Gejbomber – kompromitacja?

Nowe wieści w sprawie tak zwanego gejbombera. Cytujemy Wyborczą, która przedstawia bardzo całościowy obraz sprawy. Podkreślenia moje.

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3748199.html

W głośnym śledztwie o podłożenie 13 atrap bomb policja postawiła zarzuty wbrew nadzorującej śledztwo prokurator. – Była wściekła. O zarzutach dowiedziała się, gdy policja przywiozła jej wniosek o odebranie paszportu podejrzanemu – mówi nasz informator.

Trochę historii:

20 października 2005 r. w przededniu drugiej tury wyborów prezydenckich ktoś podłożył w głównych punktach stolicy 13 paczek z napisem „Bomba”. Były to atrapy, ale ich usunięcie sparaliżowało na kilka godzin ruch. Do mediów trafił mail z krytyką rządów Lecha Kaczyńskiego podpisany przez nieistniejące organizacje SilnyPedał i PowerGay.

Lech Kaczyński, wtedy prezydent stolicy, kilka godzin po rozmieszczeniu paczek przybył na specjalną konferencję w Komendzie Stołecznej Policji. Obiecał 100 tys. zł nagrody. Relacje z konferencji ukazały się w gazetach w ostatnim dniu przed ciszą wyborczą.

W śledztwie brakowało dowodów. Zawiódł miejski system monitoringu, a ściślej – jego operatorzy. Żadna z kamer nie uchwyciła twarzy „zamachowców”.

Sprawa utknęła. Ożyła kilka miesięcy później – za sprawą polityków. Pojawiły się spekulacje, że za podłożeniem paczek mogli stać ludzie specsłużb. Biorą się zapewne stąd, że były szef GROM Roman Polko jako doradca szefa MSWiA dopytywał w stołecznej policji o postępy śledztwa. Sprawą zajęła się sejmowa speckomisja, ale nic z tego nie wyniknęło.

Tu warto dodać, iż politycy PO i LPR głośno mówili, iż cała heca może być prowokacją na rzecz kandydatury Lecha Kaczyńskiego.

Na kilka miesięcy zapadła cisza. Aż 4 listopada, tydzień przed wyborami samorządowymi, policja obwieszcza: – Postawiliśmy pierwsze zarzuty w śledztwie.

Podejrzany to 33-letni Roman W. – dyrektor artystyczny klubu gejowskiego. Kilka tygodni wcześniej policja wpadła na trop GayPower (choć sprawcy zamachu nazwali się PowerGay), jak się później okazało, napoju energetyzującego. W rocznicę podłożenia paczek producenci napoju na stronie Gaypower.pl ogłosili: „Już wkrótce się ujawnimy”. I ujawnili się – napój wprowadzono do sprzedaży w kilku gejowskich klubach.

Według naszych informacji nadzorująca śledztwo prokurator zgodziła się na zatrzymanie, przesłuchanie oraz przeszukanie mieszkania i miejsca pracy Romana W. Nie zgadzała się jednak na stawianie zarzutów, bo dowody były słabe. Mimo to dwa tygodnie później W. został ponownie zatrzymany i usłyszał zarzut: „Usiłowanie sprowadzenia powszechnego niebezpieczeństwa mogącego spowodować panikę”. Materiał dowodowy został rozszerzony o zeznania aresztowanego przestępcy, któremu W. miał się chwalić podłożeniem atrap.

- Prokurator nadzorująca śledztwo była wściekła. O zarzutach dowiedziała się, gdy policjanci przywieźli jej wniosek o odebranie paszportu podejrzanemu – opowiada nasz informator.

Wysoki funkcjonariusz Komendy Stołecznej: – Był nacisk, żeby coś wydarzyło się w tej sprawie przed wyborami samorządowymi. Miała być wielka konferencja i szopka, na szczęście nasi rzecznicy wiedzieli, jak marne mamy dowody, i skończyło się na krótkim komunikacie.

Śledztwo w sprawie gejobombera jest tak tajne, że nie sposób kogokolwiek namówić na oficjalną wypowiedź. Ale osoby zorientowane przyznają: – Nawet nie występowaliśmy do sądu o areszt dla podejrzanego. Gdyby sąd zobaczył, jakimi dowodami poparty jest wniosek, skończyłoby się kompromitacją. A odebranie paszportu podpisuje tylko prokurator. Podpisał, bo konflikt między policją a prokuraturą załagodzili szefowie.

No dobrze. Co zatem wiemy w tej arcytajnej, godnej rzeczywiście pełnej szar, szpiegów i innych WSi, IVRP, aferze z udziałem homiczych elementów?

Podłożenie atrap bomb zelektryzowało opinię publiczną na kilka dni przed wyborami prezydenckimi. Pierwsze zatrzymanie miałobyć sensacją przed wyborami samorządowymi. Nie było, bo dowody przeciwko rzekomemu terroryście okazały się żenujące, kompromitujące organy ścigania. PowerGay okazał się… napojem! „Już wkrótce się ujawnimy” – czyż nie jest to trafna reklama gejowskiego produktu? Coming out pedalskiego drinola policja najwyraźniej myli z jakimiś działaniami w złej wierze. Nie chce mi się wierzyć, że „ktoś” mógł zrobić coś tak podłego, aby „pomóc” jednemu z kandydatów na prezydenta RP, ale domagam się pełnej jawności wyników śledztwa, jako wyborca i obywatel tego państwa. A także jako homik, bo to homiki są nieustannie w tej sprawie pomawiane o zabawy z atrapami i straszenie ludzi.

5 komentarzy do:Gejbomber – kompromitacja?

  • Walpurg

    [Re: Gejbomber - kompromitacja?]

    Nie jest to żadna walka z gejami – jak można czasem w naszym środowisku usłyszeć. To jedynie prymitywna gra, by przysporzyć PiS-owi głosów. Jest to też absolutna kompromitacja Policji

    I gdybyśmy mieli opozycję z jajami, to już byłaby w mediach awantura, jak to PiS wymusił na Policji aresztowanie kolesia tylko dlatego, że nazwa promowanego przez niego napoju kojarzy się z atrapami ładunków wybuchowych. Ale my opozycji z jajami, zwłaszcza lewicowej, niestety nie mamy. :(

  • MIchal

    [Re: Gejbomber - kompromitacja?]

    to ją stwórzmy! zamiast narzekać na politykę, weźmy się za politykę! LGRRP – lesbijsko gejowski ruch na rzecz rzeczypospolitej!

    :D

  • Michal

    [Do Michała]

    Zieloni na przykład stworzyli i co z tego?
    W naszej mediokracji liczą się tylko ci, którzy są w Sejmie, bo tylko ich pokazują.

  • Walpurg

    [Re: Gejbomber - kompromitacja?]

    Upsss…
    Miało być
    Do Michała
    Przez Walpurg

    :-)

  • Anikino

    [Re: Gejbomber - kompromitacja?]

    1) Ta wersja z prowokacją to jakaś totalna bzdura, chyba nawet jej twórcy nie do końca mają pomysł w jaki sposób gejobomber miałby pomóc Kaczyńskiemu w wyborach?

    2) Zieloni 2004 skumali się z gejami bo taki był lans, podobnie jak geje skumali się z SLD (Biedroń) a Zieloni z SDPL. I jedni, i drudzy na tym wyszli raczej słabo, za to Szwed się żali na forum że zostali przez środowisko gejowskie wykorzystani i aż się boję domyślać jak..




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa