Pierre & Gilles [galeria]

Spojrzenie Pierre & Gilles jest spojrzeniem Raffaela, ich sposób wyrazu Dereka Jarman`a. W swoich obrazach starają się usilnie zobrazować 500-letnią historię sztuki. Podobnie jak u ludzi renesansu poszczególne elementy obrazu mają u nich nadrzędne znaczenie- w ten sposób Pierre & Gilles uzyskują w swoich obrazach znaczenia, które łatwo są dla widza rozpoznawalne i które możemy odczytywać jako parabolę, przypowiewieść, bajkę.

Alegorie dla widza z XX wieku. Pierre i Gilles uzyskują to czego dawni mistrzowie nie mogą u współczesnego odbiorcy osiągnąć i czego również sztuka nowoczesna za pomocą swoich jaskrawych środków stylistycznych osiągnąć nie potrafi: mianowicie rozumienie sztuki.

- Na początku Waszej kariery pracowaliście sporo dla francuskiego czasopisma gejowskiego „Gai Pied”

Obecnie mamy tak dużo pracy, że nie możemy regularnie dla nich pracować. Ale gdy zapraszają nas do współpracy robimy to z przyjemnością.

-W jaki sposób określilibyście Wasze prace? Czy jest to dla was kicz, „camp”, „prawdziwa sztuka”?

Każdy ma inne wyobrażenie kiczu albo „camp“. My robimy co robimy. Nie wiemy czy trzeba o tym mówić. Nie uważamy tego za istotne.

- Wasze prace bywają często inspiracją dla innych. Wasz styl jest już rozpoznawalny w wielu filmach (np. Poison –Trucizna). Tworzycie również Videoclipy, jak choćby ten dla R.E.M, Losing My Religion'

Znamy ten klip. Ale nie myśmy go zrobili. Chyba twórca się nami zainspirował.

- Ukradł pomysł?

… po prostu wziął. A może jednak ukradł.

- To znaczy, że macie znaczący wpływ na innych artystów.

Oczywiście że mamy wpływ. Ale przecież każdy jest inspirowany przez innych. W naszym przypadku jest nie inaczej, my też postrzegamy. Czy w takim przypadku można twierdzić, że kradniemy? To wszystko jest bardziej skomplikowane niż się wydaje. Wszystko czego nie robimy jest dla nas inspirujące. Czy to źle. W każdym razie nie czujemy się urażeni, jeśli nasze pomysły są przejmowane przez innych – cieszymy się ze stanowimy źródło pomysłów dla innych.

Istnieje na przykład seria ogłoszeń Brytyjskich Kolei utrzymana dokładnie w Waszym stylu: trzech małych mnichów z tonsurami reklamuje, young persons railcard „.To tez była inspiracja?

W tym wypadku wyglądało to rzeczywiście inaczej. Spółka Kolei Brytyjskich zwróciła się do nas z pytaniem, czy chcemy to robić. Nie mieliśmy wtedy czasu. Widocznie znaleźli kogoś, kto, zrealizował ich życzenia tak, jak byśmy my to zrobili.

- Czy uważacie się za artystów gejowskich?

I tak i nie. Właściwie nie myślimy o tym. Z drugiej strony nie mieliśmy żadnych problemów z naszą sztuką z powodu tego, ze jesteśmy gejami.

- Jesteście jednym artystą, który składa się z dwóch osób. Czy Wasza praca nie jest przez to szczególnie uciążliwa, gdy dwie głowy maja różne koncepcje?

Jeśli nasze koncepcje się różnią, oznacza to że cały projekt nie będzie dobry. Zawsze dobrze się rozumiemy. Nie potrafimy bez siebie pracować. Mieliśmy to szczęście, że się znaleźliśmy.

- Kiedy to było?

Spotkaliśmy się w 1976 roku. Jeden z nasz został malarzem (Gilles) a drugi (Pierre) fotografem. I tak zaczęliśmy współpracę.

-W jaki sposób pracujecie? Jak powstają wasze dzieła?

Czasem przychodzi pomysł, gdy widzimy jakiś model, czasem mamy pomysł i dopiero wtedy szukamy modela. Wtedy rozpoczynamy budowę scenografii. Jeden z nas (Pierre) robi zdjęcie a potem drugi (Gilles) maluje, zamalowuje ujęcie. Zdjęcie jest zawsze całością, nie stosujemy żadnego montażu. Plan pierwszy, motyw oraz tło robimy razem. Nad jednym obrazem pracujemy około siedmiu do dziesięciu dni.

- Zapewne macie olbrzymie zasoby rekwizytów.

O tak! Mamy tysiące kwiatów, boa i innych takich. Z naszych podróży przywozimy regularnie nowe rekwizyty.

-A jakie jest przesłanie Waszej sztuki? Co chcielibyście przekazać Waszym odbiorcom? Nic?

Nie chcemy im niczego mówić. Chcemy tylko pokazywać nasze obrazy. Jak byliśmy dziećmi kochaliśmy obrazki, czerpaliśmy z nich uczucia. Chcemy przekazywać ludziom uczucia, miłe uczucia. Pracujemy zawsze gdy jesteśmy smutni albo radośni. Praca sprawia nam radość.

-Tematyka Waszych praca dotyka często problematyki religijnej. Czy jesteście religijni?

Lubimy religię, ona nas fascynuje, ale nie jesteśmy w szczególny sposób religijni. W religii lubimy to co zagadkowe, tajemnicze. Nie jesteśmy ekspertami w tych sprawach. Nie studiowaliśmy ani historii ani religii. Tworzymy to co czujemy, nie czytamy grubych książek. Nie myślimy o polityce, kulturze, nas to nie interesuje. Nas interesują nasze obrazy, wszystkie one coś dla nas symbolizują: przyjaciela, wspomnienie, miłość. Właściwie interesują nas tylko nasze obrazy.

Pierre, urodzony w Roche-sur-Yon, studiował fotografię w Genewie
Gilles, urodzony w Le Havre, Studiował na Akademii Sztuk Piennych Le Havre
od 1976 żyją i pracują razem w Paryżu. Pozowali im między innymi: Nina Hagen, Catherine Deneuve a także Jeff Stryker. Projektują ponadto spoty reklamowe i okładki płyt. Wśród ich zleceniodawców znaleźli się tacy kreatorzy mody jak Jean Paul Gaultier i Paloma Picasso, Gwiazdy muzyki pop Almond i Boy George. Wystawy autorskie od 1983; Diaghilev Centre of Modern Art, St.Petersburg oraz Raab Gallery, Londyn.


Pierre et Gilles, Watercolour, Timo (1998)

wykorzystano fragment wywiwadu z niemieckiego czasopisma MAGNUS. Tłumaczenie i opracowanie Janusz Boguszewicz.

Autorzy:

zdjęcie tłum. Janusz Boguszewicz

tłum. Janusz Boguszewicz

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 193; nazwa: tłum.JanuszBoguszew




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa