Rafalala jest boska

„Rafalala Show” w Teatrze Polonia

Rafalala jest boska! W poniedziałkowy wieczór rozpaliła do czerwoności widownię warszawskiego Teatru Polonia (powołanego przez Krystynę Jandę). Oklaskom nie było końca. I myślę, że były to szczere brawa. Publiczność wychodziła zachwycona i rozentuzjazmowana. Na naszych oczach narodziła się legenda!

Rafalala to pierwszy transwestyta IV RP, jak określiła siebie w rozmowie z dziennikarzem „Dużego Formatu”. Sporo w tym kokieterii, ale z postawy tej bije nowa jakość. W przestrzeni publicznej pojawia się transwestyta, który nie jest ofiarą, nie umartwia się, nie narzeka na nietolerancję w Polsce. Przeciwnie, Rafalala postawiła na afirmację siebie i wygrała! Kto wie, może to swoiste zaklinanie rzeczywistości, ale artystka czuje się szczęśliwa chodząc po ulicach IV RP.

„Mnie się nie toleruje, mnie się kocha” – mówi w zakończeniu przywoływanego artykułu. Rafalala elektryzuje swoją innością, przesadnie akcentowaną kobiecością, pewnością siebie oraz dystansem do swojej osoby i fenomenalnym poczuciem humoru.
Teatr Polonia pękał w szwach. Po artykule w „DF” wszyscy chcieli zobaczyć gwiazdę.

Najpierw obejrzeliśmy dokument „I Bóg stworzył transwestytę”. Dwugodzinny film powalił publikę na kolana. Obraz ogląda się jak komedię. Rafalala przechadza się po ulicach Warszawy z mikrofonem w dłoni i zagaduje bezpardonowo ludzi „co sądzą o kobiecie z penisem”. Odpowiedzi padają różne, ale zawsze na korzyść bohaterki. Na przykład młodzieniec, który ma dwie czapki na głowie mówi Rafalali, że to „choroba psychologiczna”. Ona zaś ripostuje, że ten ma dwie czapki na głowie i też się powinien leczyć. Całość ogląda się jak skecze kabaretowe, reakcje warszawiaków naprawdę śmieszą, ale i artystka nie przejmując się krytyką brnie dalej w pytania i obnaża brak argumentów oburzonych ludzi. Nie jest przy tym wulgarna, przeciwnie – jest ujmująco miła i sympatyczna. Nie sposób jej nie lubić.

Fenomen filmu tworzy przede wszystkim dowcip budowany na absurdzie. Rafalala zaskakuje co chwilę dźwiękiem czy montażem, a nawet komentarzami obrazkowymi, a zwłaszcza komizmem słownym i sytuacyjnym. Zdjęcia z Manify wtopione zostały w muzykę z czołówki „Dynastii”. Długo nie zapomnę tekstu rzuconego w wywiadzie z mężczyzną, któremu podobają się tv: „dobrać się do myszki zaczynając od ogonka”, albo też udawania idiotki, żeby poderwać faceta (tutaj nie mogę opowiadać scenek, trzeba to zobaczyć). Film jest zaskakująco dobry, scenariusz naprawdę znakomity. Co więcej, uważam, że telewizja publiczna powinna wręcz emitować go kilka razy w roku, bo ma ogromny walor edukacyjny. W rozmowach Rafalali poznajemy innych transwestytów i transeksualistę, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami. To bardzo cenne.

Warto przytoczyć tutaj wypowiedź Roberta Biedronia, który odpytywany przez Rafalalę mówi wprost o nietolerancji gejów i lesbijek wobec innych, w tym wobec osób BTQ. Jest to smutne i przerażające, gdy mniejszość wyklucza inną mniejszość. Każdy ma prawo do samorealizacji, do szczęścia – mówi swoim filmem artystka.

Możemy bohaterce pozazdrościć matki, która okazuje się niezwykłą kobietą. Matka pojawia się w kluczowej scenie. Kobiety wspólnie obierają warzywa, matka opowiada anegdoty z dzieciństwa swojego dziecka. „Masz być szczęśliwa”, „nie ważne kto z kim śpi, ważne, by się wyspał” – pointuje. Te gesty miłości i zrozumienia, często niedane nam, bardzo wzruszają.

Po projekcji filmu rozpoczął się monodram Rafalali, która wcieliła się w postać prostytutki i gwiazdy porno. Utrzymany był w klimacie filmów Almodovara. Artystce na scenie towarzyszyła Gabriela Kulka, genialna wokalistka, która barwą głosu i ekspresją sceniczną przypominała Tori Amos. Po spektaklu Rafalala powiedziała, że nie odegrała całej sztuki, gdyż dyrektorka Janda ocenzurowała tekst. Miejmy nadzieję, że dane nam będzie w przyszłości zobaczyć monodram w całości.

PS. Kolejna okazja, by spotkać się z Rafalalą i jej show: 18 października, godz. 19, Teatr na Woli, Warszawa.

Autorzy:

zdjęcie Marcin Teodorczyk

Marcin Teodorczyk

Stowarzyszony w Otwartym Forum, współautor „HomoWarszawy. Przewodnika kulturalno-historycznego”, redaktor pisma uniGENDER.org. Współpracuje z feministyczną „Zadrą”.

172 komentarzy do:Rafalala jest boska

  • antoś

    [Re: Rafalala jest boska]

    widziałem film rafalali rzeczywiście jest świetny tylko może za długi najbardziej podobał mi się bodajże patryk, jeden z bohaterów, stuprocentowy hetero i plejboj, który to właśnie chciał dobrać się do rafalali myszki zaczynając od ogonka :) mówił też, że tak w ogóle to ogranicza go jego religia katolicka a tak w ogóle to jest protestantem a nawet niewierzącym, kochany człowiek. i obowiązkowo panel ekspertek od kobiecości, świetna scena, ubaw po pachy!!!

  • Maciek

    [Re: Rafalala jest boska]

    Jestem Nia zachwycony. Wulkan!

  • Erico

    [Re: Rafalala jest boska]

    świetnie daje czadu!

  • zadrs

    [Re: Rafalala jest boska]

    Film naprawde super, zabawny i fajny. Swietny dla TV! Monodram – duzo gorzej, niestety.

  • fetusze

    [Re: Rafalala jest boska]

    jest m iwstyd za to kim jestem jak widze tego goscia!!! wstyd wstyd! wcale nie dziwie sie ze ludzie maja homo… za dziwadla i nie normalnych ludzi jak widza kogos takiego(dziwaka)
    pozdro bracia homo !

    detrollator: drogi czytelniku, jesteś wzruszający w swoim wstydzie. ale czy na pewno wiesz, co piszesz?

  • Adam

    [Re: Rafalala jest boska]

    Co to za bzdury o cenzurze? Janda ma to do siebie, że trzyma poziom. Wywaliła to, co było gówniane; zostawiła to, co było albo dobre albo znośne. Monodram miał swoje blaski (nie mówię o wstawkach muzycznych, to inna bajka), miał też co najmniej jedną scenkę do wycięcia. Zarzucanie Jandzie cenzurowania jest idiotyzmem – po prostu nie dopuściła do kompromitacji amatorskiego wykonawcy i tyle. Film do obcięcia o kolejne pół godziny, ale tak to już jest z przydługimi reportażami. I tak wyszliśmy w środku nocy na deszcz…

  • Doris

    [Re: Rafalala jest boska]

    Adam, piszesz tak jak byś był na próbach i wiedział wszystko z pierwszej reki.
    Jeśli tak jest, to potwierdz to. Jeśli nie, zmien ton, bo nie mozna być pewnym wszystkiego, tylko na podstawie swoich domysłów.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa