- homiki.pl - http://homiki.pl -

Coś na rzeczy

Posted By PTT On 14 marca 2008 @ 13:00 In Na barykady | 14 Comments

[1]

Minęło przeszło sto dni, odkąd władzę objęła partia inteligencka. Oczywiście, to żadna złośliwość, stwierdzam prawdę obiektywną. W tym czasie karta podstawowych praw człowieka została przelicytowana za cenne głosy opozycji. Z początkowych wypowiedzi marszałka Sejmu na temat usankcjonowania prawnego związków osób LGBT pozostał tylko ciepły uśmiech. Nawet tak emocjonalna dyskusja jak temat in vitro przestała emocjonować.

I co mamy? Nic. To już więcej się działo za czasów partii kartoflanej. O wiele więcej niż za rządów lewicy. Wtedy pozornie można było spać spokojnie, natomiast, gdy do głosu doszli konserwatyści–socjaliści (sic!), to się człowiek mobilizował. Pamiętam moje dumne opisy na gg, rozsyłanie durnych maili z kaczkami do znajomych, długie dyskusje o państwie policyjnym. A teraz niby jest spokojnie, ale jakoś tak dziwnie. Jak to mawia moja koleżanka: „Zaraz się tu zesramy chyba?”. Przepraszam za kolokwializm, ale coś jest na rzeczy. Czas oczekiwania zawsze był czasem skrajnych reakcji.

A może nadszedł czas wyjścia? Tomasz Raczek to zrobił, Jacek Poniedziałek już dawno, naczelna stacja komercyjna prawie codziennie ma coś o gejach, z gejami itp. W większych miastach jest łatwiej, gdzie indziej to nie Palm Beach, często to druga Białoruś. Mentalna ambona – ksiądz z burmistrzem i komendantem policji w miejscowej willi grają wspólnie w rozbieranego pokera. Katechetka twierdzi, że Tolkien to satanista, a ruch na ulicach jest tylko w okolicy supermarketu. Karuzela się kręci.

Ktoś ich jednak wybrał: Magda M, kasjerka z banku, miejscowy księgarz ze starówki, kryminalni, student z SGH i jeszcze niania Frania, razem z Jolką. Fakt, alternatywy nie było. Przynajmniej nie miała dobrego PR. A szkoda. Jeśli Polska scena polityczna dąży do wyłonienia się dwóch silnych obozów władzy, co prawie już mamy, to powinny one się przynajmniej różnić. Tymczasem mamy wybór między prawicą, która realizuje się raczej socjalnie, niż światopoglądowo, a centrum, które niby jest pro i New, jednak na machnięcie ręką przez pierwszego kardynała S.A. kłania się nisko.

Jednak i tak jest dobrze. Przynajmniej medialnie. Mówi się o nas i to sporo. Tu się gdzieś pokażemy, tam ktoś powie o nas, i już jest pełna socjalizacja. Akcja goni akcję, promocja jednej książki jest wypierana przez inny tytuł. To także zasługa naczelnych bliźniaków, rozbudzili to, co było uśpione. Także w kulturze jesteśmy aktywni. To wszystko sprawia, że chęć do zmian prawnych wydaje się być naturalna, skoro świadomość społeczna się zmienia. I jeśli tylko znajdzie się drugi Zapatero w Polsce, to będziemy mieć co świętować.

Może ten czas, to właśnie takie preludium przed czymś większym? Wydaje się, że jako środowisko powinniśmy się zjednoczyć i jasno określić swoje cele, co jakiś czas temu miało miejsce. Oczywiście, zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony, bo prezesem tego stowarzyszenia jest ten, a nie inny. Bo słyszał, widział, czuł albo podsłuchał, że tamta to jest taka i owaka. A kogo to obchodzi tak naprawdę? Oceniajmy po działaniach. W domu możesz dla mnie chodzić po suficie i śpiewać oratorium z Rubkiem, albo mieć całkiem prywatne objawienia maryjne, twoja sprawa. Nie gańmy aktywności, to jej teraz potrzebuje środowisko LGBT.

Niebieski Johnny Idealista, który mimo wszystko wierzy w szczęśliwe zakończenia. Lubi czytać fantasy i w wolnym czasie strzelać fireball’ami w grach komputerowych. Zgadnijcie, kim są ofiary? ;) Odkąd pamięta, chciał wyruszyć w podróż do Skandynawii i kiedyś to na pewno zrobi. Lato spędza najdalej od słońca, zasłuchany w ulubione utwory muzyczne. Agnostyk, zafascynowany katedrami gotyckimi. Obecnie stawia kolejne kroki w dorosłym życiu i dmucha i chucha, aby się udało.

Autorzy:

zdjęcie Damian Niebieski

Damian Niebieski [2]

Idealista, który mimo wszystko wierzy w szczęśliwe zakończenia. Lubi czytać fantasy. Odkąd pamięta chciał wyruszyć w podróż do Skandynawii i kiedyś to na pewno zrobi. Lato spędza najdalej od słońca, zasłuchany w ulubione utwory muzyczne. Obecnie stawia kolejne kroki w dorosłym życiu i dmucha i chucha, aby się udało.


Article printed from homiki.pl: http://homiki.pl

URL to article: http://homiki.pl/index.php/2008/03/co-na-rzeczy/

URLs in this post:

[1] Image: http://homiki.plimages/foto/niebieski j.480.85.jpg

[2] Damian Niebieski: http://homiki.pl/index.php/autorship/nuke_topic_309/

Copyright © 2011 homiki.pl. Wszelkie prawa zatrzeżone.