Tadeusz Żeleński-Boy, Literatura mniejszości seksualnych, „Wiadomości Literackie”, t. 7, 1930, nr 51-52, s. 2

Prezentowany artykuł jest drugim tekstem Tadeusza Żeleńskiego-Boya poświeconym mniejszościom seksualnym. Jest to jednocześnie jeden z pierwszych w polskim piśmiennictwie społeczno-kulturalnym tekstów poruszających tę problematykę. Autor ukazuje nonsens represyjnego podejścia do homoseksualizmu oraz omawia wybrane homoerotyczne teksty literackie pochodzące z ukazujących się około 1930 r. w Niemczech pism wydawanych przez mniejszości seksualne.

391 komentarzy do:Tadeusz Żeleński-Boy, Literatura mniejszości seksualnych, „Wiadomości Literackie”, t. 7, 1930, nr 51-52, s. 2

  • Uschi

    [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

    Ten tekst Boya przygnębia.
    Bo jeśli to wszystko powiedziano już 77 lat temu, a do dziś przedstawiane przez niego argumenty często trafiają na mur niezrozumienia, agresji i niechęci… To, co napisał, co oczywiste wydawało się wielu ludziom już wówczas, do dziś jest nie do przeyjęcia dla większości…

    77 lat. I (prawie) nic.

  • pip

    [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

    a chyba krytyka polityczna z niedobitkami z ha!artu ma wznawiac pisma boya, bedzie szansa na odrobienie opuszczonej lekcji.

  • [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

    Boy-Żeleński zapomniał w tym artykule wspomnieć, że sam jest (tzn. był) – jak to on nazywa – homoerotą.

  • [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

  • Walpurg

    [@ Uschi]

    O czym my mówimy?

    Z dwa lata temu krakowski LPR domagał się usunięcia z Plant pomnika Boya, a przed miesiącem była afera w Teatrze Bagatela im. T. Boya-Żeleńskiego – chciano usunąć z korytarza jego rzeźbę – oficjalnym powodem miało być to, że odlew jest za ciężki i zagraża konstrukcji budynku. Chciano go z parteru przenieść na 1 piętro! Czyli na parterze był za cięzki a na 1 piętrze już by było dobrze? Na szczęście ludzie powstrzymali zakusy dyrekcji, chyba za bardzo usłużnej wobec władzy.

    Pomijam już fakt, że „za moich czasów” Boya czytało się w liceum jako lekturę (a to było katolickie liceum!). A gdzie jesteśmy dzisiaj?

  • idlxb

    [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

    Ani słówka o homoerotkach ;(

  • wjtk

    [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

    Przemoc ludzi nad ludźmi w XX w. a co było dziewięć lat później!!
    Jej, jaka historia jest nieprzewidywalna. A kto by się spodziewał, że teraz będzie tak w Polsce po 77 latach od tej publikacji !?

  • marcin

    [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

    Boy homoerotem???? pierwsze slysze, o jego zwiazkach z kobietami wiemy z pierwszej reki, np. z autobiografii Ireny Krzywickiej

  • idlxb

    [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

    Zawsze mógł być bi

  • cesare

    [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

    A czy dzisiaj, publicznie manifestując swój homoseksualizm (np. objęcia, pocałunki), można być absolutnie pewnym, że nie będzie się ściganym za wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym czy nieobyczajny wybryk (art. 51 i 140 kodeksu wykroczeń)?

  • ktoś

    [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

    „Zawsze mógł być bi”

    Taak… Miał żonę, syna, kochanki, co wieczór siedział w teatrze – i jeszcze znajdował czas, aby się rzucać na chłopaków… Ciekawe, kiedy napisał to wszystko, co nosi jego nazwisko i kiedy przetłumaczył całego Moliera, Prousta, Balzaka? W tramwaju, po drodze od chłopczyka do dziewczynki?… Ludzie, na litość boską, myślcie trochę, to nie boli…

  • Iwona

    [Re: Jak Boy pisał o ''homoerotach'']

    Nie, Boy gejem nie byl!!!!Polecam lekture I.Krzywickiej.

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa