On i On w kioskach

W kioskach właśnie pojawił się najnowszy numer magazynu „On i On” 2/2007, jedynego społeczno-kulturalnego magazynu gejowskiego obecnego na polskim rynku. Jest to numer sygnowany jako kwiecień/maj. Znajdziecie w nim mnóstwo ciekawych artykułów i wywiadów, a wśród nich:

Informacje o dwóch najważniejszych wydarzeniach dla środowiska LGBT w tym roku: Festiwalu „Kultura dla Tolerancji” w Krakowie oraz o Dniach Równości w Warszawie. O tym drugim wydarzeniu opowiada na łamach magazynu Tomasz Bączkowski, przewodniczący Fundacji Równości.

Rozmowę z przewodniczącym SdPL Markiem Borowskim, który wyjaśnia, dlaczego tak wiele w ostatnim czasie mówi o prawach lesbijek i gejów; dlaczego lewica, mając w poprzedniej kadencji sejmu większość w parlamencie, nie wprowadziła ustawy partnerskiej oraz czy zgadza się z zarzutami prof. Marii Szyszkowskiej dotyczącymi blokowania przez niego wspomnianej ustawy.

Simon Mol stał się symbolem ery AIDS w Polsce. Już dawno problemu zakażeń tak silnie nie utożsamiano z twarzą jednego człowieka, a dodatkowo z twarzą, która tak łatwo i wyraźnie pozostaje w pamięci. Tomasz Stankiewicz zastanawia się, jak wygląda bezpieczny seks w środowisku gejowskim i czy przypadkiem my sami nie wyhodowaliśmy już ze stu podobnych Simonów Moli w wersji „gay”.

Pedro Almodóvar się starzeje i ma odwagę o tym mówić. Mimo wielkich osiągnięć coraz bardziej obawia się, że czas przecieka mu przez palce i nie zrobi wszystkiego, czego chciałby dokonać. O tym wszystkim oraz dlaczego do swojego ostatniego filmu wybrał właśnie Penélope Cruz, przeczytacie w rozmowie ze słynnym reżyserem.

Relacja z 21. gali Teddy Award 2007. To 21 lat temu Wieland Speck i Manfred Salzgeber wpadli na pomysł, aby w ramach Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Berlinale wręczano złote niedźwiadki dla najlepszych filmów gejowskich. Obecnie jest to najbardziej prestiżowa nagroda tego typu na świecie. Na zaproszenie organizatorów Teddy Award do Berlina udał się przedstawiciel naszej redakcji i właśnie jego autorską relację znajdziecie na naszych łamach.

To fenomenalna informacja: Robert Gliński, znany polski reżyser, nakręci film dokumentalny o gejach. Jaką ma wizję tego materiału i jak zamierza znaleźć odpowiednich bohaterów? Dlaczego zainteresował go ten temat, i to do tego stopnia, że znany reżyser filmów fabularnych zabiera się za dokument? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w rozmowie z Robertem Glińskim.

Rufus Wainwright to wielki i intrygujący gwiazdor popu. Wielki przede wszystkim dla gejów, ponieważ sam przyznaje się do orientacji homoseksualnej, a to uczyniło z niego ikonę tego środowiska. Tymczasem on sam jest bardziej zainteresowany heteroseksualistami. O dziwnej psychicznej przypadłości piosenkarza i próbie walki z takimi heterofascynacjami przeczytacie w najnowszym numerze.

Michael Lucas to jeden z największych producentów gejowskiego porno. Nas zainteresowało jednak nie to, co pochodzący z Rosji biznesmen robi na planie, ale w jaki sposób urządził sobie mieszkanie w USA. Setki butów, garniturów i dzieła sztuki robią wrażenie.

Batalia o zakaz pornografii pozornie się zakończyła, ale tylko na chwilę, bo poseł Marian Piłka solennie obiecuje, że tej sprawy tak nie zostawi. Jest szansa, że już na kolejnym posiedzeniu Sejmu RP posłowie będą jednak musieli zająć się propozycją polityka PiS-u. W tym numerze Sergiusz Wróblewski „krótko i na temat” rozprawia się z absurdalnymi pomysłami Mariana Piłki, zwracając uwagę na fakty, które dla wielu czytelników mogą okazać się zdumiewające.

Alkohol, narkotyki, papierosy i seks. Czy to nie brzmi znajomo dla większości bywalców gejowskich klubów? Oczywiście, że dla niektórych może to także brzmieć całkiem nęcąco. Czy jednak geje nie ulegają zbyt łatwo uzależnieniom? Poszukujemy odpowiedzi na to pytanie w artykule „DRUG queens”.

W numerze kwietniowo-majowym zaglądamy też gejom do portfeli. Staramy się sprawdzić, czy rzeczywiście są tak dobrymi klientami oraz na co i ile wydają. Dochody i wydatki podliczamy w równym stopniu kolegom z Zachodu, jak też polskim gejom.

Jonathan Rhys-Meyers nie przez przypadek znalazł się na naszej okładce. O najnowszych planach aktorskich tego przystojniaka z Irlandii oraz o uwielbieniu, jakim darzą go geje, i homoseksualnych rolach przeczytacie w artykule Tomasza Stankiewicza.

Mocnym uderzeniem numeru jest wywiad z Billem Schillerem. Szef światowego ILGCN mówi bardzo ostro o polskiej homofobii, ale także o polskiej determinacji w walce o prawa lesbijek i gejów, której kibicuje cały świat i która ma dla tegoż świata ogromne znaczenie. Zdaniem Billa Schillera, wielkim atutem polskich parad i marszów jest ich ideowość i brak komercjalizacji, która na Zachodzie postępuje w zastraszającym tempie.

W drugim numerze nie zabraknie także felietonów Jacka Kochanowskiego i Bartka Żurawieckiego.

Bartek dzieli się swoimi refleksjami, jak to świat widzi Polskę i Polaków trochę w krzywym zwierciadle, i częścią winy obarcza jednak polskich twórców kultury, w tym reżyserów, którzy robią niewiele, aby pokazać autentyczne i bardziej złożone problemy naszego kraju, w tym społeczności LGBT. Bartek daje się także poznać jako zwolennik kontrowersyjnej akcji KPH.

Jacek Kochanowski jest zaś zagniewany. Gniewa się na Kościół katolicki, któremu zasadnie zarzuca mowę nienawiści. Jacek wydaje się naprawdę mocno zdenerwowany i jako przykład stosownej reakcji podaje działanie HOSI Wien, która to organizacja walczy w dość kontrowersyjny sposób o prawo do adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

Znajdziecie także opowiadanie „La Verdad” Michaela Goudy, recenzje dwóch albumów autorstwa Rona Lloyda i Pedro Usabiagi, a także relację z Mardi Gras w Sydney.

Numer 2/2007 (kwiecień/maj) już w kioskach!

25 komentarzy do:On i On w kioskach

  • adaś

    [Re: On i On w kioskach]

    a w jakich kioskach? zjechałem cały Kraków szukając poprzedniego numeru i nic:(

  • qba

    [Re: On i On w kioskach]

    no wlasnie, w Krakowie nie mozna w ogole go dostac… w empiku babka nie ma nawet pojecia, ze cos takiego istanieje, w inmedio szkoda szukac… moze bedzie w Ruchu?

  • Aminta

    [Re: On i On w kioskach]

    W Empiku, w Galerii Krakowskiej.. na samym dole półki, tam gdzie „pisma zakazane”, może być ukryte za Playboyami i innymi CKM-ami..

  • konik

    [Re: On i On w kioskach]

    Ja tam wolę Replikę.

  • Twoje imię Marek

    [Re: On i On w kioskach]

    Drogi Krakusie, a czy zastanawiałeś się kiedykolwiek kto jest właścicielem budynku w którym mieści się EMPIK ten przy Kościele Mariackim. Próżno szukać tam prasy gejowskiej. Z tego co wiem w Krakowie prasę gejowską zgodziły się dystrybuować tylko Ruch i Kolporter

  • NIezapominajka

    [Re: On i On w kioskach]

    o co tyle szumu?? a tak na marginesie to strasznie śmieszne to wasze pisemko

  • yoł

    [Re: On i On w kioskach]

    Replika? A co to jest Replika :-)

  • Młody

    [Re: On i On w kioskach]

    Replika to takie pisemko, które podobno jest, tylko prawie nikt go nie widział.

  • adaś

    [Re: On i On w kioskach]

    W końcu znalazłem. Nie dziw że trudno było znaleźć skoro ma format świerszczyka i jak one jest zafoliowany! sic!
    w środku…. tematy niby ok, gazetka chyba pretenduje do miana trendy…. tylko trochę jeszcze jej daleko do Europy. jakoś tak dziwnie przypomina znane porno gazetki.
    Robi wrażenie naprędce skleconego pisemka, zszytego jak szkolna gazetka, na kiepskiej jakości papierze.
    Nie poznamy też REDAKTORA NACZELNEGO BROSZURKI ani ADRESU WYDAWNICTWA. (jest chociaż nr. skrytki pocztowej – pełen profesjonalizm)
    No i na koniec…te reklamy….. ręce opadają. Mylił się ten kto pisał, że nareszcie nie będzie wstyd wyciągnąć pisma o tematyce gejowskiej na ulicy. Jednak będzie.
    A to wszystko za jedyne 9,90 sic! Myślę, że można ciekawiej wydać te pieniądze.
    Szkoda.

  • QUASIMODO

    [Re: On i On w kioskach]

    Ja kiedyś widziałem gazete ON I ON w kiosku w krakowie i co o zgrozo pomyślałem sobie ku..wa porno cholara jasna (okładka była dosc śmiała grupka facetów naplaży…) i zadałem sobie wtedy pytanie czy jest w Polsce jakaś społeczno kulturalna gejowska gazeta ?? Teraz wiem że się myliłem i zaraz jak weżnę wypłatę sru do kiosku (cholera pewnie spale cegłę) po gazetę. Wstyd ale muszę się przyznać, jeśli chodzi info, wywiady i artykuły to korzystam z internetu, gazet (tych papierowych) „środowiskowych” nie znam, wiec czas najwyższy, to będzie 1 mój numer tej gazety, jakiejkolwiek gazety z naszej branży.

  • Arek

    [Re: On i On w kioskach]

    Ja bym tutaj wprowadził poprawkę, ze ta gazeta nie jest dostępna w kioskach tylko np w Empikach. Tyle razy na nią już polowałem, obleciałem 3 kioski na moim osiedlu, 4 w pobliżu szkoły i jeszcze kilka losowych gdzieś na mieście i w żadnym jej nie było! >:-[

  • Adam

    [Internet potęgą jest i basta]

    Jedynym cywilizowanym sposobem zdobycia „Onych” jest tylko Internet niestety. Dystrybucja jest droga dla każdego magazynu niszowego i darowałem sobie już dawno bieganie po kioskach. http://www.softpress.pl/ A swoją drogą, to czy nie można by dac zarobić homikom.pl i kupować prosto stąd? Wystarczy przecież tylko kupić powiedzmy 10 egzemplarzy i wstawić baner na główną stronę…

  • Twoje imię Marek

    [Re: On i On w kioskach]

    interwencja detr. – komentarz ni cholerę nie na temat. Marku, jeśli masz uwagi, zapraszamy do napisania artykułu i przesłania do redakcji

  • Od

    [Re: On i On w kioskach]

    Ja raz widziałem w Katowicach na dworcu PKP – nie była wówczas jeszcze foliowana, a sprzedawczyni śmiało wystawiła ją na przednią szybę kiosku :-)

  • marcin

    [Re: On i On w kioskach]

    No i tak to wyglada, ze nie da sie prowadzic pisma dla osob LGBT w Polsce, bo sami zainteresowani sie wstydza. Ludzie! ile jeszcze bedziecie sie bac, przeciez pani w kiosku was nie zje, nawet was dokladnie nie zobaczy. Pamietam jak dawno temu kupowalem Inaczej w kiosku pod blokiem, to pani zwijala mi pisemko jakbym jakies hardporno kupowal, ale to jej problem nie moj.
    Mozna narzekac na oprawe graficzna, jakos papieru i tresc, ale pismo to biznes, jesli nie ma popytu, bo panowie sie wstydza kupic w kiosku, to nie bedzie podazy. Z czego wydawcy maja inwestowac w jakosc??
    Znacie pewnie europejskie pisma dla gejow i lesbijek, przypominaja ekskluzywne magazyny kobiece, jak np. Twoj Styl i tylez kosztuja, ale tam sa na tyle poczytne, ze reklamodawcy wala drzwiami i oknami. Tutaj w 40milionowym kraju, gdzie ponoc zyje 2 milionow gejow i lesbijek zadne pismo nie moze sie utrzymac. Zalosne, niestety.
    Nie ma sie co bac kioskarek, dla nich to gazeta jak kazda inna.

  • Walpurg

    [Re: On i On w kioskach]

    Niestety, to tylko i wyłącznie NASZA wina.

  • morgiana

    [Re: On i On w kioskach]

    ja myslę, że się wstydzą, bo to naprawde wygląda jak porno gazetka. W sumie jeden numer przeczytałam prawie cały i do tej pory żyłam w przekonaniu, że to w pewnym sensie jest pornogazetka. Ale może się nie znam… Po co ludzie na poziomie mają kupowac gazetę z ogłoszeniami typu „księdzu obciągnę”. Rozumiem, że jak nie ma forsy, z czegos trzeba się utrzymywać, ale ta metoda nie gwarantuje długofalowego utrzymania sie na rynku ;)

  • Twoje imię Marek

    [Re: On i On w kioskach]

    Nie było mnie w Polsce. Na te wolne dni pojechałem do Berlina. Ale jak widze te komentarze to … nalitość boską!! O czym ty piszesz człowieku (morgiana) jakie ogłoszenia. Ty przecież nie miałaś tej gazety w rękach. TAM NIE MA ŻADNYCH OGŁOSZEŃ. A edytorsko gazeta jest robiona dobrze. Nie ma lepszej wydawanej w Polsce gazety. Jakość papieru. 100 gram kreda mat.

  • pavle

    [Re: On i On w kioskach]

    Wieeeelkie dzięki Adam za podanie adresu wydawnictwa! Można tam zamówić prenumeratę albo pojedynczy numer, z dostawą wprost do domu. Prosta płatność (ja użyłem mTransferu), prosta procedura rejestracji, przesyłka niestety płatna, ale mało (nie przekracza 1zł/numer).

    Zamówiłem aktualny i poprzedni numer, teraz będę niecierpliwie czekał!

    P.

  • A.A

    [Re: On i On w kioskach]

    Ja mieszkam w małym mieście, tutaj już w ogóle nie dostane takiego czasopisma… bede musiał specjalnie jechać do Szczecina aby ją odnaleźć :( szkoda że nie można jej dostać w moim mieście

  • m.m

    [Re: On i On w kioskach]

    czy mozna zamowic prenumerate?

  • Zordrak

    [Re: On i On w kioskach]

    No ja już od kilku miesięcy mam prenumeratę więc sie nie matwie:) pismo bardzo fajne i ciekawe – polecam:)

  • Zordrak

    [Re: On i On w kioskach]

    No ja już od kilku miesięcy mam prenumeratę więc sie nie matwie:) pismo bardzo fajne i ciekawe – polecam:)

  • Zordrak

    [Re: On i On w kioskach]

    oj kurde dwa razy mi sie dodało :P sorki

  • k.

    [Re: On i On w kioskach]

    Jesli chodzi o Krakow to pismo mozna dostac m.in. w kiosku, w tunelu (starym) na dworcu pkp.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa