Komorowski o homikach…

Czytanka – redaktor Terlikowski z Rzeczpospolitej przepytuje o różne sprawy marszałka sejmu Bronisława Komorowskiego (wywiad ukazał się 10.11.2007).

Co (…) z parami homoseksualnymi. Od kilku dni trwa ofensywa organizacji gejowskich domagających się spotkania z nowym premierem, by przekonać go do zmian prawa. Donald Tusk powinien się z nimi spotkać? [red. - okazało się, iż to spotkanie jest tylko "faktem prasowym", zobacz tutaj]

Nie ma powodów, by odmawiać spotkań z jakąkolwiek grupą obywateli, nawet jeśli jej wyróżnikiem jest tylko orientacja seksualna.

A czy potrzebne jest zmiana prawa?

Nie powinno dojść do takich zmian w prawie polskim, które stawiałyby znak równości między związkami homoseksualnymi a małżeństwem. Małżeństwo jest bowiem inwestycją społeczną na przyszłość w przyszłe pokolenia, które będą wypracowywać dla nas emerytury. Inwestycją taką nie jest zaś bez wątpienia homoseksualny konkubinat. Jeśli istnieją bariery prawne, które utrudniają ludziom o odmiennej orientacji seksualnej okazywanie sobie opieki, wsparcia, dziedziczenia, to ja bym te bariery likwidował, bo w tej sprawie musi być równość. Ale nie za cenę utożsamienia par jednopłciowych i małżeństw.

Tymczasem piszę się też wiele o pośle (teraz pośle, dawniej senatorze) Niesiołowskim, który miewa zdanie nieco odmienne od marszałka Komorowskiego. Nie podajemy tego zdania ponieważ uważamy je za nie najlepszy przykład i postawę niekoniecznie godną naśladowania, choć poseł Niesiołowski, paradoksalnie, jest postacią o dużym potencjale sympatii.

21 komentarzy do:Komorowski o homikach…

  • Arek

    [Re: Komorowski o homikach...]

    Zgadzam się w 100% z dopiskiem Michała pod cytatami. Choć z Niesiołowskim nie można się zgadzać i krew się gotuje, jaka się wypowiada o gejach, to jednak budzi jakąs tam sympatię i czasem fajnie posłuchać go, pośmiać się, głownie jak z dystansem potrafi powiedzieć o wielu sprawach, jakoś tak z humorem i w ogóle. Pewnie taka jego retoryka, ten cały styl troche przyćmiewia, zasłania sens wypowiedzi, a ludzie go lubią bo jest zabawyny i sympatyczny. Co do Komorowskiego… No cóż, trochę czuję się urażony, ponieważ wywnioskowałem, że jestem gorszy niż heterycy. Za to wypowiedź „Jeśli istnieją bariery prawne, które utrudniają ludziom o odmiennej orientacji seksualnej okazywanie sobie opieki, wsparcia, dziedziczenia, to ja bym te bariery likwidował, bo w tej sprawie musi być równość.” nie powiem, ucieszyła mnie, choć mam poraz wtóry wrażenie, że to tylko słowa, słowa, słowa…

  • pvl

    [Re: Komorowski o homikach...]

    im się wszystkim chyba wciąż wydaje, że gdyby tylko uprawomocnić związki homo, to rzesze heteryków rzucą się na swoich kolegów i koleżanki tej samej płci, żeby zawrzeć z nimi związek – zamiast hetero-małżeństwa

    ;-)

  • ww

    [Re: Komorowski o homikach...]

    „budzi sympatię”? To ja muszę tu wtrącić swoje – a gdzież tam – bo nie zgadzam się zupełnie. Z jego wizerunku bije coś takiego chytrego i podłego, jak dla mnie budzi niechęć samym tym jadowitym śmiechem.
    Natomiast co do całej sprawy, to trzeba przyznać rację Komorowskiemu: ze społecznego punktu widzenia małżeństwo jest lepszą inwestycją, ale wymienione wyżej „przywileje” powinniśmy dostać. Trzeba właśnie postępowo, ale bez rewolucji, w której można by sie zagubić (jak np w irlandii) działać na rzecz homików.

  • antoś

    [Re: Komorowski o homikach...]

    chytrość, podłość, jadowity śmiech są bardzo sympatyczne!

  • Krzysiek

    [Re: Komorowski o homikach...]

    Wypowiedz Komorowskiego to juz krok w strone normalnosci, ale musze powiedziec ze nie do konca sie z nim zgadzam. Dlaczego geje i lesbijki nie mieliby „inwestowac” w przyszle pokolenia? Mieszkam w Stanach i moi znajomi geje (zreszta obydwaj lekarze) wychowuja corke, ktora jest dzieckiem biologicznym jednego z nich – i to nie z heteroseksualnego malzenstwa, tylko urodzonym „przy pomocy” matki zastepczej. W przypadku lesbijek sprawa jest naturalnie jeszcze prostsza. Nie wspomne juz o heteroseksualnych bezdzietnych malzenstwach – czy im tez nalezy odebrac prawa im przyslugujace tylko dlatego ze nie moga (albo nie chca) miec dzieci?

  • kogut

    [Re: Komorowski o homikach...]

    Nie wiem pewnie jestem homofobem, ale 2 facetów wychowujących dziecko. Dla mnie jest to po prostu niewyobrażalne i nienormalne. Takie dzieci nie doświadczą co znaczy matka lub ojciec, a to przecież wiele znaczy. Pewnie wszyscy na tym forum znają swoją matkę i ojca, a jeżeli nie to ten fakt wywarł na nich jakiś wpływ. Dla mnie wychowanie dzieci przez pary jednopłciowe to granica nieprzekraczalna. Przykro mi

  • Krzysiek

    [Re: Komorowski o homikach...]

    Ja nie napisalem ze popieram wychowywanie dzieci przez pary jednoplciowe (sam nie zamierzam). Jednakze nalezy zauwazyc, ze np. w Stanach 50% heteroseksualnych malzenstw konczy sie rozwodem, wiec ok. 50% dzieci wychowuje jeden rodzic. Czy lepiej zeby dziecko mialo jednego rodzica, czy tez dwoje rodzicow tej samej plci? Publikacje w czasopismach psychologicznych stwierdzaja, ze opcja druga jest dla dziecka lepsza, co nie oznacza ze kazdy sie na to musi decydowac.

  • Smack

    [Re: Komorowski o homikach...]

    Koledzy z Hiszpanii sami się podkładają:

    http://republikanin.salon24.pl/46025,index.html

    Plakat przedstawiajacy kilkuletniego chłopca z ołówkiem w buzi promuje międzynarodowy festiwal filmów gejowskich i lesbijskich w Barcelonie.

  • antoś

    [Re: Komorowski o homikach...]

    smack, co to ma do rzeczy? co ja mam wspólnego z plakatem z barcelony i czy za to odpowiadam? mam w nosie plakaty z barcelony

  • QUASIMODO

    [Re: Komorowski o homikach...]

    SLD niech sie uczy od PO (Komorowskiego)

  • Jacek

    [Re: Komorowski o homikach...]

    ‚Dla mnie wychowanie dzieci przez pary jednopłciowe to granica nieprzekraczalna. Przykro mi’
    Zapoznaj sie z literatura, poogladaj filmy, wybierz sie do USA czy Skandynawii… Poznaj najpierw jedna (zebys sie nie wstrzasnal z uszczerbkiem na zdrowiu) taka rodzine, potem kolejna… Prawdopodobnie dojdziesz do wniosku, ze to milosc tworzy rodzine i ze rodziny jednoplciowe sa zupelnie przecietne.

    Przy okazji przypomnij sobie z literatury, jak byly wychowywane dzieci w tzw. wyzszych sferach np. w XVII-XIX w – mamka, bona, naucycielka/nauczyciel, rodzice obserwowani z daleka, z rzadkim kontaktem. Albo w warstwach nizszych, gdzie dzieckiem opiekowala sie rodzina rozszerzona (rodzice, dziadkowie, krewni). Tata i mama +dziecko, jak na plakacie Mlodziezy Wszechpolskiej to dosc niedawny wymysl.

  • arri

    [Re: Komorowski o homikach...]

    Komorowski sugeruje, że posiadanie dzieci jest inwestycją w przyszłość, więc warto premiować (w domyśle – prawnie) związki heteroseksualne.
    Zapewniam, że ludzie bezdzietni mogą być nie mniej użyteczni w tym kontekście, choćby przez to, że mają dużo więcej czasu i pieniędzy i mogą udzielać się społecznie, naukowo, wychowawczo…
    A co do wychowywania dzieci, to zgadzam się, że nic nie zastąpi dziecku prawidłowej rodziny (matka+ojciec), jednak w przypadku par jednopłciowych jestem za adopcją dzieci z domów dziecka i to wyłącznie tych, które nie mają szans na adopcję przez pary hetero. Dwóch ojców to nie to samo co ojciec i matka, ale dużo lesze niż bidul.

  • Jacek

    [Re: Komorowski o homikach...]

    ‚Dwóch ojców to nie to samo co ojciec i matka…” Dlaczego? Dwoch ojcow (dwie matki) moze byc taka sama rodzina jak ojciec i matka. W rodzinie liczy sie milosc, przywiazanie, zapewnienie poczucia bezpieczenstwa, umozliwienie rozwoju osobowosci itd. Wydaje mi sie, ze badania Jamesa G. Pawelskiego et al. (Pediatrics 118, 349-364; 2006). Na zakonczenie pisza: „Zebrane dane nie wykazują istnienia ryzyka dla dzieci wychowywanych w rodzinach z jednym lub dwoma rodzicami gejowskimi. Osoby sumienne i odpowiedzialne, niezaleznie od ich plci i orientacji seksualnej moga byc dobrymi rodziacami. Prawa, korzysci i ochrona przyznawane zwiazkom cywilnym moga tylko zwiększyć sile takich rodzin.” Obserwacje na ktorych oparta jest ta i analogiczne publikacje obejmuja okres ponad 25 lat. Mysle, ze to sporo, by rozwiac watpliwosci.

    Natomiast bez watpienia bardzo wiele zalezy od otoczenia rodzin LGBT. Bardzo trudno wyobrazic mi sobie rodzine LGBT w katolickiej, konserwatywnej, homofobicznej i pisowatej Polsce. Moze za jakies 10-15 lat…

  • Jacek

    [Re: Komorowski o homikach...]

    wypadlo mi troche:
    Wydaje mi sie, ze badania Jamesa G. Pawelskiego et al. (Pediatrics 118, 349-364; 2006) to wlasnie pokazuja.

  • Kogut

    [Re: Komorowski o homikach...]

    Kiedyś naukowo oceniano czy ktoś jest przestępcą po wyglądzie jego twarzy, głowy, wymiarach ciała. Niemcy mieli naukowy sposób na rozpoznawanie żydów. Jeszcze jakieś 50 lat lekarze twierdzili, że homoseksualizm jest chorobą. Jakoś nie wierzę wynikom badań pana J.G. Pawelskiego.

  • mojeimię

    [Re: Komorowski o homikach...]

    Ciekawe, że dyskusja wybiegła aż tak w przyszłość. Ktoś pierdnie w Waszym kierunku, a już narzekacie na upał. Popieram przedmówcę ww. Wiele rzeczy można osiągnąć, ale nie wszystko na raz. Osobiście uważam się jeszcze za zbyt młodą osobę by poważnie myśleć o zakładaniu rodziny i nie wiem, czy nie chciałbym mieć dziecka, które odziedziczy po mnie to, co osiągnę. To jednak nie jest teraz dla mnie problem.

  • Jacek

    [Re: Komorowski o homikach...]

    Przyrownanie wspolczesnych, trwajacych od ponad 25 lat badan nad rodzinami LGBT do teorii Cesare Lombroso (1935-1909) jest mylace.

    Lombroso byl dziewietnastowiecznym lekarzem, dzialajacym w pojedynke (jak to wtedy bylo typowe), stworzyl antropologiczna szkole prawa karnego, skierowal zainteresowanie badaczy na przestepce (a nie tylko na przestepstwo). Byl tez m.in. tworca teorii, ze pewne cechy fizyczne (odchylenia od standardu w wymiarach i ksztalcie czaszki, defekty oczu, ilosc, rozmieszczenie, kształt zmarszczek itd) wskazują na biologiczne predyspozycje do popelnienia przestepstwa; wskazywal na zwiazek cech pierwotnych ewolucyjnie z przestepczoscia (kryminologia ewolucyjna). CL wiazal takze np. zjawiska tatuowania ciala z przestepczoscia (obecnie nazwwa sie to „borderline personality disorder”). W sumie nie byly to ksiezycowe tezy, pokazywaly zwiazek pomiedzy zachowaniem a konstytucja biologiczna – choc uzsadnienie bylo bledne i zostalo b. szybko odrzucone, nawet przez poczatkowych zwolennikow. Podstawowym bledem CL bylo pomylenie korelacji z przyczyna, niemniej bylo to uzadnione stanem wiedzy w XIX w. oraz uzasadnianymi wtedy naukowo zalozeniami wstepnymi.

    CL byl takze prekursorem szeregu wspolczesnych pogladow: rozroznial ludzi dokonujacych przestepstw przez cale zycie i przestepcow okresu mlodocianego, analizowal wzajemne wspoldzialanie czynnikow dziedzicznych i srodowiska w tworzeniu przestepcy, byl takze prekursorem zbierania i porownywania sladow z miejsca przestepstwa, tworzenia baz danych itd.

    Oczywiscie w potocznej swiadomosci pozostal ksztalt czaszki typowego przestepcy i album Lombroso z piosenki JK Kelusa. Do czego odnosil sie PT Kogut.

    Natomiast artykul Jamesa G. Pawelskiego i wsp. jest wyczerpujacym przegladem stanu prawnego (prawodawstwa stanowego i federalnego oraz innych dzialan prawnych), dotyczacych rodzin jednoplciowych i wplywu tych dzialan na dzieci z tych rodzin. W sposob nie budzacy watpliwosci autorzy wykazali, ze istniejace prawodawstwo w USA zakazujace formalizacji zwiazkow cywilnych i ograniczajace status prawny rodzin LG oraz zakres adopcji przez drugiego rodzica wplywa na oslabienie wspomnianych rodzin. Prawodawstwo to ma na celu ochrone modelu i instytucji rodziny dwuplciowej, lecz jednoczesnie formuluje zasady ochrony modelu tradycyjnego w opozycji do prawnego, finansowego i psychospolecznego dobra dzieci urodzonych lub adoptowanych w rodzinach LG.

    Rodzin jednoplciowych jest w USA ok. 163.000 – i nadal nie ciesza sie one ochrona prawna taka, jak rodziny tradycyjne. Zespol ds Rodziny Amerykanskiej Akademii Pediatrii wskazal, ze „skuteczne rodzicielstwo może mieć miejsce w rodzinach dowolnego typu”. Pawelski i wsp. pokazali, ze obecna sytuacja prawna na szereg sposobow (wyliczono 1138 zjawisk) ogranicza partnerow tej samej plci w uzyskiwaniu tej samej co rodziny dwuplciowe opieki i wsparcia w wymiarze prawnym spolecznym i finansowym. Tym samym utrudniajac rozwoj dzieci w tych rodzinach. To, ze wszystkie badania wskazuja, ze dzieci z rodzin LG nie roznia sie niczym w porownaniu z rodzinami tradycyjnymi pokazuje chyba najlepiej „normalnosc” rodzin jednoplciowych.

    Argumenty przeciwnikow rodzin LGBT sa takie same, jak stosowane w przeszlosci przez przeciwnikow ruchu praw obywatelskich (Civil Right Movement) czy przeciwnikow malzenstw i adopcji miedzyrasowej. Mowiac krotko: konserwatysci musza miec zyda, murzyna czy geja do bicia. Inaczej nie mogliby spokojnie zasnac.

  • kogut

    [Re: Komorowski o homikach...]

    „To, ze wszystkie badania wskazuja, ze dzieci z rodzin LG nie roznia sie niczym w porownaniu z rodzinami tradycyjnymi pokazuje chyba najlepiej „normalnosc” rodzin jednoplciowych.”

    Jak się nie różnią?! Mają 2 ojców lub 2 matki. To jest nieróżnienie.?! Ok jak 2 lesbijki chcą mieć dziecko to niech je spłodzą-ale bez udziału mężczyzny i różnych zabiegów in vitro. To samo faceci niech jeden zapłodni drugiego.
    Pary jednopłciowe nie są ewolucyjnie predystynowane do rodzenia i wychowywania dzieci. Jak na to ktoś znajdzie naukowe badania to z byka spadnę.

  • Jacek

    [Re: Komorowski o homikach...]

    W historii ludzkosci ewolucja biologiczna juz dawno temu przestala byc jedynym graczem.

    Wspomniane dzieci zas nie roznia sie pod wzgledem szeregu wskaznikow uzywanych w badaniach psychologicznych i spolecznych do ocenyosobowosci, przystosowania, samooceny itd. Sa tylko bardziej tolerancyjne.

    I byc moze to jest sola w oku konserwatywnych fundamentalistow oraz kogutow.

  • sasq

    [Re: Komorowski o homikach...]

    Jestem Gejem i moim zdaniem nigdy w Polsce nie bedzie tolerancji nie wspominajac juz o zwiazkach homoseksualnych Jedynym wyjsciem byloby gdzyby mlodzi ludzie stworzyli partie to moze cos by bylo bo z „moherami” sie nie dogadasz Co do adopcji dzieci przez pary jednoplciowe jestem za i przeciw bo : 1 przeciw dlatego ze jak wiekszosc pisze i mowi ze dziecko potrzebuje i matki i ojca zgadazm sie ale 2 za bo w domcah dziecka jest przepelnienie i te biedne dzieci potrzebuja jakiejkolwiek rodziny a panstwo nie musialoby placic i by zyskalo !!!! A jesli osoba homoseksualna bedzie chciala miec dziecko to i tak bedzie miala bo wystarczy sie nie przyznawac do orientacji seksualnej i miec dobry portfel a prawo tego nie przewiduje bo nie jestesmy zmuszani do badan by sprawdzic jaka mamy orientacje Nieprawdaz??!! Jednyna rzecza jaka powinni walczyc LGBT to o tolerancje by moc nie byc dyskryminowanym i to powinno narazie wystarczyc A jesli prawo uchawli owa ustawe o karalnosci osob nietolerancyjnych to i tak czy siak bedziemy dyskryminowani i dalej bedziemy sie chowac bo taka jest prawda Zenujace jest to ze zostalo udowodnione ze homoseksualnosc to nie choroba a Polska wprowadzila zakaz wykonywania kilkunastu zawodow dla osob homoseksualnej A co ma piernik do wiatraka ?? kazdy moze gwalcic kady moze byc pedofilem itp ale co to ma do osoby homoseksualnej no co nic tylko to ze stare grzebiety w parlamaencie zbyt zdziwaczaly by cokolwiek zrozumiec Patrza na siebie i robia to co im jest potrzebne nic wiecej Szkoda gadac !! Pozdrawiam

  • sasq

    [Re: Komorowski o homikach...]

    I uwarzam ze homoseksualizm nie jest wynaturzeniem bo bog nas stworzyl bog dal nam rozum i bog tak chcial I niech tu nikt nie porownuje do pisma swietego czy czegokowlwiek bo pismo swiete to dogamyzm czyli prawda bez dowodu al patrze ze kazdy we wszystko wierzy tylko nie w swoja glupote




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa