- homiki.pl - http://homiki.pl -

Tam była Polska.

[1]
Trzy dni zabawy i świętowania, kilkaset tysięcy uczestników i jeden, bardzo poważny cel: W jedności siła.

Głównym punktem obchodzonych w miniony weekend Christopher Street Days we Frankfurcie nad Menem była uroczysta Parada. Jej hasło – „Nasza szansa w jedności”. Niemieccy geje tak przejęli się sytuacją w naszym kraju, że postanowili zamanifestować swoją jedność z sąsiadami. Dlatego święto miało wiele polskich akcentów. W większości znalazły się one na plakatach i transparentach. Nawet frankfurcki ratusz był przystrojony biało-czerwoną flagą.

Sama Parada trwała ponad dwie godziny; na kilkudziesięciu platformach występowali przedstawiciele różnych organizacji LGBT i klubów. Nie zabrakło drag queens i drag kings, przedstawicieli kościoła ewangelickiego, a przede wszystkim Polaków i niemieckiej Polonii, którzy jechali na pierwszej platformie. Jednym z celów tegorocznej Parady było zwrócenie uwagi niemieckich polityków na problem dyskryminacji w Polsce. Stąd w paradowych transparentach oczywiste nawiązania do kreskówek i rolnictwa, Teletubisiów, kartofli i frytek.

Ulicami Frankfurtu przeszło ponad 6 tysięcy uczestników. Osób oglądających i kibicujących było 10 razy więcej. Organizatorzy szacują, że przez główny plac Konstable Wache, na którym trwała trzydniowa feta przewinęło się około 300 tysięcy osób, co jest liczbą imponującą jak na miasto wielkości zbliżonej do Wrocławia.

Hasło Parady „Unsere Chance: Zusammenhalten!”, czyli „Nasza szansa w jedności!” odnosiło się do frankfurckiej sceny, w której rozliczne organizacje rywalizują między sobą, zapominając o dalekosiężnych celach. Obserwując sytuację w polskiej społeczności LGBT można dojść do podobnego wniosku. Z tym, że niemieccy geje i lesbijki walczą nie o prawo do demonstracji, lecz o to, aby tęczowa flaga wisiała na ratuszu, obok flagi miasta i kraju. Lobbują polityków o prawo do adopcji dzieci, podczas gdy my przekonujemy lewicowe (!) partie do słuszności naszych pomysłów. Niemieckie homiki są witane przez Panią Burmistrz, która przecina wstęgę otwierającą Paradę. My jesteśmy witani kamieniami i zgniłymi jajkami.

Dziękujemy grupie Regenbogen Polen zrzeszającej frankfurcką Polonię, która zorganizowała przyjazd 42 osób z Polski. Blisko dwudziestoosobowa grupa pod przewodnictwem Tomasza Wosińskiego woziła nas, karmiła, poiła i pilnowała aby nam włos z głowy nie spadł. Kawał dobrej roboty! Dziękujemy!

Strona organizacji Regenbogen Polen:
http://frankfurt.gay-web.de/regenbogenpolen/index.htm [2]

Autorem wszystkich zdjęć jest Bartek Matusiak. Wszelkie prawa zastrzeżone.