Schemat


Schemat zachowany. Najpierw pytanie o hasło. Moja odpowiedź, że nie podam tak od razu. Wymiana poczty. Wzajemne wyczuwanie się – z podtekstem „przelecę cię, jak tylko zobaczę twoje dupsko”. Przynajmniej z jego strony.

No więc zaczynamy kulturalnie. Zima jest fajna, bo pada śnieg. Ja wolę coca colę, a ty pepsi. O! Nie lubię tej rozmemłanej wokalistki, ale tobie napiszę, że znam i jest mi bliska. Lubisz Nosowską? Nie!? Aha, czyli lubisz, tylko dawno nie słuchałeś – pieprzenie! Czytam dużo i wieczorami, ty dużo pracujesz – no kurwa ja w dzień też na plaży nie leżę! Pisze, że i owszem czyta ale ostatnio mało miał czasu. Uczuciowy, kocha rodzinę, nawet wtedy gdy tamta nic praktycznie nie wie o nim, bo kocha się od urodzenia i już. Tak chyba kocham. Kocham i szanuję, ale czy jest dobrze, to mam wątpliwości. Cisza.

Pojutrze się odzywa. Co słychać – pyta? Minka, minka, buziaczek i przytulanie, Emo ikoną. Jem śniadanie, zaraz piję kawę. Lubisz kawę? Pisze, że smutno i znów rozmemłana wokalistka, i czy ją znam. Tak, znam – piszę. Znam i jest mi cholernie bliska. A jak słyszę, jej singiel to sikam po nogach – dodaje w myślach.

Pisze, że piszę jak Masłowska. Ja, że pierdoli głupoty i Masłowska to nie wiem kto to. Przysyła link. No dobrze przyznaję się, ale piszę jak Szymborska, tylko prozą, a ty się nie znasz. Mija kolejny tydzień rozmów. Czas na spotkanie.

Szykuję się – nic specjalnego, przecież liczy się pierwsze wrażenie. Włóżcie między bajki stwierdzenia, że bogate wnętrze, spojrzenie, humor i intrygująca praca. Wygląd na początek, nic innego. Zwykły jaskiniowy odruch, jest erekcja – jest ok.

Coś się zmieniło. Nie przypuszczałem. Było tak ostatnio? Chyba nie. Normalna rozmowa, i on się denerwuje i ja także. Mówię składnie. Nie zacinam się. On się śmieje – ja też. W końcu o to chodzi. Snujemy plany. No dobrze, ja je snuję – przecież widujemy się i jest tak dobrze. On szuka kogoś poważnego, dojrzałego, samodzielnego, ja także – a obaj tacy właśnie jesteśmy!

Coś się zmienia. Lubię jego obecność, bycie razem tutaj i bycie na odległość. Na odległość może nawet bardziej. Napisał, że nie miał dziś czasu i urwanie głowy w pracy. Znam to, czasami nie chce się człowiekowi nawet ręką ruszyć. On nie ruszył – nie odpisał na sms. Znam to. Nie widzieliśmy się od kilku dni. Że praca i urwanie głowy. Pierdolenie!

Miał wątpliwości. Bał się i nadal chyba boi. Mówi, że znów słuchał. Słuchał tej rozmemłanej wokalistki. Tak znam i szanuję, mam nawet pierdolony singiel. Czego się boisz? – pytam. Rozczarowania, bólu – odpowiada, a jednocześnie jego fiut w pozycji gotowej jest niepokojąco blisko mnie. Tego się nie boisz? – pytam i wskazuje palcem. To nic – jego śmiech. Odsunął się lekko. To nic. Nic.

I było nic. Przestał się odzywać. Schemat zachowany. Brak odpowiedzi. Poza zasięgiem. W opisie gg, że ból i rozczarowanie, że tylko miłość i tak strasznie być samotnym, że słowa rozmemłanej wokalistki…. Schemat zachowany.

Autorzy:

zdjęcie Damian Niebieski

Damian Niebieski

Idealista, który mimo wszystko wierzy w szczęśliwe zakończenia. Lubi czytać fantasy. Odkąd pamięta chciał wyruszyć w podróż do Skandynawii i kiedyś to na pewno zrobi. Lato spędza najdalej od słońca, zasłuchany w ulubione utwory muzyczne. Obecnie stawia kolejne kroki w dorosłym życiu i dmucha i chucha, aby się udało.

16 komentarzy do:Schemat

  • zokkii

    [on szuka kogoś poważnego]

    bardzo mi się podoba ten tekst!.. „On szuka kogoś poważnego, dojrzałego, samodzielnego, ja także – a obaj tacy właśnie jesteśmy” – no właśnie, może wszyscy wolą tylko szukać, a nie znaleźć?

  • Xerxess

    [Re: Schemat]

    soczysta proza dnia codziennego. Sprawna językowo, o ciekawej budowie „prawieżeklamrowej”. Naturalna i pobudzajaca do refleksji. Gdyby tylko gwiadolina Witkowska chrząknęła publicznie coś pozytywnego na jej temat…. mielibyśmy gejowskiego Gombrowicza na naszym poletku. Wszystkie teksty na temat gejowskich związków, które do tej pory czytałem miały w sobie coś wybitnie niestrawnego- zawoalowane lub bezczelnie dosłowne biadolenie nad własnym losem. Ten tekst przełamuje ten „schemat”. A propos wymowy ciśnie mi się na myśł cytat: „Żyjemy w epoce straszliwej, jakiej nie znała dotąd historia ludzkości, a tak zamaskowanej pewnymi ideami, że człowiek dzisiejszy nie zna siebie, w kłamstwie się rodzi, żyje i umiera i nie zna głębi swojego upadku. W każdym razie tam, gdzie my idziemy teraz, dokąd wleką nas ślepe siły społeczne, to jest ku ostatecznej mechanizacji i zbaranieniu- nie ma przed nami nic….”. Naprawdę bardzo dobry tekst.

  • Niph

    [Re: Schemat]

    Mwahahahaha!
    Generalizowanie?
    Tia…
    Ale pamietajmy ze generalnie nie wszystcy sa generalni i nie da sie kazdego zgeneralizowac… wyjatki sie zdazaja, ot co i tyle…

  • CommanderM

    [Re: Schemat]

    Super tekst. Rzeczywiście istna Masłowska… no proszę Autora będzie Re:tekst ;)

  • Arek

    [Re: Schemat]

    Dziwne conajmniej. Często zastanawiałem się co taki szary heteryczek wchodząc na ten portal w celu przeczytania co nie co o osobach homoseksualnych, bo zadnej nie zna, nie ma kontaktu, a nie wie czy faktycznie są chorzy i zboczeni, czy są normalni, co ten heterytczek sobie myśli jak czyta text jak ten?… To chyba pytanie retoryczne…

  • Arek z Krakowa

    [Re: Schemat]

    Myśli sobie – geje normalni ludzie. Mają swoje problemy.
    Już prędzej ten Twój hipotetyczny heteryczek poczuje słuszne obrzydzenie na widok lukrowanych różwoych tekstów pod tytułem jak to pięknie być gejem.

  • [Re: Schemat]

    Niejaki „zokkii” na początku zauważył, iż ludzie lubią się szukać (a nie znajdować). Święte słowa – zwłaszcza dobrze brzmią w czeszczyźnie, gdzie „szukać” znaczy tyle co „ruchać”. Obu zaprzyjaźnionym nacjom stale powtarzam: „Szukajcie a najdziecie!

  • Apollon

    [Re: Schemat]

    Nad Masłowską autor powyższego tekstu ma tę przewagę, że posługuje się lepszą polszczyzną, nie sztukuje luk myślowych bluzgami i nie powiela banałów. Brawo!

  • jacek

    [Re: Schemat]

    podoba mi sie

  • bartek

    [Re: Schemat]

    a myslalem ze to tylko ja tak mam. bardzo prawdzie i dotykajace

  • Łukasz Pałucki

    [Re: Schemat]

    Ja od słowa „schemat” wolę „skrypt”. Tak naprawdę dobrze napisany program kompuetrowy byłby w stanie umówić się na randkę w naszym imieniu.

  • Solaris

    [Re: Schemat]

    Koleżeństwo całkiem utalentowane. Ale z „wszyscy”, podobnie jak z „nikt”, przesada. Ludzie różni są.

  • ww

    []

    Do: w_kasprzak’a
    Rozbroił mnie Twój komentarz… takiego humoru, to ze świecą szukać, tzn poszukiwać (będzie mniej dwuznacznie (-; )

  • [Re: Schemat]

    Podoba mi się :D Z resztą, taka prawda…

  • Jacek

    [Re: Schemat]

    „Grafiki Eschera udowadniają, że każdy dwuwymiarowy obraz posiada nieskończenie wiele możliwych trójwymiarowych prototypów, i właściwa interpretacja tego, co postrzegamy, polega na skomplikowanej współgrze widzianego obiektu i tego, co o nim wiemy, lub wierzymy, że wiemy.”




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa