- homiki.pl - http://homiki.pl -

Rafał A. Ziemkiewicz – tym razem nie fantastyka

Żądałem swego czasu na łamach, aby odróżniać pojęcia: “gej” i homoseksualista, byłem nawet za ten postulat ciągany przez zawodowych odmieńców po prokuraturach, co uważam za dowód, iż miałem rację. pisze Rafał A. Ziemkiewicz na łamach swojego bloga. “Gejostwo” to homoseksualizm polityczny, jedna z odmian lewicowości bazująca na niechęci do tradycyjnego modelu życia, konstytuujących go wartości, rodziny i Kościoła; to także rozpustny styl życia (…). Homoseksualizm to skłonność seksualna. Kiedyś sądzono, że biorąca się z wyrafinowania w rozpuście, i ten pogląd do dziś warunkuje stosunek do homoseksualizmu dużej grupy konserwatystów. Dziś wielu naukowców twierdzi, że (przynajmniej w większości wypadków) jest wrodzona.(…)

Nie jestem naukowcem, nie śledzę stanu badań w tej sprawie, ale jestem pisarzem (choć może mało to widać) i jako taki zbieram i śledzę wiele życiowych historii. I ta skromna działalność daje mi prawo, by protestować przeciwko pomysłom “leczenia” homoseksualizmu, takim jak kościelna inicjatywa, o której pisaliśmy wczoraj w “Rzeczpospolitej”. Znam wiele przypadków ludzi, którzy w imię wyznawanych wartości starali się wygrać z własnymi skłonnościami, wmówić sobie, że są tacy jak inni. Starali się mieć żony i dzieci. Unieszczęśliwiali w ten sposób kobiety, niszcząc im życie, unieszczęśliwiali dzieci, które rodziły się w chorych związkach i były w nich wychowywane, a w końcu i siebie samych, kiedy musieli przyznać, że nie potrafią wygrać z samym sobą (a kto to potrafi?). Nic z tego dobrego nie wynikało, samo zło.

Zdecydowanie nie lubię “gejów”, budzi mój sprzeciw sposób, w jaki lewica, po bankructwie swych tradycyjnych haseł, zaprzęgła ich do swej odwiecznej roboty niszczenia wartości, rozbijania rodziny i zbudowanych na niej wyższych struktur społecznych. Ale to nie powinno się przekładać na nasz stosunek do bliźnich, którym z jakiegoś sobie znanego powodu Stwórca tak, a nie inaczej zaplątał życie.

źródło: http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2007/08/31/niech-homo-bedzie-homo/ [1]

A oto komentarz naszego Czytelnika Bogusia, który podesłał nam link do powyższego tekstu:

Dla mnie to bardzo interesujący, kliniczny przykład uznania za słuszne pewnych podstawowych faktów, a jednocześnie konsekwencji z nich wypływajacych – za „odmianę lewicowości bazującą na niechęci do wartosci” itp. (nie mowiąc już o „rozpustnym stylu życia”).
Innymi słowy: nie unieszczęśliwiajcie kobiet, ale skoro już Stwórca was takimi stworzył, siedźcie cicho i żyjcie samotnie, bo jak nie, to uznamy to za atak na naszą wspaniałą cywilizacją judeochrześcijanską.