Nie toleruję homoseksualistów…

Pierwszą moją reakcję, gdy biseksualna przyjaciółka poprosiła mnie o napisanie tekstu o tym, jak widzę homoseksualistów, było zaznaczenie w skrzynce pocztowej tego malutkiego okienka z napisem Usuń. Bo cóż takiego mogę mieć do powiedzenia na temat, którym ani się specjalnie nie zajmuję, ani też niewiele mnie on obchodzi? W jakim celu mam niby pisać, że zawsze postrzegałem homoseksualistów jako zupełnie normalnych ludzi i traktowałem ich adekwatnie, zaś odmienne preferencje seksualne nie są dla mnie żadnym problemem? Ponieważ jednak Urszula mile połechtała moje ego, twierdząc, że jestem jedną z niewielu znanych jej osób, która w dzisiejszych, jakże podłych, czasach, zachowała umiejętność pisania, postanowiłem skrobnąć to i owo. Pewne znaczenie miał również fakt, że po dwakroć zostało mi powiedziane wprost, jak bardzo dla co poniektórych jest to ważne. Zatem – do dzieła.

Pierwsza nasuwająca mi się refleksja ma formę historyjki. Biegając sobie kiedyś dla zdrowia po nocy minąłem dwóch mężczyzn (z wyglądu: żule), spacerujących i trzymających się za ręce. Było mi wtedy ogromnie przykro, bo uznałem to za oczywisty przejaw szerzącej się nietolerancji. Wtedy za dnia taki widok nie był raczej rzeczą codzienną. Jeszcze bardziej przykro było mi wtedy, gdy wraz z moją dziewczyną Anią spotkaliśmy w autobusie panią Ewę, znanego warszawskiego transseksualistę. Postawna sylwetka, męskie rysy, ponczo, włosy zrobione na rudo. Nigdy wcześniej nie widziałem kogoś do tego stopnia zaszczutego. Jak już wspomniałem, orientacja seksualna nigdy nie miała dla mnie większego znaczenia. To, z kim sypiają moi znajomi i przyjaciele, nie jest moją sprawą i – prawdę rzekłszy – niewiele mnie obchodzi. Orientacja seksualna nie stanowi dla mnie również szczególnie istotnej części mojej własnej tożsamości. Gdybym miał się określić w nie więcej niż dziesięciu słowach, determinant płci na pewno nie znalazłby się wśród nich.

W kwestii stosunku do homoseksualistów różnię się więc zasadniczo od Kościoła, do którego zresztą nie należę i który – między innymi z tego powodu – moralnie potępiam. Potępiam również działania miłościwie panującego nam rządu, który z przyczyn ideologicznych usiłuje ograniczyć prawo do wolności zgromadzeń, przysługujące obywatelom na mocy Konstytucji. A już szczególnie nie podoba mi się agresja w stosunku do homoseksualistów, jaka często widoczna jest w środowiskach Radia Maryja oraz polskiej pseudoprawicy, a którą można było zaobserwować chociażby w trakcie Parady Równości. Jako żywo nie przypominam sobie, by Chrystus kiedykolwiek zalecał rzucanie w homoseksualistów kamieniami.

Ujmując rzecz krótko: ja nie toleruję homoseksualistów. Ja ich afirmuję. Tak samo jak wszystkich nieszkodliwych odmieńców. Zresztą – na etapie powszechnej szkoły podstawowej każde nieco inteligentniejsze dziecko jest kosmitą, co sprawia, że bycie odmieńcem jest doświadczeniem życiowym wielu moich przyjaciół. Nie znaczy to jednak, że homoseksualiści nie budzą we mnie czasami pewnej irytacji.

Podobnie jak większość heteroseksualnych mężczyzn nie lubię, gdy podrywają mnie geje, zwłaszcza, gdy są nachalni. Irytuje mnie również to, że homoseksualiści nad wyraz często budują swoją tożsamość w opozycji do reszty ludzkości, podkreślając odmienność swego środowiska. W ten sposób ci, którzy uważają gejów i lesbijki za zwyczajnych, pełnoprawnych członków społeczeństwa, dostają po łapach. Jak mamy traktować Was jak normalnych, zwykłych ludzi, skoro sami się mentalnie izolujecie?

Pozdrowienia

Piotr Jelonek

Tytuł pochodzi od redakcji

Autorzy:

zdjęcie Piotr Jelonek

Piotr Jelonek

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 197; nazwa: PiotrJelonek

31 komentarzy do:Nie toleruję homoseksualistów…

  • antoś

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    cześć piotrze, zawsze warto poszerzyć krąg znajomych!

    uważam, że przesadzasz z tym na zakończeniu, o mentalnym izolowaniu. mentalne izolowanie może byc co najwyżej samospełniającym się życzeniem. pedalstwo i lesbijski tak robią co najwyżej w panoptikum programu „warto rozmawiać”, nie w rzeczywistym życiu.

  • [A to nowość!]

    Heterycy nie lubią być podrywani przez „homików… No, no!

    Oj, lubią, lubią, gdy ktoś się za to odpowiednio zabiera i jeżeli nie ich będzie tyłek bolał. A niby co ja całe życie z nimi robiłam?!

  • MIchal

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    do w_kasprzak: pffffffffffffffffffffffffff

    oczy bolą od tych mądrości!

  • mTV

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    oby więcej takich głosów

  • Sluchainaya

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    A ja się zgadzam, że za często sami stawiamy się w opozycji do normalności. Ale to normalne, my Polacy lubimy robić z siebie męczenników ;) Mamy to we krwi po prostu, wpajane w raz z historią :P
    Oczywiście nie wszyscy :)

  • arri

    [Determinant płci]

    Masz rację, Piotrze, w kontekście wartości pryncypialnych płeć rzeczywiście odgrywa drugorzędną rolę: przede wszystkim jestem człowiekiem, dopiero potem – mężczyzną, a potem – mężczyzną homoseksualnym. Ale wbrew pozorom i płeć i orientacja wcale nie sprowadzają się do tego z kim sypiamy. Heteroseksualista być może nie uświadamia sobie ilości sfer życia, na jakie wpływa orientacja psychoseksualna. Jeśli masz homoseksualizm „wypisany na twarzy” oskarżany jesteś o afiszowanie się ze swoimi upodobaniami.. Jeśli natomiast zachowujesz postawę powściągliwą w ekspresji – co dzień padasz ofiarą błędnych założeń..

    A w ogóle to dzięki za ten tekst! Wierzę, że ludzie repezentujący podobny stosunek do tematu występują w większości. Problem w tym, że zbyt często milczą, oddając tym samym i głos i poniekąd rację głosicielom „jedynie słusznej nauki”.

  • madeino

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    @ arri : brawo;) ladnie powiedziane… i w koncu jakis normalny glos w dyskusji;)

    @ wszyscy pozostali: wasze glosy rowniez interesujace;) pokazuja wlasnie pluralizm podejscia do tematu;) no moze pffff niewiele wyraza;) ale co tam – to tez wazne – pokazac emocje;]

    @ Piotr Jelonek: Zarzucajac homoseksualista alienowanie sie wobec spoleczenstwa prowokujesz dyskusje nad tym, jak bardzo seksualnosc determinuje nasze ja… Az mi glupio sie na Freuda powolywac, bo ostatnio to podlega zmasowanej krytyce to co raczyl on powiedziec czy napisac. Warto jednak zastanowic sie nad tym, ile czasu poswiecamy na myslenie o seksie i jak to prowokuje nas, szczegolnie w mlodosci, do podejmowania takich a nie innych decyzji. Wprowadzanie roznych „abstrakcyjnych” pojęc jak człowiek, ludzkość, polskość tak naprawde do niczego nie prowadzi… Nikt nigdy nie bedzie sie utozsamial tylko i wylacznie z tym, ze jest czlowiekiem, polakiem, wszechpolakiem czy gejem. Afirmacja siebie – oto do czego powinien dazyc czlowiek! Pokazanie tego, czym rózni sie od potocznie rozumianej wiekszosci to jest wazne i potrzebne. Wiem… wtlaczamy sie wtedy w forme „odmieniec”… Ale ja wole byc wlasnie takim sobie dziwakiem, odmiencem, muzyczna dziwka, gejowskim wstydnisiem, zawstydzajacym innych (od)ważniakiem, a nawet odważnikiem niz po prostu czlowiekiem. Czasem bywa to trudne. Ale zdajmy sobie wreszcie sprawe, ze tak na prawde jestesmy odmiencami wszyscy…

  • www.antykaczy.blog.onet.pl

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    ja równiez sprzeciwiam sie izolowaniu czesc homseksualistów od otoczenia -ale nie przesdazajmy ! ta ilosc jest baaardzo niewielka – i to jest raczej samousparwiedliwanie sie heteryków i wąłsnej nietolerancji ze niby geje i lesbijki sami sie izolują

  • opera

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    dlaczego środowiska gejowskie ciągle walczą o akceptacje w społeczeństwie, manifestują swoją seksulaność, dążą do uznania ich normalności ? czym właściwie jest normalność ? i tu zgadzam się z końcową wypowiedzią PJ – czyż nie jest tak, że im bardziej i głośniej krzyczymy że np. jesteśmy mądrzy, to tymbardziej ludzie będą nas uznawać za „głupców” ? jestem jaka jestem, ale nie zamierzam z tego robić społecznego halo, to z kim sypiam jest moją sprawą i nie uważam za stosowne obnoszenie się tym publicznie …

  • Paweł

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    Odnośnie mentalnego izolowania ….
    Jak pokazać że jesteś zwykłym człowiek, orientację seksualną masz inna, to fakt, ale tak na prawdę dla kogo to ma mieć znaczenie. Jak pokazać, że jesteś jaki każdy inny człowiek/obywatel nie pokazując, że jesteś „inny, ale taki sam”.

    Dzięki za artykuł.

  • Marek_M

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów... Ja też]

    Poniżej przeczytajcie sobie dlaczego nie …

    Gość Niedzielny nr 13/2007
    Dwudziestolecie pewnej instrukcji
    Wojciech Roszkowski, historyk, publicysta, poseł do Parlamentu Europejskiego

    Wizerunek przeciwników homoseksualizmu tworzy się w ten sposób, by wszyscy chcieli się odciąć od „tak odrażających typów”

    Wiele wydarzeń, które po latach okazują się przełomowe w skutkach, uchodzi początkowo naszej uwadze. Tak było niewątpliwie z obszernym artykułem Marshalla Kirka i Erastesa Pilla „The Overhauling of Straight America” (Wyprzedzanie heteroseksualnej Ameryki), który ukazał się w listopadowym numerze niszowego wówczas magazynu dla homoseksualistów „Gay Travel, Entertainment, Politics and Sex” z 1987 r. Właśnie mija dwadzieścia lat od tej publikacji, której autorzy zarysowali program działania organizacji homoseksualistów. Program ten jest realizowany obecnie z niezwykłym powodzeniem nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w wielu innych krajach. Był to program kampanii medialnej, która miała na celu zasadniczą zmianę postrzegania homoseksualistów, a także zrównanie ich standardów moralnych z heteroseksualną większością w oczach społeczeństwa. Oto główne tezy tego artykułu.

    Zamącić to, co moralne
    Po pierwsze Kirk i Pill stwierdzili, że „należy mówić o gejach i lesbijkach na tyle głośno i często, na ile to tylko możliwe”. Zwykła obecność w debacie publicznej miała stworzyć wrażenie, że sprawa homoseksualistów jest ważna, bo interesuje duży odsetek społeczeństwa. Autorzy wzywali do wykorzystania dialogu w tej sprawie „w celu zamącenia obrazu tego, co moralne” oraz podważenia „autorytetu moralnego homofobicznych kościołów przez przedstawienie ich jako zacofanego ciemnogrodu”. Działacze, którzy realizowali później przesłanie Kirka i Pilla, odnieśli w tej dziedzinie ogromne sukcesy. Notoryczne odgrzewanie debaty na temat homoseksualizmu przy okazji rozmaitych imprez, w których po stronie gejów i lesbijek stają rozmaici heteroseksualni obrońcy praw człowieka, stało się faktem, całkowicie oderwanym od rzeczywistych rozmiarów zjawiska i realnych problemów środowiska homoseksualnego.

    Po drugie autorzy artykułu wzywali do przedstawiania gejów w roli ofiar, nigdy zaś w roli agresywnych rywali. „W każdej kampanii pozyskiwania dla nas opinii publicznej homoseksualiści muszą być ukazywani jako ofiary, które potrzebują ochrony, tak aby w heteroseksualistach wywołać spontaniczny odruch wzięcia na siebie roli ich obrońców”. Dziś, po dwudziestu latach, społeczeństwa, zwłaszcza zachodnie, wiedzą już, że homoseksualiści podlegali i podlegają prześladowaniom, choć na ogół nie są w stanie przypomnieć sobie konkretnego przypadku takich współczesnych prześladowań. Same wątpliwości co do nich wystarczają zaś na ogół do uznania kogoś za wroga wolności, równości i braterstwa, lub co najmniej za osobę bez serca. Jest rzeczą charakterystyczną, że informacje i komentarze medialne eksponują na ogół przypadki przestępstw przeciw homoseksualistom, a także rzekomo aksamitne stosunki emocjonalne w parach homoseksualnych, a przemilczają agresywne lub przestępcze zachowania gejów lub chwiejność ich związków.
    Wizerunek przeciwników homoseksualizmu tworzy się w ten sposób, by wszyscy chcieli się odciąć od „tak odrażających typów”

    Sytuację tę dobrze przewidzieli Kirk i Pill. Po trzecie bowiem wezwali oni do tego, by zadbać o uwypuklanie motywu dyskryminacji homoseksualistów. Pomysł polegał na odwróceniu sytuacji. Odtąd zachowania homoseksualne mniejszości miały być przedstawiane jako normalne, a ich kwestionowanie z pobudek moralnych za przejaw dyskryminacji. Krótko mówiąc, rzucono podejrzenia na moralność.

    Dobry wizerunek gejów
    Po czwarte autorzy instrukcji do walki homoseksualistów o rząd dusz nawoływali do dbania o „dobry wizerunek gejów”. „Nasza kampania – pisali – powinna przedstawiać gejów jako najważniejsze filary społeczeństwa. (…) Pochlebne informacje na temat szeregu wybitnych postaci mężczyzn i kobiet o orientacji homoseksualnej i biseksualnej zawsze przyciągają uwagę. Od Sokratesa po Szekspira, od Aleksandra Wielkiego po Aleksandra Hamiltona”.

    Po piąte wreszcie Kirk i Pill wzywali do tego, by „zadbać o negatywny wizerunek waszych prześladowców”. Dochodzimy tu do sedna sprawy i istoty dzisiejszej sytuacji w tej dziedzinie. „Na późniejszym etapie kampanii medialnej o prawa gejów – długo po tym, jak reklamy gejowskie staną się rzeczą zwykłą – przyjdzie czas na ostrą rozprawę z tymi przeciwnikami, którzy nam jeszcze pozostaną. Mówiąc otwarcie, należy ich oszkalować”. Kirk i Pill uważali, że można będzie uczynić wizerunek przeciwników homoseksualizmu tak wstrętnym, że wszyscy będą się chcieli odciąć od „tak odrażających typów”.

    W tym celu proponowali, by eksponować przypadki skrajnej nietolerancji, takie jak żądania Ku Klux Klanu, by homoseksualistów palić żywcem lub ich kastrować, wynurzenia kryminalistów, którzy „beznamiętnie opowiadają o »pedałach«, których zdążyli już zamordować lub dopiero zamordują”, lub nazistowskie obozy śmierci, gdzie homoseksualistów uśmiercano w komorach gazowych. Przeciwnicy równych praw dla homoseksualistów we wszystkich dziedzinach mieli być więc zestawiani ze zbrodniarzami.

    Ostatnia część artykułu poświęcona była sposobom zbierania środków na finansowanie owych kampanii medialnych i docierania do wpływowych kół finansowych z przesłaniem walki o „równouprawnienie” homoseksualistów. Obecnie, dwadzieścia lat po ukazaniu się manifestu programowego bojowników o „prawa homoseksualistów”, widać wyraźnie, jak przebiegłe i skuteczne okazały się proponowane przez nich metody.

  • pyzolda

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    Tolerowałam, ale mam dość. Z powodów powyżej przytoczonych.
    Że też , kiedy tylko szczerze powiem, ze homoseksualizm DLA MNIE jest wynaturzeniem, muszę liczyć się z atakiem i wyzwiskami od homofobów !
    A niech tam. Nie zależy mi.
    Kiedy powiem, że chodzę do kościoła, muszę się nastawić na kpiny w stylu „Nie” Urbana. Mam to gdzieś.
    Tylko czy w tym kraju jest jeszcze miejsce dla mnie? Dla zwykłej baby, co uczciwie mówi, co myśli ?

  • Twoje wiktor

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

  • dumb

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    pyzolda, jest miejsce dla Ciebie tak jak dla wielu innych, których idea tolerancji nie przekonuje, bo działa tylko w jedną stronę: trzeba tolerować homoseksualistów, ale jeżeli ktoś uznaje moralność Kościoła to takiego „ciemniaka” tolerować już nie trzeba. dyskryminacją osób religijnych nikt się nie przejmuje.

  • retro

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    Przykro mi to mówić…

    Ale uważam że homoseksualizm to po prostu choroba ludzka, taka sama jak zboczenie, pedofilizm czy autentyzm…

    Wy wiecie że jesteście chorzy wiecie co jest nie tak, ale nie potraficie tego zmienić i nawet nie chcecie… nie wiem co bym zrobił gdybym był homo… ale najbardziej prawdopodobne na moje dzisiejsze myślenie to że poszedł bym do zakonu…
    nie mam nic do homo po prostu mi żal, każdej chorej duszy…

  • retro

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    „Orientacja seksualna nie stanowi dla mnie również szczególnie istotnej części mojej własnej tożsamości.”
    Pana żal mi jeszcze bardziej…

  • basia24

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...nie wiem co bym zrobił gdybym był homo... ale]

    I co? I mam rozumieć, że tam przestałbys byc homo…? ja chodzę do kościoła i modlę się ale do takiego księdza, który poszedł do seminarium czy zakonu tylko dla tego że okazał się homoseksualista to w życiu nie chciałabym np spowiadać się czy wysłać moje dziecko na religię. Już nam nie potrzeba takich księzy i zakonników bo nawet tym, którzy jeszcze zachowuja wiarę i starają się nikogo (po chrześcijańsku) nie oceniać po prostu „ręce opadaja”. . Co mnie obchodzi z kim sypia moja sąsiadka czy w kim kocha się sąsiad czy kumpel? Mam własne zycie, a oni? jeśli tylko nie robią nikomu nic złego tez maja prawo żyć jak chca!nie mnie to oceniać.Pozdrawiam wszystkich, którzy rozumieją, że żyjemy na tej planecie, wszyscy – razem

  • Ivo

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    Du „retro”- ten autentyzm ,byloby interesujace gdybys to poszerzyl . Czy ty masz do czynienia na codzien z poezja polska, czy tez jestes domoroslym konowalem ?

  • spokojnie

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    tzreba pokazywac swoja orientacje? manifestowac? wydaje mi sie ze nie. ludzie i tak wiedza ze jestesmy gejami a manifetacja mojego homoseksualizmu moze zawierac sie w zwyklej rozmowie kiedy ktos zapyta czy jestem gejem i gdy ze spokojem odpowiadam ze jestem tak. chyba niepotzrebnie czujemy sie atakowani ze wszytkich stron i zupelnie bez sensu jest przekonanie ze musimy udowadniac ze jestesmy normalni, bo jestesmy normalni

  • Marcin

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    Rany boskie,emigruje………………………..Co za kraj i niewyedukowane homofoby!!!

  • Marek

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    Ter nachalne propogowanie gejowstwa jako cos normalnego jest przerazajace.

    ps

    Bog nakazuje zabijac gejow , tak jest w PISMIE

  • Maniek

    [Re: ]

    Od okolo 10 lat, mam przyjaciela. Jedna piaskownica i w ogóle taki klimat koledzy z boiska, ja jestem hetero, Damian homo i wiecie co… Smiac mi sie chce z ludzi którzy potepiaja homoseksualizm. Porpstu swiadczy to o waszym ograniczeniu. Czasem pieprzony homofobie gosc którego Ty nazywasz ciota, ma w sobie wiecej meskosci niz Ty i Twoich trzech kolegow.

    Szacuneczek dla wszelkiego rodzaju Homo, Bi seksualizmu i jeszcze innych orientacji, nie dajcie sie zaszczuc, badzcie soba, dzialajcie preznie, popieram Was czterema lapami, moja narzeczona rowniez :)

  • Krzysiek

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    I tu się z tobą Maniek zgodzę, ja sam jestem bi. slowo pedal, homo jest odbierane przez hetero jako cioty i inne głupie okreslenia i zgodze sie z mankiem ze byc gejem, bi to wcale nie znaczy nie miec meskosci.
    Ja, jak i moi kumple z ktorymi sie spotykam nie mamy zadnych brakow jezeli chodzi o meskosc choc są i takie osoby na ktore wystarczy spojrzec i wiadomo ze to gej. Zaloze sie ze kazdy homofob ma przyjaciela lub kolege ktory jest gejem a on nawet o tym nie wie. Ludzie naoglądają sie jakiś filmów i reportarzy a pozniej kreują gejów tak a nie inaczej. I zapewniam was wszystkich, że większa połowa homoseksualistów ma więcej inteligencji i męskości niz homofobi ktorzy potrafią tylko szerzyć swoje tezy ktore nie mają podstaw. Pozdrawiam

  • Gicrux

    [Re: Toleruję homoseksualistów]

    Marek, do cholery, nie powołuj się na Biblię, ponieważ znam wspomniany przez ciebie cytat:”Mężczyzna, który z mężczyzną spółkował bedzie nieczysty do wieczora owego dnia. Potem zostanie oczyszczony przez kapłana.”- Ksiega Powtórzonego Prawa. Nie ma tu mowy o zabijaniu homoseksualistów. Poza tym, Stary Testament i m.in. Księga Poiwtórzonego Prawa stanowiły w starożytności podstawy prawa dla Izraelitów, dlatego tez jest to zakaz odnoszacy się do Żydów. Najpierw przeczytaj Biblię a potem praw nam kazania odnośnie „zabijania” homoseksualistów.

  • Feandil

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    Powiem coś w miarę katolickiego…
    Jedni kłamią, inni nie chodzą do kościoła, inni palą bakę, jeszcze inni okradają resztę ściągając nielegalnie dane z internetu (90%, czy więcej? :)
    Można mieć wiele wad, ale ci którzy chcą się zmienić zasługują na gorący doping, ich popieram. Bo trzeba zrozumieć, że homoseksualizm nie jest naturalny. Można go nawet leczyć. Na mój głęboki szacunek zasługują ludzie, którzy wyszli z tej choroby! No bo przecież to choroba. A to nie my decydujemy czy na nią zapadniemy. My jednak decydujemy, czy chcemy się leczyć! Trzymam kciuki za wszystkich, którzy chcą. Powodzenia!

  • Twoje imię szampans

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    Do Feandila:

    Gdybys sie troche tym zainteresowal, sprawdzil wyniki „leczenia homoseksualistow”, przestalbys pisac az takie niedorzecznosci.
    Kazdy z nas jest w jakiejs mierze biseksualista. Zatem nic w tym dziwnego, ze udaje sie niekiedy „wyleczyc” z „homoseksualizmu”. Wszyscy ci, ktorzy podejmowali sie leczenia, przyznaja, ze procent „wyleczonych” jest jednak znikomy. Z pewnoscia wsrod „pacjentow” zdarzaja sie takze i tacy, ktorych orientacja seksualna jest niezupelnie ustalona. Jest wiec jakas szansa na ich „leczenie”. Przy okazji niemal wszystkim tym, u ktorych orientacja jest zdecydowanie homoseksualna, a ktorzy z jakichs powodow (zazwyczaj religijnych) chcieliby stac sie heteroseksualni, poglebia sie poczucie winy, kompleksy nizszosci itd. Skutki takiego „leczenia” moga byc tylko katastrofalne. Kosciol upiera sie jednak, ze homoseksualistow mozna leczyc, gdyz ma w tym wlasne interesy. Nie jest chyba dla nikogo tajemnica, ze kierowanie ludzmi z poczuciem winy jest bez porownania latwiejsze niz kierowanie ludzmi nie posiadajacymi takiego poczucia. Poza tym przez wieki Kosciol korzystal z tego, gdyz potepienie homoseksualizmu zmuszalo mlodych mezczyzn do wstepowania do seminariow, zas kobiety do zakonow. Niestety, polskie spoleczenstwo nie potrafi tego zrozumiec. Wyglada na to, ze polskich gejow czeka jeszcze bardzo dluga walka o rowne prawa. Wystarczy poczytac wypowiedzi w internecie, prasie itd.

  • x8c21ec

    [x8c21ec]

    1e98c9 [5acd55.com] | [url=http://58fb0a.com]1b3a57[/url] | [link=http://427555.com]f28238[/link] | http://5189e0.com | f187a3 | [http://8c5f7b.com 4db389]

  • .......

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    Widzę że heteroseksualiści znają się najbardziej na tym, czy homo się rodzi czy zostaje.

  • ....

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    Widzę, że heteroseksualiści znają się najlepiej na tym, czy homo się rodzi czy zostaje. Co do coming out’u zgadzam się ze spokojnie.

  • rusty_spoon

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    nie wiem właściwie co tu jest nie do tolerowania. patrzymy codziennie w ekrany telewizorów, na cale zło tego świata i tylko kręcimy głowami. ale kiedy zobaczymy dwie osoby tej samej płci, dostajemy szalu. nie jestesmy lepsi. wsrod nas sa pedofile, zoofile, koprofile i to jest spoko.

  • slawek

    [Re: Nie toleruję homoseksualistów...]

    [komentarz usunięty, choć doceniam wysiłek włożony w jego napisanie. detr.]




Skomentuj: retro Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa