- homiki.pl - http://homiki.pl -

Panie prezydencie!

Posted By PTT On 19 marca 2008 @ 17:26 In Elementarz | 93 Comments

[1]

Prezydent Polski skorzystał z możliwości ustawowej – ogłosił orędzie. Miało to miejsce w ostatni poniedziałek, 17 marca. Orędzie było troszkę inne od poprzednich – bardziej przypominało teledysk czy nawet spot reklamowy kampanii wyborczej… Prezydent (wszystkich Polaków i Polek) mówił o zagrożeniach płynących z podpisania Traktatu Lizbońskiego w niezmienionej formie.Według słów prezydenta czekają nas głównie dwa zagrożenia: 1. otwarcie ścieżki umożliwiającej zwrot majątków poniemieckich z terenów, które znalazły się po II wojnie światowej w terytorium Polski oraz 2. możliwość wprowadzenia w Polsce, jako obecnego „trendu” w Unii Europejskiej, małżeństw homoseksualnych.

Oba te zagrożenia bardzo ładnie wpisują się nam w całość, jako wkroczenie obcego elementu, obcego ciała na nasze polskie terytorium. W pierwszym przypadku, Niemcy mogliby zabrać nam majątki, ziemie, które otrzymaliśmy w wyniku ustaleń powojennych, a więc są od ponad 60 lat „nasze”. W drugim natomiast sytuacja jest nieco odmienna i bardziej ciekawa oraz złożona – małżeństwa homoseksualne stanowią przeciwieństwo, naruszenie „powszechnie przyjętego porządku moralnego w Polsce”. Kuriozalne, jak się okazało (wytropili to dziennikarze Radia ZET), było pokazanie w tle pary gejowskiej, która właśnie dokonuje aktu zaślubin – była to bowiem para gejów amerykańskich, biorąca ślub w Toronto w Kanadzie w 2003 roku. Widzimy więc, iż zagrożenie nie płynie z Unii, ale jest zagrożeniem samym w sobie, czymś strasznym, na co nie możemy się zgodzić – i czego nikt nie powinien nam narzucać. Bohater tego uwikłanego w politykę obrazu, Brendan Fay, wkurzył się, i złożył skargę w polskim konsulacie USA. Jego zdaniem, zdjęcia wykorzystano w sposób uwłaczający jego dobremu imieniu. – To smutne, gdy liderzy państw, jak prezydent Polski, nastawiają ludzi przeciwko Traktatowi Lizbońskiemu z powodu jakichś zagrożeń wynikających z legalizacji małżeństw homoseksualnych – skarżył się. Najciekawsze dla mnie jest to, iż zarówno Brendan jaki jego partner Tom, są katolikami i poznali się w kościele, podczas niedzielnej mszy! Mogliby więc podać rękę naszemu prezydentowi, który, jak widzimy, jest wielkim katolikiem aż do tego stopnia, że wygłasza mowy w kościele. Tyle że katolicyzm Faya jest prawdopodobnie odległy o lata świetlne od katolicyzmu Kaczyńskiego, podobnie jak status i samoświadomość Kościoła Katolickiego w USA i Polsce.

Panie prezydencie! Jak wiadomo z wielu badań, w każdym społeczeństwie żyje 2-8% osób homoseksualnych. Część z nich, może nawet połowa albo i większość, chciałaby żyć godnie i być uznana jako pełnoprawny obywatel/obywatelka i móc zawrzeć, zalegalizować swój związek. Czy naprawdę obawia się Pan, iż ten odsetek osób jest w stanie zagrozić w jakimkolwiek stopniu większości heteroseksualnej? Jeśli tak bardzo boi się Pan tego zagrożenia, znaczyć to może, iż nie jest pewien Pan również siebie, swojej orientacji i poczucia własnej wartości. Nie wyobrażam sobie, w jakiż to sposób tak mała grupa ludzi mogłaby zaważyć na znaczeniu heteroseksualnego ślubu, małżeństwa, rodziny. Proszę sobie uświadomić, iż te osoby, które chciałyby zawrzeć związek rejestrowany (zostawmy już te małżeństwa, termin konstytucyjnie zarezerwowany parom heteroseksualnym), chciałyby to zrobić między sobą, a nie z inną osobą heteroseksualną. Chciałyby po prostu zalegalizować swoje szczęście – czy to można nazwać zagrożeniem? Co takiego niosą ze sobą pary homoseksualne, chcące żyć „jak mąż i żona” (może w ten sposób powiedziane będzie łatwiej zrozumieć), że mają dla kogokolwiek stanowić zagrożenie, że można nimi straszyć ludzi w Polsce? Bardzo łatwo jest straszyć kogoś, wystraszyć – rządzenie strachem należy do łatwego sposobu sprawowania władzy, ale dlaczego posługuje się pan straszydłem w postaci związków homoseksualnych? Czy my naprawdę musimy być „dżumą” z Unii Europejskiej w XXI wieku w Polsce? I jak mają się czuć polskie związki homoseksualne, złożone z Polaków i Polek – czy po dokument stwierdzający ich pożycie mają jeździć do Danii, Holandii? Czy nigdy w Polsce takiego dokumentu nie będą mogli się doczekać? Proszę pamiętać, iż – chcąc czy nie chcąc – jest Pan również prezydentem tych polskich osób, które są homoseksualne.

Yga Kostrzewa – aktywistka LGBT, feministka, ekolożka, studentka warszawskich Gender Studies, w wolnych chwilach oprócz czytania, słuchania i oglądania zapalona producentka domowych sałatek, nalewek i przetworów. Podróżuje i ciągle jej mało. Żyje z partnerką od 13 lat, ma 2 koty i psa. Prowadzi bloga: www.ygakostrzewa.com [2]

Autorzy:

zdjęcie Yga Kostrzewa

Yga Kostrzewa [3]

aktywistka LGBTQ, rzeczniczka Lambdy Warszawa, członkini Grupy Inicjatywnej ds. Związków Partnerskich, feministka, ekolożka, absolwentka warszawskich Gender Studies. Uwielbia czytać, oglądać filmy, słuchać dobrej muzyki, fotografować i pisać. Prowadzi bloga www.ygakostrzewa.com


Article printed from homiki.pl: http://homiki.pl

URL to article: http://homiki.pl/index.php/2008/03/panie-prezydencie/

URLs in this post:

[1] Image: http://homiki.plimages/foto/pdt1.jpg

[2] www.ygakostrzewa.com: http://www.ygakostrzewa.com

[3] Yga Kostrzewa: http://homiki.pl/index.php/autorship/nuke_topic_190/

[4] Pokłosia prezydenckiego show, czyli wszyscy jesteśmy gejami z orędzia: http://homiki.pl/index.php/2008/03/pokosia-prezydenckiego-show-czyli-wszyscy-jestemy-gejami-z-ordzia/

[5] …i „większy” bliźniaku prezydenta!: http://homiki.pl/index.php/2008/03/i-wikszy-bliniaku-prezydenta/

Copyright © 2011 homiki.pl. Wszelkie prawa zatrzeżone.