gdy wysiedlismy, podszedl do mnie i lutnal mi z piastki. Taki meski byl! Powiedzial, zebym sie mu wiecej na oczy nie pokazywal. Na samo wspomnienie staje mi. To byla najpiekniejsza milosc mojego zycia. Dla tamtych pieciu minut warto bylo”.

B. „Moja najwieksza milosc to bylo moje najwieksze wyzwanie. Ja pracowalem na drugim pietrze w departamencie finansow, on w dziale PR. Mizialismy sie wielokrotnie w pracy, widywalismy na zebraniach. W koncu zdarzyla sie firmowa Gwiazdka. On mial zone, ja meza, ale kilka minut rozmowy wystarczylo, bysmy wiedzieli, ze jestesmy jak dwie polowki jablka. Dzownilismy do siebie codziennie. Setki smsow, czule slowka i przelotne spotkania. Po pracy. Tak by sie nikt nie domyslil. Po dwoch latach jego zona sie domyslila. Zrobila karczemna awanture. Nie mamy kontaktu juz, ale to byla prawdziwa milosc, dla ktorej warto bylo udawac”.

3. „Gdy mialem 21 lat temu, czyli nie tak dawno, pokochalem Brada Pitta. Wszystko sie zaczelo od tego, ze pewnego razu wtargnal on do mojego pokoju w postaci plakatu wiszacego na scianie. Dlugie sesje masturbacyjne przemienily sie w pelne wizualizacji spektakle z moim i Brada udzialem w rolach glownych. Z Pittem spedzilem piec upojnych lat. W wieku 26 lat, rodzice wywalili mnie jednak z domu: kazali rzucic prace kasjera w Tesco i wziac sie do roboty. Od dwoch lat tulam sie po roznych miejscach ze swoim brzuchem zrobionym na wzor Pitta z 'Fight Clubu' i zazywam ulotnych chwil rozkoszy w ramionach oraz gdzie indziej mniej lub bardziej obcych mezczyzn. Ale moja milosc nie rdzewieje. Namietnosc nabrala nowego wrecz rozpedu. Powoli odkladam pieniadze na wyjazd z tego kraju za Bradem. Chce sie spotkac z nim i przekonac go do siebie. Uda sie, mowie ci, uda sie!”

To trzy przykladziki.

Aha. I, z tego co sie zorientowalem, nikt wierszy nie pisal. Geje sa najwyrazniej malo romantyczni i zbyt mocno stapaja po ziemi.

Pozdrawiam,

Wasz Stand

Przypominamy adres: www.napiszdostanda.blox.pl, a najciekawsze porady opublikujemy na naszych łamach.

(mt)

7 komentarzy do:Porady nie od parady

  • no ale

    [Re: Porady nie od parady]

    to nie jest smieszne. Pewnie czytelnicy tego portalu nie korzystaja z rad w Pani Domu, czy Popcornie, bo wiedza, gdzie szukac odpowiedzi (czyli w goglach).
    Ale pewna czesc spoleczenstwa czerpie z poradnikowych „specjalistow” wymierne korzysci, bo na przyklad nie ma internetu, nie ma nawet pieniedzy na kupienie komputera. Proponowalbym wie4c nie wysmiewac sie ze slabszych. To tak jakby smiac sie z inwalidow albo niewidomych, ze sie potykaja.

  • duszka

    [Re: Porady nie od parady]

    Doskonałe :D DD




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa