- homiki.pl - http://homiki.pl -

Pedalska krew znowu be

Zaczęło się tak:

Przez wiele lat ulotki w stacjach krwiodawstwa wymieniały „homoseksualizm” jako czynnik dyskwalifikujący z dawstwa krwi. W 2005 roku, po interwencji Kampanii Przeciw Homofobii w Ministerstwie Zdrowia zapis ten usunięto. Komisja Europejska przypominała wtedy kto i kiedy z dawstwa krwi może być wykluczony – musi nastąpić stan epidemii dotykającej daną grupę lub mieszkańców danego obszaru. Taki stan epidemii zgłasza się instytucjom międzynarodowym.

Homicze organizacje zawsze popularyzowały dawstwo krwi. Jest to niezwykle ważne – dawstwo krwi także nam, pewnego dnia, może uratować życie.

Tymczasem niedawno ulotki dyskryminujące osoby homo pojawiły się podczas akcji krwiodawstwa w Toruniu, zainterweniowała KPH, zainteresowała się prasa. A administracja postanowiła „uszczegółowić przepisy” i… zakazać mężczyznom, którzy kiedykolwiek mieli kontakt seksualny z mężczyzną oddawać krew. Dotychczas zakaz taki dotyczył m.in osób, które miały kontakty seksualne z wieloma partnerami / partnerkami czy z partnerami / partnerkami, których znają od niedawna.

Wykluczanie z dawstwa krwi musi dziwić, skoro bezpieczeństwo krwi zapewniane jest bardzo skomplikowanymi metodami. Zobaczmy na przykładzie HIV: Polska Służba Krwi stosuje wszystkie współcześnienie dostępne badania i schematy postępowania zapewniające ochronę biorców przed poprzetoczeniowym zakażeniem HIV. Prowadzi się je zgodnie z najwyższymi standardami międzynarodowymi, a maksymalne bezpieczeństwo krwi zostało osiągnięte dzięki wprowadzeniu metod biologii molekularnej.piszą [1] prof. dr hab. n. med. Ewa Brojer z Instytutu Hematologii i Transfuzjologii oraz doc. dr hab. n. med. Magdalena Łętowska (str 72). Dodatkowo, z każdym dawcą krwi przeprowadzany jest wywiad epidemiologiczny. Ma on bardzo odpowiedzialne zadanie sprawdzić, czy nie zaistnieje tzw okienko serologiczne, czyli, czy wyniki będą wiarygodne. Ryzyko dotyczy HIV, HCV, kiły, mnóstwa innych zakażeń. Warto dodać tutaj, że krew w Polsce często oddajemy „na rzecz czyjejś operacji” (babci, cioci, znajomych). Osoba oddająca krew na rzecz kogoś bliskiego (a krew ta wcale do owej babci nie trafia, tylko do ogólnej puli!) ma silną motywację, by krew oddać za wszelką cenę. Jak to więc jest? Czy owa „biologia molekularna” chroni biorców krwi, czy też „bezpieczeństwo krwi” zapewniane jest na oko?

Co ciekawe, w mediach trąbią, iż w przypadku gejów istnieje ryzyko groźnych zakażeń, np HIV [vide np materiały TVN24]. Super! Tego stygmatu nigdy dość! Tymczasem Państwowy Zakład Higieny w lutym 2008 stwierdził, że w Polsce w tym konkretnym miesiącu miały miejsce:

1 zakażenie HIV u „mężczyzn homo i biseksualnych”,
1 zakażenie u „stosujących narkotyki w iniekcjach”,
4 zakażenia uosób „utrzymujących ryzykowne kontakty heteroseksualne”
i… 61 w grupie inni / brak danych.

Nadal PZH: W przypadku aż 89,6% zgłoszeń nowo wykrytych zakażeń HIV nie podano prawdopodobnej drogi zakażenia. Z uwagi na fakt, że znajomość głównych dróg transmisji wirusa HIV jest niezbędna dla właściwej oceny sytuacji epidemiologicznej w naszym kraju, zwracamy się z prośbą o uwzględnianie tej informacji w skierowaniach na badania w kierunku HIV i w zgłoszeniach nowo wykrytych zakażeń HIV. Dokładnie dwa lata wcześniej, w lutym 2006 roku, PZH pisało: W lutym 2006 w przypadku aż 85% zgłoszeń nowo wykrytych zakażeń HIV nie podano prawdopodobnej drogi zakażenia. Z uwagi na fakt, że znajomość głównych dróg transmisji wirusa HIV jest niezbędna dla właściwej oceny sytuacji… bla bla bla. Polski rząd absolutnie nie wie, jak wygląda „polski HIV” i nie robi absolutnie nic, aby się dowiedzieć (nie licząc miłego apelu, który właśnie przeczytaliśmy). Może w takim razie trzeba zakazać dawstwa krwi wszystkim aktywnym seksualnie? Nie byłoby to takie głupie!

O tym, że planowane przepisy mają niezwykły potencjał dyskryminacyjny i o tym, że nie wynikają z pewnego „stanu wiedzy”, lecz ohydnych stereotypów dobitnie przypomina nam nasza ulubiona posłanka, dyplomowana pielęgniarka PiS pani Jolanta Szczypińska. Oto jej wypowiedź dla Dziennika: [2]

Iwona Dudzik: Zgodziłaby się pani, aby przetoczono jej krew od homoseksualisty?

Jolanta Szczypińska: Byłam kiedyś w sytuacji, gdy przetoczona krew uratowała mi życie, ale wtedy nikt mnie nie poinformował, od kogo ona pochodzi. Ale oczywiście gdybym miała wybór, to bym wolała krew od osoby heteroseksualnej.

Dlaczego?

Rozumiem, że te osoby mają dobre intencje, ale to środowisko powinno zrozumieć, że jest spora grupa ludzi, którzy ich krwi wcale nie chcą. I nie ma się temu co dziwić, ani nie można nikogo do tego zmusić. Dopóki homoseksualiści są grupą podwyższonego ryzyka, nie powinni oddawać krwi.

Nie sądzi pani, że to dyskryminujące?

Nie. Jeśli jest jakiekolwiek niebezpieczeństwo zakażenia, to trzeba zrobić wszystko, by go uniknąć. Nie ma to nic wspólnego z ideologią. Poza tym kto będzie odpowiadał, jeśli okaże się, że krew przetoczona w imię tolerancji i równości będzie zakażona? Nie ten, kto oddał krew, ale ten, kto przetoczył.

Uważa pani, że geje przesadzają w kwestii swoich praw?

Oni doskonale zdają sobie sprawę, że są grupą podwyższonego ryzyka. Mówią o tym dane naukowe Światowej Organizacji Zdrowia. Widzę zresztą, że roszczenia tej grupy postępują. Domagają się legalizacji związków homoseksualnych, za moment będą chcieli adopcji dzieci. Ja się na to wszystko nie zgadzam. Szczególnie w kwestii ludzkiego zdrowia i życia.

[podkr red.]

Takiego przykładu dumnej postawy dyskryminacyjnej nie było od pewnego czasu. Posłanka Szczypińska zaprawdę tworzy nową jakość. Komisja etyko poselskiej powinna mieć sporo roboty z panią pielęgniarką.

Pani Szczypińska nie musi się na „to wszystko zgadzać”, ale jako dyplomowana pielęgniarka powinna wiedzieć, że Światowa Organizacja Zdrowia, tak jak wszyscy rzeczywiście znający się na rzeczy, nie stosują błędnego terminu „grup ryzyka”, ale termin „ryzykowne zachowania”, a do takich zdolny jest każdy. Nawet posłanka Szczypińska. Jako osoba stanu wolnego często „zaręczana” przez media tym bardziej winna zwrócić uwagę na zachowania własne.

Warto porozmawiać z panią Szczypińską. Oto jej biuro poselskie:

ul. Lutosławskiego 33
76-200 Słupsk
woj. pomorskie
tel. (59) 847-54-26
fax (59) 847-54-26

A tu dane Narodowego Centrum Krwi, które zamierza nas wszystkich uszczęśliwić. Też zapraszam do kontaktu: http://www.nck.gov.pl/ [3]

(mm)

Zobacz też komentarz Waplurga na gejowo.pl [4]