Facet gej…- czyli o wizerunku i dzieciach słów parę

Facet gej, hmmm…jak on właściwie wygląda? Jak ja? Nie, ja w ogólne nie wyglądam na geja! Jak ty? Też nie. Po prostu inaczej, naprawdę zupełnie odmiennie. Spójrzmy tylko na okładki tabloidów w sezonie tzw. marszów równości lub tolerancji; CSD – parad dumy gejowskiej. Tam dopiero stronami- tonami atakują nas homosie ze swymi nagimi dupami, wysokimi obcasami, wyświechtanymi, tanimi perukami i wyleniałymi boa. Tak właśnie oni wyglądają! No to ja bardzo podziękuję!

Chętnie widzianą i pożądaną wersję geja samego w sobie widziałem ostatnio w liczbie mnogiej na okładce jakiegoś zagranicznego magazynu: jedenastu nagich strażaków, brytyjskich, a nad nimi headline (nagłówek- w wolnym tłumaczeniu=> patrz odc. 10 serialu Wojna Domowa pt: Zagraniczny gość): „Geje także mogą służyć w straży pożarnej”. Że co? Proszę? Dlaczego zwolennicy Narodowego Odrodzenia Polski nie są w gazetach ilustrowani obrazkami ukraińskich gospodyń domowych? Albo historie absencji politycznych prezydenta zdjęciami gastroskopii? Brak tu fantazji!? Tak jak w tych obrazkach pedałów. Ciągle tylko dupy i dupy. Gołe. Z przodu i z tyłu. I gotowy obrazek do powielania. Myślenie przecież ponoć nie boli…

Jednak jeszcze nie jest za późno, tworzy się właśnie alternatywa: homoseksualiści w duecie. Po tym będzie ich można teraz rozpoznawać: dwóch facetów, rąsia w rąsię, dwaj mężczyźni się całujący, dwaj faceci przy garach. Tak jak ostatnio w jakimś odcinku „Kryminalno- podobnych”. Inspektor w barze był. Gejowskim barze. Tak ze scenariusza wynikało. I po czym poznajemy, gdzie był? Bo z tyłu, na drugim planie. dwaj faceci wsadzali sobie języki pod migdałki. Nawzajem sobie te jęzory wsadzili. Więcej nie trzeba nic mówić. Kein Kommentar!- jak mawiają nasi bracia znad Łaby. Alles klar i alles Banane- języczki po migdałki- i wszystko jasne.

Małżeństwa homoseksualne, związki partnerskie- jako wersja rozwodniona i przez to bardziej dla społeczeństwa strawna (akurat!!!) jest gruntowana i podmurowywana obrazem tzw. pary. Bo wszyscy geje są stworzeni do związków, pragną ich i dążą do tego heteromatrixowskiego ideału wszelakimi sposobami. No może prócz abepe Petza, księdza Andrzeja ze Szczecina, prałata z Gdańska czy ministra (byłego- uff!) sprawiedliwości i jeszcze paru innych. Pozostali jednak, jak jeden mąż (czy raczej dwóch mężów, lub dwie żony) – są za. Jaaasne!… Liberalne media chwytają temat i już czytamy te nagłówki (headline-patrz wyżej): Inna miłość,- ale te same prawa. Bo geje wprawdzie nie będą udawać małżeństw (Wyborcza), ale coś im się od życia jednak należy. Tolerancja, akceptacja, równe prawa, demokracja. –Acja, -acja i jeszcze inna jakaś racja. Może ściśle określone, stabilne struktury społeczne lepsze by były od tego płciowo- gendero- sexualnego galimatiasu? A uświęcone hetero- szablony umożliwiłyby gejom jakieś w społeczeństwie funkcjonowanie. Byłyby to zatem struktury oparte, wzorowane na jedynie słusznym i obowiązującym wzorcu. Partnerstwo zarejestrowane, związek zalegalizowany (i pobłogosławiony przez duchownego, katolickiego najlepiej- jak w wypadku Brandona i Thomasa), czyli prawie jak małżeństwo. No oczywiście nie jak małżeństwo, ale prawie, quasi. Erzac taki, bo to tylko prawie, (na niby) i quasi, quasi, quasi właśnie. A KaPeHeci, LGBTe-cy i reprezentanci innych literek niech się wreszcie cieszą. Ochłapek!

A jak równe te związki z normalnymi małżeństwami być powinny? Tu z wyłączeniem aspektu erotycznego, wszyscy są w zasadzie zgodni. To zrównanie praw kończyć się ma tam, gdzie adopcja wchodzi w grę i pragnienie potomstwa się zaczyna, gdzie instynkty macierzyńskie i ojcowskie do głosu dochodzą. Gdzie spełnienie rodzicielstwa ma miejsce, a egoizm altruizmowi społecznemu ustępuje. I przy całym szacunku i (niby)zrozumieniu cały ten szacunek w łeb bierze i na margines schodzi gdy mowa o dziecku jest. Bo ci zboczeńcy, ci dewianci za daleko się tu posuwają! I koniec z całym tym równouprawnieniem i tolerancją i akceptacją. Bo dobro dziecka najważniejszym dobrem jest i basta.

Bez dzieci nie będzie nas. Nas- czyli społeczeństwa właśnie, narodu naszego, genów w pocie czoła i mozole przekazywanych- a jak nas nie będzie, to nie będzie też żadnych homoseksualistów. I może to byłoby najlepsze rozwiązanie?

Wzorowane na „der homoseksuelle Mann” ELMARa KRAUSHAARa, jbog

Ciocia Juanitta Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłosniczka filmów:”Priscilla królowa pustyni”,”To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia ;-)

Autorzy:

zdjęcie Ciocia Juanitta

Ciocia Juanitta

Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłośniczka filmów: „Priscilla królowa pustyni”, „To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia ;-)

6 komentarzy do:Facet gej…- czyli o wizerunku i dzieciach słów parę

  • ralfik

    [Re: Facet gej...- czyli o wizerunku i dzieciach słów parę]

    Faceci w duecie to ostatno lansowani w mediach Raczek i Szczygielski oraz Zboralski i ten…no.. Nowak!
    Czekamy na duety panów Biedronia, Adlera, Kochanowskiego, Poniedziałka i … są jeszcze jacyś znani i medialni geje w Polsce?

  • zośka

    [Re: Facet gej...- czyli o wizerunku i dzieciach słów parę]

    duetem biedronia jest prawnik kapehu

  • 7

    [Re: Facet gej...- czyli o wizerunku i dzieciach słów parę]

    Pederaści lubią związki – najlepiej kilkadziesiąt w ciągu roku.

  • 8

    [Re: Facet gej...- czyli o wizerunku i dzieciach słów parę]

    Hetero lubia zwiazki – najlepiej kilkadziesiat w ciagu roku.

  • Paweł

    [Re: Facet gej...- czyli o wizerunku i dzieciach słów parę]

    Głupie głupoty, kompletny brak zrozumienia problemu, dwjacyjno dewocyjny bełkot.

  • Waldek

    [w tym jest metoda...]

    powiem tylko tyle: jak skorupy nie idzie rozwalić wielką ale miękką skałą, to trzeba do niej strzelać małymi ale twardymi kulami. Resztę sami sobie dopowiedzcie…




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa