Między ryzykiem a izolacją w pracy


Czy robić coming out w pracy?

Temat coming outu w pracy jest jednym z „żelaznych” wśród dyskusji na temat homoseksualności i społeczeństwa. Ostatnie 12 miesięcy przyniosło w tym zakresie sporo.
Praca jest drugim po rodzinie najbardziej absorbującym czasowo środowiskiem w naszym życiu, pomijając okres szkolny czy studencki. W Polsce dodatkowo jest to środowisko zazwyczaj odformalizowane, gdzie współpracownicy dzielą się swoimi doświadczeniami i życiem nie tylko pod względem zawodowym. W tym kontekście różną strategię przyjmują osoby homo- oraz biseksualne.

Droga do pełnej wolności
Ogólna segmentacja grupy osób homo- i biseksualnych stosowana przez Towarzystwo Ekonomiczne na rzecz Gejów i Lesbijek oraz QM Research dzieli populację o biologicznej orientacji homo- i biseksualnej na trzy grupy:

  • „rozdartych”, czyli osoby, które mają wewnętrzny problem z identyfikacją siebie jako osoby homo- lub biseksualnej, choć wykazują de facto taką orientację – na trudności samoakceptacji wpływa zazwyczaj odebrane wychowanie, piętnujące homoseksualizm jako „zboczenie”, „chorobę” lub „grzech”; osoby takie zazwyczaj bardzo epizodycznie miały i mają kontakt z innymi osobami homo- lub biseksualnymi, starają się prowadzić życie zgodne z heteronormatywnym wzorcem społecznym i rodzinnymi, najczęściej są w związkach heteroseksualnych, zdając sobie – choć często próbując o tym zapomnieć – ze swojej „inności”; osoby takie w pracy nie tylko będą niejawne, ale wręcz przerażone wizją ujawnienia ich prawdziwej orientacji mogą wykazywać zachowania homofobiczne; są to głównie osoby, które wchodziły w dorosłość przed 1989 r.;
  • „niejawni”, czyli osoby, które poprawnie identyfikują się jako osoby homo- i biseksualne, ale same uważają się za raczej lub zdecydowanie niejawne pod względem swojej orientacji seksualnej, zazwyczaj w środowisku pracy pozostają całkowicie niejawne lub wiedzą o nich wybrane osoby z zachowaniem tej informacji w tajemnicy;
  • „jawni”, czyli osoby, które nie tylko identyfikują się jako homo- i biseksualne, ale także uważają się za osoby raczej lub zdecydowanie jawne pod tym względem, w środowisku pracy przyjmują różne postawy od całkowitej niejawności po zdecydowaną jawność.

    Jawność w pracy jest pochodną dwóch czynników: jawności w innych sferach życia (rodziny, przyjaciół, znajomych, sąsiedztwa, lokalnej społeczności) oraz poczucia pewności danej osoby w jej środowisku pracy.

    Pierwszy czynnik związany jest z faktem znacznie wyższego sformalizowania i fragmentaryczności relacji w pracy, a także postrzeganej jako niższa lojalności współpracowników w porównaniu z przyjaciółmi czy rodzeństwem. Jawność w pracy rodzi najczęściej znacznie wyższe ryzyko ujawnienia się w innych obszarach życia niż w ujawnienie w gronie znajomych i rodziny. Stąd zazwyczaj jawność w pracy przychodzi dopiero po ujawnieniu się w gronie przyjaciół i znajomych oraz przed niektórymi członkami rodziny.

    Drugi czynnik opiera się przede wszystkim na spostrzeżeniu, że ryzyko odrzucenia przez osoby ze środowiska pracy w największym stopniu może zagrozić zaspokajaniu podstawowych potrzeb danej osoby (utrata środków do samodzielnego życia), a zatem upośledzić samodzielność i wolność ekspresji orientacji seksualnej w pozostałych sferach (np. utrata środków utrzymania powoduje powrót do rodzinnego domu, często nieprzychylnego pod względem budowania związków innych niż heteroseksualnych). Również trudniej w pracy unikać osób nieprzychylnych z uwagi na obligatoryjny charakter takich stosunków.

    Sondażowe badania TEGL z 2006 r. wskazują, że przyjazna atmosfera w pracy jest silnie skorelowana z ujawnianiem swojej orientacji seksualnej, np. w przypadku zdecydowanie nieprzyjaznej tylko 11% internautów z grup „jawni” i „niejawni” deklaruje, że ktokolwiek wie o ich orientacji (zazwyczaj wybrane osoby), podczas gdy w przypadku zdecydowanie przyjaznej atmosferze pracy aż 94% takich internautów jest jawna przed wybranymi osobami w pracy lub ogólnie w niej.

    Przekonanie o przyjazności otoczenia wobec LGBT jest nabywane zazwyczaj w sposób stopniowy, związany z interakcjami taki osób ze współpracownikami. Bez jakiejkolwiek otwartości danej osoby lub przykładu innej jawnej osoby homo- lub biseksualnej w danym środowisku pracy trudno o przekonanie o jego przyjazności lub nie. Z tego względu osoby homo- i biseksualne zaczynają najczęściej od ujawnienia się jednej lub kilku osobom i w przypadku pozytywnego feedbacku, stają się bardziej publicznie jawne w miejscu pracy.

    Jako przykład procesu stopniowego ujawniania się w pracy, mogę podać samego siebie. Kiedy rozpoczynałem pracę w centrali Banku BPH jako stażysta byłem osobą na pograniczu jawności i niejawności w życiu prywatnym oraz zdecydowanie niejawną w pracy. Po 8-9 miesiącach pracy dzięki otwartości jednej z koleżanek przyznałem się – już jako młodszy menedżer – do swojej „inności”. Jej wsparcie pozwoliło mi na co raz większe otwarcie. Poznanie po kolejnych 6-9 miesiącach innych mniej lub bardziej jawnych osób homo- i biseksualnych w mojej firmie doprowadziło do mojej zdecydowanej jawności w życiu prywatnym oraz pewnej jawności w środowisku pracy. Jednak dopiero po kolejnym roku, czyli 2,5 roku od rozpoczęcia pracy w banku, już jako dyrektor – w związku z nowo rozpoczętym związkiem z moim obecnym partnerem życiowym – odważyłem się na postawienie jego zdjęcia na moim biurku oraz publiczną jawność jako współzałożyciel TEGL, co skutkowało moją całkowitą jawnością w środowisku pracy.

    Dlaczego warto się ujawniać?
    Na takie pytanie jest odpowiedź dosyć oczywista: bo w życiu lepiej być sobą, a praca pochłania kawał naszego życia. Jak możemy dobrze czuć się w pracy kłamiąc na temat naszego partnera/partnerki? Jak możemy budować prawdziwe relacje ze współpracownikami, jeśli nie potrafimy nawet przyznać się z kim ostatnio byliśmy w kinie?

    Straty są nie tylko czysto emocjonalne czy towarzyskie, lecz przekładają się wprost na naszą karierę. Badania amerykańskie wskazują, że pracownik, który ukrywa swoją prawdziwe życie związane z orientacją homoseksualną, jest o 20-30% mniej produktywny niż mógłby być. Oznacza to, że ukrywając się tracisz energię na wybiegi i strach, a mógłbyś ją spożytkować na lepszą pracę: więcej pomysłów i większe zaangażowanie, czyli większe szanse na awans i podwyżkę.

    Ukrywanie się sprawia, że utrzymujesz dystans w stosunku do swoich współpracowników, a wiadomo, że to właśnie więzi nieformalne są jednym z istotnych czynników poprawiających efektywność pracy i zwiększających szansę na sukces zawodowy. Co istotne, ujawnienie się często pogłębia relacje właśnie dzięki temu, że Twój rozmówca docenia Twoją szczerość.

    Swoją akceptowaną przez otoczenie jawność możesz również „sprzedać” bardzo pozytywnie na polu czysto zawodowym. Oznacza ona bowiem odwagę cywilną, konsekwencję, szczerość, otwartość, zdolność podejmowania decyzji, dobre umiejętności komunikacyjne i przekonywania innych – a to właśnie cechy dobrego menedżera czy sprzedawcy. Nie dziwi więc ponadprzeciętny udział menedżerów wśród jawnych gejów i lesbijek oraz osób pracujących w sprzedaży i sektorze usług w Polsce.

    Badania na temat jawności
    W kwietniu 2007 r. Kampania Przeciw Homofobii oraz Lambda Warszawa opublikowały wyniki badania na temat homofobii w formie raportu pod tytułem „Sytuacja społeczna osób biseksualnych i homoseksualnych w Polsce Raport za lata 2005 i 2006″ pod redakcją Marty Abramowicz.

    Jednym z obszarów analizy była homofobia w pracy na grupie „jawnych” i „niejawnych” osób wg definicji TEGL/QM. Do zdecydowanej niejawności w miejscu pracy przyznało się pośrednio 34%, a do częściowej lub całkowitej jawności 63%. Są to wyniki zbieżne z sondażowym badaniem TEGL na 6-krotnie mniejszej grupie, gdzie tak kwalifikowało się odpowiednio 38% i 58%. Tylko 11% może mówić swobodnie o swoim życiu prywatnym, co może występować nawet przy zdecydowanej jawności w miejscu pracy.

    Najczęściej swoją orientację seksualną Internauci LGBT z grupy „jawni” i „niejawni” ukrywają przed przełożonymi (62%), współpracownikami (57%) oraz klientami i interesantami (49%). Szkoda, że wśród opcji odpowiedzi ankiety KPH/Lambda zabrakło opcji „podwładni”, bo wielotysięczna rzesza jawnych i niejawnych menedżerów LGBT na pewno również w tej kategorii mogłaby podzielić się swoimi opiniami.

    Jedynie lub aż co dziesiąta ankietowana osoba deklaruje, że jej orientacja mogła wpłynąć negatywnie na jej sytuację w pracy. Co ciekawe brak istotnej różnicy statystycznej między osobami dyskryminowanymi jawnymi i niejawnymi w miejscu pracy. Może być to związane tak z faktem, że LGBT ujawniają się tam, gdzie czują się bezpieczniejsze, więc wtedy ujawnienie nie skutkuje wyższym wskaźnikiem dyskryminacji niż wśród osób ukrywających się. Jest to też twardy argument dla ukrywających się, że nie daje to wcale im bezpieczeństwa w pracy, a na pewno kosztuje wiele energii. Zresztą prawda jest taka, że w stosunku do większości ukrywających się LGBT w ich środowisku pracy plotkuje się na ich temat i cała maskarada jest nie tyle „zabezpieczająca” co „rozbawiająca” otoczenie.

    Dyskryminacja przejawiała się najczęściej jako wymaganie od respondenta znacznie więcej niż od innych pracowników / kandydatów do pracy ze względu na jego orientację seksualną – 44% przypadków w grupie osób, które doznały dyskryminacji,
    następnie odmowa zatrudnienia – 27,9%, zwolnienie – 23%, odmowa awansu – 14,8%.

    Dekalog jawności w pracy
    1. Bycie sobą w pracy daje więcej zapału do pracy.
    2. Podwójne życie zawsze wychodzi na jaw, a oszukiwanie innych niszczy prawdziwe relacje.
    3. Jeśli masz w pracy przykład innego jawnego geja lub lesbijki, ujawnij się i Ty – nie jesteś przecież sam.
    4. Jeśli słyszysz, że Twoi współpracownicy mają przyjaciół wśród gejów i lesbijek, Twoje ujawnienie się nie powinno być dla nich czymś negatywnym.
    5. Nie ujawniaj się, jeśli nie czujesz się całkowicie pewny, że tego chcesz i możesz ponieść ewentualne negatywne tego konsekwencje.
    6. Pracuj z poświęceniem, wykazuj się – Twoje sukcesy działają na rzecz Twojego bezpieczeństwa: „złotej kury” nikt nie chce się pozbyć.
    7. Szukaj swoich „ambasadorów” wśród współpracowników – najlepiej wśród kobiet.
    8. Pamiętaj, że mówiąc o swojej orientacji jednej osobie nie masz pewności, że informacja ta szybko nie będzie publiczna – nawet przypadkiem.
    9. Strzeż się fałszywych przyjaciół, nie ujawniaj zbyt dużo słabości i nie bądź ostentacyjny ze swoją seksualnością – przecież też nie chcesz słuchać ze szczegółami opowieści, jak Twój 40-letni kolega z pracy – cytat – „dmuchał ostatnio swoją żonę”.
    10. Jeśli masz wątpliwości, czy dane zachowanie jako jawnego geja lub lesbijki jest poprawne, zastanów się, czy tak samo powinna i może postępować Twoja heteroseksualna koleżanka. To najlepszy test – i pamiętaj, że Ty przyzwyczajałeś się bycia gejem lub lesbijką lata, a inni muszą przejść dla Ciebie znacznie przyspieszony kurs tolerancji.

    Jeśli masz jakieś pytania lub wątpliwości, zapraszam do kontaktu ze mną bezpośrednio lub z Towarzystwem Ekonomicznym na rzecz Gejów i Lesbijek, które wspiera coming out w pracy: m.hucal@gejblade.pl.
    Tekst pochodzi z Magazynu Społeczno – Ekonomicznego dla Gejów i Lesbijek WWW.gejblade.pl. Dziękujemy za zgodę na publikację.

    Autorzy:

    zdjęcie Michał Hucał

    Michał Hucał

    autor zmigrowany z php-nuke – ID: 212; nazwa: MichałHucał

  • 9 komentarzy do:Między ryzykiem a izolacją w pracy

    • loth

      [Re: Między ryzykiem a izolacją w pracy]

      Hhm takze pracuje w jednym z bankow i to z samymi praktycznie kobietami :) Jest fajne jestem takim rodzynkiem troche, z 2-3 dogaduje sie niemal idealnie i jednej z nich nieraz chcialem powiedziec „o sobie”, ale zawsze cos mnie powstrzymuje. Mysle, ze ona sie domysla i nawet niejako zacheca – ale to moje domysly :) Jestem na etapie gdy przyajciele i znajomi dawno wiedza, a sisotra juz wie – wiec moze niedlugo przyjadzie czas na dalsze kroki? :) Czego zycze sobie i innym

    • [Nie dziwi więc ponadprzeciętny udział...]

      … jawnych gejów i lesbijek wśród menedżerów oraz osób pracujących w sprzedaży i sektorze usług w Polsce.
      Tak powinno brzmieć to zdanie i wtedy ma sens: rzeczywiście menadżerowi łatwiej się przyznać do nietypowości (wszelkiej), bo to podwładni boją się jego a nie na odwrót. Gdy weźmie się na to poprawkę, to ów udział LGBT pośród manadżerów i różnych „usługowców” okaże się taki sam, co gdzie indziej!

    • Michal Hucal

      [Re: Między ryzykiem a izolacją w pracy]

      Nie do końca się z Tobą zgadzam, ponieważ:
      1) prawie każdy menedżer sam też jest podwładnym, a więc tym, co – jak napisałeś – boja sie kogos;
      2) co do poprawki o „jawności” – to oczywiscie, przeoczenie; choć na marginesie nie jestem przekonany, czy na pewno odstek byłby taki sam – dlaczego? poniewaz wlasnie doswiadczenia coming out powoduje, ze dana osoba ponadprzecietnie rozwija umiejetnosci interpersonalne, ktore sa istotne w takiej pracy.

    • Andrzej Konski

      [Re: Między ryzykiem a izolacją w pracy]

      dobry temat, rzeczowo opisany.
      dzieki w imnieniu swoim i masa (tych nieswiadomych) :)

      pozdrawiam

    • Przemo81

      [Re: Między ryzykiem a izolacją w pracy]

      Taa… Fajnie jak się pracuje w banku. Kucharzowi trochę gorzej jest się ujawnić.

    • Set

      [Ja się nie ujawniłem i nie zamierzam]

      Nigdy mi to nie przeszkadzało, że jestem ukrytym homo. Ba, raczej pomagało zawsze i to i mi, i mojej rodzinie! I nikt mi nie powie, że ujawnianie się jest najlepszym wyjściem DLA KAŻDEGO.

    • Rafik

      [nie warto sie ujawniac]

      ja pracuje w firmie zwiazanej z rolnictwem w tego typu firmach nie warto sie ujawniac i tyle

    • michał

      [Re: Między ryzykiem a izolacją w pracy]

      a czemu nieujawnianie się jest rozpatrywane w kategoriach kłamstwa?

    • eWua

      [Re: Między ryzykiem a izolacją w pracy]

      a pedagog nauczyciel? im nie jest korzystnie się ujawnić!




    Skomentuj

      

      

      

    Obraz CAPTCHY

    *

    Możesz używać następujących tagów HTML

    <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

    napisz do nas: listy@homiki.pl

    Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
    Nr ISSN: 1689-7595

    Powered by WordPress & Atahualpa