Leczący z homoseksualizmu przepraszają

Sezon ogórkowy w USA: jak podają homicze media, dawni prezesi słynnej organizacji Exodus przepraszają.

Co to takiego Exodus?

To jedna z największych organizacji w USA zajmujących się „terapią reparatywną”. Otóż według tej pokracznej koncepcji z homoseksualizmu da się „wyleczyć”, przede wszystkim za pomocą modlitwy. Słowem, jest to organizacja motywowana przekonaniami religijnymi pragnąca uszczęśliwić gejów i lesbijki (a może własnych, pełnych entuzjazmu wolontariuszy?) czyniąc z nich na siłę porządnych hetero. Exodus działa od połowy lat siedemdziesiątych.

Tymczasem podczas konferencji prasowej pan Michael Bussee, założyciel Exodusa, w towarzystwie dawnych współpracowników wyraził ubolewanie, iż przez wiele lat rozpowszechniał kłamstwo, które przyczyniało się wyłącznie do izolacji, strachu i wstydu u osób niehetero. Dodatkowo Bussee przyznaje, iż wyrządził ogromną krzywdę swoim podopiecznym, a także ich bliskim – wmawiając im, iż homoseksualizm jest zboczeniem, chorobą, którą można leczyć i tak dalej. Dziś dawna gwiazda „leczenia z homoseksualizmu” i eks „wyleczony gej” spokojnie żyje ze swoim partnerem.

Dodajmy, iż liczące się zrzeszenia psychologów i psychiatrów wręcz przestrzegają przed „terapiami reparatywnymi”, są one nieskuteczne, niecelowe, wreszcie niebezpieczne dla „pacjentów”.

W Polsce także działają grupy stosujące „terapię reparatywną”. Dawniej furorę robiła lubelska grupa „Odwaga”. Jej urocza nazwa weszła już do słownika wyrazów pokracznych polskich lesbijek i gejów.

Grupom oferującym „terapię reparatywną” życzę miłych i słonecznych wakacji!

13 komentarzy do:Leczący z homoseksualizmu przepraszają

  • łukasz

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    Podesłać Pospieszalskiemu, Giertychowi, Orzechowskiemu, Kaczyńskim, Sowińskiej, Niesiołowskiemu i innym polskim homofobią

  • Arek

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    Pokazać tą wypowiedź w TVP1! Niech się zrobi suzm wokół tego! :)

  • cade

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    w końcu :)

  • diquial

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    Podesłanie i pokazanie niewiele da. Niekórzy są po prostu odporni na każdy, najbardziej racjonalny argument. O Michaelu Bussee i jemu podobnych powiedzą, że „zbłądzili”, „wrócili do chorych skłonności” albo że „za mało się starali” – no bo wszak istnieją tacy, którzy się „wyleczyli”, czyż nie?… I tak będzie do dnia, w którym głosiciele owych poglądów będą mogli w ten sposób pozyskać nowych lub utrzymać dotychczasowych stronników.

  • 7

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    a czy jakiś link do wspomnianych homiczych mediów to jest? bo bez tego to taki pic na wodę, fotomontaż.

    detrollator: nie jesteśmy linkownią. jeśli zainteresował Cię temat, poćwicz biegłość w guglowaniu, masz wystarczająco dużo danych.

  • szampans

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    Nawet seksuolodzy nie zdaja sobie calkowicie sprawy z faktu, ze wiekszosc ludzi jest biseksualna i ci, ktorzy maja spory poped plciowy (szczegolnie mlodziez), jest zdolna z taka sama przyjemnoscia uprawiac seks z osobami tej samej, lub przeciwnej plci. Oczywiscie, w tej sytuacji, ci, ktorzy mieli wiecej przygod homoseksualnych, lub przygod heteroseksualnych wogole nie mieli(choc sa zorientowani raczej heteroseksualnie), zostana z latwoscia przez owych guru „wyleczeni”. Niewielki jest procent tych „wyleczonych”, ale pozwala to tym hochsztaplerom twierdzic, ze „wyleczenie z homoseksualizmu” jest jednak mozliwe. No coz, pieniadz nie smierdzi. Niegdys w Anglii i Szwajcarii podobnie usilowano „leczyc” masturbujace sie dzieci. I robiono na tym spora forse. Do momentu, w ktorym zorientowano sie, ze calkowite uniemozliwianie masturbacji u mlodziezy prowadzi do bardzo powaznych problemow seksualnych. Ci mlodzi ludzie okazywali sie, wchodzac w zwiazki malzenskie, niezdolni do stosunkow seksualnych. Bylo juz dla nich za pozno, aby mogli rozwinac swa seksualnosc. Ale ci „lekarze”, ktorzy napisali sporo ksiazek na ten temat i do ktorych zjezdzali sie przerazeni rodzice z pociechami, tez zbili na tym procederze spore fortuny. Wlasnie tak, jak to robia obecnie nasi, rodzimi guru.

    „Leczenie z homoseksualizmu” i udowadnianie, ze jest to mozliwe, pozwala
    na utrzymywanie w spoleczenstwie przeswiadczenia, ze geje, to zboczency godni wylacznie potepienia, nie chcacy zejsc na wlasciwa droge wylacznie z wlasnej, perwersyjnej woli.

    Niestety, kosciolowi jest to na reke: presja rodzinna i spoleczna napedza w Polsce masy kandydatow do seminariow duchownych. Na dodatek podtrzymywanie pojecia „grzechu sodomii” pozwala na wywolywanie poczucia winy, a tym samym uleglosci zarowno wsrod ksiezy, jak i osob swieckich.

    Przygotujmy sie raczej na dluga, wyczerpujaca walke. Polskie spoleczenstwo jest jeszcze bardzo daleko w tyle za Zachodnia Europa. Polski rzad, to rzad, jakiego nie zyczylbym wrogowi. Nie wiem, czy mozna na palcach jednej reki policzyc poslow majacych troche oliwy w glowie i uczciwosci, ktora zobowiazywalaby do przeciwstawiania sie Panu Prezydentowi, Panu Premierowi i Panu Ministrowi Edukacji i calej ich obstawie spod ciemnej gwiazdy.

    No coz, nalezalo walczyc, gdy byl po temu czas. Teraz nie da sie tak latwo przezwyciezyc sil, ktore bedzie popierac motloch (z Radyjem co ma ryja na czele).

  • Sebastian

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    Macie rację. Niektórych nawet takie informacje nie przekonają, że homoseksualizm to nie choroba. Te wszystkie grupy w stylu grupy „Odwaga” rujnują ludziom psychikę poprzez pranie mózgu i wmawianie rzeczy niezgodnych z ich naturą. Potem tacy homoseksualiści myślą że są hetero i zakładają rodziny. Po latach wychodzi jednak to czego zamaskować się nie da i zaczyna sie podwójny dramat: człowieka i jego rodziny. Dochodzi do kłamstw, samookaleczeń, zdrad i życie osobiste staje się ruiną. Oto efekty tego „leczenia”.
    P.S. Tych którzy nie widzą problemu we własnej seksualności zapraszam na mojego artbloga: http://www.maleimage.blogspot.com

  • Łukasz Pałucki

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    „Leczenie z homoseksualizmu” jest sprzeczne z kodeksem etyki Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (w trzech punktach co najmniej).

    Każdy terapeuta który dokonuje takich praktyk może zostać ukarany nawet pozbawieniem uprawnień do wykonywania zawodu. Wszelkie sygnały o taki szarlatanach należy kierować do komisji etyki

    http://www.ptp.org.pl/

  • marek

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    Sa tacy ktorym przeszkadza to ze sa gejami i sa tacy co sie wyleczyli.
    Jak chca sie leczyc to ich sprawa

  • Jakbyco

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    Znalazłam na FB link do ciekawego artykułu – na uniwersytecie w Los Angeles prowadzono coś w rodzaju terapii awertywnej (czy jak to się tam nazywa). Skutki oczywiście opłakane… http://edition.cnn.com/2011/US/06/07/sissy.boy.experiment/index.html?hpt=hp_c1

  • Peter Pan

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    @ Jakbyco

    Ten artykuł dotyczy jednak głównie „zniewieściałych chłopców”. Ciekawe co by powiedział ten doktorek na dzieci, które nie były zniewieściałe a „wyrosły” na gejów.
    No, ale cóż. Wiemy w czym rzecz: nawiedzony szarlatan, chciał zarobić kasę na fobiach fanatycznych chrześcijan z USA.

    Mnie ciekawi co innego. Jak do takich artykułów odnoszą się zwolennicy genderów i queerów? Jeżeli o naszych zachowaniach decyduje (tylko lub prawie tylko) socjalizacja to oznacza to, że można nie tylko z heterosamczyków (wiem, że w gejowskiej nomenklaturze obowiązuje określenie „heterosamiec”, ale nie pasuje mi do 5-latka) zrobić poprawną genderowo entuzjastkę laluni, ale także z tejże laluni małego „samczyka”. Czyli eksperymenty doktorka powinny przynajmniej częściowo się udawać.

  • Peter Pan

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    No, dobra raczej z tej entuzjastki laluni niż z jego laluni. Płci zabawek nikt jeszcze nie chciał zmieniać. Chyba.

  • d_biskupa

    [Re: Leczący z homoseksualizmu przepraszają]

    Jakbyco, wiem, że i tak mnie już nie lubisz, więc będę z tobą szczera: artykuł, do którego link wklejasz, jest wyjątkowo beznadziejny. No bo co my tam mamy? Jakiś czterdziestolatek popełnia nieoczekiwanie samobójstwo i wszystko, co o nim wiemy, to tyle, że według jego rodzeństwa rodzice się nad nim w dzieciństwie znęcali. Co się z nim działo w międzyczasie, nie wiadomo, poza krótką wzmianką, że zawodowo miał niezwykle udane życie.

    Jeśli chodzi o tego doktoranta z UCLA, to jego teoria już w latach siedemdziesiątych musiała wyglądać na naukowo wątpliwą, i to oględnie mówiąc, nie tylko w kwestii możliwości zmiany orientacji przez zmianę zabawek, ale przede wszystkim jeśli chodzi o podejście do wychowywania dzieci (musztrowanie kijem i marchewką). Fakt, że wszystko działo się na prestiżowej uczelni, jest dosyć nieprzyjemny. A jeśli ten student nakłaniał rodziców do bicia, to dodatkowo postępował nieetycznie (chyba nawet według ówczesnych standardów). Można jego autorytetem próbować tłumaczyć rodziców, ale jeśli wierzyć relacjom brata i siostry, byli w biciu tak gorliwi, że laliby pewnie i bez zaleceń psychologa.

    Na koniec mała uwaga do mojego ulubieńca: Peter, skoro za każdym razem masz w gruncie rzeczy to samo do powiedzenia, to idź za ciosem i przygotuj sobie taki ogólny komentarz-matrycę, który po drobnych modyfikacjach będziesz wklejał, gdzie cię najdzie ochota. Unikniesz w ten sposób ciągłych usterek stylistycznych, które z takim zakłopotaniem sam sobie następnie poprawiasz.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa