Lesmamy w Polityce

Najnowszy numer Polityki przynosi raport o macierzyństwie lesbijek – interesujące, napisane przyjaznym językiem i w afirmująco-obiektywnym (jeśli można tak rzec) tonie przedstawienie sytuacji takiej, jaka jest, bez moralizowania, ale i bez prób usprawiedliwiania przy nachalnego przekonywania.

[...] pragnienie rodzicielstwa u kobiet homoseksualnych niczym nie różni się od pragnienia heteroseksualistek. A kobieta, która chce mieć dziecko, nie będzie wczytywać się w badania opinii publicznej lub pytać o społeczną akceptację. Po prostu je urodzi. Macierzyństwo lesbijek to fakt, także w polskiej rzeczywistości.

Dane z publikacji naukowych (oparte głównie o książki Długołęckiej i Engel-Bernatowicz oraz Tomalskiego) przeplatają się z historiami z życia wziętymi – oczywiście przy zmienionych imionach dzieci i części bohaterek, przy czym mile zaskakuje zdjęcie na okładce przedstawiające (chyba?) autentyczną parę lesmam. Mimo zdecydowanie pozytywnego, przyjaznego tonu w przedstawianiu zjawiska, wysiłki autorki nie idą w kierunki stworzenia apoteozy lesrodzicielstwa – przedstawione są zarówno emanujące ciepłem obrazki związków i rodzin, gdzie dzieci już są albo zaraz będą, jak i wątpliwości oraz dylematy osób zainteresowanych.

W lesrodzinach kwestia biologicznego pokrewieństwa tylko z jedną kobietą staje się potencjalnym źródłem napięć i konfliktów. Bywa, że ta druga czuje się mniej pewnie w swojej roli.

Lekki edukacyjny odcień tekstu zapewnia nie tylko pozytywne przedstawienie lesrodzin, ale podkreślenie, że problemy dla dzieci w takich rodzinach wychowanych mają swoje źródło głównie poza tymiż rodzinami – w społeczeństwie, którego poziom tolerancji i szacunku jest nam niestety aż za dobrze znany.

Podsumowując – dla osób temat znających, dla środowiska LGBTQ, dla lesmam raport nie wniesie żadnych nowych informacji, choć niewątpliwie stanowi przyjemną, pozytywną lekturę, którą szczerze polecam, nawet jeśli przedstawia nieco podkolorowany obrazek (któż z nas nie pamięta głośnej niedawno sprawy próby odebrania lesbijce z Dolnego Śląska praw rodzicielskich przez własną matkę?). Natomiast ma na pewno sporą wartość informacyjno-edukacyjną dla mniej lub bardziej zainteresowanych tematem heteryków – a może komuś odmitologizuje problem lub zwróci uwagę na jego skalę?

(sass)

4 komentarzy do:Lesmamy w Polityce

  • juno

    [Re: Lesmamy w Polityce]

    ‚nawet jeśli przedstawia nieco podkolorowany obrazek’ … nieco ;) związki lesbijskie są trwalsze od heteroseksualnych :) hmm… pewnie niektóre tak :) i oby było takich więcej. bo głowa boli od słuchania o i patrzenia na związki trwające miesiąc, dwa tygodnie, związki i wielkie miłości istniejące tylko na płaszczyźnie gg, na to,że każda z każdą już była, a przynajmniej z byłą byłej byłej ;) tak, gdzieś pewnie jest ten lepszy świat, bardzo chcę się do niego dostać :)

  • antoś

    [Re: Lesmamy w Polityce]

    nie podoba mi się ten artykuł, ponieważ itnieją także gej-tatusiowie.

    prawa ojca geja też zasługują na omówienie!

  • Uschi

    [Re: Lesmamy w Polityce]

    ależ antosiu, artykuł jest o lesmamach, a nie o homorodzicach ;)

    w tym samym numerze Polityki jest artykuł o psach rasowych – czy jako miłośniczka kotów nie powinnam obrazić się, że i o nich nie napisano, skoro też zwierzaki wystawowe z nich są?
    ;)

  • Marek

    [Re: Lesmamy w Polityce]

    Uschi ma racje. Zreszta niedawno ukazal sie przedrukowany bodajze z NY Times’a artykul o gej-tatusiach na portalu interia.pl

    Nie czepiajmy sie, szczegolnie ze „Polityka” jest nam raczej przychylna.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa