Trybunał w Strasburgu: wyrok B. vs. Francja – co ma do adopcji w Polsce?

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał długo oczekiwany wyrok w sprawie B. Przeciwko Francji.

Emmanuelle B, dziś 45 letnia, od 1990 żyje w stałym związku z kobietą. W 1998 złożyła dokumenty w ramach procedury adopcyjnej – przez kolejne cztery lata otrzymywała decyzje odmowne. GW pisze o decyzjach sądów: Tłumaczyły to „brakiem ojcowskiego wizerunku” w związku kobiety oraz „niejednoznaczną” postawą partnerki E.B. wobec adopcji. Fakt, Emmanuelle B. złożyła wniosek jako osoba niezamężna (przecież jest niezamężna!), jednak prawo jak najbardziej przewiduje możliwość adopcji w takim przypadku.

Z depeszy PAP o wyroku Trybunału: Powołując się na Europejską Konwencję Praw Człowieka, która zakazuje wszelkich form dyskryminacji i nakazuje poszanowanie życia prywatnego i rodzinnego, dziesięciu z siedemnastu sędziów Trybunału stwierdziło: Francja nie miała prawa odrzucić prośby E.B. ze względu na jej orientację seksualną. Podkreślili też, że było to kluczowe kryterium odmowy. I Trybunał zasądził 24,5 tys. euro odszkodowania dla 45-letniej E.B..

Kampania Przeciw Homofobii na swojej stronie internetowej zwraca uwagę, iż wyrok w sprawie pani B. to zmiana w orzecznictwie Trybunału: W 2002 r., w bardzo podobnym procesie Frette przeciw Francji, Trybunał Europejski zdecydował 4 głosy za i 3 przeciw, że wykluczanie geja z procedury aplikowania o adopcję ze względu na jego orientację seksualną nie narusza Konwencji.

Wyrok Trybunału jeszcze raz zachęca do przyjrzenia się problemowi adoptowania dzieci przez pary / osoby homoseksualne. Przypomnę tutaj kilka moich dawniejszych tez.

Temat rodzicielstwa osób homo po prostu istnieje, tak samo, jak istnieją rodziny składające się z dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet, w których wychowywane są dzieci, a często są to biologiczne dzieci jednej z tych osób. Istnieje, także w języku polskich, fachowa literatura (np. wydana przez Uniwersytet Warszawski książka Tomalskiego) opisująca takie rodziny. Przypomnijmy podsumowanie Tomalskiego: rodziny lesbijek i gejów stwarzają w większości przypadków szansę na zapewnienie dziecku optymalnych warunków rozwoju – tymczasem przeglądając media w ostatnich dniach, można napotkać na wyrażane tu i tam „wątpliwości”. Wątpliwości czy stereotypy? Przypadek Emmanuelle B. uświadamia, że rzekomy „brak pozytywnego wizerunku rodziny” (czy ojca) to jednak stereotyp, a nie przesłanka oparta na wiedzy. Niemniej, adopcja – jakakolwiek, jest zjawiskiem wyjątkowym, tym bardziej w Polsce, gdzie praktyką powszechną jest umieszczanie dzieci przez sądy poza kontekstem rodziny, w domach dziecka (zobacz np. liczne publikacje w tygodniku „Przekrój” w ostatnich miesiącach).

Sprawa Emmanuelle B. przypomina nam coś jeszcze – także w Polsce adoptować mogą osoby samotne, a więc także samotni geje i samotne lesbijki. Więcej – geje i lesbijki żyjący w parach też są oficjalnie „samotni” – na papierze życie na kocią łapę nie istnieje. Tym samym, czy są jakieś przeszkody przed „mityczną” adopcją w wykonaniu gej/les? Nie! Nie jest prawdą, że w tej sprawie – adopcji dziecka przez osobę homo, „coś jeszcze trzeba zrobić”, powinien coś głosować sejm itp. Natomiast nie jest uregulowana relacja dziecka wobec drugiej osoby – partnera / partnerki w takiej rodzinie – i tą lukę – także dla dobra dziecka – warto wypełnić.

Chyba wielu z nas nie zdawało sobie sprawy z takiego stanu rzeczy. Dla podkreślenia – cytuję za GW wypowiedź przedstawicielki biura prasowego Rady Europy: Orzeczenie Trybunału mówi, że w krajach, w których dozwolona jest adopcja przez osoby niezamężne, nie wolno odrzucać ich podań na podstawie orientacji seksualnej wnioskujących. Oczywiście wtorkowa decyzja dotyczy tylko tych państw, które ratyfikowały Europejską Konwencję Praw Człowieka . Polska jak najbardziej jest stroną Konwencji.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa