Dziwne miasto Kraków

Kraków pozostaje zagadką. Takie otwarte na świat, kosmopolityczne miasto:

MW: Marsz tolerancji to prowokacja wymierzona w tradycyjne wartości, takie jak „rodzina składająca się z ojca, matki i dzieci” oraz „w wolność osób, które będą przypadkowymi świadkami promocji dewiacji”.

Afisze fundacji Kultury dla Tolerancji co i rusz zaklejane są przez przeciwników tej demonstracji. Wszechpolacy naklejają czarno-białe fotografie pary mężczyzn ubranych w majtki z cekinami przekreślonych czerwonym napisem „Stop zboczeńcom!” i wymownym ostrzeżeniem „Oni chcą adoptować Twoje dziecko”.

Ultrakatolickie Stowarzyszenie im. Piotra Skargi rozwiesiło w ogromnych ilościach jaskrawozielone plakaty „Stop dewiacjom” z zachętą, by krakowianie wysyłali do prezydenta Jacka Majchrowskiego protesty przeciwko manifestacji.

trafne spostrzeżenie: Dziwię się – choć może nie powinnam, bo to w końcu nie moje pieniądze – że chrześcijańskie stowarzyszenie tyle środków wydaje na pokazywanie, że kogoś nie lubi – komentuje Ida Łukawska, rzeczniczka prasowa Festiwalu.

Dobrze. Dość promocji normalności (jak to słowo straciło na znaczeniu!)

W ostatnich dniach Rynek Główny w Krakowie był świadkiem manifestacji Obozu Narodowo Radykalnego. Uczestnicy pochodu wznosili ręce w charakterystycznym geście krzycząc coś o białej rasie, zdumionym turystom pokazywali palec środkowy. Policja nie reagowała, bo to gest wieloznaczny. Naprawdę? Zamiast zainteresowała się (skądinąd słusznie) martwym kotem rzucanym podczas pochodu. Może jednak owe gesty też zasługują na uwagę policji?

Zapraszamy na festiwal Kultura Dla Tolerancji! Marsz w sobotę o godz 13.00.

cyt z: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4068129.html

20 komentarzyDziwne miasto Kraków

  • pip

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    pamietam jak kiedys na jakims blogu propagowana byla akcja wysylania do stowarzyszenia piotra skargi zuzytego papieru toaletowego (miala to byc odpowiedz na wysylane przez nich ulotki antyhomo). niesmaczne i kontrowersyjne – wiec powinni to zrozumiec.

  • Obrażony Krakus

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    Nie rozumiem tylko, dlaczego to Kraków obrywa („Dziwne miasto”, „zagadka”)?

    W Warszawie Wszechpolacy nie protestują przeciw Paradzie Równości? A ONR we Wrocławiu nie manifestował kilkanaście dni temu?

    Wszechpolacy, Stowarzyszenie Skargi i ONR to tylko margines, więc nie rozumiem, skąd ta kpina z Krakowa. Nie przypominam sobie, by pan Michał w podobnym stylu kpił z Warszawy i Wrocławia.

  • antoś

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    w krakowie młodzież i inni tacy robią swoje najgłośniej i właśnie tam doszło do najbardziej gorących sytuacji. to w krakowie działa „piotr skarga”. poza tym to do krakowa jeżdzą turyści, a jakoś krakowa to nieczego nie nauczyło (może poza liczeniem pieniędzy).

  • Krakus

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    Bzdury.
    W Poznaniu i Warszawie (pod PKiN) było równie gorąco. Skarga działa w Krakowie, ale Wszechpolacy wszędzie. Warszawa natomiast ma Wierzejskiego i też ma licznych turystów.
    I co z tego wynika?

    We wszystkich miastach napotykamy na silny opór. Ale też we wszystkich większość mieszkańców przyjmuje to z jakąś dozą spokoju albo obojętności.
    Natomiast kreowanie jednego miasta jako wyjątkowo homofobicznego jest tylko budowaniem stereotypów, których akurat portale LGBT powinny unikać.

  • wojtek

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    ok, ale co krakow zrobil by przeciwstawic sie dzialalnosci lokalnych milusinskich? prasa pisze, ze na onr jakos patrzyliscie obojetnie

  • Krakus

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    A co zrobił Wrocław z ONR?
    To samo co Kraków!
    W obu miastach tylko garstka mieszkańców brała udział w antyfaszystowskiej demonstracji. Reszcie to nie przeszkadzało.

    A czy Poznań lub Warszawa jakoś specjalnie zajmuje się milusińskimi z MW? Nie.

    Czyli przyganiał kocioł garnkowi.

  • marcin

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    Problem w tym, ze Krakow to miasto tysiaca kosciolow, miasto papieskie, katolickie najbardziej ze wszystkich, do tego bardzo bardzo mieszczanskie, konserwatywne, stad jest takie widzialne, do tego dochodzi morze turystow, no i Krakow sie promuje na europejskie miasto, otwarte, stad ironia w tym niusie.
    Ja lubie Krakow, najbardziej Kazimierz, swietnie sie po nim spaceruje.

  • jacek

    [nie lubie krakowa]

    nie lubie krakowa. to rzeczywiscie dziwne miasto. brud, odpadajace tynki, konserwatywni ludzie…

  • Krakus

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    A pedał ma 500 kochanków rocznie,
    murzyn śmierdzi,
    blondynka jest głupia,
    czyli
    WITAJCIE W KRAINIE STEREOTYPÓW.

  • izaf

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    Takze miasto pogromow antyzydowskich. Ostatnie nastapily zaraz po II wojnie swiatowej. Obecna anty-lgbt agresja Krakowa to kontynuacja tej wlasnie tradycji.

  • Arek

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    Osobiście nigdy nie byłem w Krakowie i jakoś mnie tam nie ciągnie bo mam mój kochany Wrocław i dla mnie jak narazie inne miasta sie chowają, bo kocham swoje i już 😛 jego nie chce opuszczać, chyba że mnie siłą wywalą z niego :/ Ale po tym co czytam, to wesoło tam macie w Krakowie… :/

    Chociaż u nas nie jest lepiej. Na estakadzie na Nowym Dworze jest namalowane wielkie logo NOPu, przystanek tramwajowy „9 maja” na Mickiewicza jest zalepiony dużą naklejką „Zakaz pedałowania” z frazą: „Dziś homoseksualisci, jutro pedofile…”. Z przystanku „Jabłeczna” na Gaju, koło Świeradowskiej osobiście z koleżankami zdzieraliśmy „Zakazy pedałowania”, a ile razy zdarzało mi sie to robić w Volvo z wrocławskiego MPK… Szkoda gadać, co za kraj :/ To jakaś plaga :/ A stare autobusy są gdzieś na ściankach popisane markerami np „Stop pedałom”…

  • warszawiak

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    kraków kojarzy mi się z kurzem (także w przenośni), oknem, syndromem kremówek, nawałnicą pijanych turystów – chyba nowa huta wypadła w tym towarzystwie najkorzystniej ;p

  • Krakus

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    Hmmmm… A więc mentalnościowo to geje nie różnią się od wszechpolaków.

    Ta samo zakażenie stereotypami. Smutne.

  • Erico

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    A ja, mimo z Wrocławia, popieram Krakusa. I Kraków piękny i inne miasta też. W Polsce mamy wszędzie podobny klimat i przestańmy kłócić się o miejsce zamieszakania.
    TO naprawdę nieważne.

  • warszawiak2

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    Bardzo lubie Krakow. Fanatycy i chorzy z nienawisci sa wszedzie. I na szczescie wszedzie sa w mniejszosci.

  • darek

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    Ja nie jestem ani z Krakowa, ani Wrocławia, ani tym bardziej z Warszawy, dlatego jestem chyba stosunkowo obiektywny.
    Wydaje mi się, że mentalność warszawiaków i wrocławian jest inna niż krakowian, dużo mniej konserwatywna i tradycjonalna. Mieszkańcy stolicy są dużo bardziej otwarci na odmienność w tym znaczeniu.

    I choć nie lubię Warszawy, a Kraków kocham, to uważam że jest o wiele bardziej zacofany. Z wrocławiem jest lepiej, choc nie az tak jak w warszawie

  • Monika Mizielińska

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    Wydaje mi się, że w cywilizowanych krajach Europy, marsz faszystów nie zostałby tak zbagatelizowany, jak to się stało w Polsce – gesty, słowa i biedny kotek rzucony w tłum – wszystko odbyło się bez głośnych słów sprzeciwu
    ALE MY PRZECIEZ BUDUJEMY 4 RP:(
    Jak w ogóle można takim manifestacjom pozwalać przejść ulicami Krakowa czy Warszawy? Nie ma różnicy, jakie miasto wydaje takie pozwolenia… Ale o Paradzie wszystkie wiadomości trąbiły i Pospieszalski warto rozmawiał…To Polska właśnie…

  • michelangelo

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    na początku zastanówmy się skąd bierze się nienawiść do środowisk homo. Otóż jest ona zakorzeniona w tradycji plemiennej, w optyce władcy który dbał aby plemię było jak najbardziej płodne w imię jego militarno-terytorialnych ambicji. Jakoś środowiuska „wszechpolskie” nie raczyły zauważyć że średniowiecze raczyło się już skończyć a teraz liczy się jakość a nie liczebność narodów. Druga sprawa – dlaczego Kraków? Bo odwiedza go rocznie 8 milionów turystów i zasięg medialny jest tu największy, bo układ urbanistyczny Starego Mista (Rynek Gł jako punkt centralny) wreszcie „religijne” tło Krakowa – owszem, kilkaste kościołów ale też siedziba nurtu „liberalnego” (przypominijmy- podział na kościół „toruński” i „łagiewnicki” i chęć demonstarcji przed nim swoich konserwatywno-radykalnych wartości. Nie bez znaczenia jest lokalizacja Kazimierza i bliskość Oświęcimia co wpływa na liczbę turystów żydowskich i zachcianki „milusińskich” do „pofikania z Żydami”. Dziwne że wszechpolacy nic nie mają przeciw maszom juhasów (20.04), jamników, smoków czy happeningów w rocznicę rewolucji październikowej.

  • Taki ktoś

    [Nie znoszę Krakowa]

    Nigdy nie mieszkałem w Krakowie dłużej niż tydzień – jeżdżę tam od trzydziestu lat. Stamtąd jest połowa mojej rodziny. Nie lubię ani tego miasta, ani jego mieszkańców – konserwatywnych bufonów, którzy na pogrzebie zmarłego naukowca zmuszają jego nieślubne dziecko w wieku maturalnym do udawania chrześniaka (początek lat 90-tych). A to, że Kraków jest stolicą polskiego faszyzmu, zawdzięczacie, drogie smoki wawelskie, samym sobie. Przez ostatnie lata w żadnym mieście w Polsce w ciągu 10 dni nie odbyły się dwie imprezy neohitlerowców, gorliwie wsparte przez policję. Przypomnieć wam kocią muzykę wokół pogrzebu Miłosza? Gdyby nie jego kumpel z Watykanu, krakowskie dewotki rozszarpałyby ciało poety na kawałki albo w nocy wyrzuciły go z trumny. Sami paulini zresztą chyba nie zdecydowaliby się na pochówek, gdyby nie interwencja Białego Ojca. Miłosz miał szczęście, że K.W. go przeżył… Teraz jeszcze tylko trzeba ekshumować ze Skałki homoseksualistę Szymanowskiego – lustratorzy jeszcze nie dobrali mu się do życiorysu. Taka pośmiertna akcja „Hiacynt” w realiach IV RP…

  • Gość

    [Re: Dziwne miasto Kraków]

    Przed chwilą przekonałem się naocznie, że w Krakowie mieszkają kompletne bufony. Na forum Gazety Wyborczej trzykrotnie zabrałem głos w sprawie wybryków neofaszystów, besztając krakusów, że do tego dopuścili. Wszystkie trzy głosy zostały gładziutko wykasowane przez krakowskiego admina. Na innych forach miejskich GW (Rzeszów, Przemyśl, Warszawa, Szczecin) takie opinie nie sa kasowane. Krakowianie to zadufane w sobie, nieprzyjemne w kontakcie z istotą ludzka stwory. Pozostała życiowa praktyka tylko mnie w tym utwierdza, więc nie dziwię się, że pod Wawelem uwiły sobie gniazdko ONR-y, MW, „Skargi”, NOP-y. Jako gej nie mam tam czego szukać, więc prędko mnie tam nie zobaczą…

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa