Komisja Europejska wycofała się z szerokiego projektu antydyskryminacyjnego

Komisja Europejska, jak donoszą media, poinformowała wczoraj, że rezygnuje z szeroko zakrojonego programu regulacji kwestii dyskryminacji ze wszystkich przyczyn i na szerszym polu, niż dotychczas (do tej pory rozwiązania ogólnounijne dotyczyły wyłącznie zakazu dyskryminacji w miejscu pracy). Decyzja ta, jak przekonują urzędnicy Komisji, miała podłoże pragmatyczne.
Jan Jarab, członek biura Dyrekcji Generalnej ds. Zatrudnienia, Spraw Społecznych i Równości Szans: „Komisja wolałaby móc stworzyć dyrektywę horyzontalną, obejmującą wszystkie przyczyny dyskryminacji we wszystkich obszarach nie objętych do tej pory takim rozwiązaniem” (za portalem eu.observer).

Katharina von Schnurbein powiedziała, że projekt, który KE przestawi pod koniec czerwca, będzie dotyczył tylko niepełnosprawności, gdyż na inną dyrektywę nie zgodzą się kraje członkowskie. – „Zdecydowaliśmy się na wariant realistyczny. Lepiej mieć dyrektywę, która będzie zwalczała dyskryminację osób niepełnosprawnych, niż proponować projekt, który będzie martwy od samego początku. Lepsze to niż nic” – cytat za informacją Onetu.

Pragmatyczne przyczyny, na jakie powołuje się Komisja Europejska, to konieczna zgoda wszystkich państw członkowskich na przyjęcie takiej dyrektywy. Zgoda ta byłaby niemożliwa do osiągnięcia ze względu na panującą w unijnej polityce zasadę, że kwestie antydyskryminacyjne powinny być rozwiązywane na poziomie państw członkowskich, a nie na poziomie ogólnounijnym – takie jest oficjalne stanowisko Niemiec, jednego z głównych przeciwników dyrektywy w planowanym, pierwotnie szerokim zakresie. Innym przeciwnikiem są Czechy, podczas gdy poparcia udzieliłyby Szwecja, Finlandia, Hiszpania i Wielka Brytania.

[...]niemiecka prasa od dawna sygnalizuje, że szeroka dyrektywa byłaby nie do przyjęcia dla rządu w Berlinie. Przy czym wcale nie chodzi o sprzeciw wobec zakazu dyskryminacji gejów i lesbijek. Raczej o zasadę, że walka z dyskryminacją jest domeną krajów członkowskich, a także o obawę przed dużymi kosztami dla przedsiębiorstw. (Onet)

Dyrektywa skupi się więc na ochronie przed dyskryminacja osób niepełnosprawnych, zaś Komisja Europejska wraz z projektem planuje przedstawić komunikat zawierający zalecenia na temat dyskryminacji z innych powodów niż niepełnosprawność.

Takie rozwiązanie spotkało się oczywiście z gwałtownym protestem zarówno liberalnych frakcji Parlamentu Europejskiego, jak i działaczy LGBTQ w całej Europie. Europarlamentarzystka z Wielkiej Brytanii Liz Lynne przygotowuje kolejne działania mające na celu stworzenie unijnych przepisów antydyskryminacyjnych oraz opracowuje raport na ten temat.

Z kolei Juris Lavrikous z ILGA-Europe tak komentuje cała sprawę dla EUobserver: „To ogromny krok wstecz. [...] Jesteśmy niezwykle zawiedzeni, jako że dosłownie od lat pracujemy nad tym projektem. Nie rozumiemy, dlaczego Komisja nie może zmierzyć się z oporem tych państw członkowskich, które przeciwne są takim działaniom. [...] W przeszłości wielokrotnie zdarzało się, że projekty nieakceptowane przez poszczególne państwa członkowskie – na przykład w kwestii energii – przekształcały się w przyjęte dyrektywy.”

Zdaniem Lavrikosa zrozumiałe jest, że Niemcy są przeciwni proponowanemu pierwotnie przez Komisję projektowi nie ze względów światopoglądowych, ale z powodu sprzeciwu przedsiębiorców obawiających się wzrostu wydatków spowodowanego nowymi rozwiązaniami prawnymi. „Z drugiej strony jednak mamy wrażenie, że za tymi argumentami skrywają się poglądy konserwatystów, jako że przyjęcie dyrektywy nie kosztowałoby praktycznie nic.”

Redakcja wyraża tylko cichutko podobną wątpliwość: czy aby pragmatyczne przyczyny były jedynymi – i czy czasami pragmatyzm nie jest równy brakowi odwagi do działań stanowczych, do wyjścia krok naprzód przed szereg i podejmowania inicjatyw może niepopularnych wśród konserwatywnych środowisk, i może nawet skazanych na porażkę przy pierwszym, trzecim i piątym podejściu, a o symbolicznym znaczeniu dla tych, których takie inicjatywy miałyby bronić. Standardem polityki europejskiej wydaje się być bowiem próba podnoszenia poprzeczki w sprawach socjalnych i forsowanie rozwiązań opartych na równych prawach, niedyskryminacji, wolności i znoszeniu ograniczeń. Wygrana pragmatyzmu „na teraz” nie gwarantuje wcale, ze podjęte zostaną kolejne próby rozszerzenia sławetnej „przestrzeni wolności”

(sass)

3 komentarzy do:Komisja Europejska wycofała się z szerokiego projektu antydyskryminacyjnego

  • antoś

    [Re: Komisja Europejska wycofała się z szerokiego projektu antydyskryminacyjnego]

    generalnie poszło o kasę. unia robi się koszmarnym konglomeratem wielkich koncernów. łatwiej trzepać kasę w warunkach nierówności.

  • Jacek

    [Re: Komisja Europejska wycofała się z szerokiego projektu antydyskryminacyjnego]

    Krypto katolo-pedal Jaruś i jego alzheimerowy braciszek dzialaja!

  • doh

    [Re: Komisja Europejska wycofała się z szerokiego projektu antydyskryminacyjnego]

    Cale to wyjasnienie Komisji Europejskiej to jeden wielki bullshit. We wszystkich komisjach EC siedza osly i barany. Tak wyglada prawda. To osoby niekompetentne a przede wszystkim slabe, ktore coraz bardziej uginaja sie pod naciskiem nowoprzylaczonych krajow Europy wschodniej o ktorych nie mozna powiedziec, ze kiedykolwiek mialy tradycje demokratyczne. Vatican takze bardzo silnie naciska, szczegolnie na Niemcy (mowi sie nawet o agendzie VAT) na Francje takze. Polska to fenomen nad fenomenami. O Italii juz nie wspomne. A wiec nalezy z Waszej (naszej) strony dzialac silniej i sie spieszyc. Dlaczego ? Dolaczy Turcja i Ukraina – to adieu. A teraz jeszcze gorsze scenario : czlonkowstwo Serbii z jej silnym konserwatywnym kosciolem ortodoxyjnym i ultrakonserwatywnymi, nacjonalistycznymi politykami ( no i wplywami bratniej Rosji) oznacza totalnie przewalone. Pozostanie Wam tylko wyemigrowac. A w koncu dlaczego nie ?
    Z drugiej strony zastanawiam sie co polski ruch LGBT robil przez te ostatnie 18 lat. Czy nie przespaliscie swojej szansy ? Bo to wlasnie w latach ’90 i nowym millenium duzo sie zmienilo w Europie i stalo sie mozliwe w wielu krajach zyc normalnie z tymi samymi prawami (ev. podobnymi) ktore ma reszta spoleczenstwa. Wszystko jednak bylo ciezko wywalczone i jest wynikiem dobrze przemyslanej strategii . Jak wiadomo – nic za darmo, modlitwa i marzycielskie patrzenie w gwiazdy nie pomoga, a klotnie i wasnie nie robia rzeczy latwiejszej. Zjednoczcie sie wreszcie – wszyscy, ci w skorach i ci w piorach i ci we flanelowych koszulach i wszyscy inni. To nic nowego, przeciez dawno o tym wiadomo, ze tylko w jednosci sila.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa