Czeka nas cenzura zgromadzeń?

Według materiałów Gazety Wyborczej, Ministerstwo Kultury pracuje nad projektem ustawy, która pozwoli na zakazywanie zgromadzeń.

Jak wiemy, zgromadzenia „do zakazania w sposób szczególny” to zgromadzenia lesbijsko-gejowskie. Dwa razy mieliśmy zakazywaną paradę w Warszawie, po paradzie w Poznaniu przejechała się policja. Europejski Trybunał Praw Człowieka powiedział jednak, że władza tak postępować nie może.

A tymczasem… :

Ministerstwo Kultury przygotowało projekt ustawy, która umożliwi władzy zakazywanie zgromadzeń. Wojewoda będzie mógł ocenić, czy np. demonstracja feministek przeciw zakazowi aborcji lub mniejszości seksualnej przeciw dyskryminacji mają prawo przechodzić obok krzyży, pomników czy tablic pamiątkowych.

Jak? Teraz można zakazać zgromadzenia tylko, gdy byłoby ono sprzeczne z prawem lub mogło zagrozić życiu lub zdrowiu ludzi albo „mieniu w znacznych rozmiarach”. Ministerstwo dorzuca do tego jeszcze „utrzymanie powagi lub charakteru miejsca pamięci”. Gminy same ustalą, jakie mają u siebie „miejsca pamięci”. I jeśli ktoś chciałby zrobić w pobliżu takiego miejsca pamięci wiec lub przemarsz, to wojewoda będzie mógł go zakazać, powołując się na to, że „cel lub przebieg zgromadzenia może zagrażać w sposób rażący utrzymaniu powagi lub charakteru” miejsca pamięci.

- Władze dostaną groźny instrument, za pomocą którego będą mogły ograniczać wolność zgromadzeń – ocenia dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Projekt jest sprzeczny z niedawnym wyrokiem Trybunału w Strasburgu dotyczącym Parady Równości w Warszawie.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4189392.html

Hm.

Już kiedyś słyszeliśmy, że parada pedalska nie powinna kursować warszawskim Krakowskim Przedmieściem, bo są tam kościoły, w tym takie ważne, jak Świętego Krzyża czy Świętej Anny. Natomiast pod Sejmem znajduje się pomnik AK, Polski Walczącej i Podziemnej, zawsze dzielnie „broniony” przed lesbami i pedałami przez rozmaitą młodzież (nie wiadomo po co). Czy demonstracje pod Sejmem zostaną zakazane?

Dodatkowo, zważywszy na historię miasta, Warszawa cała może zostać uznana za miejsce pamięci – wszędzie bohatersko ginęli ludzie, np powstańcy czy mieszkańcy getta.
Kraków – wiadomo, nie będę rozwijał…
Nie oznacza to jednak, że nasze miasta powinny być skansenami (homiki.pl o sprawie już pisały, poszukaj w archiwum).

Pomysł – zapewne – jest sprzeczny z tym, co niedawno powiedział Trybunał (każdy, wszędzie i zawsze może demonstrować – w największym skrócie), niekonstytucyjny itp.

Dokuczanie trwa, nie tylko teletubisiom.

1 komentarz do: Czeka nas cenzura zgromadzeń?

  • idlxb

    [Re: Czeka nas cenzura zgromadzeń?]

    Teraz już rozumiem, czemu toczono takie zacięte walki o krzyże w klasach. W każdej szkole jest też tablica pamiętkowa lub nawet popiersie patrona szkoły (w moim liceum był nim gej, ale oficjalnie nikt takich bluźnierstw nie głosi). Oczywiste, że w szkole nie będzie żadnych zgromadzeń czy spotkań z organizacjami, których cel zagraża w sposób rażący utrzymaniu powagi lub charakteru miejsca pamięci czy uświęconego symbolem religijnym.

    Trochę mnie tylko wkurza, że nadal rzeczy i symbole są ważniejsze od ludzi.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa