Wyleczacze

Po reportażu na temat wojny w Afganistanie i relacji z klasztoru byłych Betanek Superwizjer – program telewizji TVN – wziął na tapetę wojnę, którą polski kościół toczy z gejami i lesbijkami.

Pokazano kłamliwe i irracjonalne metody, którymi posługują się duchowni i katoliccy działacze, próbujący dotrzeć do młodych, zagubionych i zastraszonych przez rodziców homików. Co proponują? Zapomnienie, wyrzeczenie się swojej tożsamości i związek z kobietą. „Dla nich bardziej moralne i do zaakceptowania jest posiadanie co tydzień innego partnera i potem cotygodniowe kajanie się z grzechu u spowiedzi, niż stały związek. Według księży stały związek to permanentne trwanie w grzechu, a to jest niedopuszczalne” – mówił jeden z bohaterów programu.

Na szczęście dosyć ponury wydźwięk programu rozjaśnił profesor Zbigniew Lew-Starowicz, który nieustająco podkreśla irracjonalność jakiejkolwiek terapii zmieniającej orientację seksualną. „To tak, jakby chcieć zmieniać orientację heteroseksualną na homo” – mówił Starowicz.

Znamienne jest, że organizacje zajmujące się tzw. „leczeniem z homoseksualizmu” nie przedstawiają żadnej statystyki pokazującej skuteczność stosowania swoich metod. Owoców też brak (a przecież „po owocach ich poznacie”). Najwidoczniej żadna z polskich grup nie może pochwalić się wyleczonymi.

Niestety, cudów nie ma. I chociażby nie wiadomo ile nienawistnych słów zostało rzuconych w naszym kierunku z ambon, chociażby nie wiadomo ile dotacji i ofiar zostało przeznaczonych na działalność tych pseudonaukowców, kościół katolicki nie zwycięży pragnienia miłości i bycia kochanym. Nie zwycięży pragnień, namiętności i miłosnych pasji.

Może z tego poczucia bezsilności bierze się agresja, i pełna swoistej „miłości bliźniego” retoryka. Zacytujmy o. Józefa Augustyna, sztandarowego wyleczacza gejów i lesbijek. Na pytanie dziennikarki: „Czy homoseksualista może być katolikiem?” jezuita odpowiada: „Równie dobrze może Pani spytać, czy morderca może być katolikiem”.

O szarlatanach leczących z homoseksualizmu pisaliśmy na Homikach wiele razy. Nie obawiamy się ich, bo wierzymy, że nasi Czytelnicy mają rozum we właściwej części ciała. Proces samoakceptacji jest trudny, proces comingoutu bolesny, a pogodzenie z rodzicami i droga do pełnej akceptacji przyszłego „męża”, czy „żony” długa.

Ale piszemy, bo mamy świadomość, że po ciągłym ataku homofobów, zwłaszcza tych żonglujących najświętszymi wartościami pozostaje zgryzota zagubionych rodziców, błądzących pomiędzy miłością do dziecka a rykiem hierarchów.

Pozostaje ból i udręka odrzucenia wszystkich gejów i lesbijek, którzy postanowili pozostać katolikami. Pozostają tysiące nieszczęśliwych rodzin, w których ojciec – gej, bądź matka – lesbijka do końca życia egzystuje ze świadomością, że straciło to, co w życiu najważniejsze. Pozostają dzieci, które dowiadują się, że ich ojciec tak naprawdę nigdy nie kochał ich matki i że przez 30 lat małżeństwa miał na boku kochanka.

18 komentarzy do:Wyleczacze

  • Walpurg

    [Re: Wyleczacze]

    Ja nie mogę zrozumieć jednej rzeczy. Gdyby jakiś lekarz zaczął leczyć w sposób, którego nauka nie akceptuje, np. urynoterapia na nowotwora, na 100% zajęłaby się tym prokuratura. To samo spotkałoby lekarza przepisującego leki, które nie zostały przebadane i zarejestrowane.

    Tymczasem tutaj szarlatani, choć posiadający dyplomy psychoterapeutów, robią ludziom sieczkę z mózgu, grzebią w głowach zagubionych ludzi wedle własnego widzi mi się i nic się nie dzieje.

    Może należałoby pomyśleć nad zebraniem dowodów na to, że te terapie nie są niczym poparte (choćby opinie seksuologów) i sprawę skierować do prokuratury?

  • piotrek

    [Re: Wyleczacze]

    na nowotwór, nie na nowotwora*

  • ww

    [Re: Wyleczacze]

    no tak, nowotwór, ale uwaga o leczeniu słuszna.
    Problem tkwi w tym, że tu nie są używane środki farmakologiczne, a przede wszystkim w tym, że do jasnej… – anielki- homoseksualizm nie jets chorobą. Powtórzę, bo to bardzo ważne: NIE JEST CHOROBĄ więc jak prokuratura ma się zająć tym, ze leczy się kogoś niewłaściwymi metodami, skoro nie ma choroby. To jak z kościelnymi egzorcyzmami; dopóki psychiatra nie orzeknie, że opetany jest chory psychicznie, egzorcyzmy nie mogą interesować prokuratury, bo nie są „niewłaściwą metodą leczenia”, ale kiedy mówimy, o chorych, którzy są poddani egzorcyzmom, a nie leczeni przez psychiatrów, sprawa się zmienia.
    —————————————
    natomiast jeśli chodzi o sam artykuł, to właśnie te oszustwa są najgorsze, w udawaniu heteryka, oszukiwanie siebie, żon, dzieci… Przez takie duszenie siebie naprawdę można zwariować.

  • QUASIMODO

    [Re: Wyleczacze]

    A co panowie w sutannach, kawalerzy z wyboru mogą wiedziec o miłosci i relacji z drugim człowiekiem? NIC Nie życze sobie by Watykanczyk kierował moim sumieniem, życiem, miłością

  • Jacek

    [Re: Wyleczacze]

    O klasie p. Augustyna najlepiej swiadczy odpowiedz: ‚Równie dobrze może Pani spytać, czy morderca może być katolikiem.’ Z takimi chamskimi fanatykami nie ma dyskusji i nie warto zawracac sobie glowy ich zboczonymi pogladami.

  • Tabular

    [Re: Wyleczacze]

    Słaby ten reportaż, mało rzeczowy. Spodziewałem się czegoś lepszego, jak zwykle przereklamowane. Temat można było znacznie bardziej wyczerpać i pokazać jak to jest w Polsce a nie w Holandii. Nie dotarli do żadnego psychologa, do żadnej osoby z dwóch najbardziej prężnych ośrodków, które „leczą” gejów. Bazowanie na wypowiedziach znikąd. A już robienie wielkiej tajemnicy z tego, że księża spowiadają gejów…całkowita bzdura.
    Jako homoseksualista czuję się rozczarowany….

  • Erico

    [Re: Wyleczacze]

    a ja uważam, że było to całkiem spoko, zobaczcie jak wielką ewolucję przeszesł TVN od czasów pierwszych parad!

  • loth

    [Re: Wyleczacze]

    Mnie trudno zrozumieć osoby, które godzą się na takie „leczenie” – rozumiem, że mogą być wystraszone, uzależnione od rodziców, bliscy mogą im wmawiać że to chore i grzeszne -a wiadomo, że kłamstwo powtarzane powoli staje się niby prawdą – ale ja mógłbym nawet uciec z domu, zaryzykować, ale być sobą i wierny sobie.

    Pewnie takie łatwe to nie jest :)

  • L

    [Re: Wyleczacze]

    > Problem tkwi w tym, że tu nie są używane środki farmakologiczne

    Wiem ze przynajmniej w niektorych przypadkach sa. Rozne dziwne koktajle hormonalne (mozna mowic o szczesciu jesli skonczy sie czasowa bezplodnoscia) i/lub halucynogeny (zwlaszcza w polaczeniu z terapia awersyjna).

  • Szymon Goldman

    [Szczęśliwy]

    Ja od dziecka wiedziałem, że jestem gejem i zawsze moje serce przepełniało bezgraniczne uczucie szczęścia, że będę spełniał się w miłosnych związkach z mężczyznami. Bycie gejem jest najwspanialszą rzeczą na świecie. Zapraszam wszystkich do wypisywania się z Kościoła katolickiego, który niszczy gejów i ponosi odpowiedzialność za wiele sambójstw młodych zagubionych ludzi. Informacje na http://www.apostazja.info

  • Eliszam

    [Re: Wyleczacze]

    Jestem pastorem w Chrześcijańskim Zborze i jest dla mnie straszne w jaki obłudny sposób tak wiele Kościołów w Polsce wykorzystuje nauki Biblijne zamiast dać im wolność wśród wiernych. Nasz Kościół a nie jesteśmy Wolnym Kościołem Reformowanym błogosławi związki gejów i lesbijek. To trudny problem dla chrześcijaństwa a Rzymski kościół nadal próbuje wmówić, że problemu nie ma. Chrześcijanie wierzą, że Bóg i tak wszystko oceni i ciekawe co będzie z tymi „katolikami” którzy swoje sondy sprawują na bazie własnych niebiblijnych poszukiwań. Geje mają prawo Kochać i być Kochani i jest to Biblijne.

  • Jenny

    [Re: Wyleczacze]

    Ot i pastor nowinę ogłosił. A dlaczegóż to osoby homoseksualne miałyby być pozbawione prawa do miłości? Rzecz rozchodzi się nie o to prawo, lecz o to, jak się tę miłość rozumie.

  • Inquisitor

    [Re: Wyleczacze]

    „Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem; przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć. To jest sromota!”

    Kpł 18,22-23

    ” Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują! „

    Taka jest wiara która wyznaję, kto twierdzi inaczej, niech atakuje cytatem :P

  • nevermind

    [Re: Wyleczacze]

    powiem wam jedno moi drodzy Ci „uzdrowiciele” to zwyczajni oszuści i oszołomy poznałem jednego z nich Po szczerych rozmowach przyznał ze był terapeuta w Samopomoc 2000 i terapia polegała na tym ze ze soba spia tylko przytulajac sie a tak naprawde dochodzi tam do czestych kontaktów sexualnych pozatym ci wszyscy terapeuci to oszołomy GEJE którzy czerpia z tego bardzo duze dochody a tak naprawde to złodzieje i kombinatorzy bo kto normalny udaje hetero będąc gejem?? Tylko oszołomy i połowa kleru

  • Twoje imię TOMEK

    [Re: Wyleczacze]

    UKRYWANIE SIĘ ZA PARAWANEM RODZINY, DZIECI NIE ZMIENI NATURY GEJA . GEJ ZAWSZE BĘDZIE GEJEM. ZNAM KILKU ŻONATYCH HOMOSEKSUALISTÓW. ONI ŻYJĄ W JAKIEJŚ SCHIZOFRENII. SĄ WEWNĘTRZNIE ROZDARCI. ŻYJĄ Z POCZUCIEM KRZYWDY JAKĄ WYRZĄDZIŁO IM SPOŁECZEŃSTWO ( RÓWNIEŻ KOŚCIÓŁ) OCZEKUJĄCE OD NICH OKREŚLONYCH ZACHOWAŃ A TAKŻE MAJĄ WIELKI ŻAL DO SIEBIE. KAŻDY MA PRAWO DO SZCZĘŚCIA . GEJE NIE POWINNI ZAKŁADAĆ TRADYCYJNYCH RODZIN ( ŻONA, DZIECI) PONIEWAŻ WSZYSCY W TAKIEJ RODZINIE BĘDĄ NIESZCZĘŚLIWI A TO MOŻE GENEROWAĆ RÓŻNE PATOLOGIE ( PRZEMOC, ALKOHOLIZM …) POZWÓLMY LUDZIOM KOCHAĆ TAK JAK CZUJĄ. PRZESTAŃMY „USZCZĘŚLIWIAĆ” NASZYCH BLISKICH DORADZAJĄC IM JAK POWINNI ŻYĆ. OSTATECZNIE TO LUDZIE DOROŚLI, ODPOWIADZIALNI ZA SWOJE CZYNY WIĘC POZWÓLMY IM WYBRAĆ ZGODNIE Z ICH NATURĄ. SZANUJMY SIĘ NAWZAJEM.:)

  • benek

    [Re: Wyleczacze]

    należy tez zwrócić uwagę że następuje pewna ewolucja w podejściu do tematu. np. grupa Odwaga nie deklaruje że wyleczy z homoseksualizmu każdego, ale że tworzy grupę wsparcia dla osób homoseksualnych pragnących zgodnie ze swoją wiarą.

  • Xen

    [Re: Wyleczacze]

    @benek
    Czyli mówiąc wprost, uczą jak być hipokrytą i żyć w nie zgodzie z sobą. Udawać kogoś kim się nie jest. Oszukiwać siebie i innych.
    Zaprawdę, szczytny cel :/

  • benek

    [Re: Wyleczacze]

    homoseksualizm jest wielkim „wyzwaniem” dla antropologii chrześcijańskiej, jest sprzecznością. czymś niemożliwym – i tak jest traktowany. albo jako choroba albo opętanie.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa