- homiki.pl - http://homiki.pl -

Życie jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiadomo co się trafi

Posted By PTT On 7 maja 2007 @ 00:00 In Świadectwa | 18 Comments

[1]

Zawsze uważałam się za hetero. Kiedy widziałam w telewizji dwie kobiety, które się całują, było to dla mnie obrzydliwe. Co innego dwóch panów… to już stawało się podniecające. Sytuacja zmieniła się, gdy poznałam A…

A. jest w tym momencie moją najlepszą kumpelą i chyba nic nie podejrzewa… nie podejrzewa, że mogę czuć do niej coś więcej. Nie wiem, czy mogę nazwać to zakochaniem. Może to tylko zauroczenie? Może mi przejdzie? W każdym razie o co chodzi… Z A. znamy się od dwóch lat. Chodzimy do jednej klasy. Kiedy po raz pierwszy ją zobaczyłam, pomyślałam „ale piękna dziewczyna, pewnie faceci będą w kolejkach się do niej ustawiać”. A. jest moim ideałem, ale jest kobietą, podobnie jak ja. Było dla mnie szokiem, kiedy czułam podniecenie trzymając ją za rękę, przytulając. Gdy stawałyśmy się sobie coraz bliższe, ja coraz bardziej się do niej przywiązywałam i coraz więcej czułam. Kiedy jestem obok niej, pragnę kontaktu fizycznego. Kiedy jest blisko mnie, czuję się spełniona, tak jakbym wszystko czego mi potrzeba miała obok siebie. Gdy mam ją w ramionach, jestem po prostu szczęśliwa. Mam wrażenie, że po raz pierwszy w życiu jestem prawdziwie zakochana. Nigdy jeszcze nikogo nie darzyłam takimi uczuciami. Nie wiem, czy to tylko przejściowe, czy jestem po prostu lesbijką. Boję się porozmawiać z A. Boję się, że stracę naszą przyjaźń. Zawsze marzyłam o mężu i dzieciach, ale gdybym mogła być z A., to rodzina staje się nieważna. Wiem, że z A. byłabym szczęśliwa. Stale marze o kontaktach seksualnych z nią. Zaczęłam oglądać się za kobietami. Mężczyźni mnie przestali pociągać. Zresztą żaden mnie tak nie podniecał jak A. Zdarzyło mi się kilka razy nawet zauroczyć w innych dziewczynach. Kiedy próbowałam wybić sobie A. z głowy, wtedy myślałam o innych koleżankach… ale kiedy je bliżej poznawałam, okazywało się, że to nie to samo co A.

Dzisiaj zastanawiam się, czy porozmawiać z A., czy powiedzieć jej, co czuję, gdy jest blisko mnie. Czy jest możliwe, że w przyszłości obdarzę tak silnymi uczuciami mężczyznę? Czy jestem homoseksualistką? Jednego natomiast jestem pewna. Nigdy nie wiadomo, kogo spotkasz na swojej drodze, co Ci się trafi, co szykuje dla Ciebie nowy dzień. Ja wierzę, że trafi mi się „smaczna czekoladka” 

Nigdy nie miałam nic do homoseksualistów, ale dopiero teraz, kiedy sama mam takie skłonności rozumiem, że jest to możliwe i że to nie ich (nasza) wina, że czują to co czują. Serce nie sługa. Po co męczyć się z osobą płci przeciwnej, skoro wiemy, że szczęście może nam dać tylko ta sama płeć?

Autorzy:

zdjęcie magda

magda [2]

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 203; nazwa: magda


Article printed from homiki.pl: http://homiki.pl

URL to article: http://homiki.pl/index.php/2007/05/ycie-jest-jak-pudeko-czekoladek-nigdy-nie-wiadomo-co-si-trafi/

URLs in this post:

[1] Image: http://homiki.plimages/foto/czeko.468.85.jpg

[2] magda: http://homiki.pl/index.php/autorship/nuke_topic_203/

[3] Częściowe wyjście w ukrycia: http://homiki.pl/index.php/2007/06/czciowe-wyjcie-w-ukrycia/

Copyright © 2011 homiki.pl. Wszelkie prawa zatrzeżone.