„Kiedy kobieta kocha kobietę… Album relacji”

autorki:
Alicja Długołęcka
Agata Engel-Bernatowicz
Agnieszka Kramm
Agnieszka Weseli
Wydawnictwo: Fundacja Anka Zet Studio, Warszawa 2008
ISBN: 978-83-926570-0-2
Oprawa twarda. Papier kredowy
Format: 210 × 210 mm.
Stron: 408.
Cena: 69,69 zł

Wewnątrz fotografie kobiet w intymnych sytuacjach podpatrzone okiem męskim i kobiecym.

Lesbijek nie ma w powszechnej świadomości. O ich życiu psychoseksualnym niewiele wiadomo. Są elementem męskiej fantazji seksualnej, a poza tym że mają własne – jakże inne od wyobraźni mężczyzn heteroseksualnych – życie seksualne, doświadczają też różnych emocji.

Kochają i zdradzają podobnie jak heteroseksualiści czy biseksualiści. O świecie kobiet nieheteroseksualnych piszą rzetelnie i z taktem znane terapeutki i seksuolożka oraz historyczka życia seksualnego. Książkę czyta się z wypiekami na twarzy…

Gotowych podpowiedzi nie znajdzie się tutaj, ale informacje, jak z czułością, fantazją i w dobrej komunikacji tworzyć związek i radzić sobie z trudnościami.

(…) W swojej pracy terapeutycznej i seksuologicznej oraz w działalności społecznej nieustannie spotykamy się z różnymi wersjami nieheteroseksualnej miłości. Żyjemy w takich czasach i takiej rzeczywistości, że już nie każda kobieta musi wierzyć w bajki o księciu na białym koniu albo rycerzu zabijającym smoka. Niektóre przywołują w snach złotowłosą księżniczkę, Amazonkę na czarnym rumaku albo tajemniczą dwupłciową istotę – Androgyne. Świat kobiecej wyobraźni, potrzeb i uczuć obfituje w niespodzianki… Nasz album jest więc przede wszystkim przeznaczony dla wszystkich kobiet, które odbiegają od klasycznych heteroseksualnych stereotypów. Oczywiście coś dla siebie znajdzie w nim KAŻDA KOBIETA, a także KAŻDY MĘŻCZYZNA, który chciałby się do wiedzieć więcej o kobiecej naturze… Bez fałszywej skromności książkę polecamy również psychologom i pedagogom, którzy w swojej praktyce z pewnością spotykają kobiety nieheteroseksualne (chociaż nie zawsze o tym wiedzą).

Treść kolejnych rozdziałów dyktowało nam samo życie. Zarówno w rozdziałach poświęconych odkrywaniu siebie i szeroko pojętej seksualności, jak w tych o budowaniu relacji partnerskiej z drugą kobietą koncentrowałyśmy się na aspektach życia, które niosą wewnętrzny spokój i pozytywne myślenie. Unikałyśmy porad, bo nie traktujemy nieheteroseksualnej miłości jako problemu. Album nie jest kolejnym poradnikiem!

Być może sięgniesz po tę książkę z czystej ciekawości, a może po to, żeby nabrać dystansu do pewnych spraw… Nie ukrywamy swoich terapeutycznych motywacji: prawdziwą satysfakcją będzie dla nas, jeśli album stanie się dla którejkolwiek z Was inspiracją do wzbogacania swojego związku z drugą kobietą.

Owocnego czytania i oglądania życzą

Autorki

*****
Album można kupić aktualnie na Allegro (wpisz tytuł w tabelkę „Szukaj”, pojawi się aukcja – książki są rozsprzedawane natychmiast, więc numery aukcji się stale zmieniają).

oraz m.in. na:

www.feminoteka.pl

a także (wkrótce) w księgarni Psyche na SWPS,
Warszawa, ul. Chodakowska 19/31

a także w pozostałych w wybranych miastach Polski.

Najbliższe spotkania z albumem:

Kraków, 27.04 g. 11-15 Kawiarnia Spokój, ul. Bracka 3/5, w ramach Festiwalu Kultura dla Tolerancji

Katowice, 17-18 maja zostaliśmy zaproszeni przez KPH Śląsk na Śląskie Dni Równych Szans Dla Wszystkich

WSPÓŁPRACA:

ZAPERTY STUDIO, LAMBDA WARSZAWA, M25, WWW.PODRECZNIKI.ORG, WWW.HOMIKI.PL, POROZUMIENIE LESBIJEK (LBT), FEMINOTEKA, WWW.KOBIETY-KOBIETOM.COM, KSIĘGARNIA PSYCHE, PRZESTRZEŃ KOBIET, KONSOLA, POROZUMIENIE KOBIET 8 MARCA

12 komentarzy do:„Kiedy kobieta kocha kobietę… Album relacji”

  • Tola

    [Re: „Kiedy kobieta kocha kobietę... Album relacji'']

    po raz pierwszy tak wiele informacji o lesbijkach, bi- !!!, osobach trans-. Czytam z zainteresowaniem, a co ciekawe, zawsze mozna otworzyc na dowolnej stronie i przeczytac zdanie, ktore zostanie w pamieci na caly dzien… Niezwykle doswiadczenie. Polecam zakup na allegro, bo ksiazke mozna kupic nie wychodzac z domu.

  • taaja

    [Re: „Kiedy kobieta kocha kobietę... Album relacji'']

    Książka jest bardzo fajnie wydana, ciekawa w treści, noi ma ładne obrazki ;-) pozycja obowiązkowa!!! Polecam.

  • anka

    [Re: „Kiedy kobieta kocha kobietę... Album relacji'']

    P. Bernatowicz powinna wziąc się lepiej za wlasne życie, z którym ma problemy, niż za cudze.

  • Czytelniczka

    [Re: „Kiedy kobieta kocha kobietę... Album relacji'']

    Czytam już od kilku dni tę książkę i do tej pory byłam zadowolona. Zaczęłam co prawda od rozdziałów poświęconych tematom nie dotyczących mojej osoby w sposób bezpośredni – transeksualizm, niepełnosprawność, sadomasochizm. Właśnie przebrnęłam przez kolejny z takich rozdziałów poświęcony biseksualności i poligamii. I nie rozumiem po co autorki poruszyły temat poligamii, zwłaszcza w zestawieniu z biseksualnością – czy to nie potęguje błędnego poniekąd przekonania, że biseksualiści to żyją tak „żeby życie miało smaczek, raz dziewczyna raz chłopaczek”, a najlepiej obie te opcje naraz?. A jeżeli już się na niego zdecydowały, to dlaczego jest ten temat tak niewyczerpany, tak ledwie muśnięty?

    Powiem szczerze, że o ile podobały mi się poprzednie rozdziały i powodowały we mnie chęć przełamania moich niektórych lęków (tak, jako lesbijka nie mam wrodzonej akceptacji dla wszystkiego co inne od tego co normatywne, muszę ją dopiero wypracowywać poprzez poznawanie tego co inne), o tyle ten rozdział mnie zdenerwował. Zupełnie nie tłumaczy przyczyn poligamii, nie przedstawia stanowiska osób, które są poligamistami – co czują, czego oczekują od państwa w kwestii sankcjonowania swoich związków, czego oczekują od innych. Jest to bardzo płytkie potraktowanie tematu, wręcz tak płytkie, że potęgujące przekonanie, że poligamia nie jest naturalnym (i nie chodzi tu o wielkość zjawiska, a raczej o fakt, czy w ogóle jest to „zdrowe) stanem rzeczy.

  • poligamistka

    [Re: „Kiedy kobieta kocha kobietę... Album relacji'']

    a ja się cieszę, że wreszcie ktoś napisał o poligamii.
    Przełamuje się stereotyp, że to tylko cecha mężczyzn.
    Te wszystkie monogamistki, które trzęsą namiotami na biwakach, pomyślałby kto…

  • Ewelina

    [Re: „Kiedy kobieta kocha kobietę... Album relacji'']

    Nieheteroseksualne, niehateroseksualna… Ja jestem lesbijka, która nie chce, żeby ktoś ją nazywał czymś co ma w nazwie hetero. Heh, wybaczcie, jeśli to brzmi głupio.

  • royte_pomerantsn

    [-> Ewelina]

    Może i masz rację, ale – moim zdaniem – pojecie „kobieta nieheteroseksualna” jest pojemne, po prostu. Bo zmieszczą się w nim i lesbijki, i biseksualistki, i kobiety transpłciowe – i wszelkie inne spod znaku no label ;) .
    Co do książki – czytam prawie codziennie po parę zdań, akapit przed snem (wtedy akurat mam czas ;) – ma swoje słabe strony, ale ogólnie jest niezła :)

  • Czytelniczka

    [Do Eweliny]

    No brzmi trochę głupio, bo co takiego jest złego w heteroseksualności? Według mnie, lesbijki, nic.

  • A.

    [Re: „Kiedy kobieta kocha kobietę... Album relacji'']

    świetna książka, unikatowa, nowatorska, odważnie o naszych ciałach i duszach, biblia dla lesbijek czy kobiet nieheteroseksualnych jak wolicie:)

  • M.

    [Re: „Kiedy kobieta kocha kobietę... Album relacji'']

    aby stworzyć książkę-tym bardziej napisać–trzeba być właśnie naszej orientacji czyli typowo les-bo tylko takie osoby stworzą unikatowe dzieło!!POZDRAWIAM

  • anka zet

    [Re: „Kiedy kobieta kocha kobietę... Album relacji'']

    Drogie Panie

    z radością wczytuję się w Wasz zachwyt książką.
    I wcale mu się nie dziwuję :) .
    Jest absolutnie zrozumiały…

    Jednocześnie informuję, że wersja
    w twardej okładce się kończy, a na pewno nie będzie dodruku.
    Miękkiej jeszcze trochę zostało, ale już też została niecała setka!!!

    Dziękuję Wam za zakupy.
    Wpływy ze sprzedaży zasilą nasze kolejne projekty.
    Ku chwale i promocji nieheteroseksualności!!!

    Hurra!
    Serdecznie Państwa pozdrawiam!

  • Marta

    [MATKI LESBIJKI, kobiety z doświadczeniem aborcji, młode matk....SZUKAM]

    witam
    pracuję obecnie nad rozprawą doktorską „Doświadczanie macierzyństwa” . Poszukuję kobiet:
    matek „wczesnych” ale tez „późnych”,
    matek samotnych i kobiet wielodzietnych; kobiet które dzieci nie chcą mieć i już,
    ale szczególną trudność sprawia mi znalezienie matek lesbijek oraz kobiet z doświadczeniem aborcji, jak również matek adopcyjnych.
    Bardzo proszę o pomoc w stworzeniu pracy, która w sposób jak najmniej ingerujący i daleki od tworzenia pseudonaukowych uogólnień odzwierciedli rzeczywiste blaski i cienie macierzyństwa.
    Jeśli wpisujesz się w któryś z poszukiwanych przez mnie „modeli” (brrrr…brzydko brzmi:))) i jesteś gotowa porozmawiać to proszę o kontakt
    doroba@op.pl; gg 97 34 925, tel. 505 013 878, dziękuję, Marta




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa