W Polsce nie będzie Karty Praw Podstawowych

Wszystko wskazuje na to, że Unia zgodzi się, by Karta Praw Podstawowych nie obowiązywała w Polsce, przynajmniej w części. Co dodatkowo bolesne, rzecznik MSZ Robert Szaniawski mówi (GW): Chodzi np. o to, żeby zapobiec jakimkolwiek interpretacjom prawa przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, które doprowadziłyby do zmiany definicji rodziny i przymuszały państwo polskie do uznawania małżeństw homoseksualnych.

Tymczasem wedle zapisu przyjętego w piątek wyłączenie tylko części Kart nie jest możliwe, czyli faktycznie w Polsce karty nie będzie wcale. Zobacz oryginalne teksty, na co zgodziła się UE. Aby zobaczyć, w jaki sposób Polska „podziękowała” karcie użyj wyszukiwarki w PDFie „Protocols” i wpisz „Poland”. Tutaj sam zapis Karty.

Karta Praw Podstawowych miała wskazywać na podstawowe wartości UE i uporządkować podstawowe prawa obywateli UE, w tym Polaków.

Polski rząd nie zgadza się na Kartę, i to na dwa tygodnie przed wyborami! A Unia przyjmuje takie rozwiązanie. Wprost widzimy, że „bolą” najbardziej prawa LGBTQ. Czy mamy tym samym Europę „dwóch prędkości”, z Polską nie podzielającą wartości unijnych?

Zobacz, jakich – na przykład – praw nie uznaje nasz rząd odrzucając Kartę. Jeszcze raz zamieszczamy link do Karty, po prostu przeczytaj tytuły artykułów.

Kilka wyjaśnień

Zakaz niedyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tak już mamy, tylko że dotyczy on wyłącznie prawa pracy. Tymczasem w Karcie znajduje się zakaz bardziej ogólny. W tym miejscu tracimy.

Karta bardzo wyraźnie mówi, że kwestie zawarcia małżeństwa i rodziny są regulowane przez prawo państwowe, nie unijne. Tym samym sama Karta zamyka możliwość wprowadzania „tylnymi drzwiami” instytucji małżeństwa dla nas. Przypomnijmy wypowiedź pana Szaniawskiego zgodną z wcześniejszym stanowiskiem rządu: Chodzi np. o to, żeby zapobiec jakimkolwiek interpretacjom prawa przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, które doprowadziłyby do zmiany definicji rodziny i przymuszały państwo polskie do uznawania małżeństw homoseksualnych – jest ona całkowicie bezprzedmiotowa! Wedle Karty taki scenariusz po prostu nie jest możliwy i w ogóle nie o to chodziło!

A może rząd, nie zgadzając się na Kartę, nie chce, by sprawy małżeństwa były regulowane w państwach? Tak wynika z praw logiki! Niestety, to tylko eksperyment myślowy, przypomnijmy, Polska zastrzegła, że jej wprost chodzi o ochronę małżeństwa (sic!), a słowami urzędników doprecyzowała, że chodzi o blokowanie praw LGBT.

Więcej: pan Szaniawski mówi o Europejskim Trybunale Praw Człowieka. To prawda, Karta powołuje się na dorobek tego trybunału, lecz on służy do czegoś zupełnie innego – jest instrumentem Rady Europy, nie Unii Europejskiej i pilnuje Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, nie Karty Praw Podstawowych! Za przestrzeganie Karty odpowiedzialne byłyby nasze polskie sądy oraz Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich! Ja wiem, że to skomplikowane, zresztą podaję to tutaj w wersji bardzo uproszczonej, ale: tu Trybunał, tam Trybunał, tu Karta, Tam Konwencja, dla naszego rządu jeden pies? A może rząd nie wie? Kojarzy im się z przegraną w sprawach typu o Paradę Równości w Warszawie albo Alicji Tysiąc, a tu mówimy o innej bajce! A więc – ignorancja rządu? Celowe wprowadzanie w błąd? A może jeszcze coś innego?

Karta przewiduje prawo do dobrej administracji. Czy w przypadku pracy nad samą Kartą mieliśmy do czynienia z dobrym administrowaniem? Czy odbyła się debata na temat naszego uczestnictwa w Karcie? Czy ktoś z rządu informował Cię co się dzieje, pytał o zdanie?

Czy ktoś się tym w ogóle interesuje?

Karta zawiera też sporo postanowień natury gospodarczej, czyli dotyczącej także naszych kieszeni, naszych pieniędzy. Dlaczego i o tym nie dane nam było porozmawiać? Czy godzisz się, by decydowano o Twoich sprawach, Twoich prawach i Twoich pieniądzach w zaciszu gabinetów?

Za dwa tygodnie wybory, wtedy Ty decydujesz.

Co może nowy rząd?

– wycofać zastrzeżenia Polski do Karty – czy naprawdę chcemy być na marginesie Europy?

– informować o Karcie i innych wydarzeniach, które dotyczą nasz wszystkich!

– prowadzić debatę, rozmawiać ze społeczeństwem o sprawach ważnych.

Czy to takie trudne?

1 komentarz do: W Polsce nie będzie Karty Praw Podstawowych

  • Uschi

    [Re: W Polsce nie będzie Karty Praw Podstawowych]

    „Czy to takie trudne?” Pytanie jest bezprzedmiotowe. Dla obecnie miłościwie nam panujących (i dla większości sceny politycznej) oraz dla tych obserwatorów, których polityka jeszcze nie zmierziła, to po prostu NIEISTOTNE…

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa