W obliczu kata


Gdy otwarła się zapadnia pod stopami Saddama Husajna, przypadł mu (temu rzeźnikowi z Bagdadu) w udziale los, który spotyka każdego roku na całym świecie setki ludzi: śmierć przez powieszenie. Kark łamie się podczas spadania ciała, rozrywają połączenia nerwowe, gaśnie świadomość-, lecz serce bije jeszcze kilka minut dłużej…Jest to wyraz sprawiedliwości dla ofiar bezwzględnego oprawcy, czy jednak barbarzyństwo?

„Kto przeleje krew, tego również krew winna być przelana“- tak brzmi najstarsze spisane usprawiedliwienie kary śmierci, pochodzące ze Starego Testamentu. Dziś, trzy tysiące lat później, kara śmierci wykonywana jest nadal, czy to przez powieszenie, zastrzyk trucizny, na elektrycznym krześle, w komorze gazowej, czy wreszcie pod toporem kata.

W 2006 wykonano 2052 wyroków śmierci, z tego 1524 w Chinach (eksperci mówią jednak o liczbie 8000) 182 w Iranie (rok wcześniej było ich 94), 98 w Korei Północnej, 58 w Pakistanie, 54 w Iraku, 52 w USA, w Arabii Saudyjskiej- 39 … Kara śmierci przewidywana jest za szczególnie ciężkie przestępstwa jak morderstwo, lub zdrada stanu. Niektóre kraje islamskie stosują ją także w przypadku cudzołóstwa, homoseksualizmu oraz odstępstwa od wiary. W Iranie, Sudanie oraz w niektórych regionach Nigerii, dokonuje się kary śmierci przez ukamienowanie.

W oczach wielu Europejczyków uchodzi to za przejaw barbarzyństwa. Co jednak byłoby sprawiedliwą karą dla sprawców bestialskich mordów, gwałcicieli, molestujących małe dzieci pedofilów (jeden ze skazanych Irańczyków zabił z zimną krwią 17 dzieci i trzy kobiety)? Co począć z bezwzględnymi tytanami pokroju Saddama Husajna? W Niemczech 53 procent społeczeństwa opowiada się za karą śmierci (Sondaż CEBOS-u przeprowadzony 5-8. III.2004 wykazał, że 77 procent Polaków to zwolennicy kary śmierci, podczas gdy przeciwny pogląd wyraża tylko 19 procent (pozostali nie mają zdania). Nawet wśród głęboko religijnych katolików, praktykujących kilka razy w tygodniu, 48 procent popiera karę śmierci, a nie akceptuje jej 39 procent.- przyp. tłumacza), mimo, iż niemiecka ustawa zasadnicza stwierdza jasno: Kara śmierci została zniesiona. Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała już w 1948 „prawo do życia” jednym z podstawowych i nienaruszalnych praw człowieka. Rządy państw europejskich nie uznają kary śmierci- za wyjątkiem Białorusi, gdzie do dziś dnia zdarzają się przypadki kary przez rozstrzelanie.

Zwolennicy usankcjonowanej prawem kary śmierci dostali teraz wiatr w skrzydła: „Kara śmieci jest sprawą wewnętrzną państw narodowych (Natonalstaaten) -Saddam Husajn popełnił odrażające zbrodnie i okrucieństwa przeciwko narodowi irackiemu. Nigdy nie powinniśmy zapominać ofiar jego zbrodni. Każdy kraj członkowski powinien sam decydować o karze śmierci - powiedział Ban Ki Moon, który 1 stycznia 2007 objął stanowisko sekretarza generalnego ONZ. Była to jedna z bardziej jednoznacznych wypowiedź w tej drażliwej kwestii. Ban Ki Moon zerwał w ten sposób z polityką swego poprzednika Kofi Annana, który był kary śmierci zdecydowanym przeciwnikiem.

Dlaczego jednak ludzie żądają, by zbrodniarzy zabijać? Kara śmierci ściśle związana jest z ideą krwawej zemsty. „Jest to reakcja emocjonalna, w której wspólnota przejawia poczucie wzmocnienia własnych wartości”- wyjaśniał w 1893 roku socjolog Emile Durkheim. – Żądza zemsty kieruje społeczeństwo ku temu, by swych wrogów ostatecznie z niego eliminować. W ten sposób utrwala się zarówno władza, jak i obowiązujące prawo oraz społeczne wartości.

„Istnieje tu także element praktyczny: odstraszenie innych potencjalnych przestępców- twierdzi profesor prawa Walter Berns z „American Enterprise Institute” w Waszyngtonie. Kara śmierci jest wyrazem woli „bogobojnej społeczności”, która sama troszczy się o utrzymanie i zachowanie sprawiedliwości. Czy jednak wyrok dożywocia, nie byłby wystarczająco odstraszającą karą? A co w takim razie z piątym przykazaniem: Nie zabijaj!?

Zwolennicy kary śmierci mają tu argument czysto pragmatyczny: jednorazowa i ostateczna eliminacja przestępcy pochłania o wiele mniej pieniędzy podatników, niż wieloletnie, dożywotnie trzymanie go w celi.

Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazują jednak,że koszt wykonania kary śmierci w stanie Teksas wynosi 2,3 milionów dolarów (1,5 milionów Euro), – jest to zatem tylko trzykrotnie więcej niż 40 -letni pobyt za kratami w pojedynczej celi. Koszty te związane są głownie z długotrwałym procesem poszlakowym mającym wykluczyć przypadek skazania na śmierć osoby niewinnej. Od 1976 w trakcie takich procesów zwolniono w całych Stanach 123 więźniów, skazanych na karę śmierci niesłusznie. Prasa amerykańska donosi, że kaci w międzyczasie dokonali egzekucji co najmniej 12 niewinnych więźniów. Krytykowana jest także sama metoda wykonania kary. Morderca Angel Nieves Diaz, otrzyma wszy śmiertelny zastrzyk zmarł w grudniu pod 34 minutowej walce ze śmiercią. Mark Elliot reprezentujący organizację „Alternatywa dla kary śmierci” jest tym wstrząśnięty: Żadne zwierzę nie może w obliczu prawa być tak dręczone…!”

Berliner Kurier, 07.01.2007; tłum. Janusz Boguszewicz

>Ostatnie przypadki wykonywania kary śmierci za homoseksualizm miały miejsce w Iranie – 19 lipca 2005 roku. Skazanymi byli młodzi chłopcy (nie ukończyli 18 lat). Podczas tortur (spędzili w więzieniu 14 miesięcy i byli chłostani 288 razy) przyznali się do winy. Obydwaj zostali publicznie powieszeni. (źródło: wikipedia)

Zobacz też: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kara_%C5%9Bmierci

Autorzy:

zdjęcie Krzysztof Halama (Walpurg)

Krzysztof Halama (Walpurg)

Bloger (Walpurg.pl, Walpdrive.pl), witkacolog-amator, w sztuce lubiący groteskę, w ludziach – indywidualizm, w partnerach – testosteron, zapalony eMKaeMowiec (miłośnik komunikacji miejskiej). Mimo wszystko mężczyzna. Życiowe motto: „Lepiej być kanciastym Czymś niż okrągłym Niczym” (C.F. Hebbel)

7 komentarzy do:W obliczu kata

  • marcin

    [Re: W obliczu kata]

    szokujące. czy nikt nie rozumie, że mordując przestępców stajemy się po części tacy jak oni? życie to najcenniejsza rzecz, której nikt nie może człowiekowi odebrać, bo nidgy nie ma 100- procentowej pewności co do czyjejś winy. zamiast wprowadzać karę śmierci trzeba dopilnować, aby były respektowane przepisy, które już istnieją (z tym bywa kiepsko) oraz zaostrzyć kary za drobne przestępstwa (to pomoże ograniczyć przestępczośc w zarodku). Najbardziej jednak w tym artykule zaszokowała mnie informacja na temat mordu dokonanego na tych irańskich chłopcach. Jak świat może patrzeć na to, że zabija się ludzi za orientację seksualną? jak można patrzeć na wyrok kamienowania czy na to co dzieje się w amerykańskiej bazie Quantanamo na Kubie? Ludzkość lubi krwawe odwety. Ale nie tędy droga, bo wtedy to i my będziemy mieć krew na rękach i czyjeś życie na sumieniu. warto o tym pomyśleć zanim powiemy: „tak” dla kary śmierci.

  • hetero

    [Re: W obliczu kata]

    Nikt nikomu nie dał prawa do zabijania.
    Prawo stanowione przez człowieka jest najczęściej aktem zemsty a nie kary.
    Niemożliwym jest sprawiedliwe osądzenie innych jak sami siebie nie potrafimy osądzić.
    Wyzysk ludzi, powolne okradanie, tworzenie podziałów międzyludzkich, prowadzenie wojen jest zbrodnią równie wielką jak ludobójstwo.
    Za śmierć tych 148 szyitów odpowiadają także inni: zamachowcy, którzy targnęli się na życie Saddama, Amerykanie, którzy go popierali mając wspólny interes przeciwko Iranowi, jak i sami Irakijczycy, którzy nie posiadali własnego rozumu i mordowali „z polecenia Saddama”.
    Gdyby mnie prezydent kazał zabić dostałby sam co najwyżej w nos.
    Zawinili wszyscy a Saddama powiesili.

  • hetero

    [Re: W obliczu kata]

    Dodam jeszcze, że lista winnych jest obszerniejsza i obejmuje także Polaków, którzy przez lata dostarczali broń do Iraku dając tym samym aprobatę na poczynania ówczesnego rezimu.
    Dodatkowym obciążeniem, jest to, że obecnie KS nie obowiazuje w Europie dlatego jej zasadność jest słabsza a nasza obecnoś w Iraku, kiedy wiesza się kogokolwiek jest niczym innym jak gapiostwem i biernym uczestnictwem w kolejnej zbrodni. Brak sprzeciwu jest uczestnictwem bez żadnego usprawiedliwienia.
    Jako bardziej cywilizowani i doświadczeni wojnami, rezimami, holokaustami powinniśmy im pomóc nie dając karabiny i pozwalając się mordować lecz głową ukazując, że ta droga do niczego nie prowadzi.
    Saddam ostatnio już nie mordował bo zrozumiał, że to błąd.
    Wieszając Saddama Rozpoczęli nową pętlę mordów, która już została przcięta.
    Dwoma słowami: niezły bigos.
    Obyśmy my nie musieli płacić za krew, którą pozwolilismy przelać.

  • Arkadiusz Brazsk

    [Re: W obliczu kata]

    Oglądani śmierci Saddama Husajna stało się rozrywką dla ludzi pragnących zobaczyć coś niezwykłego. Jakże ta zabawa kontrastuje z deklarowaną moralnością chrzescijańską naszego społeczeństwa, które w sferze etycznej niewiele różni się od pogańskich tłumów oglądających walki gladiatorów w Koloseum. Myślę, że cały dorobek fizolofii, religii, nauki i kultury tworzony przez wąskie elity nie jest dostępny większości, która nie potfari nie tylko zrozumieć go i przyjąć, lecz także pozbawiaona jest elemntarnego poczucia godności. Społeczeństwo jawin się zatem jako bezkształtna tempa masa podatna na społeczne manipulacje i bezrefleksyjnie skazująca swoje ofiary na cierpienie. Jako zdecydowany przeciwnik kary smierci martwi mnie lęk polityków przed obłudnym piętnowaniem erotyzmu w publikatorach i bezkarne tolerowanie i ukazywanie ukazywanie zabijania i przemocy. Każdy serwis informacyjny i każdy film zawiera sceny agresywne, brutalnie i okrutne. Społeczeństwo myli obraz wirtualny z rzeczyswistym, normy mieszają się, a przemoc staje sie elementem codzienności. Mamy zatem agrresję w życiu rodzinnym, społecznym i politycznym. Gdzie śa wartości, na które powołują się złotouści politycy? Gdzie propagowanie humanizmu i człowieczeństwa, tolerancji i akceptacji? Gdzie praca organiczna i praca u podtaw, która umozliwiła Polakom przetrwanie zaborów? Mamy za to brutalne filmy, mordujących wzajemnie się bohaterów filmowycyh, wiadomości pełne zbrodni i katastrof, a w życiu społecznym nędzę, znieczulicę, promocję agresywnych osobwości dyssocjalnych (psychopatów), spektakularne przestępstwa nieletnich i karykaturalnych polityków. Smutny obraz. Arkadiusz Brzask.

  • Daga

    [Re: W obliczu kata]

    Znacie może jakąś stronę z nazwiskami ludzi, którzy byli niewinni, a zostali skazani na karę śmierci??(do tego może gdzie i za co byli skazani) Szukam i nie mogę znaleźć czegoś podobnego w internecie, a bardzo takie informacje mi są potrzebne.

  • kasia

    [Re: W obliczu kata]

    zobacz na amnesty.org.pl/

  • Gasior

    [Re: W obliczu kata]

    Tylko tak mówisz jakby zabili kogoś ci bliskiego jaką karę byś mu wymierzył?? … Jestem w 100% za karą śmierci




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa